za wysoka

18.01.11, 11:08
    • viola2 Re: za wysoka?? 18.01.11, 11:10
      mam pytanie.
      Mam 180 cm wzrostu, jestem postrzegana jako atrakcyjna, szczupła kobieta i lubie nosić obcasy. Jednak w obcasach mam prawie 190 cm. i zazwyczaj jestem wyzsza od facetów.
      JAk wy to widzicie? Mnie to troche krepuje:(
      • grzeszna_marta Re: za wysoka?? 18.01.11, 11:18
        rany to noś buty na płaskim obcasie i po problemie
        • viola2 Re: za wysoka?? 18.01.11, 11:24
          ale ja bardzo lubie obcasy, taka rade moglas sobie darowac, bo nie o to pytam
          • bimota Re: za wysoka?? 18.01.11, 12:34
            Fakt, powinna sie domyslic, ze nie oczekujesz madrych rad...
            • viola2 Re: za wysoka?? 18.01.11, 12:49
              tak no, bardzo to mądre i mega odkrycie, zeby nosic niskie buty. Pisalam ze lubie obcasy i nie chce z nich zrezygnowac ale czasami sa takie sytuacje ze mnie to krepuje, ze jestem taka wysoka. Tyle mądralo
      • maly.jasio a gdzie kapelusz ? 18.01.11, 11:24
        viola2 napisała:

        > mam pytanie.
        > Mam 180 cm wzrostu, jestem postrzegana jako atrakcyjna, szczupła kobieta i lubi
        > e nosić obcasy. Jednak w obcasach mam prawie 190 cm.

        mnie by to tez krepowalo, gdyz polskie drzwi maja standardowo wlasnie te 190 cm,
        wiec w obcasach i kapeluszu juz sie w nich nie miescisz :)
        • viola2 Re: a gdzie kapelusz ? 18.01.11, 11:26
          kapelusza nie nosze a w drzwiach sie miescze :P
      • potworski Ja widzę tak= 18.01.11, 11:27
        Ja to widzę tak, że jak wyjdziesz za mąż i twój wybranek będzie cię przenosił przez próg to butami zrobisz mu rysy na panelach (=dodatkowe koszta) a głową uszkodzisz framugę=dlatego proponowałbym już teraz zaplanować jak zrobić efektowne wejście np drzwiami garażowymi.
      • byname10 Re: za wysoka?? 18.01.11, 11:29
        heh też mam 180 wzrostu, noszę obcasy około 5 cm i wcale mnie to nie krepuje;)
        powiem więcej, często uganiają się za mną "niscy" mężczyźni, jeżli ich to nie przeszkadza, dlaczego ja mam się przejmować ;-)
        ps. kręcą mnie wysocy mężczyźni
        • viola2 Re: za wysoka?? 18.01.11, 11:50
          hejka:) no ja nosze wyższe. BArdzo lubie w obcasach, uwazam, ze noga ładniej wyglada no i lubie spodniczki:) Za mna tez sie uganiaja ale czasami wlasnie krepuje mnie to ze na wszystkich patrze z gory:)
          • byname10 Re: za wysoka?? 18.01.11, 12:08
            wzrost uwazam za wielki atut, np. dłuższe nogi itp
            nie chciałabym być niższa ;-)
      • trans.sib Re: za wysoka?? 18.01.11, 12:55
        Przy 180 cm. to ty ładna na pewno nie jesteś. Po prostu to fizycznie niemożliwe.
        • viola2 Re: za wysoka?? 18.01.11, 12:57
          fajnie, dzieki za cenna opinie:)
          • grassant Re: za wysoka?? 18.01.11, 14:30
            viola2 napisała:

            > fajnie, dzieki za cenna opinie:)

            faktem jest, ze ładne twarze posiadają jedynie niskie kobiety.
            • viola2 Re: za wysoka?? 18.01.11, 14:40
              hahaha kazdy ma prawo do wlasnej opinii:) pozdro
        • byname10 Re: za wysoka?? 18.01.11, 12:58
          A Ty pewnie niski.

          Piękno jest w oczach patrzącego.
        • byname10 Re: za wysoka?? 18.01.11, 13:02
          trans.sib napisał:

          > Przy 180 cm. to ty ładna na pewno nie jesteś. Po prostu to fizycznie niemożliwe
          > .


          A Ty pewnie niski.

          Piękno jest w oczach patrzącego.

          ps idź na spacer, może będziesz lepszy ;-) i milszy
          • trans.sib Re: za wysoka?? 18.01.11, 16:59
            > A Ty pewnie niski.

            Chyba zabrakło orzeczenia w tym zdaniu?
            No i nie jestem zbyt niski.

            > Piękno jest w oczach patrzącego.

            Tak gadają wysokie brzydule.

            > ps idź na spacer, może będziesz lepszy ;-) i milszy

            Ja jestem wystarczająco dobry, przynajmniej na tyle, żeby mieć dystans do internetowych opinii.
            • byname10 Re: za wysoka?? 18.01.11, 17:19
              trans.sib napisał:

              > > A Ty pewnie niski.
              >
              .
              >
              > > Piękno jest w oczach patrzącego.
              >
              > Tak gadają wysokie brzydule.
              >

              Rozszyfrowałeś mnie, no patrz.
      • kalllka Re: za wysoka?? 18.01.11, 13:37
        no wiec, mowiac szczerze -ja Cie nie widze.
        pewnie dlatego, ze trudno zobaczyc wysokosc przez internet, (nawet za pomoca kamerki) bo nawet wtedy musiec stanac w odpowiednim dystansie do "oka".
        rownie zatem niebezpiecznym byc moze przedstawianie wzrostu oczma duszy? ( np oczyma kolegi potworskiego, jak widac z podanego oprzecznego przykladu-wszerz)
        poza tym "problem" wysokich kobiet umiejacych wykorzystac wzrost estetycznie-sporo.
        ( np reprezentantki gier zespolowych- siatkarki)
        • byname10 Re: za wysoka?? 18.01.11, 13:48
          kalllka napisała:

          > no wiec, mowiac szczerze -ja Cie nie widze.
          > pewnie dlatego, ze trudno zobaczyc wysokosc przez internet, (nawet za pomoca ka
          > merki) bo nawet wtedy musiec stanac w odpowiednim dystansie do "oka".
          > rownie zatem niebezpiecznym byc moze przedstawianie wzrostu oczma duszy? ( n
          > p oczyma kolegi potworskiego, jak widac z podanego oprzecznego przykladu-wsze
          > rz)
          > poza tym "problem" wysokich kobiet umiejacych wykorzystac wzrost estetycznie-s
          > poro.
          > ( np reprezentantki gier zespolowych- siatkarki)

          to ze mnie nie widzisz nie oznacza, że mnie nie ma
          wszystko jest kwestią gustu, małe tez może byc piękne ale nie dla mnie ;-)
          kązdy ma prawo do własnego postrzegania rzeczywistości

          a na poważnie, 180 wśród siatkarek to dość mało a na pewno nie wysoko
          ja się sobie podobam;-) czego i Tobie życzę
          • kalllka Re: za wysoka?? 18.01.11, 14:36
            ale, jestes.
            na pytanie- jak to widzicie
            odpowiedzialam zgodnie z prawda- ze Cie nie widze.
            a jesli to bylo pytanie o oczym duszy postrzeganie-
            to zobacz, jak zareagowalas w odpowiedzi na nie-
            w poscie jednego ze sluchaczy.
            cycata chyba niepotrzebna do uwiarygodnienia, bo czytasz znakomicie tyle, ze z akcetacja innych wnioskow masz problem. moze dlatego, ze za bardzo sie lubisz?

            ps
            nie chce pisac sprostowan zanim odpowiesz,bo mysle, ze mozesz powysze potraktowac jako zlosliwe odgryzanie, i ododgryzc. wiec jesli odczujesz,napisz po prostu, w ktorym miejscu.
            dzieki z gory.




            • viola2 Re: za wysoka?? 18.01.11, 14:45
              troche sie tu pogubiłam.
              Powiem tak: rozumiem, ze ktos lubi czy lubi wysokie czy niskie, blondynki czy brunetki. Jednak jak napisałam na początku ze jestem uwazana za bardzo ładna i atrakcyjną babkę, to po co jakies teksty o herodach i innych tego typu przypadkach. Nie musze chyba sie sprzeczać z kims ze jestem atrakcyjna czy nie, bo nie o to pytam. A jak komus trudno sobie wyobrazic szczupła, atrakcyjną i do tego wysoką kobiete to trudno.
              Nie podobają mi sie tylko obraźliwe teksty i dlatego na nie tak reaguję. A opinie na NIE - interesuja mnie jak najbardziej.
              • byname10 Re: za wysoka?? 18.01.11, 15:35
                viola2 napisała:

                > troche sie tu pogubiłam.
                > Powiem tak: rozumiem, ze ktos lubi czy lubi wysokie czy niskie, blondynki czy b
                > runetki. Jednak jak napisałam na początku ze jestem uwazana za bardzo ładna i a
                > trakcyjną babkę, to po co jakies teksty o herodach i innych tego typu przypadk
                > ach. Nie musze chyba sie sprzeczać z kims ze jestem atrakcyjna czy nie, bo nie
                > o to pytam. A jak komus trudno sobie wyobrazic szczupła, atrakcyjną i do tego w
                > ysoką kobiete to trudno.
                > Nie podobają mi sie tylko obraźliwe teksty i dlatego na nie tak reaguję. A opin
                > ie na NIE - interesuja mnie jak najbardziej.

                zgadzam sie z Toba, wiekszosc mysli , że wysoka kobieta to babochłop
                jestem wysoka I SZCZUPŁA (63kg/180), mój wzrost jest dla mnie wielkim atutem
                lubie siebie i nie rozumiem dlaczego innym to przeszkadza;)

                w moim otoczeniu duzo jest dziewczyn wyzszych ode mnie i nie czuje sie dziwolongiem

                zazdrosc to brzydkie uczucie;) zgadzasz się ze mna? ;-)
                pozdrawiam serdecznie
            • byname10 Re: za wysoka?? 18.01.11, 15:30
              kalllka napisała:

              > ale, jestes.
              > na pytanie- jak to widzicie
              > odpowiedzialam zgodnie z prawda- ze Cie nie widze.
              > a jesli to bylo pytanie o oczym duszy postrzeganie-
              > to zobacz, jak zareagowalas w odpowiedzi na nie-
              > w poscie jednego ze sluchaczy.
              > cycata chyba niepotrzebna do uwiarygodnienia, bo czytasz znakomicie tyle, ze z
              > akcetacja innych wnioskow masz problem. moze dlatego, ze za bardzo sie lubis
              > z?
              >
              > ps
              > nie chce pisac sprostowan zanim odpowiesz,bo mysle, ze mozesz powysze potrakto
              > wac jako zlosliwe odgryzanie, i ododgryzc. wiec jesli odczujesz,napisz po pros
              > tu, w ktorym miejscu.
              > dzieki z gory.
              >
              >
              >
              >

              piękno jest w oczach patrzacego, a wzrost wysoki lub niski nie jest jedynym kryterium
              wiec nikt nie moze byc brzydki lub ładny tylko w z powodu wzrostu, mimo to długie smukłe nogi moga być niewatpliwym atutem kobiety

              czy teraz mnie rozumiesz? ;)
              • kalllka Re: za wysoka?? 18.01.11, 15:37
                o tak, pamietam
                bardzo ladne i smukle nogi.
                byly dodatkowym atutem tej "chodzacej", pieknej duszy.
                niestety, zniknela z pola widzenia.

                ps
                i nie moge sie z tym pogodzic.
                • byname10 Re: za wysoka?? 18.01.11, 15:41
                  kalllka napisała:

                  > o tak, pamietam
                  > bardzo ladne i smukle nogi.
                  > byly dodatkowym atutem tej "chodzacej", pieknej duszy.
                  > niestety, zniknela z pola widzenia.
                  >
                  > ps
                  > i nie moge sie z tym pogodzic.

                  bądź dzielny !

                  ;-)
                  • kalllka Re: za wysoka?? 18.01.11, 21:49
                    bynajmniej
                    dzielna.
                    ale boleje nad tym zawsze jak dobrzy ludzie ida precz.
                    a w temacie to,
                    podobaja sie dla mnie tak ladne dziewczyny, panie jak ladni panowie tez. zwlaszcza jak maja ladnie w glowie bo najczesciej to widac po osobie.
    • nothing.at.all Re: za wysoka 18.01.11, 11:34
      Widzę, że mamy kompleks... eee.. niestety wzrostu nie zmienisz, więc zaakapcetuj i ciesz się:).
      Ja też jestem wysoka i noszę obecasy i olewam co inni o tym myślą.
      • viola2 Re: za wysoka 18.01.11, 11:50
        chyba masz rację:) dzieki:)
    • volga_jasnowidzaca Re: za wysoka 18.01.11, 18:33
      Nie przejmuj sie opiniami tych wszystkich nisko skanalizowanych kurdupli o wzroscie siedzacego psa w kapeluszu :D Facet ponizej 190 to karykatura faceta (rownie prawdziwe co i fakt ze tylko niskie babeczki sa ladne).

      Nos srednie obcasy i przede wszytkim, nigdy, przenigdy sie nie garb! To jest cos, co nadaje kobiecie niezgrabny, toporny wyglad. Proste plecy, lopatki do tylu, piers do przodu, lekko (!) kolyszace sie biodra i jestes krolowa! :) Ach, zapomialabym, lekki usmiech.


      Wyobrazcie sobie Panowie ponczochy z koronkowymi podwiazkami, przypiete do pasa do ponczoch na takich dluugich nogach...a potem ich powolne zsuwanie.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja