kundelnaping
25.01.11, 17:40
Moja zona jest uzależniona od fajzbuga. Wrzuca tam zdjęcia różne, na których i ja jestem. I nasze dzieci. To nawet nie byłoby nic, ale ona wrzuciłą tam coś co mnie obrzydza i robi wstyd.
Otórz zaraz po porodzie zrobiłem jej parę zdjęć naszym nowym cyfrówką. Ale ona na tych zdjęciach wygląda oblesnie. Ma rozlany biust jest nieumalowana wyglada jak paszczur.
Teraz moi koledzy to widzą i śmieją się ze mnie w pracy, że mam takiego paszteta i wogołe jak mogę się z nią teges, no wiecie. W sumie też się brzydzę, ale nie pwiem im tego, że odka widziałem poród to się z nia nie kocham wcale, bo mnie obrzydza.
Jak oduczyć żonę od tego fajzbuga, jak wytłumaczyć mam, że ona sobie tym krzywdę robi?
jkich argumentów byście użyły użyli?