Co z tymi facetami?

30.01.11, 23:46
Spotykaliśmy się prawie rok, wszystko ok miło i dobrze nam razem było... No i w końcu chyba doszedł do wniosku że to jednak nie to.. chociaż nawet nie przyszłoby mi to do głowy, nic nie mówił na ten temat nigdy, pewnego dnia zadzwonił i zerwał znajomość przez telefon, nie rozumiem tego, nie można się spotkać i porozmawiać ze sobą ? to już drugi facet w moim życiu, który tak postąpił, co z tymi facetami? nie odzywał się do mnie przez jakiś czas, a teraz się odezwał i chcę się spotkać i wszystko wyjaśnić, czy jest sens się spotykać? nie wiem....
    • amanda-lear Re: Co z tymi facetami? 31.01.11, 00:03
      latwiej jest w ten sposob zerwac nie wymaga to tyle odwagi co powiedziec komus wprost wypalilo sie pamelo zegnaj...pytanie czy chcesz byc z czlowiekiem kto jasno nie deklaruje swoich planow i uczuc i czy warto na to tracic czas. po prostu sie nad tym zastanow:)
      • e-no-kolego Re: Co z tymi facetami? 31.01.11, 00:07
        I racja. Ja też pomagałem sobie w ten spos. (listem)choć nigdy w tak ważnych kwestiach.:)
        • nihil-istka latwe rozwiazanie 31.01.11, 00:30
          Zajdz z nim w ciaze i zaskarz o alimenty. To go nauczy stalosci w uczuciach.
          • amanda-lear Re: latwe rozwiazanie 31.01.11, 10:15
            dobre;D zapamietam te rade...;)))
    • chamski_post Ehhh kobiety 31.01.11, 01:00
      berta_5 napisała:

      > nie odzywał się do mnie przez jakiś czas, a teraz się odezwał i ch
      > cę się spotkać i wszystko wyjaśnić, czy jest sens się spotykać?

      Po co?
      Facet poruchał sobie na lewo i stwierdził, że na starych śmieciach było lepiej, albo został olany, albo w końcu w ogóle nie ruchał i mu się stęskniło, a ty się dajesz na to nabrać....
      • berta_5 Re: Ehhh kobiety 31.01.11, 11:48
        a no nie poruchał....
        • urko70 Re: Ehhh kobiety 31.01.11, 15:53
          berta_5 napisała:

          > a no nie poruchał....

          I masz odpowiedź.

          Często jest tak, że przypisujemy innym pewne zachowania, a nie zdajemy sobie sprawy z tego, że zachowania innych ludzi są reakcjami na nasze zachowania. Jeśli to kolejny taki przypadek to może przeanalizuj czy aby w Tobie nie jest coś co prowokuje ich do takich zachowań.
        • triss_merigold6 I jesteś zdziwiona?! n/t 31.01.11, 17:48
    • czekolada88 Re: Co z tymi facetami? 31.01.11, 12:44
      berta_5 napisała:

      > Spotykaliśmy się prawie rok, wszystko ok miło i dobrze nam razem było...

      No i fajno. Zawsze moze byc jeszcze lepiej z kimś bardziej odpowiedzialnym.

      > nie odzywał się do mnie przez jakiś czas, a teraz się odezwał i ch
      > cę się spotkać i wszystko wyjaśnić, czy jest sens się spotykać? nie wiem....

      Po co Ci to? Myslisz ze jeszcze coś ma do dodania? Czy moze masz cicha nadzieje, ze kiedy Cie zobaczy zechce wrócic?
    • facettt raczej nie 31.01.11, 14:52
      berta_5 napisała:
      czy jest sens się spotykać? nie wiem....


      raczej nie.

      ktos, kto zdradza brak zasad dobrego wychowania
      raczej specjalnie dobrze nie rokuje...

      Ale jest sens ten jeden ostatni raz sie spotkac, by pokazac, ze masz przywiazanie do tych zasad, po czym powiedzec mu: - zegnaj.
      • berta_5 Re: raczej nie 31.01.11, 14:58
        wiesz co ... masz rację ;-) pozdrawiam ;-)
    • lolcia-olcia Re: Co z tymi facetami? 31.01.11, 16:55
      Skoro raz tak zrobił to nie liczę na jakąś zmianę.. olać go
    • tytus_flawiusz Re: Co z tymi facetami? 01.02.11, 00:03
      > to już drugi facet w moim życiu, który tak postąpił, co z ty
      > mi facetami?

      nic, może to Ty jesteś do bani. (drugi raz to nie może być przypadek)
      • berta_5 Re: Co z tymi facetami? 01.02.11, 17:09
        hah chyba raczej świadczy to o tych facetach
        • urko70 Re: Co z tymi facetami? 02.02.11, 12:32
          berta_5 napisała:

          > hah chyba raczej świadczy to o tych facetach

          Czemu tak uważasz?
          • berta_5 Re: Co z tymi facetami? 02.02.11, 14:30
            Sposób w jaki te znajomości zostały zakończone mówi dużo o tych panach,brak zasad i kultury... Gdy ja kończyłam jakiekolwiek znajomości krótsze lub dłuższe miałam na tyle odwagi by zakończyć je osobiście, a nie przez tel.
            • urko70 Re: Co z tymi facetami? 02.02.11, 14:56
              W pełni zgadzam się z tym, że powinno się to zrobić osobiście.
              Niemniej jednak są czasem przesłanki aby tego osobiście nie robić. Przykładowo: podejrzenie, że kobieta zareaguje histerycznie. Po co komu awantura, płacz czy inne niemiłe reakcje?

              Zwróć uwagę na to, że częścią wspólną tych sytuacji jesteś Ty. Może to jednak tu trzeba szukać przyczyny takich ich zachowań?
              • berta_5 Re: Co z tymi facetami? 02.02.11, 15:20
                No tak, bo miło jest wtedy gdy są tylko miłe reakcje... a gdy mogą być niemiłe lepiej ich unikać.. dla swojego dobrego samopoczucia? Chyba powinnam się cieszyć, że zostałam poinformowana o tym fakcie tel. bo znam takie przypadki, że panowie z dnia na dzień przestają się odzywać i to jest ich sposób na zerwanie znajomości...
                • urko70 Re: Co z tymi facetami? 02.02.11, 15:55
                  berta_5 napisała:

                  > No tak, bo miło jest wtedy gdy są tylko miłe reakcje...

                  Uważasz odwrotnie?

                  > a gdy mogą być niemiłe lepiej ich unikać..

                  Czyż to nie logiczne?

                  > Chyba powinnam się cies
                  > zyć, że zostałam poinformowana o tym fakcie tel. bo znam takie przypadki, że pa
                  > nowie z dnia na dzień przestają się odzywać i to jest ich sposób na zerwanie zn
                  > ajomości...

                  Ja oczywiście nie znam ani Ciebie ani tamtych dwóch, może Ty jesteś ideał a oni chamy ostatnie - tak też bywa. Tylko czemu przez rok byłaś z takim chamem?

                  Jeśli sytuiacja powatrza się to moim zdaniem powinnaś conajmniej przeanalizować czy przyczyna nie leży po Twojej stronie, a zrobisz jak będziesz uważała.
    • ditchdoc Re: Co z tymi facetami? 03.02.11, 19:39
      berta_5 napisała:

      > Spotykaliśmy się prawie rok, wszystko ok miło i dobrze nam razem było... No i w
      > końcu chyba doszedł do wniosku że to jednak nie to.. chociaż nawet nie przyszł
      > oby mi to do głowy, nic nie mówił na ten temat nigdy, pewnego dnia zadzwonił i
      > zerwał znajomość przez telefon, nie rozumiem tego, nie można się spotkać i por
      > ozmawiać ze sobą ? to już drugi facet w moim życiu, który tak postąpił, co z ty
      > mi facetami? nie odzywał się do mnie przez jakiś czas, a teraz się odezwał i ch
      > cę się spotkać i wszystko wyjaśnić, czy jest sens się spotykać? nie wiem....

      znalazl inna
      lepiej tak niz mialby zdradzac chociaz tego ze Cie zdradzal jakis czas tez nie wykluczaj
    • fredoo Re: Co z tymi facetami? 04.02.11, 11:23
      Spotkać się i ze słodka miną opier....i dać po ryju i niech ma....
      • urko70 Re: Co z tymi facetami? 04.02.11, 13:05
        fredoo napisał:

        > Spotkać się i ze słodka miną opier....i dać po ryju i niech ma....

        A drugiego do ręki?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja