dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogiery?

09.01.11, 11:40
Zastanawiam się, dlaczego o kobiecie, która uprawia niezobowiązujący seks, idzie do łóżka na pierwszej randce mówi się: łatwa, puszczalska, dziwka. A o mężczyźnie, że "ma branie", "prawdziwy ogier", "lecą na niego, to korzysta".

Dlaczego w sytuacjach, które dla społeczeństwa są moralnie gorszące (np. kiedy żonaty ma związek z inna kobietą), odpowiedzialnością za taki stan rzeczy bardzo często obarcza się właśnie kobietę? A postać zdradzającego staje się niejako drugoplanowa w całej odpowiedzialności.


Dlaczego flirtowanie i uwodzenia łatwo wybacza się mężczyźnie, wpisuję sie to bardziej w kanon ich kulturalnego "męskiego" zachowania. A o kobiecie uwodzacej mówi się "manipulatorka", "sama się o to prosiła", "podkłada się"
    • yoko0202 Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 09.01.11, 13:11
      może dlatego, że bardzo wiele kobiet [nie, nie wszystkie] traktuje swoją du*pę i sex jak kartę przetargową, i to się potem mści na ogóle właśnie w taki sposób.
      aha, dla mnie osobiście facet, który rżnie wszystko co popadnie to nie żaden ogier, tylko zwykła ku*rwa, no ale ja jestem kobietą i się może nie znam.
      • la_extranjera Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 09.01.11, 13:54
        ----może dlatego, że bardzo wiele kobiet [nie, nie wszystkie] traktuje swoją du*pę i sex jak kartę przetargową,----

        Definiujesz tu bardziej kobiety, które wymieniają swoje atuty i seks na konkretne dobra. A nie o to mi chodziło... Co z tymi, które robią "to" po prostu dla czystej, własnej satysfakcji, nie oczekując żadnych korzyści ( w tym emocjonalnych). A może takich nie znasz?
        • yoko0202 Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 10.01.11, 13:53
          la_extranjera napisała:

          > ----może dlatego, że bardzo wiele kobiet [nie, nie wszystkie] traktuje swoją du
          > *pę i sex jak kartę przetargową,----
          >
          > Co z tymi, które robią "to" po prostu dla czystej, własnej satysfakcji, nie oczekując żadnych korzyści ( w tym emocjonalnych). A może takich nie znasz?

          znam, ale statystycznie niewiele z nich robi "to" w taki sposób, że nie traci się do nich szacunku; tabuny ludzi uprawiają niezobowiązujący sex, ale nie chodzi o to "co" się robi, bo wiadomo, tylko jak, z kim, gdzie, w jakich okolicznościach, w jakim towarzystwie itp itd. Naprawdę łatwo się zeszmacić.
    • chamski_post Bardzo proste 09.01.11, 13:42
      Kobieta więcej ryzykuje (ciąża->przerwanie nauki/kariery-> trudniejsze znalezienie partnera na całe życia) niż mężczyzna.

      Kto jest w lepszej sytuacji-kobieta mająca nieślubne dziecko, czy mężczyzna mający nieślubne dziecko?
      • la_extranjera Re: Bardzo proste 09.01.11, 13:49

        ----Kto jest w lepszej sytuacji-kobieta mająca nieślubne dziecko, czy mężczyzna mający nieślubne dziecko?----

        A dlaczego w ogóle upatrujesz w tym jakikolwiek problem? Masz na myśli presję społeczną?
        • chamski_post Re: Bardzo proste 09.01.11, 15:01
          la_extranjera napisała:

          > A dlaczego w ogóle upatrujesz w tym jakikolwiek problem? Masz na myśli presję s
          > połeczną?

          Nie. Mężczyźnie znacznie trudniej niż kobiecie jest zaakceptować nie swoje dziecko.
          • la_extranjera Re: Bardzo proste 09.01.11, 15:15
            ---Nie. Mężczyźnie znacznie trudniej niż kobiecie jest zaakceptować nie swoje dziecko.---

            Skąd takie przypuszczenie? Nie sądzisz, że to stereotyp?
            • chamski_post Re: Bardzo proste 09.01.11, 15:24
              la_extranjera napisała:

              > ---Nie. Mężczyźnie znacznie trudniej niż kobiecie jest zaakceptować nie swoje d
              > ziecko.---
              >
              > Skąd takie przypuszczenie? Nie sądzisz, że to stereotyp?

              Nie.
    • itsnotme2 Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 09.01.11, 14:03
      Bo my tak uważamy, a Wy w większości się zgadzacie a przynajmniej temu nie przeciwstawiacie.
    • facettt te dylematy 09.01.11, 15:23
      zreszta smieszne... :)

      slyszalem i sluchalem w kraju przed 30-tu laty :)

      i powiadasz, ze dalej tak jest ? :)
      • la_extranjera Re: te dylematy 09.01.11, 16:15
        Poczytaj sobie opinie ludzi na tych forach. Jeszcze zanim je czytałam, to żyłam w totalnej nieświadomości, sądząc, że obraz mentalności znacznej części naszego narodu w serialu "Plebania" to wymysł scenarzysty.
        • loquepaso Re: te dylematy 09.01.11, 16:31
          Oczywiście że ten stereotyp ciągle funkcjonuje i ma się dobrze. Ale znam przykład kobiety, który pokazuje, że niekoniecznie trzeba z tym walczyć. Trzeba tylko mieć dystans do siebie i tego co inni o nas myślą.
          Zachowuje się jak taki przykładowy mężczyzna, co "zalicza panienki". Sypia z kim chce i jest póki co szczęśliwa.
          Oczywiście, że u niektórych ma opinię "szmaty", ale te osoby chyba mają zbyt nudne swoje własne życie i za bardzo je obchodzi, co w łóżku robią inni.
        • facettt Te smieszne dylematy 16.01.11, 13:51
          la_extranjera napisała:

          > Poczytaj sobie opinie ludzi na tych forach. Jeszcze zanim je czytałam, to żyłam
          > w totalnej nieświadomości, sądząc, że obraz mentalności znacznej części naszeg
          > o narodu w serialu "Plebania" to wymysł scenarzysty.

          Te smieszne dylematy, to nie sa dylematy ludzi z Warszawy, czy Krakowa
          a zdanie prowincji na ten temat mnie nie interesuje.

          PS. serial "Plebania" bardzo lubie - jako egzotyke.
          Ciotka byla taka gosposia na plebanii a i z proboszcem przyjemnie mi sie gawedzilo,
          popijajc wisnioweczke :)
          • strikemaster Re: Te smieszne dylematy 17.01.11, 19:07
            Metropolista sie znalazł. :D
            • facettt Re: Te smieszne dylematy 17.01.11, 20:18
              strikemaster napisał:

              > Metropolista sie znalazł. :D


              Proboszcz wisniowke stawial dobra.
              Ciotki nigdy o nic nie pytalem, bo dobra kobieta byla.
              Ale ze wdowa - to i pewnie i potrzebujaca, wiec nie wiem, czy proboscz cos tam z nia
              nie kombinowal, a sympatyczny facio byl :)


              • strikemaster Re: Te smieszne dylematy 17.01.11, 22:23
                Napisałem metropolista, nie metropolita. :)
    • firlefanz wytłumaczenie jest proste 09.01.11, 21:46
      Osobiście nie spotkałam się z podziwem względem "ogierów" i sama bym nie chciała wchodzić w związek z facetem znanym z licznych przygód, bo nie wierzyłabym, że osoba z bardzo luźnym podejściem do seksu może być przez dłuższy czas wierna jednemu partnerowi.

      Ale uważam, że te podwójne standardy mimo że niesprawiedliwe nigdy nie znikną, bo mają podstawę w biologii.

      Kobiety więcej ryzykują podejmując kontakty seksualne - mogą zajść w ciążę, w razie aborcji: to one ponoszą koszty zdrowotne, łatwiej mogą zarazić się AIDS niż mężczyzna w przypadku stosunku z zakażoną kobietą etc.
      Tak samo: jeśli rodzice mają nastoletnią córkę i nastoletniego syna to zwykle bardziej "pilnują" córki bo jeśli ona zajdzie w ciążę to będzie większy problem niż gdy syn zostanie ojcem.
      Kobieta nie ryzykuje wychowywania cudzego dziecka bez swojej wiedzy, a mężczyzna - tak. Nic dziwnego, że mężczyźni są bardziej wyczuleni na punkcie "cnotliwości" partnerki.

      • la_extranjera Re: wytłumaczenie jest proste 10.01.11, 09:51
        Z tego co piszesz wynika, że kobieta, która się puszcza jest pierwotnie postrzegana jako "nieodpowiedzialna".Czyli, że "łatwo" podchodzi do tych spraw, nie oglądając się zbytnio na niebezpieczeństwa i konsekwencje. Czyli piętnowany jest niejako fakt, że nie dbając o siebie, nie dba o potencjalne potomstwo. Interesujące do czego można dojść, wgłębiając się w takie pierdy...

        A z innej mańki... To, że wynaleziono antykoncepcje i prezerwatywy i to, że kobieta może być ekonomicznie niezależna ( nawet w razie samotnego wychowywania) - to czynniki, które mogą jednak zrewolucjonizować takie podejście do sprawy.
      • strikemaster Re: wytłumaczenie jest proste 17.01.11, 19:09
        > Kobiety więcej ryzykują podejmując kontakty seksualne - mogą zajść w ciążę, w r
        > azie aborcji: to one ponoszą koszty zdrowotne,

        Jakie koszty zdrowotne ponosi kobieta w wyniku aborcji? Pomińmy oczywiście aborcje w garażu na plebanii.

        > Tak samo: jeśli rodzice mają nastoletnią córkę i nastoletniego syna to zwykle b
        > ardziej "pilnują" córki bo jeśli ona zajdzie w ciążę to będzie większy problem
        > niż gdy syn zostanie ojcem.

        Jaki problem, poza urlopem w szkole?
        • firlefanz Re: wytłumaczenie jest proste 17.01.11, 22:25
          Każdy zabieg czy operacja wiąże się z ryzykiem powikłań. W Polsce aborcja nie jest legalna, więc przypuszczam, że ryzyko jest większe.

          Naprawdę nie widzisz innych problemów związanych z ciążą???
          Ciąża w tak młodym wieku często równa się przegranie życia: zawarcie małżeństwa z ojcem dziecka pod presją lokalnej opinii publicznej, które szybko kończy się rozwodem, gorsze wyniki matury, niedostanie się na studia, obciążenie finansowe dla całej rodziny, stracona młodość, trudności ze znalezieniem pracy (jeśli dziewczyna nie planowała studiów) etc.
          Tak naprawdę bez dużej pomocy rodziców nastoletnia matka nie jest w stanie wyjść na prostą.
    • fredoo Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 10.01.11, 10:19
      Coś Ci się pokręciło. Teraz częsciej kobiety uwodzą i porzucają a chłopu tylko się wydaje ze to on.
      • piataziuta Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to 10.01.11, 11:16
        Właśnie!
        Moim zadaniem mitem jest, że kobiety mają mniejsze potrzeby seksualne od facetów.
        W związku z tym, na potrzeby walki o resztkę męskiej godności, stworzono stereotyp, że bzykający facet to ogier, a kobieta to zdzira.
        Takie po prostu, zakłamane społeczeństwo.
        :P
    • gs_win Bo kobiety zachodzą w ciążę . 15.01.11, 20:24
      Bo kobiety zachodzą w ciążę a mężczyźni nie . Około 10% mężczyzn łoży na utrzymanie nie swojego dziecka o tym nie wiedząc . Nie ma chyba kobiet które wychowują nie swoje dziecko wskutek niewierności faceta .
      • strikemaster Re: Bo kobiety zachodzą w ciążę . 17.01.11, 19:11
        > Bo kobiety zachodzą w ciążę a mężczyźni nie

        Słyszałeś o antykoncepcji?
    • ditchdoc Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 16.01.11, 00:23
      la_extranjera napisała:

      > Zastanawiam się, dlaczego o kobiecie, która uprawia niezobowiązujący seks, idzi
      > e do łóżka na pierwszej randce mówi się: łatwa, puszczalska, dziwka. A o mężcz
      > yźnie, że "ma branie", "prawdziwy ogier", "lecą na niego, to korzysta".
      >
      > Dlaczego w sytuacjach, które dla społeczeństwa są moralnie gorszące (np. kiedy
      > żonaty ma związek z inna kobietą), odpowiedzialnością za taki stan rzeczy bardz
      > o często obarcza się właśnie kobietę? A postać zdradzającego staje się niejako
      > drugoplanowa w całej odpowiedzialności.
      >
      >
      > Dlaczego flirtowanie i uwodzenia łatwo wybacza się mężczyźnie, wpisuję sie to b
      > ardziej w kanon ich kulturalnego "męskiego" zachowania. A o kobiecie uwodzacej
      > mówi się "manipulatorka", "sama się o to prosiła", "podkłada się"

      to oczywiste

      historycznie jezeli kobieta byldna "ladna", z dobrej rodziny i dobrym posagiem to miala wielu adoratorow, wielu sie o nia staralo, wielu zabiegalo

      to kobieta wybiera tego najlepszego i przed nim rozklada nogi, nie na odwrot

      teraz jezeli kobieta przesadnie czesto rozklada nogi przed wieloma mezczyznami daje do zrozumienia ze
      1. nie trzeba sie o nia starac, czyli nie jest warta staran, kwiatow, szacunku itd
      2. jest latwa, bezwartosciowa

      Czasy sie zmienily, teraz kobiety chca miec jak mezczyzni, to Wy podrywacie i Wy wybieracie i dla mnie ok. Problem jest ze to przez jakies 2 tygodnie, przez 2 pozostale chcecie byc damami o ktore trzeba zabiegac i ktore trzeba zdobywac.

      Nie da sie zjesc ciastka i miec ciastka, zdecydujcie sie i albo nie placzcie ze ktos was lapie za dupy z pytaniem "chcesz sie ruchac?" i jezeli nie to "wypie...j" albo przestancie ruchac jak mezczyzni.
      • ditchdoc Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 16.01.11, 00:27
        jeszcze dodam

        ogier to na pewno nie koles ktory rucha wszystko co sie nawinie, raczej ten co zdobywa najlepsze sztuki a te latwe nie sa bo jak pisalem wyzej, maja w czym wybierac

        po drugie, znam taka jedna, pseudo feministka faktycznie rznie sie jak opetana i nie obchodzi jej co ludzie o tym mysla. Na zdrowie, nic mi do tego.
        Gorzej jak idiotki daja na lewo i prawo i placza ze maja opinie szmat. To smieszne, nie wiem dlaczego wydaje im sie ze kogokolwiek to interesuje i rycza po kilku kielichach ze to nie tak mialo byc.

        Jak pisalem wyzej, zdecydujcie sie, mezczyzni sie dostosuja ;)
        • la_extranjera Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 16.01.11, 11:08

          ---Jak pisalem wyzej, zdecydujcie sie, mezczyzni sie dostosuja ;)--
          • ditchdoc Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 16.01.11, 12:49
            la_extranjera napisała:

            >
            > To dostosuj sie i zaakceptuj fakt, że są kobiety, które śpią z wieloma partnera
            > mi i nie czują się szmatami. Możesz?

            dopowiadasz sobie

            gdzie ja napislem ze kobieta sypiajaca z wieloma mezczyznami to szmata?
            Nie moja ci..., nie moja sprawa. O ile jest wolna moze ruchac i 100 dziennie, serio, zlego slowa nie o niej nie powiem ale jednoczesnie, nie jestem taka zainteresowany. Tylko tyle ;) i niestety dla was az tyle, bo chcialoby sie jedno i drugie ;). Dawac dupy naookolo i uchodzic jako wartosciowa kobieta. Sorry tak nie ma i nie bedzie, cale szczescie.

            Ale dam ci rade, jezeli nie umiesz uniesc ciezkich spojrzen i faktu ze mezczyzni nie traktuja cie jak damy, to schadzki z kolejnym rob troche mniej publicznie.
            To ilu ruchasz naprawde nikogo nie obchodzi. Nie pochlebiaj sobie.

            Powtorze tez bo skrzetnie to pomijasz ;), nikt za ogiera nie uzna kolesia ktory zapcha kazda dziure, nie wazne w jaka kobiete jest ona oprawiona ;), takze przykro mi, nie masz usprawiedliwienia ;)
            • la_extranjera Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 16.01.11, 21:00
              -----gdzie ja napislem ze kobieta sypiajaca z wieloma mezczyznami to szmata?------

              Tu to napisałeś:

              ---
              • ditchdoc Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 16.01.11, 21:38
                la_extranjera napisała:

                > I zobaczysz, że tak wkrótce będzie. He he he. A jak nie wierzysz to poczytaj so
                > bie troche o tym co dzieje się w Szwecji na tym polu...

                nie sadze, polacy nie gesi ;)

                moze zrozumiesz jak opowiem inaczej

                masz butelke ruskiego Igristoje za 5zl i butelke Dom Pérignon, pierwsze pijesz do kielbasy albo i wogole i wylewasz reszte do zlewu, jak butelka spadnie to po niej nie placzesz. W przypadku drugiego szampana jest inaczej i nie tylko ze wzgledu na cene ;), smak i jakosc determinuja odpowiednio inne "traktowanie" trunku ;)

                Sram na szwedow, tu jest Polska. W Mozambiku czarni gwalca kobiety jak im sie podoba, bezkarnie, to tez ma dla mnie byc argument?

                Wracajac do mojej analogii, "latwa" czy bardziej adekwatnie, "goscinna w kroku" kobieta, nigdy nie bedzie stawiana na rowni z kobieta ktora ma bardziej restryjcyjne kryteria dobioru i nie kleka przed kazdym nastolatkiem 6-pakiem ;)...
                nigdy i nigdzie, nie w Polsce, nie w Szwecji, nigdzie ;). Mozesz sobie pomarzyc. Po prostu inna wartosc w reku.

                Btw, czy mezczyzna wysoki, zadbany, dobrze zbudowany o wysokim statusie spolecznym, z wysokimi zarobkami, ru...acy klasowe 8-10 jest dla Ciebie jednakowo atrakcyjny co grubas bez grosza, bez szkoly i bez celu w zyciu, z malym kutasem i ru...acy tanie prostytutki z wasem? Moze w Szwecji tak jest? :D
                Nie i nikt Cie za to nie wini. Tak samo jest w przypadku kobiet.

                Powtarzam jeszcze raz, nie moja sprawa ile i komu kobieta daje dupy, serio, zlego slowa o niej nie powiem ale zaden na wpol sensowny mezczyzna taka kobieta, ktora w zasadzie wyrucha wiekszosc ktora wyciagnie po nia reke, nie bedzie sie powaznie interesowal poza przelotnym romasnem czy jak kto woli "oczyszczeniem seksualnej palety" ;). Bo i po co, zeby byc 100 w kolejce? :)
                Mezczyzn tez sie to tyczy i powtarzam bo skrzetnie to pomijasz a chcialas zeby falszywe stwierdzenie bylo podstawa twojego zalu, ogier to na pewno nie koles latwy ru...acy pasztety ;) i takiemu ktory rucha niskiej jakosci kobiety slawy i uznania to nie przynosi wogole ;). Jestes kobieta, powinnas wiedziec lepiej ...

                cos latwego do zdobycie dla duzej liczny ludzi = cos o malej wartosci
                tutaj i w Szwecji i nawet w juesej ;)

                dlaczego ferarri za fxx liczy sobie 1m euro+ i do tego pozwala nim jezdzic tylko na zamknietym torze i kiedy im jest wygodnie, przy okazji zamowienia pietrza sie stosami? :)
                Dlatego ze kazdy burak na ulicy nim jezdzi i kazdy moze go miec? Nie.

                Przemysl sobie, wiem ze chcialabys zeby tak bylo ale nie jest i nie bedzie ;)

                ps: ten twoj text "poczytaj sobie jak jest w Szwecji" przypomina mi kilka prostych dziewuch z lo ktore wyemigrowaly do uk i po roku ssania pakistanskiego kutasa za prace na zmywaku w kebab barzie (nie oceniam, nie moja kobieta ani siostra, nie moja sprawa ;)) wracaly i mowily z miekkim akcentem: "a u nas w jukej..." ;)

                • la_extranjera Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 17.01.11, 17:22
                  Czytając twoje wpisy, nie tylko ten, zauważyłam, że nie cechuje ciebie nawet najmniejszy szacunek dla drugiego człowieka, a już na pewno nie do kobiety. Porównywanie ludzi do towarów, alkoholi i samochodów jest po prostu śmieszne i nie muszę nawet uzasadniać dlaczego. Skoro tego nie widzisz sam, to nie ma co tłumaczyć.

                  Druga kwestia, to to, że w twojej wizji świata nie ma niczego oprócz klasyfikacji czarne/białe, dobrzy/źli. Nie jesteś w stanie dostrzec wielości sytuacji, kontekstów ludzkich zachowań, ani odmienności osobowości czy potrzeb drugiego człowieka. Wszystko klasyfikujesz według jedynego znanego ci schematu - wiadomo, dzieki generalizacji życie staje się prostsze, ale na pewno nie jest odbiciem rzeczywistości.

                  Trzecia kwestia, utożsamiasz seks z czymś nieczystym. Skoro tak go demonizujesz, to jak możesz szanować osoby , które go uprawiają? Oczywiste, że automatycznie wchodzą w szufladkę "źli", "nieczyści", "zgnili" itd. Nie istnieją w twoim pojeciu, kobiety, które mają potrzeby seksualne i je realizują- od razu wyobrażasz sobie jakąś rozczapirzoną latawicę bez mózgu, która ssie każdego, którego widzi na swojej drodze. Nie uważasz, że istnieje jeszcze coś pomiędzy?

                  Ewidentnie masz z tym jakiś problem - masz spaczoną wizje kobiety, co dosadnie obrazuje ostatni akapit twojej wypowiedzi, gdzie opisujesz swoje "proste koleżanki z lo". Skoro nie masz innych wzorców do odwoływania sie, to sie nie dziwie, że tak właśnie postrzegasz świat. Ale zapewniam, że nie wszyscy sa jednakowi.

                  Zacięcie z jakim wypowiadasz się o kwestiach związanych z seksualnością kobiet i to jak obrażasz wiele z nich, i to jak wiele razy mnie obraziłeś, świadczy o tym, że jesteś po prostu biednym człowiekiem. Skoro taki z ciebie purytanin moralny to może najpierw rzuć kamieniem w siebie samego. Też dużo ci brakuje do bycia wartościowym człowiekiem.
                  • ditchdoc Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 17.01.11, 23:18
                    la_extranjera napisała:

                    > Czytając twoje wpisy, nie tylko ten, zauważyłam, że nie cechuje ciebie nawet na
                    > jmniejszy szacunek dla drugiego człowieka, a już na pewno nie do kobiety. Porów
                    > nywanie ludzi do towarów, alkoholi i samochodów jest po prostu śmieszne i nie m
                    > uszę nawet uzasadniać dlaczego. Skoro tego nie widzisz sam, to nie ma co tłumac
                    > zyć.

                    przyklad przejaskrawilem zebys zrozumiala, widac nadaremno ;)
                    dobrze ze masz sie czego przyczepic bo na wpol sensownego kontrargumentu wiesz ze nia masz ;)


                    > Druga kwestia, to to, że w twojej wizji świata nie ma niczego oprócz klasyfikac
                    > ji czarne/białe, dobrzy/źli. Nie jesteś w stanie dostrzec wielości sytuacji, ko
                    > ntekstów ludzkich zachowań, ani odmienności osobowości czy potrzeb drugiego czł
                    > owieka. Wszystko klasyfikujesz według jedynego znanego ci schematu - wiadomo, d
                    > zieki generalizacji życie staje się prostsze, ale na pewno nie jest odbiciem rz
                    > eczywistości.

                    nie wiem gdzie to wyczytalas w kazdym razie nie zgadza sie, malo co jest czarno-biale. Teraz bedziesz mi wmawiac ze tak zwana kobieta wamp ktorej kochankowie licza sie w setkach to tak naprawde zagubiona dziewczynka po ciezkim dziecinstwie poszukujaca wlasnej wartosci? :)

                    > Trzecia kwestia, utożsamiasz seks z czymś nieczystym. Skoro tak go demonizujesz
                    > , to jak możesz szanować osoby , które go uprawiają? Oczywiste, że automatyczni
                    > e wchodzą w szufladkę "źli", "nieczyści", "zgnili" itd. Nie istnieją w twoim po
                    > jeciu, kobiety, które mają potrzeby seksualne i je realizują- od razu wyobrażas
                    > z sobie jakąś rozczapirzoną latawicę bez mózgu, która ssie każdego, którego wid
                    > zi na swojej drodze. Nie uważasz, że istnieje jeszcze coś pomiędzy?

                    pomiedzy czyli co, ssie polowe?
                    Gdzies Ty durna paniusiu wyczytala ze seks jest dla mnie czyms brudnym, ze ja odmawiam kobietom prawa do seksu? Nie, ROB CO CHCESZ NIKOGO TO NIE OBCHODZI.

                    dotarlo?

                    > Ewidentnie masz z tym jakiś problem - masz spaczoną wizje kobiety, co dosadnie
                    > obrazuje ostatni akapit twojej wypowiedzi, gdzie opisujesz swoje "proste koleża
                    > nki z lo". Skoro nie masz innych wzorców do odwoływania sie, to sie nie dziwie,
                    > że tak właśnie postrzegasz świat. Ale zapewniam, że nie wszyscy sa jednakowi.

                    no bylo kilka dziewuch ktore robia kariere na zmywaku w uk, jak dla mnie nic dziwnego ani nienaturalnego. Swego czasu emigracja byla bardzo popularna, zreszta sama wiesz ;)

                    nie mam zadnego problemu z kobietami, kobiety bardzo lubie i szanuje, pomijajac kompletnie seksualnosc. Wymyslasz sobie bo nie poglaskalem Cie po glowce i wykazalem ze twoje rozumowanie o ogierze i szmacie jest bledne.

                    > Zacięcie z jakim wypowiadasz się o kwestiach związanych z seksualnością kobiet
                    > i to jak obrażasz wiele z nich, i to jak wiele razy mnie obraziłeś, świadczy o
                    > tym, że jesteś po prostu biednym człowiekiem. Skoro taki z ciebie purytanin mor
                    > alny to może najpierw rzuć kamieniem w siebie samego. Też dużo ci brakuje do by
                    > cia wartościowym człowiekiem.

                    priceless ;)
                    mi duzo brakuje zeby byc wartosciowym czlowiekiem? :)

                    poczytaj sobie swoj temat jak zalisz sie ze nie szanujesz swojego meza bo jest za dobry i dajesz dupy na bokach "bad-boyom" ;)

                    usmialem sie, dzieki
    • maly.jasio Jakbym to ja chcial poznac jaka kobiete-ogiera. 17.01.11, 20:25
      Z pewnoscia bylbym dla niej szalenie latwy :)

      A trafiaja mi sie same intelektualistki.
      co druga ma "dr" przed nazwisklem.

      Gdybym zebral te ich intelektualne spostrzezenia, zdobyte w czasie wieczornych rozmow,
      to material na 3 ksiazki mam juz gotowy.

      Tylko kuzwa wole wypic z zaprzyjaznionymi Ruskimi, mieszkajacymi w poblizu,
      wodke "Parliament" pad agurca :)

      W koncu nie ma to jak ODMIANA.
      • roserot Re: Jakbym to ja chcial poznac jaka kobiete-ogier 17.01.11, 23:27
        Smutno i straszno się robi na duszy Was czytając.
        a tak po za tą pozą, jaki/a/ ja to nie jestem i co ja to nie, lub mogę. Zostaje tylko samotność.
        Zawsze sami, zawsze zadowoleni, samospełniający, samowystarczający, samorealizujący., samozadawalający.
        A tak naprawdę: sami, samotni, smutni, tęskniący, sfrustrowani, zakompleksieni, zamknięci,słabi, czekający, malutcty, głupi, arogantcy, strachliwi i nieskończeni w naszych obawach.
        A i marzeń, żeby ktoś nas kochał. Tylko ten ktoś musi przystac na to, że my kochac nie koniecznie chcemy i potrafimy.

        Gdyby Czesiu N. żył,to by pieśń napisał na te nowe czasy. W tytule pisane by " kocham, kochałam/em/ zawsze smętną i wesoła miłością, ale tylko dupę swoją"
        • maly.jasio Re: Jakbym to ja chcial poznac jaka kobiete-ogier 18.01.11, 09:40
          Placzemy z rozpaczy z braku Milosci przez wielkie M.

          i nadal pytamy: - znasz jaka kobiete-ogiera?
    • olga.dobroslawa Re: dlaczego kobiety są łatwe, a mężczyźni to ogi 18.01.11, 00:14
      A poczytaj sobie trochę prac z zakresu gender studies, to będziesz wiedziała ;)
Pełna wersja