yulija
04.09.10, 13:11
Tak przy sobocie... ciekawi mnie co kieruje ludźmi, którzy chcą "zaliczyć" jak
największą ilość facetów/kobiet .. nie zważając na to z kim, kiedy i jak..
byleby było... mając gdzieś to, że są w związku kochają i są kochani...
Czy rzeczywiście jest to oznaką silnego kompleksu i chęci utwierdzenia się w
przekonaniu, że "jednak ktoś mnie chce" czy to brak zasad moralnych ... a moze
debilizmu?
Pytam bo sobie poczytałam taki ciekawy artykuł na ten temat