Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo

05.11.10, 09:51
teraz pora znaleźć faceta który urodzi mi córkę.
    • le.chujarek to całkiem nie tak 05.11.10, 09:59
      zbudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić potomka powinien mężczyzna.
      babska robota to sprzątanie domu, podlewanie drzewa i wychowywanie bachora.
    • nothing.at.all Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 05.11.10, 10:06
      To pozostaje życzyć powodzenia, bo akurat najtrudniejsza kwestia.
    • papryczka.chili Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 05.11.10, 11:39
      ha ha potwierdzam córeczki są fajne:)
      • tow.ortalion Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 05.11.10, 11:49
        papryczka.chili napisała:

        > ha ha potwierdzam córeczki są fajne:)


        Też mi się jedna od sąsiadów podoba.
        W tym roku kończy 18 lat :)
        • lolcia-olcia Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 05.11.10, 19:57
          Świetny wybór !
        • papryczka.chili Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 08.11.10, 11:19
          18 lat czy nie za stara??:>;)
    • wil-li Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 05.11.10, 13:18
      :DDD Już zrezygnowałaś z samodzielnego zrobienia sobie dziecka??? Myślę, że wariant, który sobie teraz założyłaś będzie zdecydowanie trudniejszy do realizacji niż poprzedni ;)))
    • lupus76 Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 05.11.10, 18:03
      Życzę owocnych poszukiwań. Jesteś dziarską kobietką, więc na pewno Ci się uda.
      • menk.a Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 05.11.10, 18:14
        lupus76 napisał:

        > Życzę owocnych poszukiwań. Jesteś dziarską kobietką, więc na pewno Ci się uda.

        Może jakiś surogatek się trafi.:>
        • lupus76 Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 05.11.10, 20:45
          Chyba wiem, jak będzie się nazywał mąż Autorki.
          Inkubator Elektryczny.
    • masher Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 05.11.10, 19:16
      to zapusc teraz brode
      • t610 Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 13.11.10, 16:47
        Przecież nie goli.
    • yulija Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 05.11.10, 20:02
      no to NIE ZNAJDZIESZ ... a szkoda... serio... byłoby zajefajnie!
    • dziwnakacha Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 06.11.10, 11:43
      Taa, to powinnaś poderwać Pana Boga ;)
    • maly.jasio no i na co Ci to bylo, dobra koieto? 06.11.10, 15:23
      jezeli i tak ni hollery nie wiesz, co z tym zrobic ?:)

      ja tam - majac dom otoczony wlasnym ogrodem

      czyli super dyskretna lokalizacja

      juz dawno otworzylbym Agencje o nazwie "Komfort" :)
    • nickznicka Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 06.11.10, 15:38
      Skontaktuj sie z arnoldem schwarzenegger'em, slyszalam ze on to potrafi
    • ditchdoc Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 07.11.10, 03:20
      kobiecadecyzja napisała:

      > teraz pora znaleźć faceta który urodzi mi córkę.

      jeszcze wloz sobie skarepete w majty i bedziesz wzorowym mezczyzna ;)

      a tak na serio, samo raczej nie przyjdzie
      • sinsi Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 08.11.10, 16:31
        >
        > jeszcze wloz sobie skarepete w majty i bedziesz wzorowym mezczyzna ;)



        nie wzorowym a typowym: zamiast konkretu... tam; skarpeta,do tego przybrudzona...
        • coelka A jeżeli los bedzie mniej łaskawy i po znalazieniu 08.11.10, 17:48
          chetnego rozpładniacza okaze sie , ze zafudował ci chłopca to cały twój plan zyciowy legnie w gruzach. Przed zapłodnieniem propnuję udac sie do Czestochowy , tylko ubierz włosienice , okładaj sie regularnie batem po drodze no i koniecznie na kolanach. Bóg to podobno istota miłosierna bardzo lubiąca masochistyczne gesty wykonywane w jego kierunku, więc być może bo sukcesu nie gwarantuje cie wysłucha i sprowadzi na ciebie dziecie w postaci córki. Jak sie dobrze postarasz to moze bedziesz następna po Maryji i doznasz niepokalanego poczęcia. A tak pozatym zostaja knajpy, kluby lub łazenie po u,llicy i czekanie az ktos cie zaczepi , wtedy zaplikuj mu pigułke gwałtu i po sprawie , zerszta faceci seksu nie odmawiaja , wrecz zawsze namawiaja , wiec nie powinnas az do tak drastycznych metod sie posówac. Rozpołdniacza jest znaleźć prosto tylko z te dziewczynka moga być problemy.
          • sinsi Re: A jeżeli los bedzie mniej łaskawy i po znalaz 09.11.10, 13:42
            Niektórzy się silą na długie wywody a nie doczytali clou, ze to FaCET MA URODZIĆ to dziecię.
            • coelka Re: A jeżeli los bedzie mniej łaskawy i po znalaz 09.11.10, 13:53
              zauwazyłam ale postanowiłam napisac to co napisałam, skoro laska moze fantazjowac o urodzeniu jej dziecka przez faceta to ja mogłam sobie w mojej troche złosliwej irlacjonalności zmienic jeden malutki fakt, który nie pasował do mojej wybujałej fantazji w końcu co nie wolno :):):)
              • sinsi Re: A jeżeli los bedzie mniej łaskawy i po znalaz 09.11.10, 14:07
                No wolno wolno, ale wyszło, jakbyś była sfrustrowana nieudanym seksem i nieudanymi facetami wokoło a niekoniecznie wybujała fantazja się przez pean przebiła ;)
                • coelka Re: A jeżeli los bedzie mniej łaskawy i po znalaz 09.11.10, 14:17
                  Do frustracji to mnie daleko jeszcze póki co ale za kilka lat to kto wie, co do mojego poczucia humoru , tak mam i nie moge sie czasem powstrzymać, po prostu. No wiem, ze czasem to drazni ludzkość ale nie zamirzam sie leczyc. Mam posty w watkach politycznych sa jeszcze bardziej dowalajace, niektóre oczywiście.
    • mysz-a68 Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 12.11.10, 23:28
      To chyba ma być odwrotnie..chyba że jesteś facetem w spódnicy!!!
      • viviene Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 12.11.10, 23:32
        a po co? moze on urodzi syna:)
        • chwalipieta Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 13.11.10, 11:55
          Wygląda na to że obojniak ;-)
    • coppermind Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 13.11.10, 12:41
      domy wybudowane przez kobiety gniją, bo dom buduje człowiek a nie samica.

      Do wybudowania domu trzeba mieć sprawiedliwe i obiektywne oko, a tego
      żadna samica nie ma i stąd tyle jest domów z kantami.

      Zasadzić drzewo musi facet, bo nikt inny nie pojmuje jak obchodzić się z korzeniami,
      żeby drzewo nie uschło.

      Tylko ostatnia kwestia jest prawdziwa - dzieci rodzi ojciec w porodzie, który trwa kilka lat
      daje im tożsamość, osobowość i umiejętność myślenia.

      Moja rada - dom i drzewo sprzedaj a sama zatrudnij się jako kasjerka albo
      recepcjonistka. Może jakiś facet zobaczy w tobie coś więcej niż samicę z rozbudowanym
      kompleksem fallicznym.
    • pretorianin3 Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 13.11.10, 13:06
      Ja wybudowalem dom dlaswojej rodziny i mnostwo zawodowo i inne konstrukcje;posadzilem mnostwo drzew i mam syna wiec zgodnie z powiedzeniem Hemingway'a mam prawo nazwac siebie mezczyzna. Do calej reszty przestancie zazdroscic, wyrosnijcie na facetow z jajami i zrobcie to, co samce powinni zrobic.
      • sinsi Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 15.11.10, 15:53
        > Do calej reszty przestancie zazdroscic, wyrosnijcie
        > na facetow z jajami i zrobcie to, co samce powinni zrobic.


        Otóż to:)
    • cirilla28 Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 13.11.10, 13:23
      Niestety Moja Droga, mężczyźni XXI wieku są w wielu przypadkach bezjajeczni, boją się kobiet - partnerek. Trzeba udawać jelonka Bambi....żeby się czuli mądrzejsi, zaradniejsi itp...
      Ja mam 2 synów, resztę załatwiłam jak pozbyłam się faceta, który podcinał mi skrzydła...
      • maxgazeta.pl Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 13.11.10, 18:16
        Ale ten bezjajeczny facet jakos dziecko zrobil nie?I do tego sprowadzasz role faceta,zrobil swoje to mozna go kopnac w dupe.Swoja droga to jakim bezmozgiem trzeba byc zeby na ojca wlasnych dzieci wybrac faceta ktory byl glupi,malo zaradny i podcinal skrzydla...Prawdziwa matka Polka,slucha Szopena,doi krowy,walczy w powstaniach i marudzi na forum.A faceci nie boja sie kobiet-partnerek tylko kobiet idiotek,drobna roznica,ale w feministycznym belkocie zawsze lepiej brzmi wytarty frazes o kobietach partnerkach.
      • coppermind Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 13.11.10, 20:34
        biedne te chłopaki, matka kretynka, ojciec nieobecny.
        Będą obaj jak wisieć na krzyżach, a święta zawsze emocjonalna dziewica
        nigdy nie pojmie, że w ramach swojej głupoty zamordowała własne dzieci.

        współczesne kobiety są tak skrajnie głupie, że same nie wiedzą, że mordują
        swoje dzieci. Dlatego każdy rozsądny facet trzyma się od kretynek z dala -
        albo wychowuje sobie kobietę od tzw.zera.

        Dzieciaki nie mają ojców (bo wygryzieni z domów przez kretynki) inie ma komu
        wychowywać młode samice na ludzi :(
        • cirilla28 Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 13.11.10, 20:55
          Czasem i przez 15 lat nie poznasz człowieka...
          Akurat niestety tato nie spełniał się w rodzinie i nie był "stadny" jak się usprawiedliwia.
          Zapragnął kawalerskiego zycia. I co ma zrobić kobieta? Związać kolesia i trzymać w piwnicy? Stanąc w kolejce do opieki społ?
          Okazało się, że nie jestem tak głupia jak powszechnie uważano :)
          Nikt nie mówi, że kurs np salsy jest głupi, że szkoda kasy na języki...
          A ci co mówią o złym wyborze guzik wiedzą o życiu. Oby Wasze związki były na wieki, do śmierci itp. Mi się też tak wydawało jak miałam 25 lat...
          Z moich chłopców będa świetni faceci to już wiem :) I nie odrzucam facetów, znajdzie się
          kiedyś dobry człowiek, któy nie wymaga od kobiety funkcji reprezentacyjnej, który się nie boi baby która potrafi utrzymać rodzinę, zmienić koło itp :)
    • to_ja_pisze Re: Wybudowałam dom, zasadziłam drzewo 14.11.10, 05:43
      Musisz znaleźć mężczyznę po operacji zmiany płci. Na czas ciąży stanie się znowu kobietą i córka gotowa. Wykonalne :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja