Jakich kobiet boją się mężczyźni?

    • zibuna Re: Jakich kobiet boją się mężczyźni? 09.01.11, 05:38
      Zniewala mnie niewinność ;) Pociąga świadomość kobiecości, nawet z lekkim wyuzdaniem włącznie. Boję się jak cholera braku autentyczności i zgorzkniałości. Ciary przechodzą mnie gdy pomyślę o wyrachowaniu poza moją percepcją.
      • jael53 Re: Jakich kobiet boją się mężczyźni? 09.01.11, 10:27
        Panowie boją się kobiet o lepszym statusie od własnego - zwłaszcza gdy one lepiej zarabiają. A że problemy z samooceną ma wielu (co zresztą pań też dotyczy), wybierają zwykle partnerki z własnej grupy społecznej, ale oceniane jako "słabsze". A potem czują się sfrustrowani i wykorzystani.
        • iamhier Re: Jakich kobiet boją się mężczyźni? 09.01.11, 10:43
          wszystko zalezy od wygladu i genow,a nie tam jakiejs pozycji spolecznej....i od tego jaki pan ma wybor w momencie podejmowania decyzji...choc i tak te najladniejsze bez wzgledu na swoja pozycje pojda w odstawkę....
          • jael53 Re: Jakich kobiet boją się mężczyźni? 09.01.11, 11:00
            Oczywiście, lepiej wierzyć w mit "społeczeństwa bezklasowego" i pokrzepiać się nim. Tyle tylko, że ani przyjaźni, ani małżeństw, ani związków partnerskich powszechnie nie zawiera się poza własną grupą.
            Geny zresztą też są związane z przynależnością socjalną - przez długie stulecia obowiązywały dosyć sztywne reguły doboru socjalnego; siłą rzeczy miało to całkiem konkretne skutki, rozpoznawalne i współcześnie .
    • grek.grek męzczyźni ? jacy i którzy ? 09.01.11, 14:50
      zacznijmy od powyższego - o jakich męzczyzn chodzi ?

      bo, wg moich obserwacji, ci prawdziwi boją się wszystkich kobiet, bo 90 % z nich dązy do zdominowania faceta, uwiązania go, ulepienia podług własnego widzimisię, odebrania mu indywidualności. zostaje 10 % kobiet, których prawdziwi męzczyźni się bać nie muszą. to lesbijki.

      mężczyźni nieprawdziwi nie boją się 90 % kobiet, bo nie mają nic do stracenia - sami się wykastrowali, żeby pod byle jaki brudny obcas się zmieścić. boją się lesbijek, bo można się od nich peda,lstwem zarazić ;]
    • absolwencina Re: Jakich kobiet boją się mężczyźni? 11.01.11, 22:55
      napiszę o sobie w liczbie mnogiej, czyli pozwolę sobie zabrać głos w imieniu wszystkich facetów, zgeneralizuję, inaczej mówiąc;

      boimy się kobiet dziwnych, czyli przesadnie niedostępnych i chłodnych, nie chodzi wcale o to, aby iść do łóżka na pierwszej randce, ale miły uśmiech i trochę zalotnie spojrzenie mogą naprawdę zdziałać cuda, boimy się kobiet z wygórowanymi wymaganiami, które szukają swojego królewicza z bajki, czyli chodzący ideał bez skazy;
    • lupus76 Re: Jakich kobiet boją się mężczyźni? 12.01.11, 09:45
      głupich, nie potrafiących panować nad emocjami, z nosem zadartym tak wysoko do góry, że potykają się o swoje własne stopy, niezaradnych, bluszczy.
      Czyli jakieś 90% damskiej populacji.
    • sienmuza Re: Jakich kobiet boją się mężczyźni? 12.01.11, 12:15
      Jakoś dotychczas nie spotkałam się z syndromem ucieczki ze strony mężczyzn. Zawsze dobrze mi się z facetami rozmawiało. Czuję, (jak każda kobieta) który z moich rozmówców jest zainteresowany nie tylko rozmową:). Udaję jednak, że niczego nie zauważam, nie jestem zainteresowana. A naprawdę nie jestem. Czasem wprost wyrażają aprobatę dla moich atutów (oczywiście tylko ci w bardziej zażyłych stosunkach sobie na to pozwalają), niekiedy w obecności innych kobiet (sic!) - i tu dopiero zaczyna się dramat! Bo to kobiety są zazdrosne i wrogo nastawione. Za nic. Wiele razy spotkałam się z niezasłużoną wrogością właśnie ze strony kobiet. One nawet ze mną nie zdążyły porozmawiać! Jest to trochę przykre. Ale sytuacje takie traktuję z przymrużeniem oka. Staram się takie reakcje w jakiś sposób tłumaczyć.
      Mężczyźni kobietę zadbaną i atrakcyjną często traktują jako ozdobę, dodatek, coś przyjemnego ale w gruncie rzeczy - nieużytecznego. Niesamowite zdziwienie i zaskoczenie wywołał np. u znajomych fakt, że ja potrafię upiec ciasto! Że gotuję obiady, sprzątam itd.
      [z góry przepraszam, jeśli ktos odbierze ten tekst jako przechwałki, rzadko myślę o sobie w ten sposób, ponieważ nie uważam się za top piękność - jednakże w/opisana reakcja skłoniła mnie do szczerego wyznania]

      To tak a propos kobiet atrakcyjnych, których ponoć boją się mężczyźni...
      • la_extranjera Re: Jakich kobiet boją się mężczyźni? 12.01.11, 12:47
        -----[z góry przepraszam, jeśli ktos odbierze ten tekst jako przechwałki----

        Nie przepraszaj i to wcale nie są przechwałki, tylko wyrażenie swojego zdania. Dlaczego jak kobieta mówi o sobie w pozytywach to zaraz przeprasza za to i utożsamia to z przechwalaniem się?

        Chyba pora na kolejny wątek.
        • sienmuza Re: Jakich kobiet boją się mężczyźni? 12.01.11, 13:07
          la_extranjera, dziękuje za ten pozytywny głos. Przyznam, że spodziewałam się zupełnie odwrotnej reakcji. Życie mnie nauczyło...
          A jeśli chodzi o pozytywny obraz samego siebie, to jest ok, gdy akceptujemy siebie i znamy swoją wartość, jesteśmy świadomi swoich atutów - ale zachowujemy tę wiedzę dla siebie. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy zechcemy się tą swoją wiedzą z kimś podzielić. Wówczas taka osoba odbierana jest przez ogół jako zarozumiała i pyszna. Skromność jest cechą pożądaną - sama również nie przepadam za chwalipiętami. Nauczyłam się oceniać ludzi po czynach a nie słowach. Czasem jednak - jak choćby w tym przypadku czuję, że powinnam się wypowiedzieć zgodnie z prawdą.
      • lupus76 Re: Jakich kobiet boją się mężczyźni? 12.01.11, 13:26
        Ech, zeby wszystkie kobiety były takie, jak Ty - o ileż mniej komplikacji by było.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja