czy seks to grzech ?

07.04.04, 09:36
panowie chodzi mi o to jakie zapatrywania macie do seksu przedmalzenskiego.
czy jesli sie zlamiecie i zrobicie TO to czy macie wyrzuty sumienia ?
czy spowiadacie sie ?
co na ten temat mowi wasz domowy katecheta ?

ja mam bardzo mieszane uczucia do tego problemu
natura naturą ale co tym co wam wpajali w szkole i na lekcjach religii
czy mozna zignorowac nauki mądrych ludzi dla chwilki rozkoszy
czy cierpliwie czekac na te jedyna i slub ?


    • nancyboy Re: czy seks to grzech ? 07.04.04, 09:40
      > mądrych ludzi
      Ze co???
    • gibki Re: czy seks to grzech ? 07.04.04, 09:59
      idz sie lecz
      dluugo i powaznie

      najlepiej do domu bez klamek bo jak slysze/czytam wypowiedzi takim "madrych"
      inaczej
      to mnie skreca
    • blanchet o cholera - gdyby calkiem odmienny styl twojej 07.04.04, 10:15
      wypowiedzi pomyślałabym że to mój Święty Przenajświętszy Aniołek zajrzał na to
      forum
      ja ci do zaraz biedaku wytłumaczę
      w całym dekalogu nie ma ani jednego słowa że sex jest grzechem ( to
      nadinterpretacja kościoła)- jest jedynie o tym ze to zdrada jest grzechem i jak
      tu kiedyś zauwazyliśmy - nawet ksiądz musi stawiać namioty bo Bóg w ktorego
      wierzysz obdarzył cię to piekną potrzebą abyś ją zaspakajal a nie deprywował. :)
    • Gość: arm Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! IP: 193.0.117.* 07.04.04, 13:10
      Sex sam w sobie to zew natury, jedynie w połączeniu z miłością ma w sobie boży
      dar, a czy przed czy po ślubie to bez znaczenia.
      • roksana11 Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! 07.04.04, 13:23
        Oj Wy ludzie nic nie rozumiecie...Widać że nie chodzicie do kościoła i nie
        modlicie się, a za Wasze odpowiedzi na forum też stniecie przez sądem Bożym i
        On Was osądzi. Seks przedmałżeński to jak najbardziej grzech, czy to wymysł
        kościoła czy też Boga. Kościół to też Bóg, i ludzie chodzący do Niego powinni
        znać przykazania które On ustalił (Bóg). Co Wam mówi 6 przykazanie Boże (nie
        kościelne), 10 przykazań wymyślił Kościół czy Bóg? Wstydzcie się...
        Gość zadał normalne pytanie, więc oczekuje normalnej odpowiedzi.
        Zatem ten kto współżyje przed ślubem powienien się z tego spowiadać, tak jak
        np. z tego że coś ukradł lub kogoś okłamał. Pozdr.
        • blanchet Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! 07.04.04, 13:39
          a ktory kościół na ziemi to Bóg? a które przykazanie mówi że seks to grzech? bo
          ja go nie znam
        • gibki Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! 07.04.04, 14:05
          poza tym wg biblii nie cudzoloz jest przykazaniem 7
          Księga Wyjścia 20, 2-17
          w/g Biblii Tysiąclecia
          • roksana11 Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! 07.04.04, 15:58
            To już nie istotne które to przykazanie, ja z lekcji religii pamiętam że jest
            to 6 - nie codzołuż. Ale Ono jest i wg. tego przykazania seks przedmałżeński
            (lub wogóle seks) to grzech, dlatego też z każdego grzechu (lub prawie każdego)
            należy sie wyspowiadać, a jeśli się niektórych nie pamięta na koniec spowiedzi
            mówi się: "więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję..."
            Pozdr.
            • enaka Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! 08.04.04, 08:47
              roksana11 napisała:

              > To już nie istotne które to przykazanie, ja z lekcji religii pamiętam że jest
              > to 6 - nie codzołuż.

              slonko, ja uwazam, ze to nie istotne, jaka jest kolejnosc, a jesli Ty sie
              zaslaniasz tym, co Ci jakis czlowiek powiedzial (a czlowiek, jak wiadomo, to
              nie Bog), to nie wciskaj nam, ze dla Ciebie to tez niewazne

              > Ale Ono jest i wg. tego przykazania seks przedmałżeński
              > (lub wogóle seks) to grzech,

              gdzie tak jest napisane w Biblii? a moze ktos Ci powiedzial, ze tak jest
              napisane w Biblii? w takim razie kiepska chrzescijanka z Ciebie (nie chce Ci
              sie samemu przeczytac Biblii, a lenistwo to jeden z grzechow glownych -
              wyspowiadalas sie juz z tego?)

              > dlatego też z każdego grzechu (lub prawie każdego)

              lub prawie kazdego? a z ktorego nie trzeba? co mozna zataic wg Ciebie? mi sie
              zawsze wydawalo, ze jesli zataisz chocby jeden, najmniejszy grzech, to
              spowiedz jest niewazna

              > należy sie wyspowiadać, a jeśli się niektórych nie pamięta na koniec
              > spowiedzi mówi się: "więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie
              >żałuję..."

              pieknie, regulek sie nauczylas, ze az milo;>
              a gdzie w tym prawdziwa wiara? bo ja jakos jej nie widze

              > Pozdr.
              pzdR
              • roksana11 Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! 08.04.04, 10:35
                Posłuchaj cwaniaczku, chodziłeś kiedyś na lekcje religii? Nie? To radzę teraz
                zacząć lub porozmawiać z księdzem. Ksiądz najlepiej Ci to wszystko wytłumaczy.
                Widzę że przykazania kościelne nic wg. Ciebie nie znaczą, osądzasz kogoś ze
                jest leniem? A Ty przypadkiem nie jesteś? Bo z tego co wiem, prawie każdy nim w
                jakimś stopniu jest, a to też jest grzech, radzę Ci się z tego wyspowiadać, bo
                raczej z tego co wiem sędzią nie jesteś...
                • enaka Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! 20.04.04, 21:39
                  > Posłuchaj cwaniaczku, chodziłeś kiedyś na lekcje religii? Nie?

                  chodzilam
                  przez 8 lat podstawowki i 4 lata liceum
                  i zawsze mialam 5

                  > To radzę teraz zacząć lub porozmawiać z księdzem. Ksiądz najlepiej Ci to
                  >wszystko wytłumaczy.

                  tylko widzisz, ja nie jestem z tych, ktorym raz sie powie i juz klapki na
                  oczach mi zapadaja

                  jestem praktykujaca chrzescijanka (co tydzien jestem na Mszy sw), ale nie
                  przeszkadza mi to poszukiwac, zapoznawac sie z opiniami innych ludzi i
                  rozmyslac nad tym

                  > Widzę że przykazania kościelne nic wg. Ciebie nie znaczą,

                  nie nic, ale duzo mniej niz biblia; jesli sa wziete z ksiezyca, to nie widze
                  powodu, dla ktorego mialabym byc posluszna temu, co mi narzucaja inni LUDZIE

                  > osądzasz kogoś ze
                  > jest leniem? A Ty przypadkiem nie jesteś? Bo z tego co wiem, prawie każdy nim
                  > w jakimś stopniu jest, a to też jest grzech, radzę Ci się z tego wyspowiadać,
                  > bo raczej z tego co wiem sędzią nie jesteś...

                  jestem i to wielkim leniem
                  i nie osadzam Cie (np. nie nazywam Cie cwaniaczkiem ani nikim innym)
              • Gość: janek Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! IP: 194.146.203.* 08.04.04, 13:12
                chcesz cytatów z Biblii, Kolego?
                przeczytaj sobie 1 Kor 7, chyba, żeś zbyt leniwy..
                ale jak znam życie nawet jak przeczytasz to i tak będziesz miał swoją wersję i
                własną interpretację..
                poza tym, gdyby Cię to naprawdę interesowało sam sięgnąłbyś do źródeł - Biblii i
                Katechizmu a nie negował wszystkich i wszystkiego co tylko nie zgadza się z
                Twoim postrzeganiem świata..
                • roksana11 Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! 08.04.04, 13:39
                  Przepraszam, czy to było do mnie?
                  • Gość: janek Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! IP: 194.146.203.* 08.04.04, 15:46
                    nie, to było do enaki
                • enaka Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! 20.04.04, 21:29
                  przeczytalam
                  zacznijmy od tego, ze rozdzial jest zatytulowany "Malzenstwo", a nie "Przed
                  malzenstwem"

                  w zwiazku z tym pokaz mi gdzie konkretnie jest napisane "seks przed slubem jest
                  zly"

                  bo ja jakos nie widze
      • Gość: autorytet Re: czy seks to grzech ? To zależy od Ciebie! IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 29.04.04, 13:53
        jak przeczytałam to co "ramie" napisał to sie przeraziłam.Przed ślubem to tylko
        buraki się przewracają pod pierzyną.Jakby tak każdy robił to chyba by Bóg
        klejnoty facetom odebrał a kobitom chęci.
    • mobypussy Re: czy seks to grzech ? 07.04.04, 15:52
      seks zaden grzech, natomiast wyrzuty sumienie moga wystapic. najczesciej nad
      ranem.
    • kopov Re: czy seks to grzech ? 08.04.04, 14:39
      jeśli sex odbywa sie w bezpiecznej odległości od krzyża, to nie jest to grzech
    • Gość: warszawiak Re: czy seks to grzech ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.04.04, 15:53
      Seks przedmałżeński uważam za dużo przyjemniejszy niż małżeński, ale ja jestem
      niepraktykujący...
      • wlk.brytania Re: czy seks to grzech ? 09.04.04, 17:24
        Roksana ,nasze Ty Swiatlo w ciemnym tunelu,czekalem na Twoja odpowiedz w
        zalozonym przez Ciebie watku.Nie doczekalem sie...A tak interesowala mnie
        odpowiedz nastolatki.Masz sie za bystra ? To dlaczego ucieklas ze swojego
        wlasnego watku ? Co,nie wytrzymujesz konfrontacji ? Juz Ci radzilem przenosiny
        z forum "Mezczyzna" na forum "Chlopiec".
        • roksana11 Re: czy seks to grzech ? 10.04.04, 14:55
          Kochany mój...Nie obchodza mnie Twoje beznadziejne poglądy, oraz to co piszesz
          i w jaki sposób się do mnie zwracasz, ogólnie rzecz biorąc mam Cię gdzieś, ot
          tak po prostu, mały niedoświadczony przez życie człowieczku...
          P.S. za dużo czasu spędzasz na forum, wyjdź na dwór i zobacz jak jest pięknie,
          rosną ładne kwiatki i ładna dziś pogoda nieprawdaż? Doceń naturę oraz świeże
          powietrze, a nie siedź w domu przed kompem, tracisz przez to wzrok oraz
          zdrowie...
          Tak dla zasady, odpowiem na Twoje pytanie odnośnie mojego wieku. Mam 25 lat,
          czyli jestem w kwiecie wieku, a Ty zapewne masz 18, szczylku, więc wcale Ci się
          nie dziwię, że tak lubisz siedzieć przed kompem (też kiedyś uwielbiałam, lecz
          było to bardzo dawno temu)
          • kaganowicz jestes w kwiecie wieku? 10.04.04, 16:12
            chyba pracujesz w domu starcow.
          • wlk.brytania Tylko do Roksany!!! 11.04.04, 01:49
            Masz 25 lat? Serio? To gorzej niz myslalem,bo nie tyle malolata z Ciebie co
            poprostu i...tka .Ale coz ,trudno abym mial dla Ciebie tylko z tego powodu
            jakas litosc.Zwlaszcza ze to Ty zaatakowalas nas tu na forum,a ja widzac Kim
            Jestes i co masz do zaoferowania ,zwyczajnie "przejechalem" sie po Tobie jak
            chcialem.Sluchaj ,nie musisz sie mnie obawaiac,nie zamierzam przesladowac
            Ciebie i Twojej glupoty oraz chamstwa.Badz sobie taka,jaka Jestes i miej sie
            dobrze.Problem w tym (Twoj...)ze ja nie pozwole aby nas tu wszystkich taka
            pseudo-inteligentka definiowala z pomoca tych inwektyw,ktorych to znaczenia
            jestes niepomna.Zagladasz tu bo Cie ciekawi,swietnie...Ale przyjmij zasady
            kultury obowiazujace ludzi rozumnych.Bo mimo swojej impertynencji -wsrod takich
            obcujesz.I nie interesuje nas to ze jestes i...tka wlasnie.Nie masz nic do
            powiedzenia - nie oddzywaj sie.Nie rozumiesz wiekszosci tematow - nie zabieraj
            glosu.Nie "czujesz" tego forum to spadaj na inne.
            Cala Twoja odpowiedz potwierdza ,ze braki inteligencji nadrabiasz calym
            tym "dowartosciowujacym" Siebie Sama- belkotem.
            Bo "kopiesz na oslep" nie widzac celu.Przyklady...Prosze bardzo:
            Piszesz cytuje:
            1-"nie obchodza mnie Twoje beznadziejne poglady"-koniec cytatu.
            Jasne ze Cie nie obchodza ,bo ich w korespondencji z osoba Twojego kalibru nie
            artykuluje..."beznadziejne";tego slowa uzywa sie w odniesieniu do np.
            szans ,ale napewno nie w odniesieniu do pogladow.Potwierdzasz tym samym ze
            dyletantka z Ciebie.
            2-"oraz to co piszesz"-bo nic z poprzedniej lekcji kultury nie zrozumialas...
            3-"ogolnie rzecz biorac mam Cie gdzies"-jasne,bo coz Ty masz do zaoferowania w
            tej dyskusji...
            4-"maly niedoswiadczony przez zycie czlowieczku"-pisownia oryginalna.Nie
            potrafisz odpowiedziec na moje zarzuty,wiec podpierasz sie tak idiotycznymi,
            irracjonalnymi podmiotami.Coz Ty u licha o mnie wiesz...?W przeciwienstwie do
            Ciebie, nie odkrywam sie w korespondencji z Toba,bo i po co..?
            5-"za duzo spedzasz czasu na forum" biorac pod uwage mozliwosc napotkania tu
            kogos takiego jak Ty...chyba masz racje,nawet te dwadziescia minut dziennie
            wydaje sie dawka za ryzykowna.
            6-"a Ty zapewne masz 18,szczylku..." dziekuje za komplement,Slonko...Swoja
            droga ,ten "szczylek" tez w sumie mi sie podoba...
            7-"lubisz siedziec przed kompem" Zachowaj Swoj przebogaty wybor mlodziezowych
            neologizmow dla Swoich kolezanek.A ilosc czasu spedzanego przeze mnie przy
            komputerze nijak sie ma do merytorycznego tematu dyskusji,w ktorej to tak
            nieudolnie probujesz zabierac glos.

