Ludzie...

15.10.10, 09:53
... to forum za niedługo przejdzie chyba w stan zimowego uśpienia;-)) Bo tak jakos nudnawo sie zrobiło..;-))) Nie macie jakiegoś ciekawego wątku, problemu?...;-)
    • facettt Ribko... 15.10.10, 11:35
      To pozostaje Ci tylko basen, albo patelnia :)
      • rybka.11 Re: Ribko... 15.10.10, 12:15
        facettt napisał:

        > To pozostaje Ci tylko basen, albo patelnia :)
        ______________________________
        Nie, nie basen o wolę zbiorniki naturalne;-)) A żeby mnie mieć na patelni trzeba mnie najpierw złowić;-)
        • facettt Re: Ribko... 15.10.10, 12:25
          no i juz jest jakas idea :)

          za oknem mam takie male"oczko".
          Ty do niego wskoczysz, a gdy zaczniesz sie podtapiac - rusze na ratunek :)
          • rybka.11 Re: Ribko... 15.10.10, 12:31
            facettt napisał:

            > no i juz jest jakas idea :)
            >
            > za oknem mam takie male"oczko".
            > Ty do niego wskoczysz, a gdy zaczniesz sie podtapiac - rusze na ratunek :)
            _______________________________
            hmmm... idea genialna;-) Tylko wiesz co? Rybki maja to do siebie, że...trudno im sie utopic;-)) Ale skoro jesteś skłonny az tak sie poświecać w ten zimny październikowy dzień i wskoczyć do lodowatej wody - to może zrobię sobie wyjątkowy dzień i...schowam płetwy;-)) Wtedy na pewno bez twojej pomocy się utopie;-)
            • facettt Re: Ribko... 15.10.10, 13:28
              rybka.11 napisała:
              to może zrobię sobie wyjątkowy dzień i...schowam płetwy;-)

              nie chowaj, one sa wyjatkowo erotyczne
              lepiej udaj ,ze slabosc przemozna Cie dopadla :)
              www.sppszenno.neostrada.pl/syrenka.jpg

              • rybka.11 Re: Ribko... 17.10.10, 15:05
                facettt napisał:


                >
                > nie chowaj, one sa wyjatkowo erotyczne
                > lepiej udaj ,ze slabosc przemozna Cie dopadla :)
                > www.sppszenno.neostrada.pl/syrenka.jpg
                __________________________________________
                Tak - "słabość" mnie dopadła;-) Tylko sie obawiam, czy aby na pewno ktos do mnie tonącej sie pofatygował;-) Wszak to polsak specjalnośc - "dobić, dokopać, leżącemu";-) Ale jesli obiecałbyś, że się nie utopię....;-) Może i zaryzykuję;-)

                p.s. Fajna ta "pół-rybka";-)))
    • nothing.at.all Re: Ludzie... 15.10.10, 12:53
      A może Ty Rybka masz jakieś dylematy, problemy:P?
      • rybka.11 Re: Ludzie... 15.10.10, 13:02
        nothing.at.all napisała:

        > A może Ty Rybka masz jakieś dylematy, problemy:P?
        ______________________________
        Mam;-))) szczególnie po lekturze wątków na FM;-)))
        • facettt Re: Ludzie... 15.10.10, 13:24
          rybka.11 napisała:

          > Mam;-))) szczególnie po lekturze wątków na FM;-)))


          Ribko, wez Ty nie krzywduj sobie :)

          Te "delematy" zlowione przez Ciebie na FM - to jest nic w porownaiu
          do nieszczesc (chodzacych, naturalnie, parami) na FK.
          • rybka.11 Re: Ludzie... 15.10.10, 13:32
            facettt napisał:


            >

            > Ribko, wez Ty nie krzywduj sobie :)
            >
            > Te "delematy" zlowione przez Ciebie na FM - to jest nic w porownaiu
            > do nieszczesc (chodzacych, naturalnie, parami) na FK.
            _____________________________________________________
            Wiem, wiem;-) Kilka razy zajrzałam i...uciekłam;-)
          • amanda-lear Re: Ludzie... 15.10.10, 21:17
            acettt napisał:


            > Ribko, wez Ty nie krzywduj sobie :)
            >
            > Te "delematy" zlowione przez Ciebie na FM - to jest nic w porownaiu
            > do nieszczesc (chodzacych, naturalnie, parami) na FK.

            A bo Wy faceci...jesteście prości w obsłudze...i dlatego co rusz powstają poradniki typu...jak obsłużyć faceta;D szczególnie na FM i szczególnie pisane przez domorosłych twórców;)
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Ludzie... 16.10.10, 19:52
      Faktycznie. Od czasu do czasu wchodzę na tę stronę i widzę że nie lista wątków specjlanie się nie zmienia.
      Ojoj ojoj to się pewnie panu Michnikowi nie spodoba że z powodu mniejszej aktywności będzie miał mniej kasy.
      • amanda-lear Re: Ludzie... 16.10.10, 21:59
        Uważam, że forum tworzą ludzie...ich myśli, ich problemy. Każdy z nas może go wzbogacać, a im większe osobowości, tym jest ono ciekawsze. Z całym szacunkiem, ale jedna czy dwie osoby nie wypełnią tu całej przestrzeni. A może problemy mężczyzn już zostały omówione całkowicie, a może ci, którzy próbowali pokazać jakiś problem zostali obśmiani i wyszydzeni, przez tych, którzy w taki sposób potrafią się realizować. Nie chodzi mi o mężczyzn tylko...Z forum mężczyzna próbowano swego czasu wyrzucić kobiety...swoją drogą kobiety jakoś tych swoich rodzynków rodzaju męskiego z FK tak zawzięcie nie przeganiają;) Potem pozostają wątki, które z poziomem niewiele mają wspólnego, no chyba, że mówimy o poziomie podłogi;) To tak na marginesie w nawiązaniu do śmierdzenia..."czegośtam" ;D Druga sprawa,że ludzie mówią o tym, co ich w danej chwili najbardziej dotyczy, dlatego naturalnym jest, że i struktura dyskutantów się zmienia...Jedni są aktywniejsi, inni mniej... a jeszcze inni swoją forumową działalność zawieszają na kołku...
    • facettt prawdziwi mezczyzni 17.10.10, 09:59
      Amanda,
      nie maja problemow
      a jesli je maja
      to rozwiazuja je samemu
      lub (co najwyzej) w gronie bliskich znajomych
      • amanda-lear Re: prawdziwi mezczyzni 17.10.10, 12:05
        facettt napisał:

        > Amanda,
        > nie maja problemow
        > a jesli je maja
        > to rozwiazuja je samemu
        > lub (co najwyzej) w gronie bliskich znajomych

        z tego co piszesz wynika, że ci którzy tu piszą nie są prawdziwymi mężczyznami...;) A powiem Ci facettt, że Ciebie i Twoich wpisów tutaj całkiem sporo ;D
        • rybka.11 Re: prawdziwi mezczyzni 17.10.10, 15:06
          amanda-lear napisała:

          > facettt napisał:
          >
          > > Amanda,
          > > nie maja problemow
          > > a jesli je maja
          > > to rozwiazuja je samemu
          > > lub (co najwyzej) w gronie bliskich znajomych
          >
          > z tego co piszesz wynika, że ci którzy tu piszą nie są prawdziwymi mężczyznami.
          > ..;) A powiem Ci facettt, że Ciebie i Twoich wpisów tutaj całkiem sporo ;D
          _______________________
          @amando - ależ on "bezproblemowy facett";-) On sie z poradami do innych odnosi;-))))
          • amanda-lear Re: prawdziwi mezczyzni 17.10.10, 18:07
            rybka.11 napisała:

            > @amando - ależ on "bezproblemowy facett";-) On sie z poradami do innych odnosi;
            > -))))

            No może, nie będę się kłócić, bo niezbyt wnikliwie śledzę wątki i wpisy facettta ;) I jakoś ostatnio mniej śledzę to forum, przeniosłam się w inne rejony, bo ja niestety z tych co to właśnie jak w jakimś lustrze próbują zobaczyć własne problemy ( biję się w piersi taki mój feler genetyczny;) No a ponieważ mężczyźni ostatnio nie są moim problemem numero uno no to i jakoś rzadziej tu zaglądam. W każdym razie pozdrawiam wszystkich, którzy pozostali tutaj na barykadzie i bronią tych szańców...;)
          • facettt Re: prawdziwi mezczyzni 18.10.10, 12:23
            rybka.11 napisała:

            >
            > @amando - ależ on "bezproblemowy facett";-) On sie z poradami do innych odnosi;


            no nie jest calkiem tak. problemy tez miewam, ale by nie tracic czasu i sil
            na ich rozwiazywanie, gdyz najczesciej sa i tak nierozwiazywalne...
            spokojnie zamiatam je pod dywan i czekam az same sie rozwiaza :)

            /Podazam w tym sladem filozofii gen. de Gaullea/
            • rybka.11 Re: prawdziwi mezczyzni 18.10.10, 12:33
              facettt napisał:

              > rybka.11 napisała:
              >
              > >
              > > @amando - ależ on "bezproblemowy facett";-) On sie z poradami do innych o
              > dnosi;
              >
              >
              > no nie jest calkiem tak. problemy tez miewam, ale by nie tracic czasu i sil
              > na ich rozwiazywanie, gdyz najczesciej sa i tak nierozwiazywalne...
              > spokojnie zamiatam je pod dywan i czekam az same sie rozwiaza :)
              >
              > /Podazam w tym sladem filozofii gen. de Gaullea/
              ___________________________________________________________
              I pod tym dywanem "się same rozwiązują"?????;-) Muszę spróbować tej naiwnej teorii;-))))
              • facettt Re: prawdziwi mezczyzni 18.10.10, 12:40
                rybka.11 napisała:

                Muszę spróbować tej naiwnej teorii;-))))


                taka naiwna ona chyba nie jest , jest skoro General nie mial wlasciwie konkurencji,
                gdy dlugie lata sprawowal wladze.

                a co do mnie - to ja pod dywan nie zagladam. od odkurzania mam Przeszanowna :)
                • rybka.11 Re: prawdziwi mezczyzni 18.10.10, 12:44
                  facettt napisał:


                  > a co do mnie - to ja pod dywan nie zagladam. od odkurzania mam Przeszanowna :)
                  _________________________________________
                  Aha - czyli to Przeszanowna rozwiązuje te problemy spod dywanu;-))) A ja nie mam nikogo od odkurzania...;-/
                  • facettt jeszcze prawdziwsi mezczyzni 18.10.10, 12:55
                    rybka.11 napisała:

                    A ja nie mam nikogo od odkurzania...;-/


                    sama vidzisz, Ribciu, ze czasem oplaca sie wynajecie jakiegos specjalisty.
                    problemow wprawdzie od tego raczej przybywa, niz ubywa, jednak sztuka w tym
                    - by ich rozwiazywanie umiejetnie na niego przesunac.

                    taktyki sa tu rozne. ja np. czego sie osobiscie nie dotkne, to od razu spiernicze :)

                    dzieki czemu moge slodko (bo nieodpowiedzialnie) doradzac tu innym .
                    • rybka.11 Re: jeszcze prawdziwsi mezczyzni 18.10.10, 13:01
                      facettt napisał:


                      > sama vidzisz, Ribciu, ze czasem oplaca sie wynajecie jakiegos specjalisty.
                      ___________________________________________________________________
                      hmmmm... może Cię wynajmę jako "specjalistę"?;-) drogi jesteś?;-)

                      > problemow wprawdzie od tego raczej przybywa, niz ubywa, jednak sztuka w tym
                      > - by ich rozwiazywanie umiejetnie na niego przesunac.
                      >___________________________________________________
                      dasz "przesunąć" na siebie?;-)))

                      > taktyki sa tu rozne. ja np. czego sie osobiscie nie dotkne, to od razu spiernic
                      > ze :)
                      >
                      > dzieki czemu moge slodko (bo nieodpowiedzialnie) doradzac tu innym .
                      __________________________________________________________
                      a oni wszyscy myśleli, ze Twoje porady to takie przemyślane...;-)))))
                      • facettt Re: jeszcze prawdziwsi mezczyzni 18.10.10, 13:13
                        rybka.11 napisała:

                        > hmmmm... może Cię wynajmę jako "specjalistę"?;-) drogi jesteś?;-)

                        - tu zawsze da sie wynegocjowac satysfakcjonujaca dla obu stron cene :)

                        > dasz "przesunąć" na siebie?;-)))

                        - zawsze bym bardzo chcial, gdyz intencje mam zawsze najlepsze,
                        tylko, ze (jak wspominalem) mi nijak nie wychodzi :)
                        >
                        > a oni wszyscy myśleli, ze Twoje porady to takie przemyślane...;-)))))

                        - tez tak kiedys myslalem, ale w koncu przejrzalem na oczy :)

                        pa. musze znickac.
                        @
                        • rybka.11 Re: jeszcze prawdziwsi mezczyzni 18.10.10, 13:23
                          facettt napisał:


                          >
                          > - tu zawsze da sie wynegocjowac satysfakcjonujaca dla obu stron cene :)
                          ________________________________________
                          no nie wiem, nie wiem...;-) nie wiem, czy stac mnie na takiego fachowca "od zamiatania problemów pod dywan";-))) pewnie "drogi jesteś";-) I nie wiem, czy "przeszanowna" Cie odstąpi?;-)))
                          >
                          >
                    • amanda-lear Re: jeszcze prawdziwsi mezczyzni 18.10.10, 13:14
                      facettt napisał:

                      dzieki czemu moge slodko (bo nieodpowiedzialnie) doradzac tu innym .

                      Wprowadzać w błąd znaczy? Z premedytacją? Szelma;)

                      • rybka.11 Re: jeszcze prawdziwsi mezczyzni 18.10.10, 13:25
                        amanda-lear napisała:


                        > Wprowadzać w błąd znaczy? Z premedytacją? Szelma;)
                        >
                        ___________________________
                        Wybacz mu;-) Bo to chyba nie z premedytacją;-)) "w dobrej wierze" zaspewne zawsze doradzał, a wychodziło... jak zwykle;-))))
    • hermina1984 Re: Ludzie... 18.10.10, 15:27
      to ho na forum kobieta,tam problemów bez liku :D
      • rybka.11 Re: Ludzie... 18.10.10, 20:05
        hermina1984 napisała:

        > to ho na forum kobieta,tam problemów bez liku :D
        _____________________________________
        Bywałam;-) Ale jakoś ciężko mi zdzierżyć te "problemy";-) wolę te "męskie" - mniej skomplikowane i bardziej czytelne;-))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja