Polskie kobiety

23.09.10, 13:02
Gwoli scislosci: watek kieruje do panow ktorzy mieli okazje troche popodrozowac po swiecie, a nie do tych ktorym sie cos wydaje. Jak wpadnie choc kilka fajnych, ciekawych wpisow to bede uwazala watek za udany;)

Jak wypadaja polskie kobiety w porownaniu z kobietami z innych krajow Europy Zachodniej? Od dawna mam wrazenie, ze to jak traktuja siebie nawzajem single obu plci w wieku 'poborowym' na Zachodzie i w Polsce to dwa rozne swiaty. 'Tam' panuje w moim odczuciu niepisana zasada: 'ja jestem mezczyzna, Ty kobieta (czy na odwrot) wiec traktujemy sie nawzajem w nieco bardzej szczegolny sposob, po prostu mile'. W Polsce jest wiecej jakiejs wrogosci pomiedzy plciami, jest duzo mniej szacunku, a wiecej checi bycia gora, rzadzenia, pokazania kto jest lepszy, uswiadamiania (czesto chamskiego) kto bardziej zasluguje na podziw i adoracje. Nie wspominam tu o polskich mezczyznach, ktorzy lubia glosno komentowac lub wysmiewac mniej atrakcyjne dziewczyny w pubuch czy klubach (nigdy niczego takiego nie widzialam za granica). Od moich zagranicznych kolezanek wiem, ze wyzej wspomniane zachowanie jest po prostu niewyobrazalne w ich krajach. Dodam, ze nie jestem jedyna Polka, ktora ma takie spostrzezenia.

Macie podobne odczucia w stosunku do polskich kobiet i traktowania sie kobiet i mezczyzn nawzajem w Polsce?
    • chaber555 Re: Polskie kobiety 23.09.10, 21:42
      Napisalas, ze watek kierujesz do mezczyzn podrozojacych po swiecie, tak wiec przepraszam, ze odpowiadam, ale temat jest ciekawy. Moze tez moje uwagi beda dla innych interesujace.

      Mam spostrzezenia z bardzo dalekiego Zachodu – tego za Atlantykiem, z miejsca w ktorym spotykam ludzi pochodzacych z calego swiata. Autentyczne „Multi-cultral” miejsce.

      Mile zachowanie i wzajemna uprzejmosc jest tu norma spoleczna, uznawana przez wszystkich zarowno ludzi tu urodzonych i wychowanych jak tez imigrantow. Nie dotyczy wylacznie „singli w wieku poborowym” ale ludzi w codziennych roznych relacjach prywatnych i zawodowych. Nie spotkalam sie nigdy aby ktos glosno wyrazal opinie o moim czy tez innych osob wygladzie, lub cechach osobowych. Nigdy nie widzialam jawnie okazywanej krytyki lub wrogosci. Widzialm kilkakrotnie klocacych sie ludzi np. w autobusie, czy w klubie , to sie wszedzie zdarza. Ale te klotnie byly , ze tak powiem bardziej merytoryczne niz klotnie, ktore obserwowalam w Polsce.

      Mysle, ze zachowania o ktorych piszesz, nie dotycza tylko mezczyzn w relacjach z kobietami w Polsce. Tu nie chodzi wylacznie o wzajemna wrogosc czy tez rywalizacje plci. To sa zachowania, ktorych nauczylismy sie wszyscy w toku wychowania w Polsce. Sa one rzeczywiscie razaco inne od norm wspolzycia na zachodzie ale tez w innych kulturach na swiecie.

      Ja sama dawniej, mialam tendencje do jawnego okazywania, w roznych sytuacjach, moich negatywnych emocji i wrazen, teraz zachowuje je wylacznie dla siebie. Nigdy uprzednio nie robilam tego w sposob chamski, ale zdarzalo mi sie to niestety i bardzo tego z perespektywy czasu zaluje. Powiem tylko, ze mnie sama kilkuleni pobyt tutej zmienil, po prostu stalam sie bardziej tolerancyjna i akceptujaca nasza ludzka roznorodnosc, ta daleka i ta w moim bliskim otoczeniu.

      Cieszy mnie, ze coraz wiecej nas z Polski podrozuje po swiecie, zyje i pracuje w nowych srodowiskach, doswiadczenia z zycia w innych spolecznosciach, jesli mamy otwarte oczy i umysly, moga tylko nas wzbogacac.

      Pozdrawiam.
      • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 09:42
        > Mysle, ze zachowania o ktorych piszesz, nie dotycza tylko mezczyzn w relacjach
        > z kobietami w Polsce. Tu nie chodzi wylacznie o wzajemna wrogosc czy tez rywali
        > zacje plci. To sa zachowania, ktorych nauczylismy sie wszyscy w toku wychowania
        > w Polsce. Sa one rzeczywiscie razaco inne od norm wspolzycia na zachodzie ale
        > tez w innych kulturach na swiecie.

        Mnie tez cos takiego przyszlo na mysl...

        Swietny post, na takie wlasnie czekalam!:)
    • allerune Re: Polskie kobiety 24.09.10, 12:09
      czekaj, nie rozumiem, 90% wątku zajmujesz się krytyką facetów z Polski, a to niby pytanie o kobiety?

      No dobra, to kontynujmy w podobnej konwencji. Główne wrażenie, które Polki robią za granicą to to, że są niezmiernie łatwe. Po wyjechaniu kilkadziesiąt km poza nasz kraj, odpuszczają sobie wszystkie babcine przykazania czystości i wpadają w wir dzikich przygód. Zwykle wpadają na przybyszów z różnych egzotycznych krajów, takich, którym lokalne białe kobiety zawsze odmawiają. Spotkałem się też z dziwnym określeniem "chodźmy na polki" (autentyk) wypowiadanym przez grupę napalonych młodzieńców.

      Co jeszcze? Hmm, styl ubierania się, nudny jak flaki z olejem, dżinsy w domu, dżinsy na ulicy... dżinsy w klubie (o tak!!!). Jeśli już znajdzie się lepiej ubrana ,to oznacza to białe kozaczki (dla zachodnioeuropejczyków jest to synonim prostytutki). Oprócz tego zmęczona, szara twarz, odrosty na włosach, zniszczone ręce (od pracy w tesco).

      Polki lubią też komentować nieznajomych na ulicy wiedząc, że nie są rozumiane (sam słyszałem głośne teksty "ale ta murzynka ma wielkie dupsko, popatrzcie", było mi szczerze wstyd). Praktykowane jest również tzw. "obrabianie dupy" wszystkim naokoło w pracy.

      ===
      to tak na szybko, specjalnie dla Ciebie głupia kobieto,
      a teraz dla wszystkich myślących, 3/4 Polaków za granicą jest nie do odróżnienia od innych ludzi bo zachowują się podobnie, wyglądają podobnie i są dobrze zintegrowani z lokalną społecznością,
      ocenę narodu tworzymy więc tylko na podstawie tej 1/4 która się wyróżnia, niestety inni ludzie w innych krajach też tylko ich widzą. Niezbyt nam to pomaga w codziennych kontaktach. Sam mam tak, że 80% ludzi za granicą myśli że jestem Francuzem, 15% że Belgiem, reszta trafia w Polaka. Rozmawiając z innymi bardzo często zauważałem diametralną zmianę nastawienia tylko po wyprostowaniu tej jednej informacji.
      • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 16:34
        > to tak na szybko, specjalnie dla Ciebie głupia kobieto,

        No prosze, uderz w stol...:) Najwyrazniej tylko wygladasz jak 'Zagraniczniak', 'w srodku' stuprocentowy Polak z Ciebie.

        > No dobra, to kontynujmy w podobnej konwencji.

        Kontynuujesz w zupelnie innej konwencji. Mnie nie chodzilo o opinie jakie Polki maja za granica, tylko o to jak POLSCY mezczyzni postrzegaja Polki w porownianiu z kobietami z Zachodu. Zeby to zrozumiec trzeba umiec czytac ze zrozumieniem i wydaje mi sie, ze posiadasz te umiejetnosc i dobrze wiedziales o co mi chodzi, jednak jak oczywiscie Typowy Polak musiales dosrac i uzyc wobec mnie obrazliwego epitetu.

        Pan ponizej potrafil wyrazic swoje zdanie bez obrazania sie, ja tez sie nie obrazam na niego za to co napisal. Mozna? Mozna!
        • lupus76 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 17:24
          kunegunda123 napisała:


          >
          > > No dobra, to kontynujmy w podobnej konwencji.
          >
          > Kontynuujesz w zupelnie innej konwencji. Mnie nie chodzilo o opinie jakie Polki
          > maja za granica, tylko o to jak POLSCY mezczyzni postrzegaja Polki w porownian
          > iu z kobietami z Zachodu.

          Ależ Allerune dokładnie to napisał:

          które Polki robią za granicą to to, że są niezmiernie łatwe. Po wyjechaniu kilkadziesiąt km poza nasz kraj, odpuszczają sobie wszystkie babcine przykazania czystości i wpadają w wir dzikich przygód. Zwykle wpadają na przybyszów z różnych egzotycznych krajów, takich, którym lokalne białe kobiety zawsze odmawiają. Spotkałem się też z dziwnym określeniem "chodźmy na polki" (autentyk) wypowiadanym przez grupę napalonych młodzieńców.

          Pośród pozostałych zarzutów - nieumiejętność czytania ze zrozumieniem - jest co najmniej chybiona.
          • menk.a Re: Polskie kobiety 24.09.10, 17:31
            lupus76 napisał:

            > Pośród pozostałych zarzutów - nieumiejętność czytania ze zrozumieniem - jest co
            > najmniej chybiona.

            Akurat kunegunda nie jest głupią kobietą. Alerune w tym też się pomylił. Chociaż oczywiście wiemy, że chciał się zwyczajnie po chamsku wyzłośliwić.:>
            • lupus76 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 18:05
              Czy ja piszę gdzieś, że jest? Nic podobnego. Jest mi w ogóle przykro, ze akurat Ty mnie o coś takiego posądzasz.
              A interlokutor? W swój chamski i nieporadny sposób chciał dać upust frustracji. Ale - w mojej opinii - odpowiedział zgodnie z zadanym tematem.
              • menk.a Re: Polskie kobiety 24.09.10, 18:14
                Oj niech ci no nie będzie przykro. No. Daj dzioba. :P Bo wcale nic takiego nawet nie sugerowałam. Paniał?:P
                Co do wydźwięku startera, to wcale się nie zgodzę, że był tak napisany, żeby czuć się sprowokowanym do odpowiedzi podobnej do allure. Cały czas wydawał mi się na tyle neutralny w odbiorze, że szczerze się dziwię tak ostrej reakcji. ;)
                • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 21:11
                  > Co do wydźwięku startera, to wcale się nie zgodzę, że był tak napisany, żeby cz
                  > uć się sprowokowanym do odpowiedzi podobnej do allure. Cały czas wydawał mi si
                  > ę na tyle neutralny w odbiorze, że szczerze się dziwię tak ostrej reakcji. ;)

                  Sęks Menia, bo już zwątpiłam w pewnym momencie...;)
          • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 17:41
            Chyba jednak naprawde nie wyrazilam sie jasno....

            Ja nie pytam jak sie zachowuja Polki jak wyjada za granice tylko jak sie zachowuja Polki w POLSCE. Nie interesuje mnie tez jak sie zachowuja kobiety z innych krajow jak dokads wyjada, interesuje mnie jak sie zachowuja w rodzimych warunkach. A jesli Polki wyjezdzajac prowadza sie mniej cnotliwie niz we wlasnym kraju - no coz, dostosowuja sie do otoczenia...;) Przecietnej niezameznej kobiecie z innego kraju Europy Zachodniej one night standy czy romanse na wakacjach zdarzaja sie tylko troszke czesciej niz w rodzimym kraju (czyli bardzo czesto w porownaniu z Polkami w Polsce);)
            • lupus76 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 18:03
              To zdaje się też napisał - pozwól, że z pamięci przytoczę, bo nie mam ochoty do tamtego posta wracać: zgrywają dziewice, hołdują naukom babek (i poza granicami zrzucają ciasny gorset obyczajowości). Swoją drogą - jeśli rzeczywiście tak jest - mamy bardzo ciekawą kwestię na gruncie socjologii kultury - na ile uwarunkowane jest to odmiennym stylem życia, a na ile rygoryzmem obyczajowym i opinią/wpływem/osądem środowiska lokalnego? :)

              A odpowiadając na pytanie zawarte w początkowym poście:
              Podróżując po krajach wschodu i południa - mam wrażenie, ze Polki są bardzo agresywne.
              Nie widziałem na przykład Słowaczki, Słowenki czy Ukrainki, która by z furią obrzucała kogoś (nieważne, czy mężczyznę, czy kobietę) stekiem niewybrednych wyzwisk. W Polsce - niezależnie od regionu - to jest norma, niestety.
              • zeberdee24 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 18:41
                Mi się wydaje że Słowaczki są bardziej na luzie niż Polki - zauważyłem coś takiego że jak zagadasz Słowaczkę(np. przy okazji spotkania towarzyskiego gdzie jest więcej osób) to dziewczyna nawet b.ładna chętnie z tobą pogada, ot tak żeby pogadać, jak zagadasz atrakcyjną Polkę to b.często jest tak że dziewczyna ci zwyczajnie okazuje ostentacyjne lekceważenie, taka obraza majestatu że ośmielasz się w ogóle do TAKIEJ kobiety podejść.
                • lupus76 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 18:51
                  No może w jakimś stopniu... Faktem jest, że mają więcej dystansu do siebie.
                  • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 21:13
                    No w końcu! Dziękuję Panowie, właśnie o taką luźną wymianę uwag i wrażeń mi chodziło.
      • to.niemozliwe Re: Polskie kobiety 26.09.10, 01:29
        Na czym polega ta diametralna zmiana nastawienia?
    • baron_von_absurd Re: Polskie kobiety 24.09.10, 14:13
      kunegunda123 napisała:

      > Gwoli scislosci: watek kieruje do panow ktorzy mieli okazje troche popodrozowac (...)
      >
      > Jak wypadaja polskie kobiety w porownaniu z kobietami z innych krajow Europy Za
      > chodniej?

      to sobie popodrozowalas :-))))

      co do meritum, poza tym co juz napisale kolega powyzej. co do tej wrogosci pomiedzy plciami o ktorej piszesz to moge powiedziec ze polskie kobiety (w duzej wiekszosci choc oczywiscie nie wszystkie) zachowuja sie jak niedostepne gory lodowe. czesto na ulicy widze kobiete ktora moze i jest ladna ale ma taki wyraz twarzy ze normalnie plakac sie chce. a juz jej mina jak sie do niej usmiechne jest bezcenna - pewnie sobie od razu mysli ze ja do lozka chce zaciagnac. i to niestety jest nasza kultura - nigdzie na swiecie sie z tym nie spotkalem (no moze poza krajami gdzie w zwiazku z kultura kobiety maja inny status). tam ten pierwszy kontakt jest otwarty bo zupelnie nic nie znaczy, wazne jest zeby sie poznac. nikt nie udaje niezdobytego, niedostepnego a wprost przeciwnie. to tyle w temacie.

      • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 16:21
        co do tej wrogosci pomi
        > edzy plciami o ktorej piszesz to moge powiedziec ze polskie kobiety (w duzej wi
        > ekszosci choc oczywiscie nie wszystkie) zachowuja sie jak niedostepne gory lodo
        > we. czesto na ulicy widze kobiete ktora moze i jest ladna ale ma taki wyraz twa
        > rzy ze normalnie plakac sie chce. a juz jej mina jak sie do niej usmiechne jest
        > bezcenna - pewnie sobie od razu mysli ze ja do lozka chce zaciagnac. i to nies
        > tety jest nasza kultura - nigdzie na swiecie sie z tym nie spotkalem (no moze p
        > oza krajami gdzie w zwiazku z kultura kobiety maja inny status). tam ten pierws
        > zy kontakt jest otwarty bo zupelnie nic nie znaczy, wazne jest zeby sie poznac.
        > nikt nie udaje niezdobytego, niedostepnego a wprost przeciwnie.

        Oooo wlasnie! O takie komentarze mi chodzilo, dzieki.
        Szczerze powiedziawszy, to odnosze podobne wrazenie. W Polsce jest jakas taka moda/ przykaz, nie wiem jak to nazwac zeby traktowac startujacego faceta jak oblesnego natreta.
        • htoft Re: Polskie kobiety 24.09.10, 16:33
          kunegunda123 napisała:

          > Szczerze powiedziawszy, to odnosze podobne wrazenie. W Polsce jest jakas taka m
          > oda/ przykaz, nie wiem jak to nazwac zeby traktowac startujacego faceta jak obl
          > esnego natreta.

          No chyba że facet jest "opalony" i/ albo mówi w dowolnym języku innym niż polski. Albo jest się w innym kraju niż Polska.
          • menk.a Re: Polskie kobiety 24.09.10, 17:32
            htoft napisał:

            > kunegunda123 napisała:
            >
            > > Szczerze powiedziawszy, to odnosze podobne wrazenie. W Polsce jest jakas
            > taka m
            > > oda/ przykaz, nie wiem jak to nazwac zeby traktowac startujacego faceta jak obl
            > > esnego natreta.
            >
            > No chyba że facet jest "opalony" i/ albo mówi w dowolnym języku innym niż polsk
            > i. Albo jest się w innym kraju niż Polska.

            Bo wtedy mamy do czynienia z gościnnością.:>
    • poprioniony Re: Polskie kobiety 24.09.10, 22:05
      > Od moich zagranicznych kolezanek wiem, ze wyzej wspom
      > niane zachowanie jest po prostu niewyobrazalne w ich krajach.

      Ordynarne klamstwo. Jakbym na codzien nie widywal zachodnich
      alkoholikow, damskich bokserow i wszelkiego rodzaju gnoi na ulicach
      to moze bym w nie uwierzyl.
      Nie zauwazylem wiekszej korelacji miedzy chamstwem, rasizmem,
      homofobia czy myciem rak po wyjsciu z toalety a narodowoscia.
      Kolejny watek napakowany stereotypowa papka.
      • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 22:44
        > Ordynarne klamstwo. Jakbym na codzien nie widywal zachodnich
        > alkoholikow, damskich bokserow i wszelkiego rodzaju gnoi na ulicach
        > to moze bym w nie uwierzyl.

        Hola hola. Ja nigdzie nie powiedziałam, że w Polsce jest więcej alkoholików, damskich bokserów i gnoi i absolutnie tak nie twierdzę. Chodziło mi o ogólną tendencję, przy szeroko rozumianych pierwszych kontaktach między mężczyzną i kobietą. To co się dzieje po dłuższym czasie randkowania czy trwania relacji - no cóż, chyba jest mniej więcej tak samo wszędzie.

        Poza tym ja mówiłam o KONKRETNYM zachowaniu, kiedy grupka facetów głośno komentuje braki w urodzie dziewczyn. Za granicą nieładnym kobietom w najgorszym wypadku nie poświęca się żadnej uwagi (NAJCZĘŚCIEJ). Nie wspominałam nic o pijaństwie i chamstwie.

        > Nie zauwazylem wiekszej korelacji miedzy chamstwem, rasizmem,
        > homofobia czy myciem rak po wyjsciu z toalety a narodowoscia.

        Co do rasizmu to nie byłabym taka pewna, z resztą mniej więcej się zgodzę.

        > Kolejny watek napakowany stereotypowa papka.

        To twoje założenie. Ja nie twierdzę z resztą, że mam monopol na prawdę.


        • poprioniony Re: Polskie kobiety 25.09.10, 10:19
          > Chodziło mi o ogólną tendencję, przy szeroko rozumianych pierwszych
          > kontaktach między mężczyzną i kobietą.

          W ktorej to sprawie bredzisz.

          > Poza tym ja mówiłam o KONKRETNYM zachowaniu, kiedy grupka facetów
          > głośno komentuje braki w urodzie dziewczyn. Za granicą nieładnym kobietom
          > w najgorszym wypadku nie poświęca się żadnej uwagi (NAJCZĘŚCIEJ).

          Tu rowniez stereotypowo bredzisz.

          > > Kolejny watek napakowany stereotypowa papka.
          > To twoje założenie.

          Oh jej, zapomnialas palnac rownie stereotypowo "to twoim zdaniem".
          Oczywiscie, ze moim zdaniem, za papieza sie przeciez nie wypowiadam.
          No wiec moim zdaniem, stereotypowo bredzisz.
          • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 25.09.10, 13:24
            Ok, twoje zdanie.

            W sumie i tak jestem zaskoczona uprzejmością twojej wypowiedzi w porównaniu z wieloma innymi twoimi postami na przestrzeni kilku ostatnich lat (odkąd zaglądam na to forum).
            • poprioniony Re: Polskie kobiety 26.09.10, 11:12
              > Ok, twoje zdanie.

              Ty naprawde masz problemy z czytaniem, tak to moje zdanie
              a nie papieza, wyraznie to wyzej napisalem. Ile jeszcze razy
              mam to powtorzyc, zebys przestala klepac te mantre?

              > ieloma innymi twoimi postami na przestrzeni kilku ostatnich lat
              > (odkąd zaglądam na to forum).

              No widzisz, jaki jestem dla Ciebie mily.
              Ty tez badz dla mnie mila to moze Cie przelece.
              • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 26.09.10, 12:24
                > > Ok, twoje zdanie.
                >
                > Ty naprawde masz problemy z czytaniem, tak to moje zdanie
                > a nie papieza, wyraznie to wyzej napisalem. Ile jeszcze razy
                > mam to powtorzyc, zebys przestala klepac te mantre?

                Noooo, tu już bardziej brzmisz jak stary poprio. Mimo wszystko i tak zdziadziałeś. Reszty nawet nie komentuje.
    • kasitza Re: Polskie kobiety 24.09.10, 23:15
      Mieszkam na tym, czym tu w tym watku sie nazywa "zachodem" od lat trzynastu. Uwazam, ze temu spoleczenstwu "na zachodzie" przydaloby sie troche wiecej tego staroswieckiego polskiego podejscia do relacji miedzy kobieta a mezczyzna, zeby bardziej iskrzylo miedzy ludzmi. Na tzw. zachodzie panuje nuda: kobiety ubrane sa nudno, chowaja sie z wdziekami, a mezczyzni ogladaja sie za slowiankami, bo te sa bardziej kobiece. najgorzej ubrane dziewczyny - te "w bialych kozaczkach" to angielki. Bardziej wyemancypowane od niemek niezadbanych sa polki, ktore nietylko dbaja o siebie, ale sa ambitne i weirza w siebie.
      Duzym bledem jest ocena spoleczenstwa "zachodniego" po pozorach na imprezach, przyjeciach, w knajpach, bankietach, bo to jest tylko taki obrazek na pokaz. wewnatrz tkwi duzo zlej woli, ze zacytuje Chopina z listow wiedenskich: oni sa dobrzy z przyzwyczajenia, nie z przekonania.
      • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 24.09.10, 23:45
        'wewnatrz tkwi duzo zlej woli, ze zacytuje Chopina z listow wiedenskich: oni sa dobrzy z przyzwyczajenia, nie z przekonania.'

        Pobudki ichniej uprzejmości to chyba temat na oddzielną dyskusję. Zgadzam się, że 'oni' są uprzejmi tylko 'na powierzchni', w głębszych lub dłuższych relacjach okazują się być tacy sami jak ludzie w każdym kraju. Ta początkowa uprzejmość sprawia, że 'nasi' czują się oszukani i odczuwają zderzenie z szarą, wszędzie taką samą rzeczywistością/ludzką naturą mocniej.
      • poprioniony Re: Polskie kobiety 25.09.10, 10:42
        > najgorzej ubrane dziewczyny - te "w bialych kozaczkach" to angielki.

        To sa oczywiscie chavettes, czyli nasze dresiary. Czyli jak popatrze na
        polskie dresiary i powiem, ze polki ubieraja sie jak smiecary to jest ok?
        Nie ma wiekszych roznic w ubieraniu sie polek i tych z zachodu
        w przypadku normalnych pacjentek z tak zwanej klasy sredniej.

        ps. Czekam na ten komiczny mit o oblesnych niemkach i szalowych polkach.
    • largo_invierno Re: Polskie kobiety 24.09.10, 23:35
      To zależy gdzie. Nie możesz porówywać stosunków między kobietami i mężczyznami we Francji na przykład i w Niemczech, bo to zupełnie coś innego.
    • thurm Re: Polskie kobiety 25.09.10, 10:38
      Ja jakoś nigdy nie zauważyłem żeby w Polsce była jakaś wojna płci. Jest to raczej myślenie życzeniowe. Owszem jest ogólna niechęć i walka ale jest to raczej walka wszyscy przeciw wszystkim, a nie kobiety kontra mężczyźni. Ma to zresztą raczej charakter ekonomiczny i nie wynika jakoś szczególnie z naszej natury. Gdyby społeczeństwa zachodnie żyły w takich warunkach jak my postępowali by tak samo. A tak mają pracę lżejszą niż sen,nie muszą o nic alczyć, mają mniej stresów i problemów to i bardziej otwarci i pogodni są
      • gnomowladny A ja pojadę stereotypowo. 26.09.10, 12:41
        Od 10 lat mieszkam za granicą. I tak, rozpoznaje Polki które tutaj mieszkają a po czym:
        - wygląd: jeansy, buty zazwyczaj bezgustowne byle się nie wyrózniać, i włosy - niezadbane, jakieś takie oklapnięte plus ziemista cera,
        -zachowanie - to najgorsze, zero usmiechu, o to pyta mnie każdy, dlaczego Polki są antypatyczne.Przechodzisz ulicą i widzisz laskę z wbitym w ulice wzrokiem, zacięty wyraz twarzy, zero uśmiechu, jak zauważy że się na taką patrzysz to zabije wzrokiem, w wersji vipowskiej gapi sie taka na Ciebie jak na zboka kiedy się do niej usmiechniesz bo ona dla Ciebie nie jest tylko dla księcia. Nie wiem dlaczego można byc kobiecym jak dziewczyny we Francji, UK, nawet Niemczech czy w Rosji a Polska to jakaś czarna dziura.
        - dodatkowo opinie potwierdzają moi znajomi - Polki są łatwe (wystarczy nie być Polakiem)
        Tyle w temacie.
    • prawdziwy-mezczyzna Re: Polskie kobiety 26.09.10, 17:56
      > Macie podobne odczucia w stosunku do polskich kobiet i traktowania sie kobiet i
      > mezczyzn nawzajem w Polsce?

      nie

      > W Polsce jest wiecej jakiejs wrogosci pomiedzy plciami, jest duzo mni
      > ej szacunku, a wiecej checi bycia gora, rzadzenia, pokazania kto jest lepszy, u
      > swiadamiania (czesto chamskiego) kto bardziej zasluguje na podziw i adoracje.

      co to za bzdury, gdzie tak jest?
    • seth.destructor Re: Polskie kobiety 27.09.10, 00:35
      Gorzej. Są wewnętrznie zakłamane - udają niezdobyte dziewice, a byle Pakistańczyk czy inny Arab zdziera z nich maskę aseksualnej starej panny. Albo dwa kielonki:) Mało w nich kobiecości i ciepła, dużo jakichś fobii i kompleksów. Nie potrafią się zachować kulturalnie i neutralnie, niewinne nawiązanie rozmowy to już dla nich próba zaciągnięcia do łóżka i zrobienia niewyobrażalnej krzywdy. I te krzywe mordy, nienawistne oceniające wszystko wokół spojrzenia... Za granicą spotykałem o wiele więcej normalnych dziewczyn i kobiet, z którymi można nawiązać niezobowiązujące kontakty, pogadać, pożartować, poflirtować - w Polsce kobiety wciąż starają się dopasować do roli Niepokalanej Dziewicy albo Matki Polki.
      • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 27.09.10, 10:11
        Nie potr
        > afią się zachować kulturalnie i neutralnie, niewinne nawiązanie rozmowy to już
        > dla nich próba zaciągnięcia do łóżka i zrobienia niewyobrażalnej krzywdy. I te
        > krzywe mordy, nienawistne oceniające wszystko wokół spojrzenia... Za granicą sp
        > otykałem o wiele więcej normalnych dziewczyn i kobiet, z którymi można nawiązać
        > niezobowiązujące kontakty, pogadać, pożartować, poflirtować - w Polsce kobiety
        > wciąż starają się dopasować do roli Niepokalanej Dziewicy albo Matki Polki.

        O fak! No coz, dokladnie o to mi chodzilo.

        A czemu Polki leca na Pakistancow itp? Wlasnie z powodu polskich mezczyzn, ktorzy ogolnie maja spory wybor w szczuplych i ladnych dziewczynach (majacych hopla na punkcie posiadania swojego osobistego misia albo szybkiego ozenku, aby tylko stara panna nie zostac). Polscy faceci sa po prostu rozwydrzeni i bardzo wymagajacy czesto nie oferujac zbyt wiele w zamian. Ot tyle, ze facet jest, nie pije, nie bije wiec juz jest super. Jak pierwszy raz wyjechalam za granice bylam zaskoczona milym zachowaniem + atrakcyjnoscia, sporej ilosci mezczyzn. Nie wszystkich oczywiscie, tak jak i nie wszyscy polscy faceci to wymagajace cudow na kiju, chamskie bubki.

        Wracajac do Pakistancow: jak taka troche mniej atrakcyjna Polka czesto traktowana 'milo' przez swoich rodakow plci meskiej wyjedzie za granice i spotka Murzyna czy Pakistanca, ktorzy obsypuja ja komplementami to nie dziwie sie, ze dziewczyna traci glowe. Byc moze pierwszy raz zostala bardzo milo potraktowana przez faceta albo nawet wrecz wielbiona. Potrafie ja zrozumiec, pomimo ze sama mam alergie na nachalnych Murzynow i Pakistancopodobnych.
        • zeberdee24 Re: Polskie kobiety 27.09.10, 11:26
          Z tym rozwydrzeniem polskich facetów to przesadzasz. Przeciętny facet w Polsce który ma studia, jest średniego wzrostu, pracuje, ma jakieś hobby i jest dla kobiet miły jest przez kobiety traktowany jak powietrze albo jakiś zboczeniec który sobie nie wiadomo co wyobraża:) natomiast jak robisz wokół siebie hałas, zachowujesz się po chamsku wtedy panny uważają że jesteś godzien uwagi, dla mnie to było absurdalne ale to naprawdę działa - żadne tam proszenia na kawę, czy komplementów, to jest frajerstwo, najlepiej jest zaprosić parę lasek do swojego stolika w knajpie, pochlać i bezpośrednio przejść do proponowania 'skonsumowania' znajomości:)
          • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 27.09.10, 11:35
            > Z tym rozwydrzeniem polskich facetów to przesadzasz.

            Zeberdee, mowie z doswiadczenia wlasnego oraz moich kolezanek (rozpietosc pod wzgledem atrakcyjnosci bardzo duza).

            Przeciętny facet w Polsce
            > który ma studia, jest średniego wzrostu, pracuje, ma jakieś hobby i jest dla ko
            > biet miły jest przez kobiety traktowany jak powietrze albo jakiś zboczeniec kt
            > óry sobie nie wiadomo co wyobraża:)

            To tez zauwazylam. Jak dla mnie zarowno chamowate zachowanie kobiet jak i mezczyzn jest niebezposrednim wynikiem religijnego wychowania. Powaznie. Dlatego w glownym poscie pisalam o Europie Zachodniej, ktora jak wiadomo jest raczej mniej religijna w porownaniu z taka Polska. W Polsce wiele osob cierpi na kompleks madonny-ladacznicy albo swietego-zigolaka.
            • zeberdee24 Re: Polskie kobiety 27.09.10, 15:47
              Chamowatość bierze się chyba raczej z korzeni chłopsko-robotniczych większości Polaków a co za tym idzie z chorobliwą zachłannością, brakiem jakichkolwiek hamulców w dążeniu do "nażarcia się" i brakiem traktowania człowieka podmiotowo. Ludzie prymitywni potrzebują innych tylko po to żeby im pokazać 'kto tu jest ku... panem' i taka postawa jest potem zarówno w miejscu pracy jak i w relacjach damsko-męskich, potem mamy w damskim wykonaniu: "ja jestem dla ciebie za dobra chłopcze więc lepiej spie...j' i w męskim 'takiego paszteta to tylko w dupę kopnąć'.
              • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 27.09.10, 16:20
                Skladanie ogolniej chamowatosci na karb korzeni chlopsko-robotniczych wiekszosci polskiego spoleczenstwa nie jest w sumie takim glupim pomyslem. Jednak wciaz podtrzymuje zdanie, ze religijnosc tez ma w tym swoj udzial. Wiele z tych 'niemilych' kobiet odczuwa lek przed byciem nazwana ku..., w przypadku okazywania zbyt cieplych i przyjaznych uczuc wzgledem nieznajomych mezczyzn (w lagodniejszym przypadku naiwna idiotka, ktora nie wie 'o co wszystkim facetom chodzi'). Jako kobieta przebywam w damskim towarzystwie na tyle duzo, zeby ksiazki zapisac przykladami tego typu myslenia. Np siedze sobie ze znajoma na kawie w jakims ogrodku a ona nagle do mnie: 'ojej, patrz ta dziewczyna siedzi z samymi chlopakami, boze'. No i co z tego, ze jest jedyna dziewczyna??? Wiele, wiele razy bylam swiadkiem nazywania dziewczyn 'latwymi' bo byly podchmielone na imprezie albo okazywaly bardzo widoczny entuzjazm wobec nowo poznanego faceta. W Polsce i nigdzie indziej za bardzo.
                • zeberdee24 Re: Polskie kobiety 27.09.10, 19:12
                  Względy religijne są tu oczywiście dosyć istotne, ale może to nie tyle wpływy religii jako takiej(o której większość katolików nie ma bladego pojęcia) tylko raczej wpływy proboszczów na małe społeczności - dziewczyny są poddawane dużej presji, żeby z jednej strony być cnotliwą córeczką, a z drugiej żeby szybko znaleźć 'odpowiedniego' wg. małomiasteczkowych standardów męża. I to rodzi imho spore frustracje u młodych kobiet, które kiedy się zerwą ze smyczy robią głupotę za głupotą i nawet domyślam się dlaczego omijają Polaków - po prostu mają ten irracjonalny lęk przed osądzeniem. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku młodych kobiet z większych miast wychowanych i obracających się w bardziej liberalnym środowisku, tutaj seks nie jest żadnym tabu ani czymś co by budziło jakieś specjalne emocje, mam kilka znajomych kobiet które zwyczajnie lubią mężczyzn i się z tym nie kryją, bo przez nas ani przez swoją rodzinę nie będą osądzone i one są otwarte w kontaktach z facetami, nie udają cnotek ale też i nie łażą do łóżka z kim popadnie.
                  • gnomowladny Re: Polskie kobiety 27.09.10, 21:19
                    Nie wiem co maja do tego proboszczowie.Raczej wychowanie sie liczy.To czy ktoś pochodzi z miasta dużego, małego czy ze wsi również ma małe znaczenie.Po prostu lachony wyrywają sie poza swoja klatke schodową do Londynu. Na początku dziwią sie, że nikt sie na nie nie gapi jak ubiorą gumiaczki w sloneczny dzień i nieśmiało zaczynaja korzystac z uroków zycia.Tyle, że to ma swoje dobre i zle strony.Bo myslą że za granicą są księzniczkami a to tylko zabawki na jeden numerek.
                    • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 27.09.10, 22:36
                      > Nie wiem co maja do tego proboszczowie.Raczej wychowanie sie liczy.To czy ktoś
                      > pochodzi z miasta dużego, małego czy ze wsi również ma małe znaczenie.

                      Zgadzam się.

                      Po prostu
                      > lachony wyrywają sie poza swoja klatke schodową do Londynu. Na początku dziwią
                      > sie, że nikt sie na nie nie gapi jak ubiorą gumiaczki w sloneczny dzień i nieś
                      > miało zaczynaja korzystac z uroków zycia.Tyle, że to ma swoje dobre i zle stron
                      > y.Bo myslą że za granicą są księzniczkami a to tylko zabawki na jeden numerek.

                      ...
                    • miedzy_innymi Re: Polskie kobiety 27.09.10, 22:50
                      No wiesz, wszystkie te elementy się zazębiają: proboszczowie/religia-rodzina-wychowanie itd. Chociaż nie lubię stereotypów, to miejsce pochodzenia też ma spore znaczenie. Zapytałeś wcześniej, dlaczego Polki są takie antypatyczne? Łatwiej jest być sympatycznym na wsi niż w mieście. Na wsi człowiek jest mniej anonimowy, dlatego też bardziej zależy mu na opinii itp., bardziej się przez to stara, jest bardziej życzliwy. W mieście różnie to bywa, ale zarówno Polacy, jak i Polki nie są z natury sympatyczni i uśmiechnięci. Zgodzisz się, że często osobę miłą, okazującą serdeczność "posądza" się o interesowność lub adorację drugiej osoby?
                      Dlaczego Polki są antypatyczne-bo tego zostały nauczone w Polsce. Nauczone, żeby się nie narzucać, nie zaczepiać, nie flirtować, czyli...nie uśmiechać. Tak przyzwyczajone jadą do Londynu, nie dziwi, że przeżywają szok. Od zawsze wiadomo,że ludzie, gdy doznają szoku, to zachowują się nieprzewidywalnie;-)
                  • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 27.09.10, 22:41
                    >Względy religijne są tu oczywiście dosyć istotne, ale może to nie tyle wpływy religii jako takiej(o której większość katolików nie ma bladego pojęcia) tylko raczej wpływy proboszczów

                    Nie, chodzi bardziej o rodziców i wychowanie.

                    >i nawet domyślam się dlaczego omijają Polaków

                    nie omijają;)

                    Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku
                    > młodych kobiet z większych miast wychowanych i obracających się w bardziej libe
                    > ralnym środowisku, tutaj seks nie jest żadnym tabu ani czymś co by budziło jaki
                    > eś specjalne emocje, mam kilka znajomych kobiet które zwyczajnie lubią mężczyzn
                    > i się z tym nie kryją, bo przez nas ani przez swoją rodzinę nie będą osądzone
                    > i one są otwarte w kontaktach z facetami, nie udają cnotek ale też i nie łażą
                    > do łóżka z kim popadnie.

                    Takie zdarzają się też w małych miasteczkach. Chodzi o to co inni o nich mówią, czyli właśnie np. rodzice (innych dziewczyn).

        • seth.destructor Re: Polskie kobiety 29.09.10, 00:23
          Wydaje mi się, że to efekt wstrząśniętej koli. Polki mimo że same cierpią na skutek takiego wychowania, przyjąwszy na siebie rolę Matki Polki przekazują swoim córkom te same ograniczenia i stereotypy. Gdy więc młoda dziewczyna czuje się "na wolności" ( a więc w innym środowisku, za granicą, po piwie) od razu puszczają jej wszelkie hamulce moralne i gra super wyzwoloną nowoczesną gwiazdencję z filmów. Ciemnoskórzy mężczyźni są wśród nich tak popularni, gdyż nie reprezentują tej samej moralności. Biały facet, Słowianin, a już szczególnie Polak przypomina im o wychowaniu i przy nim podświadomie wskakują w narzuconą w dzieciństwie rolę. Tymczasem Hindus czy Murzyn są dzicy i uprawniają je do tej samej dzikości.
          Podobnie zachowują się np. Anglicy za granicą, gdy porzuciwszy środowisko narzucające im określone zachowanie rozbestwiają się i szaleją.
          • kunegunda123 Re: Polskie kobiety 29.09.10, 10:42
            > Podobnie zachowują się np. Anglicy za granicą, gdy porzuciwszy środowisko narzu
            > cające im określone zachowanie rozbestwiają się i szaleją.

            O kurcze, to Anglicy moga sie jeszcze bardziej rozbestwic? W sensie, ze co oni robia jak szaleja - uprawiaja seks grupowy na srodku dyskoteki, czy jak?

            Osobiscie uwazam Anglikow za najbardziej pijacki i rozpasany seksualnie narod Europy. Polacy cale sczescie chowaja sie przy tych chlejusach.

            Co do Murzynow czy Arabow i ich powodzenie wsrod Polek to nie tyle chodzi o egzotyke, czy porzucenie moralnosci poza granicami kraju. Ci faceci bardzo adoruja, zasypuja morzem komplementow i sa niesmowicie nachalni. Mniej atrakcyjnej czy niewierzecej w siebie dziewczynie (tych ostatnich w Polsce nie brakuje) moze zawrocic sie w glowie od tego. Dodatkowo ta nachalnosc moze byc brana za dobra monete - 'jeju jak mu musze sie podobac skoro on taki nieustepliwy'. I nie chodzi o to, ze faceci w Polsce nie adoruja kobiet, po prostu adoruja duzo duzo mniej.
    • corgan1 Trinny i Susannah oceniają polskich facetów 29.09.10, 02:04
      > W Polsce jest wiecej jakiejs wrogosci pomiedzy plciami, jest duzo mniej szacunku, a wiecej
      > checi bycia gora, rzadzenia, pokazania kto jest lepszy, uswiadamiania (czesto chamskiego)
      > kto bardziej zasluguje na podziw i adoracje.

      Kilka miesięcy temu 2 znane brytyjskie stylistki Trinny i Susannah wpadły do warszafskiej Galerii Mokotów jednej ze stołecznych miejscówek lansu i bansu. Kto nie oglądał ich programów w sumie niewiele stracił, ale chodzi w nich o to, żeby brytyjskie albo amerykańskie pasztety/maciory przerobić na łanie poprzez zmianę stylu ubierania ew. rozebrać tak, żeby uwierzyły że są pięknościami.

      No więc panie Trinny i Susannah zachwyciły się Polkami (tymi które przylazły do Galerii Mokotów, innych nie oglądały) ale surowo oceniły polskich mężczyzn (tych na które się napatoczyły).

      www.fakt.pl/Brytyjskie-stylistki-myslaly-ze-Janiak-jest-gejem-,artykuly,74442,1.html
      "Okazuje się, że Polki są świetnie ubrane. Ich styl jest kolorowy i mają świadomość swojego ciała. Tym razem dostało się facetom i to bardzo. – Faceci w Polsce to... Jakbym tu mieszkała to chyba zostałabym lesbijką. – powiedziała jedna z nich."

      Teraz tak:

      - czy powiedzenie że "Brytyjki...? jakbym mieszkał w UK to prędzej zostałbym gejem" jest surową oceną brytyjskich kobiet czy zwykłym chamstwem?

      - jak myślisz czy panie Trinny i Susannah tak samo wyrażają się o facetach w UK, USA czy może innych krajach Europy Wschodniej, po których podróżowały bo taki był cel ich wizyty w Warszawie?

      - można domniemywać, że normalnie jak to na Zachodzie panie T. i S. głośno nie komentują wyglądu mniej atrakcyjnych chłopców tylko tutaj strzeliły sobie po kielonku wódki jak się prysznicowały w hotelu i nabrały naszych polskich przenno-buraczanych zwyczajów?

      > Nie wspominam tu o polskich mezczyznach, ktorzy lubia glosno komentowac lub
      > wysmiewac mniej atrakcyjne dziewczyny w pubuch czy klubach (nigdy niczego takiego
      > nie widzialam za granica)

      No bo napisałaś, że nie widziałaś za granicą aby faceci komentowali i wyśmiewali mniej atrakcyjne dziewczyny ale może jednak jest odwrotnie - dziewczyny komentują i wyśmiewają mniej atrakcyjnych chłopców?

      > Od moich zagranicznych kolezanek wiem, ze wyzej wspomniane zachowanie jest po prostu
      > niewyobrazalne w ich krajach.

      Zapytaj swoje zagraniczne koleżanki czy wyobrażalne jest aby 2 Brytyjki - Trinny i Susannah pojechały np. na Ukrainę albo do Rumunii albo do Polski i powiedziały patrząc na miejscowych osobników płci męskiej że "gdyby tu mieszkały to chyba zostałyby lesbijkami".

      > Macie podobne odczucia w stosunku do polskich kobiet i traktowania sie kobiet i
      > mezczyzn nawzajem w Polsce?

      Ja obstawiam, że ta Trinny i Susannah strzeliły sobie po kielichu jakieś lewej wódki, coś w niej musiało być a że źle ją trawiły coś im się rzuciło na mózg dlatego pozwoliły sobie na takie a nie inne traktowanie gości.
Pełna wersja