czarownica85
22.10.10, 08:58
Mam problem ze swoim facetem. Jesteśmy ze sobą 8 lat, mamy 7-miesięczne dziecko. Tworzymy fajny związek, ale od pewnego czasu czuję zazdrość o pewną dziewczynę, z którą wiążą go niby tylko sprawy służbowe.
Ona potrafi dzwonić do niego w sobotę, czy w tygodniu po pracy i to mnie denerwuje. On na to zawsze tłumaczył, że nie mam powodów do zazdrości więc staram się stopować i nic się nie odzywam żeby nie wyjść na histeryczkę. Dodatkowo czuję, że się poniżam okazując podenerwowanie, bo mam wrazenie, że on wtedy rośnie. Jestem osobą bardzo spokojną i nie robię żadnych awantur, nawet często nic nie powiem, jedyne co to robi mi się przykro i to widać po mnie.
W każdym razie ostatnio przyłapałam go na tym, że po jej telefonie on poleciał do niej. Wrócił jak gdyby nigdy nic. Uważał że nic złego się nie stało, on tylko zaszedł z ciekawości dowiedzieć się więcej szczegółów dot. ich rozmowy telefonicznej. Wtedy ja wybuchłam powiedziałam, że nie powinny go interesować jej problemy (bo te niby sprawy służbowe już zaczęły wykraczać poza jego zakres) i żeby zaczął się interesować swoją rodziną. Chodził za mną cały wieczór, przeprosił, powiedział że jej powie żeby już do niego nie dzwoniła... Ja na to, że dobrze, że ok.
Następnego dnia nie byłam rozmowna raczej przygnębiona (to chyba nie dziwne). Od tamtej pory on zachowuje się tak, jakby był ofiarą tej sprawy i się do mnie praktycznie nie odzywa. Odpowiada na pytania półsłówkami, jest zgaszony. Jestem zagubiona w tej sytuacji i zła na to, że próbuje odwrócić kota ogonem. Dlaczego on zachowuję się w taki sposób? Jak z nim teraz postępować. Uważam, że to z jego strony jest hamówa.
Chciałabym dać mu nauczkę, żeby żałował swojego posępowania, żeby miał wyrzuty sumienia że sprawia mi przykrość. Zaczynam się w tym wszystkim doszukiwać drugiego dna. Obawiam się, że on narazie niewinnie, ale jednak zaczyna szukać rozrywek poza naszym związkiem, że już mu się znudziłam. Boję się że jeżeli nie podejmę jakiś kroków, to on się rozkręci. Poradźcie mi, bo głupieję.