corgan1
17.10.10, 14:06
Nie wzbudza u Was żenady kolejna g...wniana mizoandyrczna reklama ING?
Ta z tym "wiecznym chłopcem" który je bitki (takie jak u mamy), ma minę zbitej owcy bo nie ma widelca "tego z ząbkami" a matka i ojciec chcą się pozbyć z domu, choć "nadal możesz tu jadać" to "masz pracę to i kredyt dostaniesz".
A co z wiecznymi dziewczynkami/księżniczkami które są asertywne i wiedzą czego chcą (np. chcą nóż z ząbkami) które kochają dom i rodziców (wszak nie ma kobiet-mamisynków), robią karierę (znaczy mają pracę)?
Czyli utrwalamy stereotypy w faceci są przedstawiani jako przygłupy i nieudacznicy z fanaberiami? W dodatku z przymusem, żeby bez względu na wszystko koniecznie wziąć kredyt na 30 lat aby się z domu wynieść?
Po "z bankiem jest jak z mężczyzną - musi zarabiać" teraz mamy "masz pracę to i kredyt dostaniesz" a agenci ING "przyjeżdżają, załatwiają" znaczy możesz być kompletnym zerem i ćwokiem ale wszystko załatwimy za Ciebie.
Był ostatnio raport o tym, że 44% facetów i coś około 30% kobiet w wieku od 25 do 34 lat nadal mieszka z rodzicami. Więc czemu w tej reklamie nie wystąpiła jakaś baba? Argument o tym, że mężczyzn-dorosłych bobasów jest więcej niż kobiet-dorosłych.. pardon - ceniących sobie i kochających rodzinę - nie jest dla mnie argumentem.
Aha! jeśli "macie pracę" np. za 3000 zł netto niekoniecznie na umowę o pracę ale na umowę o dzieło to w ING kredytu nie dostaniecie. 3000 zł na umowie o dzieło ING bierze tylko połowę kwoty i traktuje jakby to było 1500 zł. Ze wszystkich banków ING umowy o dzieło traktują najgorzej. Sprawdzone, potwierdzone.