aroden
03.09.10, 21:51
Ulica Przybledow (takich - jak ja), akacjowo-plantanowa, prowadzaca wprost nad Morze,
przywitala mnie zmiennym Swiatlem, lagodzacym Oblicze.
A potem Maja - umowiona na historyczna godzine 12-ta
przy poczcie - na Alei Przegranych - byla niewidzialna.
Czy to moze Duch Agnieszki nad tym czuwal ?
W koncu jednak pojawily sie i Agnieszka i Maja
Osobno.
I te 30 ° C w cieniu
w sierpniu.
Na Wyspie Orłow.
I port rybacki - na ktorym biwakuja 3 kutry.