totalny ignorant

01.09.10, 18:20
Co z nim nie tak?? Jeszcze nie spotkałam tak dziwnego faceta.. Znamy
się już od dłuższego czasu. Niekiedy spotykamy się na kawie, piwku,
wychodzimy razem na koncerty. I wszystko by było ok, prócz tego że ON
non stop mówi o sobie, o tym co się u niego dzieje, i jak tylko
zmienię temat na jakiś neutralny on zawsze znajdzie sposobność by go
powiązać z jego osobą co jest dość męczące.. ileż można słuchać tego
samego. Chyba uważa że świat kręci się koło niego i nic innego nie
jest rownie interesujące. A jeśli już on mnie zaprasza na to
spotkanie to chyba powinien poświęcić mi trochę uwagi, też mam coś
ciekawego do powiedzenia. Nawet jeśli to nie randka, tylko spotkanie
koleżeńskie to chyba obowiązują jakieś reguły, chyba na tym też
polega rozmowa, żeby 2 strony mogły się wypowiedzieć.. MOzna to jakoś
zmienić bo nie chcę zrezygnować ze spotkań, a nie chcę też wyjść na
zołzę jeśli mu zwrócę uwagę. Co sadzicie??
    • htoft Re: totalny ignorant 01.09.10, 18:42
      portalwiedzy.onet.pl/98969,,,,ignorant,haslo.html
    • bmwracer Re: totalny ignorant 01.09.10, 18:49
      Przypomnij mu kiedys przy okazji znany fakt ze "uczymy sie jedynie kiedy
      sluchamy a nie kiedy gadamy" moze poskutkuje
      • zeberdee24 Re: totalny ignorant 01.09.10, 19:13
        A kiedy bzykamy ?
        • blonde.redhead24 Re: totalny ignorant 12.09.10, 05:28
          Wtedy uczymy się jeszcze bardziej :P
    • seth.destructor Re: totalny ignorant 02.09.10, 00:51
      Nie, czemu. Skoro się nie wyrywasz z własnymi wypowiedziami, a
      czekasz, aż on łaskawie się domyśli, czego chcesz, to dlaczego
      nazywasz człowieka niebędącego jasnowidzem - ignorantem?
    • trans.sib Re: totalny ignorant 02.09.10, 11:11
      No tak, gdyby mówił tylko o tobie, że jesteś pępkiem świata, to by było ok.

      A ignorant znaczy tyle co wyrywny nieuk.
    • tytus_flawiusz nie ignorant tylko egocentryk 02.09.10, 11:31
      > zmienić bo nie chcę zrezygnować ze spotkań,

      nie bądź idiotką i zrezygnuj
      • real-kapucynka Re: nie ignorant tylko egocentryk 02.09.10, 22:06
        No właśnie to jest EGOCENTRYK, znałam takiego.Bez przerwy paplał o sobie, nie zważajac czy ja
        mam cos do powiedzenia, wązne dla niego było że ON gadał o sobie! Niemal każde zdanie zaczynał
        od "Ja..." "ja lubię ta..., ja nie lubię ta, ja jestem taki, ja zrobiłbym tak i tak" poprostu egocentryzm
        i egoizm, bo co go druga osoba obchodzi obok? ważne że on mówi, pan i władca! Żałosny to był
        dupek, nic nie wniosł do tej znajomosci, ważne był dla niego to jego JA.
      • rannie.kirsted Re: nie ignorant tylko egocentryk 12.09.10, 22:01
        a swoja droga to straszne ze ludzie nie potrafia sie poslugiwac wlasnym jezykiem.
    • p.s.j totalnym ignorantem jest ten, kto nie zna znaczeni 03.09.10, 16:10
      słowa "ignorant".

      Przypomina mi się Wilq Superbohater i głupie du.y:
      "Skompromitowałaś się totalnie w moich oczach, wiesz? Zaliczyłaś całkowity
      kompromis!"
      • rannie.kirsted Re: totalnym ignorantem jest ten, kto nie zna zna 12.09.10, 23:33
        bea i kacha;) siostry don krolika bodajze :D
    • martus101 Re: totalny ignorant 03.09.10, 18:35
      Nie będę "dokładać Ci do pieca",bo inni już to zrobili;)

      Znam jednego faceta,który prowadzi monolog o swoim życiu,pracy i innych
      pierdołach.Nie dawał dojść do słowa.Miałam swego czasu problemy i chciałam
      pogadać,ale po moim jednym wypowiedzianym zdaniu sprytnie wchodził znów "na
      swoje tematy".Znajomość się skończyła,bo to było już nie do zniesienia i po pół
      godzinie gadania z nim byłam tak zmęczona,jakbym tydzień pracowała w kamieniołomach.

      Takiego gościa nie można nazwać egocentrykiem,to za delikatne słowo. Taki ktoś
      może doprowadzić drugą osobę do choroby...czyli ma w sobie cechy sadysty,bo to
      podchodzi pod znęcanie się psychiczne.
      • blonde.redhead24 Re: totalny ignorant 12.09.10, 05:33
        Hmmm, jak najbardziej masz rację. Jednak nie należy zapominać o tym, że niektórzy mężczyźni próbują nam zaimponować tym nieustannym mówieniem "ja, ja, ja". To może być zarówno wyraz tego, że on próbuje kobietę poderwać, jak i jakiegoś zaburzenia psychicznego. Jeśli mówi bardzo szybko, co chwila zmienia temat (cały czas mówiąc jednak o sobie, swoich zainteresowaniach, swoich doświadczeniach), być może jest psychopatyczny. A może po prostu wydaje mu się, że jeśli sam nic nie powie, dziewczyna o nic go nie zapyta, tylko się znudzi i zniknie?
        Nie wiadomo, jak jest naprawdę, jeśli nie pozna się konkretnego człowieka.
Pełna wersja