Starszy facet...

15.10.10, 18:00
Teoretycznie... Chcialam zapytac, czy mialaby u Was szanse dziewczyna mlodsza o ponad 20 lat. Podoba mi sie szalenie starszy mezczyzna, ale nie wiem, czy bylby mna w ogole zainteresowany. Nie zrobie pierwszego kroku i nie mam pojecia, jak go zachecic do zaproszenia mnie na kawe. Widujemy sie czasem, ale zupelnie nie moge go wyczuc... Sama nie wyjde nigdy z taka propozycja. Czy starszym facetom w ogole podobaja sie takie "gowniary"? Jestem sympatyczna, bardzo szczupla i dosyc ladna, jednak dosyc niesmiala...
    • grassant Re: Starszy facet... 16.10.10, 00:05
      raczej nie wykopałbym z wyra laski 20 lat młodszej:)
      • yzek Re: Starszy facet... 16.10.10, 09:08
        > raczej nie wykopałbym z wyra laski 20 lat młodszej:)

        Ja bym wykopał, bo to jednak kryminał... blolpics.se/27510

        A z klasycznej psychologii freudowskiej: ciekawe który wariant tu mamy:
        a) brak tatusia/tatuś do bani
        b) tatuś ideał?

        Albo chrzanić tego starego mądralę: zakładamy że starszy pan jest po prostu interesujący i ci pasi. No to podrywaj go tak, jakbyś podrywała rówieśnika. Nie bardzo wiesz jak? Aaa, to tutaj mamy problem, a nie w różnicy wieku...

        Y.
    • puszka_pandory1 Re: Starszy facet... 16.10.10, 09:30
      Jasne, że masz szanse, kobieto. Prawdopodobnie to on myśli, że nie ma u Ciebie żadnych szans, bo jest za stary. Musisz w jakiś sposób dać mu do zrozumienia, że tak nie jest. Jeśli nie obawiasz się presji najbliższego otoczenia, a pan jest stanu wolnego, to masz wolną drogę. Masz moje absolutne poparcie:) Starsi, dojrzali, doświadczeni mężczyźni, jeśli przy tym dobrze wyglądający (jak na swój wiek), to jest coś, co młode, nieśmiałe, niepewne siebie i drobniutkie kobietki lubią najbardziej:)
    • boadiceaa Re: Starszy facet... 16.10.10, 13:52
      A to nie umiesz tego sprawdzić? Kobieta zawsze wie, czy facet jest nią zainteresowany bo to po prostu widać, tylko daj mu kilka sygnałów, faceci jako zachęcające odbierają zerkanie, uśmiechanie się zalotne. Jeśli będzie zainteresowany a nie jest nieśmiały jak ty to zagada i zobaczysz. Ale z tego co słyszę i widzę nie każdy starszy facet jest zainteresowany na serio dużo młodszą dziewczyną, niektórzy tego nie akceptują, wymagają od kobiety dojrzałości, mają negatywne doświadczenia z przeszłości i nie wybiorą takiej na partnerkę życiową. Do łózka jasne, jak facet nie oferma to będzie chętny, ale nie wiem czy o to ci akurat chodzi.
    • boja55 Re: Starszy facet... 16.10.10, 14:22
      Ale po co Ci to potrzebne,chyba że masz ochotę na seks z "tatusiem"
      • grassant Re: Starszy facet... 20.11.10, 10:41
        boja55 napisał:

        > Ale po co Ci to potrzebne,chyba że masz ochotę na seks z "tatusiem"

        ty raczej braciszka wybierasz? starszego, czy młodszego?
    • allerune Re: Starszy facet... 16.10.10, 21:41
      > Teoretycznie... Chcialam zapytac, czy mialaby u Was szanse dziewczyna mlodsza o
      > ponad 20 lat.

      nie gustuję w 8-latkach
    • seth.destructor Re: Starszy facet... 16.10.10, 21:59
      A umie zmieniać pampersy?
    • sokoll1 Re: Starszy facet... 17.10.10, 01:25
      mówią, że miiłość nie zna granic
      pewnie o wiekowe też chodzi ;)
      a co Ci szkodzi dać jasno do zrozumienia?
      żaden grzech! :D a szczęściu warto pomóc :)
      • sokoll1 Re: Starszy facet... 17.10.10, 01:40
        naprawdę aż tak Ci sie podoba? ake wiesz, że to taki bardziej tatuś niż... partner? hm hm...
    • azja35 Re: Starszy facet... 17.10.10, 12:58
      dopóki nie spróbujesz - nie będziesz wiedziała. Kilka "ale" :
      emocje nie służą do zabawy; jeśli nie jesteś zdecydowana na ewentualny zwiazek - nie zaczynaj.
      dowiedz się, czy jest wolny; bycie "tą drugą", kochanką to nie jest dobre rozwiązanie
      myśl o tym co "tu i teraz", ale także o tym co za kilka lat
      pierwszy krok nalezy ( raczej ) do Ciebie
      powodzenia
      • takisobieludzik czterdziestoparolatek 19.10.10, 13:00
        u mnie bys miała duże szanse, lubie mieszkać z młodymi dziewczynami
    • rsmyk Re: Starszy facet... 21.10.10, 15:00
      wszystko zależy od charakteru faceta
    • josephine_white Re: Starszy facet... 30.10.10, 01:18
      No dobra mała, starszy facet to nie takie 'hop'. Mam niespełna 25 lat, mój facet za kilka dni kończy 50. Widzisz kłopotem nie jest poderwanie go, schody zaczną się dopiero gdy dojdziecie do wniosku, że jest wam dobrze razem. Piszesz, że jesteś nieco nieśmiała...i tutaj od razu odradzam Ci wchodzenie w bliższą relację z dużo starszym mężczyzną. Dlaczego? Dlatego, że jeśli uporasz się z podrywem, jego przeszłością, rodziną i wszelkimi 'ale', musisz przygotować się na pewien społeczny ostracyzm. W sklepie, restauracji, operze, w każdym miejscu będziesz uważnie obserwowana, z zasady negowana i oceniana. Nie możesz spuszczać wzroku, nie możesz się bać, bo to Twój partner, nie tatuś. Musisz być na tyle świadoma i pewna siebie , aby móc obronić własną decyzję.
      Możesz powiedzieć: "pytałam panów, pytałam o banalny podryw". Widzisz, czasami lepiej jest po prostu nie zaczynać.
      • julinekk Re: Starszy facet... 31.10.10, 19:51
        Josephine, masz racje - u mnie jest podobna roznica (ja-30, on- 55) i pare razy brali mnie za corke. Tyle ze my nie mieszkamy w Polsce, a tu ludzi naprawde nie obchodzi zycie innych. Poza tym, trzeba wejsc w taka relacje z wlasciwych powodow - jezeli dziewczyna szuka ojca, nawet podswiadomie, to zwiazek partnerski nigdy nie wyjdzie. Przez te 5 lat kedy jestem z moim partnerem nigdy nie czulam roznicy wieku i nigdy nie widzialam w nim tatusia. To jednak wymaga wielkiej dojrzalosci (ze tak nieskromnie zauwaze) i trzeba miec dobrze poukladane w glowie.
    • 0ffka Re: Starszy facet... 31.10.10, 10:42
      Zboczenie!
      • josephine_white Re: Starszy facet... 31.10.10, 15:46
        może i tak....
        ...od takiego faceta w łóżku można się uzależnić:)
    • mrokon Re: Starszy facet... 31.10.10, 15:17
      Jeżeli chodzi Ci o to, żeby Cie sponsorował w zamian za seks to pewnie sie zainteresuje.

      Ale do poważnego związku raczej niebardzo pasuje taka różnica wieku,
    • piotr_57 Re: Starszy facet... 31.10.10, 15:57
      Oczywiście, że się podobają :), nawet bardzo się podobają :)
      Ale to jedno. A czymś zupełnie innym jest tworzenie jakiegoś związku. Jeśli o mnie chodzi, to absolutnie nigdy nie wchodziło w grę. Uwielbiam piękne, młode kobiety, ale są dla mnie zupełnie aseksualne, identycznie jak córka czy synowa.
    • ania33222 Re: Starszy facet... 19.11.10, 13:16
      Wiele pięknych kobiet można zobaczyć nawww.twojamiss.pl , co więcej-każda kobieta może tam spróbować swoich sił jako kandydatka na Miss Wybory,mimo,że wirtualne wiążą się z realnymi nagrodami rzeczowymi i realną popularnością.Wystarczy sie rozejrzeć i wiele pięknych kobiet jest wokół nas.Wszystkich panów starszych i młodszych zapraszamy do głosowania:)
    • bimota Re: Starszy facet... 19.11.10, 14:31
      Podobno ludzi nie dzieli sie ze wzg. na wiek, czy kolor skory, ale np. na madrych i glupich...

      Wytlumaczcie mi... Czy zrobienie pierwszego kroku to jakas skaza na "honorze" czy co... ?

      Jak dla mnie wiekszosc lasek jest stuknietych, wiec co za roznica w jakim jest wieku...

      Pytanie jak ten facet sie szybko starzeje, bo poza "presja" otoczenia jest jeszcze kwestia czy za kolejnych 20 lat nadal sie bedzie podobal. Chociaz milosc niby trwa wiecznie...
    • ben-oni Re: Starszy facet... 20.11.10, 15:23
      Czy masz szansę? Kobieto... jeśli on ma 45 lat to Ty ze swoimi 25-oma jesteś wg niego w wymarzonym wieku!! Twoje ciało (młode) jest ładniejsze od ciał kobiet jego rówieśniczek. Poza tym, taka młoda kochanka to powrót do lat młodości i potwierdzenie, że 'jeszcze się może" i nie wypadło się z obiegu. Facet 45-letni jest w wieku :kryzysu wieku średniego" i młoda kochanka go odmładza. Niestety, trwalszy związek, wybiegający poza seks, jest trudny, bo to już dojrzały człowiek. ma już swoje nawyki, poglądy, fobie i uprzedzenia (tacy "starsi" panowie są b. często okrutnie zazdrośni o młodszych kolegów kochanki). Z seksualnego punktu widzenia para: ona 25, on 45 lat jest układem niemal doskonałym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja