Aparaty fotograficzne. Co ciekawego?

IP: *.gemini.net.pl 20.10.10, 10:13
Ta practica pierwsza wygląda najfajniej: widać że to zabawka, ale nie aspiruje do bycia czymś więcej. I bardzo dobrze. Jak ktoś chce mieć profesjonalny sprzęt z najwyższej półki, to niech się przygotuje na wydatek rzędu kilkadziesiąt tysięcy zł.... A jak ktoś się chce pobawić, to czy wyda 300 zł czy 1000 dużej różnicy nie będzie.
__
www.tanie-podrozowanie.net/
    • Gość: mobile Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? IP: *.chello.pl 20.10.10, 13:26
      Producenci małych aparatów, są coraz bardziej zagrożeni przez telefony komórkowe. Bo jeśli ktoś potrzebuje aparat, jedynie do cykania fotek na imprezach, to w zupełności wystarczy mu choćby taki telefon: mobile-site.pl/index.php/telefony/htc/htc-desire gdzie aparat ma aż 8 megapikseli. Popularne małpki, muszą zachęcać czymś więcej. No właśnie, tylko czym...
    • Gość: BGR Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? IP: *.icpnet.pl 21.10.10, 14:30
      Do funkcji pentaxa k-x należy dodać możliwość nagrywania filmów HD!!! Dzięki tej funkcji, świetnemu kitowemu obiektywowi i matrycy CMOS pentax deklasuje rywali z serii Alpha i może spokojnie konkurować z Nikonem D5000!
    • Gość: exif Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? IP: *.kielce.vectranet.pl 23.10.10, 11:57
      @mobile
      na imprezy komórka to aż zanadto, ale spróbuj wykonać na wycieczce 200 zdjęć czymś takim w ciągu 2 godz, tak by miały rozsądną jakość i bateria nie padła...Najprostsza małpka lepiej się sprawdzi.
    • m-kow Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? 23.10.10, 12:56
      No człowiek z rana przeczyta, potem spojrzy w komentarze i wow, dzień ustawiony, sami megapixelowi fachowcy, co reku nie mieli żadnego aparatu prócz "aparatu" w komórce. Jacoba można sobie darować z marszu z jego kilkudziesięcioma tysiącami złotych. Jak ktoś wyda 1000 zł na Samsunga WB650 widzi gigantyczną różnicę w porównaniu do Practicy za 300 zł. Ta różnica jest większa i bardziej widoczna niż między każdymi dwoma lustrzankami APS-C na podobnej jakości szkłach.
      Practica pierwsza to wygląda najfajniej akurat dla użytkowników powyżej lat 3, ale nie więcej niż 7.
      Dalej prawdą jest, że ludzie często pozostają przy fantastycznie zwykle reklamowanym "aparacie" we własnym telefonie, niż wybierać aparaty do 300 zł, niemniej porównania żadengo między nawet nimi nie ma, nawet najgłupsza małpka ma obiektyw o średnicy kilkakrotnie większej niż to odpustowe szkiełko wielkości 1/4 paznokcia u małego palca, obsługuje albo próbuje obsłużyć kilka przesłon i kilka wielkości czasów naświetlania. Komórka jest po prostu 'ostra' w całym zakresie, a właściwie produkuje "zdjęcia" jednakowo w miarę nieostre od metra do nieskończoności, jest sprzętem idealnym dla Krysi 'wyjątkowa278' do trzaśnięcia foty z dziobem w ujebanym lustrze do fotki.pl. Powiększenie zdjęcia komórkowego do pełnego rozmiaru tych dzieł sztuki typy 1400 na 2800 pixeli i obejrzenie z bliska pozwala zobaczyc z czym mamy do czynienia.
      Ilość pikseli upchanych na mikromatrycy i tanich małpek i komórek nie ma najmniejszego znaczenia ponieważ kluczem ich słabości jest tandetna optyka i jej możliwości.
      Następnie, nie ma czegoś takiego jak "świetny kitowy obiektyw". Kit ma skusić nabywcę, który kupuje swój pierwszy aparat do nabycia czegoś, co od razu pozwala mu robić zdjęcia, ma być tani, aby nie wnosić nadmiernie w cenę aparatu, i ta taniość pociąga za sobą konsekwencje. Większe dla tych, którzy pobiegli w marketingowym wyścigu megapixeli, jak Canon i dokładają z konieczności kity dużo gorsze optycznie niż rozdzielczość matrycy aparatu, mniejsze dla tych producentów którzy zachowali zdrowy rozsądek jak Nikon i raczej stawiają na uratowanie dynamiki tonalnej i wierności kolorów zdjęć.
      Gdyby autor pofatygował się dołożyć jeszcze świeżego Canona 60D w dole tabeli, to mielibyśmy naprawdę przyzwoity przegląd aparatów od 300 zł do kilku tysięcy .
      Następnie, Pentax K-x to bardzo udana konstrukcja, natomiast nikogo nie deklasuje, używajmy argumentów, nie bełkotu z ulotek producentów, szczególnie że D5000 to wyjątkowo udana konstrukcja, mój osobisty faworyt na pierwszą lustrzankę w życiu, a jeśli chodzi o Alfy, to jest to seria, która rozwija się w fenomenalnym tempie i w dobrym kierunku, za 2 lata i Canon i Nikon będą się musiały pogodzić z tym, że mają trzeciego pełnoprawnego konkurenta, co będzie z pożytkiem dla rynku aparatów. Ten superduperowy nagrywający HD Pentax nie ma wyjścia HDMI za to ma przymały,niezbyt udany wizjer, odszumia agresywnie RAWy przy wyższym ISO ( a od tego fotoamator ma oprogramowanie i może sam podjąć decyzję czy chce, czy nie chce ) i nie podświetla punktów autofokusa po złapaniu ostrości, a to duża niewygoda.
    • dobrasekta Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? 23.10.10, 13:03
      Na nowy sprzęt - czas jest zawsze gdy nie jest to już nowy sprzęt.
      Wystarczy spokojnie poczekać z trzy miesiące i już cena jest bardziej normalna a nie napompowana swoją "nowością"
    • dyspaszer Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? 23.10.10, 13:55
      Na nowy sprzęt czas jest zawsze. Gorzej bywa z monetą ;)
    • Gość: Nik Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 14:13
      skad te ceny..? ze sklepow na pewno nie, raczej z dupy. Samsung WB650 w sklepie z foto i joker w nazwie za niecaly tysiac. plus ostatnio promo bylo i jeszcze taniej przez tydzien mieli.
    • Gość: Nik Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 14:18
      plus jeszcze jedno - Logo publikuje zestawienia na podstawie sklepowych ulotek, nie majac nigdy stycznosci ze sprzetem albo chociaz z czlowiekiem, ktory jakiekolwiek pojecie o omaianych konstrukcjach ma.

      i mamy taki belkot marketingowy, zestawienie zaaweczek dla przedszkolakow z zabawkami dla wiekszych dzieci i aparatami z potencjalem.

      i pozniej mamy takie jazdy, ze jak juz ktos kupi aparat, to przekonany taka notka o wyzszosci LUSZCZANKI kupi ja, i robi gorsze zdjecia niz telefonem komorkowym.
    • Gość: Prewitt Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? IP: *.nplay.net.pl 23.10.10, 14:35
      m-know Dzięki za komentarz - wartościowe uzupełnienie tekstu.
    • occam Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? 23.10.10, 14:53
      m-kow - d5000 na początku miało wadę fabryczną. Każdy nikon dSLR jest solidną konstrukcją. Osobiście uważam że jeśli ktoś kupuje aparat slr to znaczy ze fotografia jest dla niego czymś więcej niz pstrykaniem turystycznym kilka razy w roku. I dlatego poniżej d7000/d200/d300 nie ma sensu kupowania lustrzanki jeśli wiemy że będziemy sie rozwijać. Dopiero te korpusy mają pewne opcje pozwalające na przyjemne eksperymentowanie. Teraz wyszedł N D7000 jako następca d90 a opcjami jest z tego co widzialem bezpośrednim konkrentem C 7D.

      Sam z niecierpliwością oczekuję na następce D700 (d800?)
    • kufel78 Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? 23.10.10, 16:33
      bardziej to przegląd nowości niż jakiś poradnik. Tym bardziej że bez jakiejkolwiek konkluzji zamyka się tekst.

      blog.ku-fel.com
    • Gość: septemberlicht Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? IP: *.legnica.vectranet.pl 23.10.10, 17:44
      Jeśli chodzi o szumy, to k-x bije na łeb nie tylko d5000 ale i d300s nie wspominając o 7d i innych profi- oraz półprofi korpusach. W dodatku ma stabilizację w body i tzw. śrubokręt (d5000 tego nie ma), co powoduje że w odróżnieniu do konkurencyjnego Nikona wspołpracuje bez przeszkód z każdym obiektywem. Że odszumia RAW-y? Pierwszy słyszę.
    • Gość: Mwaruwari Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? IP: 77.236.26.* 23.10.10, 17:53
      Pentax K-x to zdecydowanie najlepszy aparat jeśli chodzi o najważniejszy parametr, czyli stosunek jakość/cena, spośród wszystkich tu zaprezentowanych. Zdecydowanie lepszy od tanich Nikonów, czy Canonów, nie mówiąc już oz Sony
    • Gość: koko Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 20:01
      brakuje canona s95
    • seboc Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? 23.10.10, 20:41
      Sony A55 (oraz niewymieniony tu A33) to jakaś pomylona koncepcja. Producent obniżył koszty produkcji tworząc bubel. Nazywanie tego rupiecia lustrzanką jest grubą przesadą, zupełnie jakby oferowano samochód, w którym nie kręcą się koła. Do tego zaskakująco wysoka cena.
      Po przejęciu Minolty, każdy kolejny model lustrzanki Sony jest wykonany coraz gorzej z zdaje się być coraz bardziej prymitywny.
      S.
    • Gość: mancur Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? IP: *.client.duna.pl 23.10.10, 23:20
      co to znaczy, że aparat o ekwiwalencie ogniskowej 35 mm nie ma szerokiego kąta ? Wszystko poniżej 50 mm jest szerokim kątem właśnie. Jak oceniać optykę aparatów z wymiennymi obiektywami etc... No i inne kwiatki też tu są. Nie rozumiem sensu zestawiania tak różnych aparatów, w dodatku przez kogoś kto się na tym niespecjalnie zna...
    • Gość: gość Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 23:28
      Brakuje mi tu Olympusa, np. model SP-600 czy 800, tak w w kategorii ciut powyżej idiotkamera.
    • m-kow Re: Aparaty fotograficzne. Co ciekawego? 23.10.10, 23:33
      Occam, ja jestem kanonierem ale produkty Nikona cenię, szczególnie D90 to jest moim zdaniem świetne body, gdybym zaczynał przygodę z foto z niewielkim budżetem, brałbym D5000 a gdybym miał więcej pieniążków to D90. Mój cudny produkt C. nadal ma bracketing na 3 fotki, nowszy 7D też, chociaż od lat kilku ludzie piszą na forach, że to lekki wstyd, szczególnie przy obecnym szale na HDR'y :-) Ja uważam, że zaczynać trzeba od prostych, to nie aparat robi zdjęcia tylko miękka przystawka tylna, tym bardziej, że to zabawki drogie w odniesieniu do polskich zarobków. Taką drobną konsekwencją bólu wydatku jest potem ciąg postów typu K-x, bo go mam, to najzajebistsze lustro na świecie bo ma napęd do obiektywu i stabilizowaną matrycę ( co z tego, że tak w okolicach 1EV :-). Jakby wiedzieli, że ich Pentax ma matrycę od... Sony tylko faktycznie ładniej oprogramowaną do JPG, to by ta nienawiść do Alf trochę oklapła może. Faktem natomiast jest, że w swojej przegródce cenowej wypada świetnie.
Pełna wersja