sposób;-)

11.10.10, 09:29
Czy ktoś ma jakiś fajny sposób na...poniedziałek?;-) Tzn. na to, żeby on się "tak gwałtownie nie zaczynał"?;-)))
    • baron_von_absurd Re: sposób;-) 11.10.10, 10:54
      mozna zaimprezowac w niedziele wieczorem tak, zeby w poniedzialek mocno dochodzic do siebie. urlop w pracy na zadanie i tydzien sie zaczyna dopiero we wtorek :-)
      • rybka.11 Re: sposób;-) 11.10.10, 11:39
        baron_von_absurd napisał:

        > mozna zaimprezowac w niedziele wieczorem tak, zeby w poniedzialek mocno dochodz
        > ic do siebie. urlop w pracy na zadanie i tydzien sie zaczyna dopiero we wtorek
        > :-)
        ____________________________________
        Fajny pomysł;-) ale ja..już cały limit urlopu mam wykorzystany:-((( (hmm.. chyba, że...sie rozchoruję;-))
    • foremny Re: sposób;-) 11.10.10, 11:05
      Rano, zaraz po otwarciu oczu szybko je zamykam. W trudniejszych przypadkach pomaga naciąganie kołdry na głowę. Da się :)
      • rybka.11 Re: sposób;-) 11.10.10, 11:41
        foremny napisał:

        > Rano, zaraz po otwarciu oczu szybko je zamykam. W trudniejszych przypadkach pom
        > aga naciąganie kołdry na głowę. Da się :)
        _________________________
        Pewnie sie da;-) ale odgłos budzika pod kołdrę też dociera;-)))
        • foremny Re: sposób;-) 11.10.10, 11:49
          A niech dociera - mój budzik wygrywa "Lulajże Jezuniu" czy jakoś tak...
          • rybka.11 Re: sposób;-) 11.10.10, 12:33
            foremny napisał:

            > A niech dociera - mój budzik wygrywa "Lulajże Jezuniu" czy jakoś tak...
            ____________________________________________
            Muszę chyba też zmienić, na coś bardziej :uspokajającego;-))))))
    • mariuszg2 Re: sposób;-) 11.10.10, 11:34
      odrobina miłości z rana...oraz ZDJĘCIE ukochanej osoby na biurku
    • piataziuta Re: sposób;-) 11.10.10, 11:55
      HAHAHA
      Tak!
      Nie iść do pracy/na zajęcia.
      Ja właśnie nie poszłam :D
    • rybka.11 Re: sposób;-) 24.11.10, 07:41
      rybka.11 napisała:

      > Czy ktoś ma jakiś fajny sposób na...poniedziałek?;-) Tzn. na to, żeby on się "t
      > ak gwałtownie nie zaczynał"?;-)))
      ______________________________________
      wracam do tematu, bo... mi się środa zbyt gwałtownie zaczęła;-) a właściwie nie gwałtownie, tylko...dołująco...;-/
      • mariuszg2 Re: sposób;-) 24.11.10, 07:46
        Znowu się sama obudziłaś?
        • rybka.11 Re: sposób;-) 24.11.10, 08:12
          mariuszg2 napisał:

          > Znowu się sama obudziłaś?
          __________________________________
          gdybym budziła się sama, byłabym o wiele szczęśliwsza;) ...
        • annakatarzyna.online Re: sposób;-) 24.11.10, 08:17
          a ty musisz az tak dociekac? sama nie sama, grunt ze nic z tego i tak nie bylo...relaksujacego;D
          • rybka.11 Re: sposób;-) 24.11.10, 08:25
            annakatarzyna.online napisała:

            > a ty musisz az tak dociekac? sama nie sama, grunt ze nic z tego i tak nie bylo.
            > ..relaksujacego;D
            __________________________

            e tam..;) za bardzo relaksująco było;)) ...
            • mariuszg2 Re: sposób;-) 24.11.10, 08:57
              Podsumujmy zatem fakty:

              nie sama, było relaksująco aż za bardzo i zdołowana....hmmmmm
              ....

              wniosek jest jeden:
              nic z tego nie rozumiem
              • rybka.11 Re: sposób;-) 24.11.10, 09:10
                mariuszg2 napisał:

                > Podsumujmy zatem fakty:
                >
                > nie sama, było relaksująco aż za bardzo i zdołowana....hmmmmm
                > ....
                >
                > wniosek jest jeden:
                > nic z tego nie rozumiem
                __________________________________
                ech... faceci...;-) a może chodzi o to, że...do relaksacji ktoś INNY był potrzebny?.....;-))) ;P
                • mariuszg2 Re: sposób;-) 24.11.10, 09:13
                  moja zapewne ułomna męska droga dedukcji prowadzi do kolejnego wniosku iz nie jest to wcale takie jednoznaczne...za mało danych....
                  zresztą czuję, że grunt robi sie grząski i zaraz mnie wciągnie gdzies w odmęty przeraźliwie nieznane, gęste, maziskte, mokre, ciepłe i niebezpieczne
                  • rybka.11 Re: sposób;-) 24.11.10, 09:18
                    mariuszg2 napisał:

                    > moja zapewne ułomna męska droga dedukcji prowadzi do kolejnego wniosku iz nie j
                    > est to wcale takie jednoznaczne...za mało danych....
                    > zresztą czuję, że grunt robi sie grząski i zaraz mnie wciągnie gdzies w odmęty
                    > przeraźliwie nieznane, gęste, maziskte, mokre, ciepłe i niebezpieczne
                    ________________________________
                    bez obaw;-) ja się w szczegóły nie będe wdawać... mam zły dzień..;-)
                    • mariuszg2 Re: sposób;-) 24.11.10, 09:32
                      diabeł tkwi w szczegółach szkoda, że dziś taka rozanielona jesteś
                      • rybka.11 Re: sposób;-) 24.11.10, 09:34
                        mariuszg2 napisał:

                        > diabeł tkwi w szczegółach szkoda, że dziś taka rozanielona jesteś
                        ________________________________
                        diabeł to...tkwi we mnie ;-)))))))))
                        • mariuszg2 Re: sposób;-) 24.11.10, 09:51
                          Eeee tam... nie rób mi nadziei...mój aniele
Pełna wersja