alba27
15.12.10, 08:23
Mam pytanko do osób, które były w podobnej sytuacji. W ogóle się na tym nie znam. Mój mąż miał stłuczkę, wina tego drugiego, była policja, mandat itp. Wczoraj był facet z pzu i powiedział, że najprawdopodobniej jest to szkoda , której naprawa przewyższa wartość samochodu, teraz czekamy 7 dni na odpowiedz. Powiedzcie mi co się dzieje w takim wypadku, czy dostaniemy równowartość samochodu czy jakieś marne grosze? Samochód nie jest dużo wart, ok 3,5-4 tys, ale jest mi niezbędny i będziemy musieli kupić inny.