wasza kobieta na saunie

18.02.11, 13:51
Co byście powiedzieli, gdyby Wasza kobieta poszła sobie na saunę ze znajomą parą (wy jesteście w tym czasie za granicą), niby wszystko grzecznie w ręczniku ale prysznic czy późniejsza kąpiel w (e wspólnym) jacuzzi na golasa...

... niby nic, ale ... jakieś komentarze?
    • galgenbaum Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 14:00
      allerune napisał:

      > Co byście powiedzieli, gdyby Wasza kobieta poszła sobie na saunę ze znajomą par
      > ą (wy jesteście w tym czasie za granicą), niby wszystko grzecznie w ręczniku al
      > e prysznic czy późniejsza kąpiel w (e wspólnym) jacuzzi na golasa...
      >
      > ... niby nic, ale ... jakieś komentarze?
      >
      Glupio by bylo gdyby poszla do sauny w sukni balowjej
      • black-sandra Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 14:36
        Tak - ja bym jej zazdrościła na Twoim miejscu ....:))))
        • galgenbaum Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 14:46
          black-sandra napisała:

          > Tak - ja bym jej zazdrościła na Twoim miejscu ....:))))

          Na moim ?

          To zupelnie naturalne, ze w saunie bywa sie bez przyodziewku i nie ma w tym ani nic dziwnego ani erotycznego.
          Jeszcze troche i autor watku zacznie miec watpliwosci czy jego kobite moze sie rozebrac u lekarza pod jego nieobecnosc.
          Sa i tacy.
          • black-sandra Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 14:50
            Nie na Twoim ,,,:))) - no przecież chodziło mi o autora wątku ....:)))
          • allerune Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 14:58
            > Jeszcze troche i autor watku zacznie miec watpliwosci czy jego kobite moze sie
            > rozebrac u lekarza pod jego nieobecnosc.

            a jeśli do lekarza ginekologa pójdzie z parą znajomych, to nie ma problemu żeby zostali popatrzeć, takie jest Twoje myślenie ? ;) bardzo cieakwe
            • galgenbaum Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 15:16
              allerune napisał:

              a jeśli do lekarza ginekologa pójdzie z parą znajomych, to nie ma problemu żeby
              > zostali popatrzeć, takie jest Twoje myślenie ? ;) bardzo cieakwe
              >
              Nie ma zwyczaju chodzic do lekarza ze znajomymi ale do sauny tak.
              Czy uwazasz, ze kobieta moze pojsc do ginekologa jezeli jest to Wasz znajomy ?
              Pewnie nie, bo tobie nie chodzi o to czy ktos moze widziec jej cialo lecz o to zeby to nie byl znajomy.
              • allerune Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 15:28
                > Czy uwazasz, ze kobieta moze pojsc do ginekologa jezeli jest to Wasz znajomy ?

                może, ale gdyby miała opcję, pewnie wolałbym aby był to ktoś inny...

                > Pewnie nie, bo tobie nie chodzi o to czy ktos moze widziec jej cialo lecz o to
                > zeby to nie byl znajomy.

                to wynika wprost z pierwszego posta "szerloku"
            • urko70 Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 15:34
              allerune napisał:

              > > Jeszcze troche i autor watku zacznie miec watpliwosci czy jego kobite moz
              > e sie
              > > rozebrac u lekarza pod jego nieobecnosc.
              >
              > a jeśli do lekarza ginekologa pójdzie z parą znajomych, to nie ma problemu żeby
              > zostali popatrzeć, takie jest Twoje myślenie ? ;) bardzo cieakwe

              Tu jest problem ale z Twoim myśleniem i to dla innych i owszem może być ciekawe ale dla Ciebie widac jest to problem.

              Chciałbyś żeby poszła w stroku kąpielowym? A może powinna siedizeć na d... i czekać na Ciebie?
              • allerune Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 15:39
                > Chciałbyś żeby poszła w stroku kąpielowym? A może powinna siedizeć na d... i cz
                > ekać na Ciebie?

                jacuzzi na golasa ze znajomymi (nieznajomymi - jeszcze gorzej) - nie podoba mi się niezależnie czy to jest sauna, egipt, czy księżyc
                • urko70 Re: wasza kobieta na saunie 21.02.11, 10:20
                  allerune napisał:

                  > > Chciałbyś żeby poszła w stroku kąpielowym? A może powinna siedizeć na d..
                  > . i cz
                  > > ekać na Ciebie?
                  >
                  > jacuzzi na golasa ze znajomymi (nieznajomymi - jeszcze gorzej) - nie podoba mi
                  > się niezależnie czy to jest sauna, egipt, czy księżyc

                  Pisałeś "poszła sobie na saunę" więc skąd teraz jakuzzi, Egipt czy inny Księżyc?
                  • allerune Re: wasza kobieta na saunie 23.02.11, 01:25
                    wiem że starość nie radość, ale warto by jednak skupić się i doczytać te parę zdań z mojego pierwszego posta do końca :)
                    • urko70 Re: wasza kobieta na saunie 23.02.11, 10:45
                      allerune napisał:

                      > wiem że starość nie radość,

                      To zalezy tylko od Ciebie.

                      > ale warto by jednak skupić się i doczytać te parę z dań z mojego pierwszego posta do końca :)

                      Istotną Twoje postu jest Twoja zazdrość, zazdrość o zachowanie którego sam nie umiesz uzasadnić "... niby nic, ale ... " i faktycznie jakuzzi nie zauważyłem bo skupiłem się na istocie. Niemniej Egiptu i Księżyca nadal nie widzę czyli 2/3 tamtej wypowiedzi było nieprawdziwe. :)
    • nowy99 Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 14:48
      Obserwuj układ żona - facet z tamtego małżeństwa. COś może być na rzeczy. A może jeszcze nie ma nic, ale po saunie się zacznie.
      Jeśli często jesteś poza domem, za granicą, kobieta twoja pozostaje zaniedbana w temacie seksu, zacznie prędzej czy później mieć na tym punkcie niedosyt i obsesję.
      Może czas skończyć z wyjazdami?
      • allerune Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 14:56
        nie szedłbym tak daleko żeby mieszać naiwność i głupotę oraz brak empatii (w stosunku do mnie) z świadomą chęcią zrobienia czegoś "niecnego", po prostu zastanawiam się czy moje uczucia nie są tutaj przesadzone

        > Może czas skończyć z wyjazdami?

        czy Ty wiesz ile kosztuje utrzymanie kobiety ? :D
        • black-sandra Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 15:02
          Trzeba bylo o tym pomyślec zanim sie z nia zwiazałeś ,,,,:))
          • allerune Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 15:10
            obiecała że poszuka pracy, serio :)
            • black-sandra Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 15:13
              allerune napisał:

              > obiecała że poszuka pracy, serio :)
              >
              A nie będziesz zazdrosny jak żona pójdzie do pracy ???
              • allerune Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 15:20
                jaka żona??? nie obrażaj mnie :)

                zazdrosny? jeśli wszyscy na wyjeździe służbowym pójdą do saunya potem wskoczą na golasa do jacuzzi... będę zazdrosny... czy to źle ?
                • black-sandra Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 15:28
                  No fakt - zapomniałam , ze to jest feler - miec żonę . Ja bym nie była zazdrosna jakby mój facet wszedł do jacuzi na golaska i sie przy tym świetnie bawił ,,,,:))) No ale nie wszyscy są tacy tolerancyjni ,,,,:)))
    • s.romeczek Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 15:06
      może tampon do tego dżakuzi, żeby czego nie przyniosła? bo sam ręcznik to za mało
    • kalllka Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 15:14
      no nie wiem, runku jak to sie stalo, ze dotknelo Cie iz ona poszla na saune. i pal licho czy w reczniku czy autem.
      moze gdybys to Ty poszles to jeszcze zrozumialabym, ale nigdy przedtem nie chodziles
      idiotycznie gramatycznie.

      ps
      lecz gdybym miala odpowiedziec a'propo i np nie po finsku to sprwdzilabym najpierw jak to jest w rzeczywistosci, a pozniej zgodnie ( do miejsca sauny c)o z zasadami miejscowymi.
      bo w sumie to:
      the secret is a little widget in the can.
    • menk.a Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 15:14
      ...ale co? ;)
    • cynta Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 17:15
      Moim zdaniem troche ja sciska ponizej pepka pod twoja nieobecnosc.. Swoja droga jak sie czula ta druga kobieta , przeciez to ewidentny choc teoretyczny zamach na jej faceta...
      • fefu2 Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 18:52
        zamach nie zamach, może lubi trójkąciki
      • allerune Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 19:00
        > Moim zdaniem troche ja sciska ponizej pepka pod twoja nieobecnosc.. Swoja droga
        > jak sie czula ta druga kobieta , przeciez to ewidentny choc teoretyczny zamach
        > na jej faceta...

        to czy kogoś gdzieś ściska, to tutaj trzeciorzędna sprawa, ważne są fakty... czy istnienie "ściskania" czyni wycieczkę do jacuzzi bardziej czy mniej istotną rzeczą w porównaniu z sytuacją gdyby tego "ściskania" nie było?
        • cynta Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 19:13
          Dla ciebie wazne sa fakty bo jestes mezczyzna a dla niej (i dla mnie) uczucia ktore sie tymi faktami objawiaja bo jestesmy kobietami. Wazne jest dlaczego tak postapila, a nie tylko ze to sie zdarzylo ..intencje sie licza... pytales?

          allerune napisał:


          > to czy kogoś gdzieś ściska, to tutaj trzeciorzędna sprawa, ważne są fakty... cz
          > y istnienie "ściskania" czyni wycieczkę do jacuzzi bardziej czy mniej istotną r
          > zeczą w porównaniu z sytuacją gdyby tego "ściskania" nie było?
        • urko70 Re: wasza kobieta na saunie 21.02.11, 10:23
          allerune napisał:

          > > Moim zdaniem troche ja sciska ponizej pepka pod twoja nieobecnosc.. Swoja
          > droga
          > > jak sie czula ta druga kobieta , przeciez to ewidentny choc teoretyczny z
          > amach
          > > na jej faceta...
          >
          > to czy kogoś gdzieś ściska, to tutaj trzeciorzędna sprawa, ważne są fakty... cz
          > y istnienie "ściskania" czyni wycieczkę do jacuzzi bardziej czy mniej istotną r
          > zeczą w porównaniu z sytuacją gdyby tego "ściskania" nie było?

          allerune, czy nie jest tu aby tak, że najbardziej to tu CIEBIE ściska?
    • lolcia-olcia Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 19:35
      Niech idzie tyle jej co się napatrzy :)
      • menk.a Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 19:42
        Allerune jest zazdrosny o to patrzenie i przez jego pannę, i na jego pannę.
        • lolcia-olcia Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 19:46
          Pies ogrodnika :D równie dobrze idąc chodnikiem może rozbierać wzrokiem przechodniów... tego nie skontroluje
          • allerune Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 21:02
            heh, forumowicze widzę to same matki teresy, martyni luterkingowie i inni wielcy oświeceni, którzy nigdy nie byli zazdrośni i nigdy nie mieli negatywnych uczuć... a może tylko chcieliby tacy być

            mi się też łatwo nabija z ludzi którzy pieprzą głupoty :P
            • lolcia-olcia Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 21:17
              Ale miłość wszystko wybacza, więc saunę też ;p
              • allerune Re: wasza kobieta na saunie 18.02.11, 22:31
                sauna mi nie przeszkadza, jacuzi tak
                • menk.a Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 09:52
                  A dlaczego jacuzzi tak? Do bezeceństw może dojść wszędzie. Załóż jej pas cnoty na (_._)kę i na głowę i jedź wtedy spokojnie w te swoje wyprawy.:P:P

                  Sądzę ciebie, wedle siebie... Allerune, co Ty wyprawiałeś w jacuzzi?:>
                  • e-no-kolego Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 11:01
                    Jeszcze dodam (do Allerune), że są świetne organizacje w krajach arabskich skupiające ludzi podobnie myślących. Może się zapiszesz? ;))
                    • menk.a Re: wasza kobieta na saunie 20.02.11, 11:08
                      Allure jest zazdrosny. To miłe dopóki nie zabroni swojej pannie pójść do sauny i jacuzzi.:P
                  • allerune Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 14:02
                    > A dlaczego jacuzzi tak?

                    bo w saunie był ręcznik... tak ?

                    > Sądzę ciebie, wedle siebie... Allerune, co Ty wyprawiałeś w jacuzzi?:>

                    nic

                    • menk.a Re: wasza kobieta na saunie 20.02.11, 11:06
                      allerune napisał:

                      > > A dlaczego jacuzzi tak?
                      >
                      > bo w saunie był ręcznik... tak ?
                      >
                      > > Sądzę ciebie, wedle siebie... Allerune, co Ty wyprawiałeś w jacuzzi?:>
                      > ;
                      >
                      > nic
                      >

                      Reasumujmy. W saunie jest ręcznik. W jacuzzi nic się nie wyrabia. Skąd więc rozterki? Czyżby galopująca wyobraźnia wkręcała Ci chore filmy?:>
            • urko70 Re: wasza kobieta na saunie 21.02.11, 10:53
              allerune napisał:

              > heh, forumowicze widzę to same matki teresy, martyni luterkingowie i inni wielc
              > y oświeceni, którzy nigdy nie byli zazdrośni i nigdy nie mieli negatywnych uczu
              > ć... a może tylko chcieliby tacy być
              >
              > mi się też łatwo nabija z ludzi którzy pieprzą głupoty :P

              Kilka lat temu cotydzien chodzilismy na saune, w czasie sauny ofc prysznic i/lub zimny basen, w saunie kazdy mial ręcznik ale juz pod prysznic (wspolny) na golasa.
    • chersona Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 08:19
      jeśli nago, to wyłącznie do sauny. w jacuzzi sam syf się zbiera. kobieta nie powinna tam wchodzić z odkrytą dziurką.
      w odwrotnej sytuacji moje żonine serduszko obawiałoby się tylko jednego - jak zniosę fakt, że na widok jakiejś ponętnej damy tuż obok na ławeczce, drgnęła męskość mego faceta. byłby to dla mnie wielki cios. podniosłabym się tylko w sytuacji, gdyby męskość innego pana w analogicznej sytuacji drgnęła na moją obecność. byłoby po równo. na szczęście problemu nie ma - mąż może korzystać z sauny, ja nie. a czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. choćby 150 ślicznych lasek siadło koło niego w saunie, to mi po wyjściu przysięgnie, że to wstrętne pasztety i nawet na nie nie zerknął, a ja chętnie uwierzę.
      • e-no-kolego Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 10:57
        A jakbyś zniosła wytłumaczenie, że pomimo, a może w obecności pięknych dam Twemu mężowi drgnęło właśnie z Twego powodu? Czy wg kobiet jest to możliwe do przyjęcia wytłumaczenie? :)
        • chersona Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 11:07
          jakoś bym to przeżyła :).
          • e-no-kolego Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 11:14
            Cieszę się, że czasami zdarzają się normalne jednostki...I pozdrawiam :)
      • allerune Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 14:03
        > jeśli nago, to wyłącznie do sauny. w jacuzzi sam syf się zbiera. kobieta nie po
        > winna tam wchodzić z odkrytą dziurką.

        cholera, szkoda że już po walentynkach, szare mydło byłoby w sam raz :P
    • grassant Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 11:30
      allerune napisał:

      ... niby nic, ale ... jakieś komentarze?
      >
      zaścianek, peryferializm, zabobon,...
      • nihil-istka wasza kobieta daje innym pipki w saunie? 19.02.11, 11:42
        No to kija wziasc i babe porzadnie wygrzmocic nalezy.
        • chersona Re: wasza kobieta daje innym pipki w saunie? 19.02.11, 11:52
          oczywiście wszyscy wiemy, że nie ma słowa wziąść, tylko wziąć i napisaliśmy to żartem
          • grassant Re: wasza kobieta daje innym pipki w saunie? 19.02.11, 17:43
            oczywiście wszyscy wiemy, że nie ma waszych kobiet na saunie. mogą być tylko w saunie i napisaliśmy to żartem
            • chersona Re: wasza kobieta daje innym pipki w saunie? 19.02.11, 20:45
              że o tym nie wspomnę. walczmy, grassancie, razem z tymi językowymi bobkami.
    • wypasiona_foczka Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 18:29
      WOW!!!!! Ty tak na serio?????
      Wyobraź więc sobie, że np. w Skandynawii ludzie chodzą do sauny całymi rodzinami, z sąsiadami, Z DZIEĆMI!!!
      Niewyobrażalne, nie? Na golasa przed dziećmi i sobą nawzajem!!!! Wstydu nie mają!
      Sauna, jacuzzi to normalne zabiegi odprężająco-higieniczne, nie rozumiem czemu dorzucasz jakiś podtekst seksualny... Ubierz żonę w burkę, nie będziesz miał problemów z tym, że świeci tyłkiem.
      • allerune Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 19:25
        > WOW!!!!! Ty tak na serio?????
        > Wyobraź więc sobie, że np. w Skandynawii ludzie chodzą do sauny całymi rodzinam
        > i, z sąsiadami, Z DZIEĆMI!!!

        wyobraź sobie, że np. w Afryce kobiety chodzą z cyckami na wierzchu przez cały dzień, dlaczego nie robicie tak jak one (choćby tylko w środku lata) ? ? ? wytłumacz mi proszę

        > Sauna, jacuzzi to normalne zabiegi odprężająco-higieniczne, nie rozumiem czemu
        > dorzucasz jakiś podtekst seksualny...

        a tak na marginesie, koleżanka pojechała do Szwecji, jako że była bardzo nowoczesna, więc nie miała problemu z pójściem z chłopakami z pracy na saunę. Wszystko było dobrze do momentu gdy nie wszedł tam jakiś Szwed i nie zwrócił uwagi... że siedzą w męskiej....

        więc widać nie wszystko jeszcze widziałaś i nie wszędzie byłaś, nie zgrywaj takiej światowej
      • allerune Re: wasza kobieta na saunie 19.02.11, 19:27
        > Wyobraź więc sobie, że np. w Skandynawii ludzie chodzą do sauny całymi rodzinam
        > i, z sąsiadami, Z DZIEĆMI!!!

        wyobraź sobie, że w większości stanów USA za coś takiego można stracić dzieci i być posądzonym o pedofilię, podobnie gdy umyjesz dziecko ręką a nie gąbką
        • menk.a Re: wasza kobieta na saunie 20.02.11, 11:09
          Twoja panna wybiera się w końcu do męskiej szwedzkiej sauny czy do amerykańskiej z dziećmi na dodatek?:>
          Chłopie, wrzuć na luz. ;)
    • izabellaz1 Re: wasza kobieta na saunie 20.02.11, 11:12
      allerune napisał:

      > jakieś komentarze?

      No zastanawiam się właśnie gdzieś Ty się chował? W lesie z lisami?
    • sibeliuss Re: wasza kobieta na saunie 21.02.11, 11:49
      Przełam stereotypy:
      forum.gazeta.pl/forum/f,10121,Naturyzm_nagosc_sauna_laznia.html
    • fleesoul Re: wasza kobieta na saunie 21.02.11, 13:43
      ja np. byłabym zazdrosna gdyby mój facet poszedł do sauny nagi i np nie chciałabym pokazywać innym naga mego (jak i również jego) ciała. Lekarz - ginekolog to kompletnie inna rzecz bo on naoglądał się dziennie tego po setki razy, ale inni ludzie bez znaczenia czy obcy czy nie to już przesada, do sauny idzie pójść w stroju kąpielowym/bikini.. a nago to jak już po spytaniu swego partnera/partnerki.. pewnie teraz wszyscy na mnie siądą, ale wyrażam po prostu swoją opinie, że przyjemności nie ma co porównywać z badaniami.. mnie np badało 4 lekarzy przed operacją i nie wiem ilu operowało, ale i tak nie pokazałabym swego ciała innym mężczyzną gdy nie jest to konieczne.
      • pis_da_deby Re: wasza kobieta na saunie 21.02.11, 14:08
        fleesoul napisała:

        >nie pokazałabym swego ciała innym mężczyzną gdy nie jest to konieczne.

        Nikt nie ma obowiazku chodzenia do sauny ale jezeli sie na to decyduje to zuplnie normalnym jest, ze z sauny korzysta sie nago.
        Zwykle dla "wstydliwych" sauny oferuje dni tylko dla panow i tylko dla pan ale norma jest sauna koedukacyjna.
        Ot i tyle.
        • fleesoul Re: wasza kobieta na saunie 21.02.11, 16:15
          ja na saunę czasami chodzę, ale tak jak wspomniałeś/aś to do odzielnej dla kobiet, ale nie dlatego że jestem wstydliwa itd, lecz nie chciałabym by oglądali mnie inni mężczyźni po za moim, gdyż mu by sie to nie spodobało.
          • pis_da_deby Re: wasza kobieta na saunie 23.02.11, 08:29
            fleesoul napisała:

            > ja na saunę czasami chodzę, ale tak jak wspomniałeś/aś to do odzielnej dla kobi
            > et, ale nie dlatego że jestem wstydliwa itd, lecz nie chciałabym by oglądali mn
            > ie inni mężczyźni po za moim, gdyż mu by sie to nie spodobało.

            Do sauny nie chodzi sie po to zeby ogladac.
            Nagosc w masie nie jest erotyczna.
            No ale ladnie z Twojej strony, ze bierzesz pod uwage odczucia Twojego mezczyzny.
            • fleesoul Re: wasza kobieta na saunie 23.02.11, 21:43
              pis_da_deby

              Czytałam wiele twoich wypowiedzi, z wieloma się również zgadzam, wiec powiedz sam, czy według Ciebie człowiek nie wraca się w ewolucji? kiedyś wstydliwość była normalna, gdzie tam pomyśleć by parędziesiąt lat temu kobiety chodziły ubrane chociażby w samej bieliźnie (albo bez niej heh), lub by człowiek bezwstydnie oprawiał seks na ulicy, albo przebierał się na lajcie na plazy, czy tez siedział nagi z paroma innymi osobami w saunie. Tak samo jak w wielu tematach o zdradzie sie mówi, ze teraz zalicza sie to do normalnych codziennych rzeczy i trzeba sie do tego przyzwyczaić, że zwierzęta też nie czują wstydu i współżyją z paroma partnerkami/partnerami, że niby taka jest nasza natura - biologia.. no ludzie!! bez przesady.. sami doprowadzamy do swej destrukcji.. czlowiek niedlugo zacznie zabijac bez karnie i bd mowione ze to normalne np wsrod ptaszników że samica zjadaja samców..
              Nie wiem czy to kwestia religi czy ewolucji, ale mamy rozum, sumienie, poczucie estetyki i moralności to czemu zamieniamy sie w zwierzęta i tłumaczymy biologia??

              Nie jestem dziewczynką siedzącą z różańcem w ręku i pasem cnoty, korzystam z zycia ile sie da, nie raz przekroczyłam jakieś granice przez co staram sie życ teraz w miare możliwości moralnie, bo oczywiste ze ciezko jest by czlowiek byl idealny. Ale nie dam sobie wmówić tekstów typu - nie jestes na Topie.. bo mam w dupie to co modne i trendy.. rozumie wyszukany strój, makijaż, fryzura, wystrój, ale nie ludzkie zachowania..
    • firlefanz co innego sauna co innego jacuzzi 21.02.11, 18:57
      do sauny podobnoś powinno się chodzić nago, ale kąpiel ze znajomymi w jacuzzi to już inna para kaloszy. I nie dziwię Ci się, że jesteś zazdrosny.
      Tak na zdrowy rozsądek to pewnie istnieje korelacja między nagimi kąpielami w jacuzzi w towarzystwie znajomych płci męskiej a gotowością do zdrady, bo osoba, dla której to nie jest krępujące jest bardziej wyzwolona seksualnie :)
      I przypuszczam, że stąd wziął się Twój niepokój :)
      • urko70 Re: co innego sauna co innego jacuzzi 23.02.11, 10:38
        firlefanz napisała:

        > do sauny podobnoś powinno się chodzić nago,

        Ja tam wolę siedzieć gołym tyłkiem na swoim ręczniku a nie na przepoconych ławeczkach.

        > ale kąpiel ze znajomymi w jacuzzi t
        > o już inna para kaloszy. I nie dziwię Ci się, że jesteś zazdrosny.
        > Tak na zdrowy rozsądek to pewnie istnieje korelacja między nagimi kąpielami w j
        > acuzzi w towarzystwie znajomych płci męskiej a gotowością do zdrady, bo osoba,
        > dla której to nie jest krępujące jest bardziej wyzwolona seksualnie :)
        > I przypuszczam, że stąd wziął się Twój niepokój :)

        Taki niepokój bierze się z braku pewności, pewności siebie, partnerki, z niskiem samooceny.
    • nerika Re: wasza kobieta na saunie 28.02.11, 17:43
      jestem kobietą,mialam przyjemność bycia w saunie 2 tyg temu.Gdy wrócilam,opowiedzialam mężowi o tym jak bylo.Przyjąl to normalnie,tak,jakbym byla na basenie:)i za to go kocham:) Nie stwarzaj problemów tam,gdzie ich nie ma:)
    • mexx_01 Re: wasza kobieta na saunie 01.03.11, 12:49
      Chodze regularnie z zona na saune, niekiedy idziemy razem z znajomymi, niekiedy z braku czasu osobno...
      Dotychczas nikt jej nic nie ukradl;)
      • urko70 Re: wasza kobieta na saunie 03.03.11, 12:25
        mexx_01 napisał:

        > Chodze regularnie z zona na saune, niekiedy idziemy razem z znajomymi, niekiedy
        > z braku czasu osobno...
        > Dotychczas nikt jej nic nie ukradl;)

        Rzecz w tym, żeby ją czymś nie obdarzył... ;)
        • mexx_01 Re: wasza kobieta na saunie 03.03.11, 12:30
          w normalnej saunie nikt nikogo raczej nie obdarza:)
          • urko70 Re: wasza kobieta na saunie 03.03.11, 12:58
            mexx_01 napisał:

            > w normalnej saunie nikt nikogo raczej nie obdarza:)

            Szatnie często są z zamykanymi kabinami...
            • mexx_01 Re: wasza kobieta na saunie 03.03.11, 13:08
              tam gdzie my chodzimy to nie ma zadnych kabin w szatniach;)

              Nie mow ze w jakuzzi moze to zrobic...
              • urko70 Re: wasza kobieta na saunie 03.03.11, 13:16
                Łazienek z toaletami też nie ma(?)
                Kwestia ilości osób wokól no i temperatury wody w jakuzzi.
                • mexx_01 Re: wasza kobieta na saunie 03.03.11, 13:58
                  myslisz ze mnie zdradza?
                  Bedzie rozmowa w cztery oczy;)
                  • urko70 Re: wasza kobieta na saunie 03.03.11, 15:25
                    Odnosiłem sie tylko do Twojego: "nikt nikogo raczej nie obdarza".
                    :)

                    Ale jednak przyszło Ci to do głowy....
                    • mexx_01 Re: wasza kobieta na saunie 03.03.11, 16:02
                      a jednak puszczalska su.....:D
                      • urko70 Re: wasza kobieta na saunie 08.03.11, 14:50
                        mexx_01 napisał:

                        > a jednak puszczalska su.....:D

                        Co masz na myśli?
    • klutek Re: wasza kobieta na saunie 01.03.11, 22:00
      > Co byście powiedzieli, gdyby Wasza kobieta poszła sobie na saunę ze znajomą parą


      Szykuje sie trojkat !!

      Balanga ;)
      • mexx_01 Re: wasza kobieta na saunie 03.03.11, 12:31
        klutek napisał:

        > > Co byście powiedzieli, gdyby Wasza kobieta poszła sobie na saunę ze znajo
        > mą parą
        >
        >
        > Szykuje sie trojkat !!
        >
        > Balanga ;)

        Bunga bunga!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja