Pomóżcie mi zrozumieć mojego faceta !!!!!!!!!!!!!!

16.09.10, 09:38
Wczoraj dostałam od mojego mężczyzny cudownego sms-a. Byłoby OK gdyby nie to, że on nigdy do mnie takich sms-ów nie wysyłał (jesteśmy razem od 15 lat :))))). Owszem, przytula, mówi różne .... i śle sms-y, ale zawsze jest to w sytuacjach odpowiednich (jest fajnie, nie ma domowych-zawodowych problemów, idt). Wczoraj atmosfera była neutralna - w domu, w pracy przez telefon rozmawialiśmy neutralnie. I po takiej rozmowie naraz dostałam sms, który mnie totalnie zaskoczył. Zadzwoniłam do niego z pytaniem, czy wysłał mi rzeczywiście sms-a, czy może to pomyłka. Przez telefon odpowiedział nijak. Potem raz jeszcze zadzwoniłam, i powiedziałam, że mam z tym sms-em problem (nie rozumiem go, itp), on odpowiedział - że też ma z tym problem.
W mojej głowie oczywiście od razu pojawiły się różne myśli - może się zakochał!!! i ten sms był dla kogoś innego. Chociaż z drugiej strony - jego dotychczasowe zachowanie przeczyło temu, a i okazji ku temu nie ma wiele.
Jak wrócił wieczorem do domu oczywiście zrobiła się awantura. Ja - że nie rozumiem tego sms-a, że mnie zamiast uszczęśliwić - to zaniepokoił, itd. On - że miał takie dobre zamiary, a ja go bezpodstawnie podejrzewam i w efekcie zadeklarował, że już więcej takich sms-ów wysyłać nie będzie. No i klops. Co mam teraz zrobić :(((
    • nowy_conrad Re: Pomóżcie mi zrozumieć mojego faceta !!!!!!!!! 16.09.10, 10:07
      Nic, będzie się lepiej pilnował, żeby jednak smsy docierały do docelowego adresata.
      • obiekt.uporczywy Re: Pomóżcie mi zrozumieć mojego faceta !!!!!!!!! 18.09.10, 19:45
        Konradzie, jesteś moim idooooooooooooooooolem!
    • gocha033 i tak nie dasz rady zrozumiec:) 16.09.10, 10:15
      sylwia_hali napisała:

      No i klops. Co mam teraz z robić :(((

      Sutknac sie gumowym mlotkiem w glowke i nie rozdrabniac
      - jak kazda durna baba - wlosa na czworo, tylko cieszyc sie tym,
      co Cie z poczatku pozytywnie zaskoczylo.
      • sylwia_hali Re: i tak nie dasz rady zrozumiec:) 16.09.10, 10:34
        już się stuknęłam ;))) i jest mi teraz trochę głupio. Musi mnie po prostu przyzwyczaić do takich swoich zachowań - w naszym zwiazku to niewątpliwie nowość :))
      • nothing.at.all Re: i tak nie dasz rady zrozumiec:) 17.09.10, 15:10
        Doba rada. Nie rozdrabniaj, nie rozkładaj i nie analizuj. Serio, bo nie warto czasami, szkoda życia:).
        Po prostu się ciesz.
    • r.otoman Re: Pomóżcie mi zrozumieć mojego faceta !!!!!!!!! 16.09.10, 11:47
      No i sobie narobiłaś bigosu. Niepotrzebna była ta wieczorna awantura. Lepiej było z okazji tego sms'a wyszykować jakąś romantyczną kolacyjkę przy świecach, przesłuchać go delikatnie na okoliczność, a tak, zamiast miłego sfinalizowania romantycznej kolacyjki macie oboje stargane nerwy, Ty już więcej intrygujących i przyjemnych sms'ów nie otrzymasz. Mało tego, zmniejszyły się twoje szanse na rozwikłanie zagadki.
      • marry-and-more Re: Pomóżcie mi zrozumieć mojego faceta !!!!!!!!! 16.09.10, 12:54
        Czy ja wiem... może to moja podejrzliwa natura, ale ja bym pewnie zareagowała podobnie. I pewnie nadal odnosiła się nieufnie do faceta...
        No ale Ani ciebie ani jego ani waszych relacji nie znam;) A czasem chyba lepiej odpuścić i się cieszyć, chociażby miałoby się mylić.
    • kookardka Re: Pomóżcie mi zrozumieć mojego faceta !!!!!!!!! 16.09.10, 14:17
      Zrobić kolację przy świecach, zapewnić, że w życiu tak cudownego smsa nie dostałaś
      i przeprosić za wczorajszą atmosferę ... tyle ...
    • pol_krzaka Re: Pomóżcie mi zrozumieć mojego faceta !!!!!!!!! 16.09.10, 20:56
      Odpowiedz sobie najpierw na pytanie - ile razy w życiu wysłałaś smsa nie tej osobie co trzeba? Bo na przykład mnie osobiście nigdy się to nie zdarzyło. A z smsami szczególnymi, którego adresatem powinna być tylko jedna kobieta uważałbym podwójnie. Bo gdyby to dostał na przykład kumpel miałby ze mnie niezły ubaw. A jeszcze gdybym grał na dwa fronty to już w ogóle byłbym maksymalnie ostrożny. Szansa na to, że faktycznie przypadkowo pomylił adresata i jeszcze tym adresatem okazałaś się właśnie ty jest minimalna.
      To co zrobiłaś to klasyczne zachowanie upierdliwej durnej baby. Brakuje tylko żebyś mu przegrzebała kompa i telefon, pod pozorem istnienia wyimaginowanej kochanki, co większość durnych bab uważa za wystarczające usprawiedliwienie.

      Nawet rozumując czysto racjonalnie, co przez takie dopytywanie się mogłabyś osiągnąć?
      Załóżmy że facet ma kogoś innego. Wierzysz że powiedziałby "Przepraszam, pomyliłem się, to miało dotrzeć do Kasi, mojej wspaniałej kochanki, którą mam od niedawna, bo ty już mi nie wystarczasz"? Przecież jest zupełnie oczywiste że nie tylko nic byś się nie dowiedziała, ale facet dodatkowo jeszcze lepiej by się krył. Czyli tracisz.

      Z drugiej strony załóżmy że nikogo nie ma i wcale się nie pomylił, co jest o wiele bardziej prawdopodobne. Jedyne co możesz wtedy osiągnąć to jego frustrację, że chciał dobrze, a tu awantura i szukanie dziury w całym. Oraz skutecznie uniemożliwić sobie otrzymywanie takich smsów na przyszłość. Teraz facet dwa razy pomyśli nim zejdzie z dobrze udeptanej ścieżki schematów, które sobie przez te 15 lat wypracowaliście. Czyli znowu tracisz.

      Jakby nie patrzeć na swoim zachowaniu tracisz zawsze. A teraz pytanie:
      >> Co mam teraz zrobić :(((
      Przeprosić, a potem zrobić coś, co powinnaś na samym początku zamiast idiotycznego dzwonienia z pytaniem czy to nie pomyłka. Odwdzięczyć się. I zrobić wszystko by facet zapomniał że tak go potraktowałaś i by ciekawsza inicjatywa z jego strony kojarzyła mu się pozytywnie.
    • lolcia-olcia Re: Pomóżcie mi zrozumieć mojego faceta !!!!!!!!! 16.09.10, 21:11
      Napisze źle, nie napisze też źle... kobiecie nie dogodzisz ;p
    • showmessage Może przeprosić by wypadało? :) 16.09.10, 23:10
      Gość po 15 latach chce cię zaskoczyć, może podgrzać atmosferę a Ty się na niego rzucasz. Drugi raz już tego nie zrobi, a Ty stracisz szansę na coś więcej od życia. Skoro jednak wolisz "neutralną atmosferę"... Twój wybór. Wiem jedno bardzo go zawiodłaś.
    • pyzz Pomóż nam zrozumieć siebie... 16.09.10, 23:34
      Twój facet wysłał Ci miłego SMSa, więc mu za to zrobiłaś awanturę, bo zaczęłaś go podejrzewać o zdradę mimo, że, jak sama piszesz nic na to w rzeczywistości nie wskazuje. Czy tak?
    • masher Re: Pomóżcie mi zrozumieć mojego faceta !!!!!!!!! 17.09.10, 00:30
      i wez tu babie dogodz. bylo mu nie pisac smsa, nie mialby problemow. babe niekumata ma, chlop tez wyznania robi tekstowo. jestes pewna ze wy jestescie ze soba 15 lat a nie macie po 15 lat? :]
    • plec.na.plazy Re: Pomóżcie mi zrozumieć mojego faceta !!!!!!!!! 17.09.10, 15:15
      Ehhh baby, baby. Jakby nic nie pisał - źle, pewnie nie kocha. Pisze - jeszcze gorzej, zakochał się w innej.

      Co trzeba zrobić, żeby wam dogodzić?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja