sensel
24.09.10, 13:52
Witam, mam pewien dylemat, jeśli chodzi o mój związek. Jesteśmy z moim chłopakiem już 10 miesięcy, mamy po 23 lata ... Układa się raz lepiej, raz gorzej. Niestety ostatnio mam wrażenie, ze on się ode mnie odsuwa, przede wszystkim pod kątem fizycznym. Kiedyś rzucał się na mnie, przytulał, często mówił, ze kocha, miał ochotę na seks, więc nie mogłam narzekać. Z reguły wykorzystywaliśmy każdą nadarzającą się okazję. Teraz jakby oziębł, seks raz na tydzień... gdy idziemy spać, on po prostu układa się w swojej ulubionej pozycji, prawie, ze tyłem do dnia i zasypia. Przeprowadziłam z Nim poważną rozmowę.. on powiedział, ze to chyba przyzwyczajenie, ze męzczyźni tak mają.. na początku kobieta jest jak nowa zabawka, a później wchodzi rutyna. Twierdzi, ze mnie kocha, że jestem mu najbliższą osoba, ze tylko ja go tak rozumiem. Ale co mam myśleć o tym, ze nie pociągam go już tak przedtem? A to dopiero 10 miesiący! Proszę poraźdzcie czy to faktycznie normalne, czy po prostu mój związek juz się kończy i powinnam się do tego przygotować?