dioskorides
27.11.10, 18:49
Ktoś złośliwie porysował mi auto, krechy po 30 cm na każdym elemencie. Najprawdopodobniej któryś z sąsiadów- samochód jest zaparkowany nie od ulicy tylko od podwórza, wjazd przez bramkę. więc wątpię aby ktoś z ulicy wlazł na teren posesji porysował akurat mój samochód i sobie poszedł. Wcześniej żadnych zatargów z sąsiadami nie miałem, mam jednego podejrzanego ale za rękę nie złapałem, sprawa zgłoszona na policję ale cudów nie ma co się spodziewać.
Pytanie- co zrobić aby wandalowi nie zachciało się znowu, jak go odstraszyć a najlepiej dać nauczkę?