            Wiec abys sobie nie pogryzla warg Roksano, proponuje "zakopanie topora
            wojennego" miedzy nami na nizej wymienionych warunkach.
            Ja nie bede sie nad Toba pastwil.
            Ty nie bedziesz nas obrazac stosujac epitety typu "zboczency" i
            innego "rynsztokowego" slownictwa charakterystycznego ignorantom.
            Z pozdrowieniami Twoj wrog lub przyjaciel...Jak wolisz...
            • wisest Re: Tylko do Roksany!!! 11.04.04, 18:34
              Ciesze sie ze nie jestem twoim wrogiem.
              Gdzie mieszkasz Londyn ,Manchester,Newcastle,Liverpool?
              • wlk.brytania Re: Tylko do Roksany!!! 11.04.04, 18:43
                A po co niby chcesz to wiedziec,he? Z facetami nie flirtuje.
                • wlk.brytania Re: Tylko do Roksany!!! 12.04.04, 02:11
                  Co Roksana postanawiasz bo jakos tak Cie nie zauwazam?
                  Pokoj czy wojna ze mna...?
                  • maryi_ann Re: Tylko do Roksany!!! 12.04.04, 05:30
                    daj jej spokoj bo leczy nerwy
            • roksana11 Re: Tylko do Roksany!!! 12.04.04, 14:28
              PEACE!
              • wlk.brytania Re: Tylko do Roksany!!! 12.04.04, 16:16
                O K.A w ogole fajna z Ciebie dziewczyna,wiec zostan z nami.Pa
                • roksana11 Re: Tylko do Roksany!!! 12.04.04, 20:36
                  Dzięki, Ty również jesteś fajny, OK zostanę z Wami, pozdr.
          • enaka Re: czy seks to grzech ? 20.04.04, 21:45
            jak na katoliczke, to dosyc chamska jestes, wiesz??

            "Nie obchodza mnie Twoje beznadziejne poglądy"
            "mam Cię gdzieś"
            "mały (...) człowieczku"
            "szczylku"

            oj nieladnie, nieladnie
            ile to czasu bedziesz sie teraz musiala z tego spowiadac...
    • mary_an Re: czy seks to grzech ? 09.04.04, 21:13
      A jak to niby przy spowiedzi jest? Idziesz do ksiedza i mu opowiadasz z iloma
      laskami spales a ksiadz mowi "w porzo odmow 3 zdrowaski i bedzie gut" ??? Jam
      tez niepraktykujaca, ale zastanawia mnie, jak to wyglada?

      Moja kuzynka specjalnie slubu koscielnego dlatego nie wziela, ze byla wierzaca,
      zaszla w ciaze, powiedziala, ze jakiemus ksiedzu nie-wiadomo-komu o swoim zyciu
      lozkowym nie bedzie opowiadala, klamac nie chciala i tym sposobem pojawil sie
      dziwny dylemat, potem przestala juz w ogole z tego powodu byc wierzaca i slubu
      nie wziela. Przeciez to jest chore! Co to kogo w ogole obchodzi?? Biblii nie
      czytuje, ale oni tam wszyscy ze wszystkimi sypiaja przeciez, wiec gdzie tu
      problem??

      Mi na religii wpajali, ze kobieta powinna rodzic mezczyznie w bolu dzieci i od
      tego czasu przestalam chodzic na religie (jakos tak w podstawowce), wiec
      dokladnie na teorii sie nie znam, ale chyba rzeczywiscie nie jest to jakis
      bardzo straszny grzech, skoro to wlasnie ksieza sa bardzo czestymi goscmi
      agencji towarzyskich/salonow masazy itp.
    • abdon Re: czy seks to grzech ? 09.04.04, 22:52
      facet.1 napisała
      czy jesli sie zlamiecie i zrobicie TO to czy macie wyrzuty sumienia ?
      > czy spowiadacie sie ?
      > co na ten temat mowi wasz domowy katecheta ?

      "Niezmiernie trudno jest rozstrzygnąć, czy osoby głupie stają się siłą rzeczy
      nabożne, lub też pod wpływem dewocji inteligentne dziewczęta głupieją"
      (H.Balzak)

      ---Możliwe jest wszystko
      z wyjątkiem sprzeczności logicznej.
      • Gość: Kochas Re: czy seks to grzech ? IP: *.sympatico.ca 11.04.04, 16:12


        Hej Facet.1

        Ogolnie rzecz biorac to nie jest grzechem a blogoslawienstwem, bo jest
        zakodowanym motorem przedluzania naszego gatunku - czyli prawo natury. Pytanie
        jednak jest kiedy jest "grzechem" a kiedy nie jest.

        Odpowiedz na wymyslili praktyczni ludzie na zasadzie wziecia odpowiedzialnosci
        na siebie za skutki przedwczesnego uprawiania seksu z partnerka. Jesli
        partnerka zajdzie w ciaze, to bez planu i zamiaru jestes ojcem i powinienes to
        usankcjonowac malzenstwem i wowczas legalnie uprawiac seks.

        Szukanie rozwiazan na pozbycie sie nichcianej ciazy, jak sie ma np 15 czy nawet
        16 lat jest niepotrzebnym problemem do rozwiazania w mlodym wieku. Jesli
        natomiast jestes doroslym mezczyzna i pracujesz i mozesz pozwolic sobie na
        zakladanie rodziny finasowo i mieszkaniowo, to uprawiaj seks, az sie beda wiory
        sypac - a wyrzuty sumienia sa potrzebne do rozwijania swojego rozumu i poczucia
        rzeczywistosci.

        Inaczej i krotko mowiac, to ograniczenia uprawiania seksu sa
        raczej "obyczajowe" i "spoleczne" wynikajace z troski o jego skutki niz inne,
        choc te pomagaja trzymac "mlodziez" w garnicach przyzwoitego zachowania sie.
        Nie ma nic gorszego jak dzieci maja dzieci, bo spoleczenstwo musi ich wyzywic.

        Pozatym to pamietaj, ze od raczki nie dostaniesz rzerzaczki.
    • Gość: edi Re: czy seks to grzech ? IP: *.byu.edu 11.04.04, 21:43
      jesli ruchasz krowke albo owieczke to jeszcze nie grzech, ale kiedy zabierasz sie do barana
      albo byka, to juz powinienes sie wstydzic. A tak powaznie, seks powinien byc uznawany za
      grzech, bo przez to staje sie bardziej ponetny i pozadany.
    • Gość: Gustaw Re: czy seks to grzech ? IP: *.dialsprint.net 12.04.04, 04:30
      Jak respektujesz Dekalog to jest grzech a jak nie to nie musi byc dla ciebie
      grzechem.
      Wybor nalezy do ciebie.
    • maryi_ann tak 12.04.04, 05:29
      jak skurwysyn
      • Gość: Tytus Grzech ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 16:29
        Jestem Ateistą, czyli już zgrzeszyłem o jak mi przykro ;) i co będę się smarzył
        w piekle ? Bardzo mnie to cieszy bo wiecznie mi zimno ;)

        A teraz poważnie. Po co zastanawiać się czy człowiek grzeszy czy nie. Nie jest
        idelanym i nigdy nie będzie idelanym stworzeniem na ziemi. Jak byłem mały ktoś
        mi powiedział że tylko komputer się nie myli. Zastanawiało mnie dlaczego ?
        Przecież człowiek zrobił komputer. Po 15 latach zrozumiałem jak mi się zawiesił
        Linux.

        Jaki z tego morał jeśli nie będę go używał nie bedę miał problemu !!!!
    • facet.1 [...] 21.04.04, 09:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja