Kobiety po piecdziesiatce

18.02.11, 08:39
Czytalem niedawno, ze najbardziej sklonne do przygody pozamalzenskiej sa kobiety po piecdziesiatce.
Po wielu latach malzenstwa do ich sypialni wkrada sie zwykle nuda czy rutyna
Dzieci sa juz samodzielne. Czesto nie ma juz obawy o niepozadana ciaze.
Kobieta w tym wieku potrzebuje czesto potwierdzenia, ze jest jeszcze wciaz atrakcyjna, ze wciaz jeszcze pociaga mezczyzn. Moze to juz ostatnia okazja na przezycie czegos nowego.
Kiedy staje na jej drodze mezczyzna, nie koniecznie specjalnie przystojny ale delikatny i zdecydowany w okazywaniu swojego zainteresowania kobieta do przygody nie trzeba wiele.
Pomaga w tym odrobina alkoholu. Glownie jednak po to by pozniej mozna bylo powiedziec:
“Nie bylam do konca trzezwa, nie wiedzialam co robie“ Zwykle alibi. Nic wiecej.
Kobieta po piecdziesiatce decyduje sie na przygode znacznie latwiej niz kobiety sporo mlodsze.
Czy zgadzacie sie z ta opinia ?
Czy Wasze doswiadczenia to potwierdzaja ?
    • corgan1 sa takie 2 przysłowia 18.02.11, 09:32
      - w starym piecu diabeł pali
      - jak głowa siwieje to d...pa szaleje

      i chyba tyle w tym temacie. :)
      • galgenbaum Re: sa takie 2 przysłowia 18.02.11, 09:53
        corgan1 napisał:

        > - w starym piecu diabeł pali

        No, no!

        Kobiety sie nie starzeja.
        One dojrzewaja.

        Starzeja sie tylko mezczyzni.
        • corgan1 buahahahahaha 18.02.11, 17:51
          > Kobiety sie nie starzeja.
          > One dojrzewaja.

          I jak już tak bardzo bardzo bardzo dojrzeją to co wtedy? Są zasuszone jak śliwki? :))

          > Starzeja sie tylko mezczyzni.

          Noooooooooo jaaaaaaaaaaaaasneeeeeeeeeeeeeeee :)
          • galgenbaum Re: buahahahahaha 22.02.11, 11:41
            corgan1 napisał:

            > > Starzeja sie tylko mezczyzni.
            >
            > Noooooooooo jaaaaaaaaaaaaasneeeeeeeeeeeeeeee :)

            Sprawnosc seksulana traca mezczyzni znacznie wczesniej i znacznie czesciej od kobiet.
            Tak to juz jest.
            • corgan1 ale mają viagrę i pochodne 27.02.11, 04:05
              zaraz... zapomniałem, że branie viagry to obciach i objaw "kryzysu wieku średniego". Bo facet powinien starzeć się klasom i gonościom osobistom.

              nie to co kobiety :))
    • pis_da_deby Re: Kobiety po piecdziesiatce 18.02.11, 12:03
      galgenbaum napisał:


      > Kobieta w tym wieku potrzebuje czesto potwierdzenia, ze jest jeszcze wciaz atra
      > kcyjna, ze wciaz jeszcze pociaga mezczyzn.

      Kobieta w zadnym wieku nie lubi byc przezroczysta.
      • bszalacha Re: Kobiety po piecdziesiatce 19.02.11, 08:12
        męzczyzna nie potrzebuje potwierdzenia?Wg.mnie to pozytywny sygnał,gdy podobaja się sobie ludzie dojrzali,bo to znaczy,że sami ze soba czują się jeszcze całkiem dobrze.
        Najczęsciej swoją własną niezdarnośc dostrzega się w partnerce/partnerze i to na ty forum jest wyrazone jako kpina z kobiet w tym samym wieku.Trudno dyskutować więc z kimś,kto nie rozumie,że to jego własny problem.

        Ja się podobam męzczyznom ,którzy podobają się sami sobie.I to jest ok.
        Co na to powiecie?
    • grassant Re: Kobiety po piecdziesiatce 19.02.11, 11:32
      mnie wystarczy, że sa skłonne kobiety z przedziału 25-35
      • nihil-istka kobieta po 50-tce to biologiczny trup i ..... 19.02.11, 11:39
        ..... nekrofilia to straszne zboczenie
        • evikon Re: kobieta po 50-tce to biologiczny trup i ..... 19.02.11, 17:52
          Noooo.... zwłaszcza jak młoda laska wskakuje do łóżka 80-latkowi. Absolutnie się z tym zgadzam
          • nihil-istka Re: kobieta po 50-tce to biologiczny trup i ..... 19.02.11, 18:25
            80-lateki moze zaplodnic mloda laske swoja swiezutka sperma - bo mezczyzna produkuje nowa sperma co 3 miesiace przez cale zycie. A 80-letnia baba to ma 80-letnie smierdzace jajka.
            • dodek-on-line Jakos Lapicki jeszcze nie doczekal sie potomstwa z 21.02.11, 09:54

              nihil-istka napisała:

              > 80-lateki moze zaplodnic mloda laske swoja swiezutka sperma - bo mezczyzna prod
              > ukuje nowa sperma co 3 miesiace przez cale zycie. A 80-letnia baba to ma 80-
              > letnie smierdzace jajka.

              Nihil-istka, co ty pieprz....... ????? 80-latkowi bardzo trudno zaplodnic kobiete: sperma ma najczesciej fatalna jakosc a i impotencja daje sie we znaki. A taki dziadek nie wezmie viagry, bo mu pompka nawali. Jakos Lapicki jeszcze nie doczekal sie potomstwa ze swoja nowa zona.
            • green-chmurka Re: kobieta po 50-tce to biologiczny trup i ..... 21.02.11, 23:24
              nihil-istka napisała:

              > 80-lateki moze zaplodnic mloda laske swoja swiezutka sperma - bo mezczyzna prod
              > ukuje nowa sperma co 3 miesiace przez cale zycie. A 80-letnia baba to ma 80-
              > letnie smierdzace jajka.

              ----------------------------------------------

              a 80-latek nie ma smierdzacych jaj?
              • moonogamistka Re: kobieta po 50-tce to biologiczny trup i ..... 22.02.11, 12:01
                troche takie idiotyczne i niesmaczne takie przerzucanie "kto gorszy".. Sa zadbane kobiety po 50 jak np Danuta Stenka i inne, sa faceci po 35 rok zycia z obwislym cialem i bez zebow. I na odwrot, tylko czego to ma dowodzic? kazdy dobiera partnerow wg wlasnych preferencji i tyle.
                • rozpustny69 Re: kobieta po 50-tce to biologiczny trup i ..... 25.02.11, 20:05
                  > Sa zadbane kobiety po 50 jak np Danuta Stenka i inne,
                  Stenka ma dopiero 49...
                  • moonogamistka Re: kobieta po 50-tce to biologiczny trup i ..... 26.02.11, 21:24
                    ur. 10.X. 61 . Co by nie gadac- kobieta- rewelacja:)
                    • rozpustny69 Aktorki to trochę inna kategoria :) 02.03.11, 15:22
                      Marzena Trybała ma 60, a z łóżka bym jej nie wyrzucił :))))))))
    • only_ludzik Re: Kobiety po piecdziesiatce 22.02.11, 14:26
      No nie wiem. Dobre półtora roku szalałem kiedyś z powodu pani w wieku 49 lat. Najpierw z powodu wyglądu bo prezentowała się lepiej n iż nie jedna 20 tka. Potem doszła fascynacja tak zwaną duszą i inteligencją. Nic nie wskurałem i jeszcze w tym czasie odrzucałem dużo dużo młodsze które wprost mówiły że są gotowe na wszystko. A ta starsza kobieta gdzieś po roku przyznała że ją pociagam ale za nic nie zrobi świństwa mężowi. Podobno raz go zdradziła gdy miała około 30 tki i do tej pory żałuje.
      • galgenbaum Re: Kobiety po piecdziesiatce 25.02.11, 11:47
        only_ludzik napisał:

        > Podobno raz go zdradziła gdy miała około 30 tki i do tej pory żałuje.

        I to sie zdarza ale oczywiscie nie dotyczy to wszystkich Pan bez wyjatku.

        W kazdym razie zwykle Panie po piecdziesiatce sa bardziej "wyzwolone" od wiele mlodszych
        • corgan1 Re: Kobiety po piecdziesiatce 27.02.11, 04:08
          > W kazdym razie zwykle Panie po piecdziesiatce sa bardziej "wyzwolone" od wiele
          > mlodszych

          A to "wyzwolenie" nie jest przypadkiem objaw "kryzysu wieku średniego"? :)))
          • galgenbaum Re: Kobiety po piecdziesiatce 28.02.11, 07:20
            corgan1 napisał:

            > > W kazdym razie zwykle Panie po piecdziesiatce sa bardziej "wyzwolone" od
            > wiele
            > > mlodszych
            >
            > A to "wyzwolenie" nie jest przypadkiem objaw "kryzysu wieku średniego"? :)))

            Moze i tak ale czy motywacja ma wieksze znaczenie ?
    • slottka.ja Re: Kobiety po piecdziesiatce 28.02.11, 10:13
      nie ma co generalizować, to nie kwestia wieku a sytuacji w związku,
      powody i chęci do zdrady mogą się pojawić już dużo wcześniej...
      • galgenbaum Re: Kobiety po piecdziesiatce 03.03.11, 09:36
        slottka.ja napisała:

        > nie ma co generalizować, to nie kwestia wieku a sytuacji w związku,
        > powody i chęci do zdrady mogą się pojawić już dużo wcześniej...

        Powody i chec z pewnoscia tak ale mi chodzi o gotowosc do przkucia tej checi w czyny.
        • slottka.ja Re: Kobiety po piecdziesiatce 04.03.11, 13:39
          galgenbaum napisał:

          > Powody i chec z pewnoscia tak ale mi chodzi o gotowosc do przkucia tej checi w
          > czyny.

          z moich obserwacji wynika, że gotowość takową osiąga się średnio po 6-7 latach w małżeństwie,
          więc jakby nie liczyć nie będzie to po pięćdziesiątce
          • galgenbaum Re: Kobiety po piecdziesiatce 04.03.11, 14:20
            slottka.ja napisała:

            > z moich obserwacji wynika, że gotowość takową osiąga się średnio po 6-7 latach
            > w małżeństwie, więc jakby nie liczyć nie będzie to po pięćdziesiątce

            Moze masz racje.
            To co napisalem w pierwszym poscie to tylko teoria.
            Wlasnych doswiadczen ani obserwacji nie mam wiec musze polegac na Twoich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja