Dlaczego zdradzacie?

18.02.11, 20:14
dlaczego jest tak, że nawet jak facet ma fajną, ładną dziewczynę to zdradzi, choćby z głupszą i brzydszą? Dlaczego właściwie zdradzacie? Brak dogrania z partnerką w seksie? Nosi was? Chcecie popróbować z inną?
    • maciejka_04 Re: Dlaczego zdradzacie? 18.02.11, 20:26

      A dlaczego wy (kobiety) zdradzacie?
    • lolcia-olcia Re: Dlaczego zdradzacie? 18.02.11, 20:28
      A co Twój puka inną ?
      • taki.sobie.login Re: Dlaczego zdradzacie? 18.02.11, 21:57
        Poprzedniemu się zdarzyło i to wielkie szczęście dla mnie, bo inna się z nim teraz męczy a ja mam spokój:) Zresztą tam uczciwie przyznam, że dziewczyna sporo ładniejsza ode mnie, więc jakoś to można wytłumaczyć. Do pytania natchnęło mnie po prostu zachowanie kumpla. Facet ma naprawdę fajną kobietę. Atrakcyjna, seksowna, sympatyczna, inteligentna - po prostu ideał. A zdradza ją z panienką, która jest od tamtej pod każdym względem gorsza. Po prostu nie umiem tego zrozumieć.
        • allerune Re: Dlaczego zdradzacie? 19.02.11, 13:56
          i stąd wniosek że wszyscy są tacy jak on ?
    • jedna_trzecia Zdrada zdrada zdrada 18.02.11, 21:57
      A co to jest ta zdrada?

      Jak facet jest przystojny i atrakcyjny, na żonie mu zależy, o dzieci dba, spotka się raz na pół roku z kimś i zrobią sobie dobrze, to jak wyjdzie na jaw, to wielka zdrada, trauma rozwód biadolenie nieszczęście i proszki nasenne do końca życia.

      Jak facet jedzie krajówką 160 km / h i kobieta mu mówi proszę jedź wolniej a on ma to gdzieś - to nie zdrada? A jak będzie wypadek ?

      Jak facet prawie codziennie uchlewa się alkoholem, wygląda jak wieprz, szanowne małżeństwo mówi do siebie per "stary" "stara", to baba jęczy i narzeka, ale 20 lat wytrzyma a może i więcej (!!!) - bo to nie zdrada - taki mi się po prostu od losu mąż trafił?

      Co jest zdradą? Jakie konsekwencje mogą być tych zdrad ? Działanie "oprogramowania" w naszych mózgach i sposoby oceny wynikają z norm obyczajowych w których żyjemy i treści, które od dzieciństwa różne podmioty wtłaczają w nasze głowy, na co jako dzieci nie mamy wpływu.

      Sugeruję trochę szersze spojrzenie na świat, bo jak obserwuję, to często widzę różne formy masochizmu w imię jakieś dulszczyzny, czy jak to się tam nazywa.
      • gyubal_wahazar Re: Zdrada zdrada zdrada 18.02.11, 23:38
        To w ramach spojrzenia szerzej na rozterki zdrada / niezdrada :
        1) Jak mąż 3-ci dzień nie wynosi śmieci, a żona kończy szydełkować futro z norek
        2) Jak żona zrobi klopsa w śmietanie, a mąż przytrzaśnie chomika w zegarze z kukułką
        3) Jak mąż spóźni się na próbę chóru u wielebnego, a żona zacznie recytować sutry

        Można tak jeszcze długo, tylko po co, skoro nawet 8-letni kubuś z naprzeciwka wie co to jest zdrada ?
      • doris2727 Re: Zdrada zdrada zdrada 19.02.11, 21:47
        TY CHYBA ZUPEŁNIE straciłeś zasady moralne, twój kregosłup moralny chyba zupełnie się złamał...
        co to znaczy raz na jakiś czas , zrobi sobie dobrze z kims innym????
        przecież to jest zdrada!!!!
        Powiedzenie tak, i tworzenie związku do czegoś zobowiązuje...
        jej nadszedł czas gdy- miłość, szacunek i wierność nie znaczą nic...
        • jedna_trzecia Na straży moralności... 21.02.11, 21:06
          Osobiście uważam, że ta "moralność" to lokalna geograficznie odpowiedź ewolucyjna na pytanie, jak statystycznie najefektywniej pomnażać geny. Tak poza tym jesteśmy drapieżnikami na najwyższym szczeblu ewolucyjnym, uprawiającymi na skalę niewyobrażalną holocaust bydła, świń, ryb, drobiu a często i przedstawicieli własnego gatunku w imię ekspansji terytorialnej lub zaspokajania chorych ambicji.
          Zaś w każdym społeczeństwie znajduje się również sporo osobników, zdobywających środki do wygodnego życia poprzez głoszenie tejże moralności i nie produkujących poza tym żadnej wartości dodanej poza tą, którą produkuje każda żywa istota po strawieniu posiłku...

          Życzę więc miłych i owocnych rodzinnych rozmów o moralności - rzecz jasna przy kotlecie.

          I jeszcze jedno - nie uważam się za kogoś innego - jestem częścią tego systemu. Natomiast uzmysłowienie sobie pewnych faktów nie zaszkodzi.
          • maly.jasio bez znaczenia 21.02.11, 21:13
            jedna_trzecia napisał:
            > Natomiast uzmysłowienie sobie pewnych faktów nie zaszkodzi.

            ale i nie pomaga.
      • iwona.ana1 Re: Zdrada zdrada zdrada 22.02.11, 07:55
        jedna_trzecia napisał:

        > A co to jest ta zdrada?
        >
        > Jak facet jest przystojny i atrakcyjny, na żonie mu zależy, o dzieci dba, spotk
        > a się raz na pół roku z kimś i zrobią sobie dobrze, to jak wyjdzie na jaw, to w
        > ielka zdrada, trauma rozwód biadolenie nieszczęście i proszki nasenne do końca
        > życia.
        >
        >

        nie jest to zdradą pod warunkiem, że ten koleś poinformuje o tych skokach w bok swoją małżonkę i przekona do swych argumentów
        jak tak bardzo chcesz wychodzić poza stereotypy to spróbuj tworzyć związek oparty na prawdzie
        w innym wypadku jest to zwykłe tłumaczenie swojego postępowanie w celu uciszenia sumienia
    • bmwracer Re: Dlaczego zdradzacie? 18.02.11, 23:35
      mniej wiecej z tego samego powodu jak np wiedzac ze w domu czeka nan as dobry obiad a idac z pracy z kolegami wstepujemy do baru zamawiamy piwko i...... oblesnego hot-doga.. po ktorym bedzie sie nam 2 dni odbijac.
    • nihil-istka mezczyzna nigdy nie zdradza.... 19.02.11, 11:52
      ..... tylko ten urwisowaty fiut sam z rozporka ucieka - zanim go chlop dogoni to fiut juz w pipie siedzi.
    • facettt kuzwa, 100 razy juz o tym pisalem- bo lubimy. 19.02.11, 14:29
      Bo lubimy.
      Bo podnosi to kolorystyke zycia.

      PS. Nie ma to nic wspolnego z tkzw. adrenalina.
      Gdy ogladasz slawny obraz - "Sniadanie na trawie" z nagimi kobietami,
      to nie oadrenaline tu chodzi,a o czyste doznania estetyczne.
    • evikon Re: Dlaczego zdradzacie? 19.02.11, 14:41
      Po pierwsze aby się dowartościować - wtedy właśnie biorą tę (w/g kobiet ) gorszą, brzydszą ale..... to oni są wtedy panami sytuacji.
      Po drugie aby się dowartościować - no jeśli partnerka stawia wymagania , zrzędzi to ta druga jest cudna bo wymagań nie ma i to .... znowu oni są panami sytuacji.
      Po trzecie aby się dowarościować - nie wychodz ze stałą partnerką sex, no cóż ta druga na pewno go doceni i bedzie "cudownie" i... to znów oni są panami sytuacji.
      KOBIETO NIE MOŻESZ BYĆ LEPSZA W NICZYM OD SWOJEGO FACETA BO NA PEWNO CIĘ ZDRADZI. :) :) :)
      • facettt Bosz Panie, co za bzdury 19.02.11, 14:45
        evikon napisała:

        > Po pierwsze aby się dowartościować - wtedy właśnie biorą tę (w/g kobiet ) gorsz
        > ą, brzydszą ale..... to oni są wtedy panami sytuacji.
        > Po drugie aby się dowartościować - no jeśli partnerka stawia wymagania , zrzędz
        > i to ta druga jest cudna bo wymagań nie ma i to .... znowu oni są panami sytuac
        > ji.
        > Po trzecie aby się dowarościować - nie wychodz ze stałą partnerką sex, no cóż t
        > a druga na pewno go doceni i bedzie "cudownie" i... to znów oni są panami sytua

        Zeby sie dowartosciowac, to porzadny mezczyzny buduje dom, robi doktorat i uczy sie kolejnego jezyka obcego.

        Z nowa kobieta, to idzie sie do lozka dla atrakcji i przyjemnosci i ze slawnym
        (chociaz wyswichtanym) EGO nie ma to nic wspolnego.

        • evikon Re: Bosz Panie, co za bzdury 19.02.11, 16:18
          I ten "PORZĄDNY' mężczyzna budujący dom, robiący doktorat idzie do łóżka z inną kobietą i to dla przyjemności :) :) :) Hm...... Oby takich "POTRZĄDNYCH' mężczyzn i ich "przyjemności" trafiało się w życiu jak najmniej. Trzeba mieć po prostu odwagę panowie i powiedzieć dlaczego a nie zasłaniać się..... właściwie nie wiadomo czym. Świadczy to tylko o tym że dla Was słowo zdrada jest słowem bez znaczenia, pustym..... pod warunkiem że to nie wy jesteście zdradzani, czego wam nie życzę.
          • evikon Re: Męskie wypowiedzi - "bzdury".... 19.02.11, 16:22
            Dopowiem tylko że ta moja poprzednia wyliczanka...to wypowiedzi panów dlaczego zdradzili swoje partnerki......
          • facettt Bosz Panie, dziewczecych bzdur cd... 19.02.11, 16:24
            evikon napisała:

            > I ten "PORZĄDNY' mężczyzna budujący dom, robiący doktorat idzie do łóżka z inną
            > kobietą i to dla przyjemności :) :) :) Hm...... Oby takich "POTRZĄDNYCH' mę
            > żczyzn i ich "przyjemności" trafiało się w życiu jak najmniej.

            - to Twoj problem, dziewcze.

            Trzeba mieć po
            > prostu odwagę panowie i powiedzieć dlaczego a nie zasłaniać się.....

            - dla przyjemnosci. - seksualnej , estetycznej i intelektualnej.

            chyba juz powiedzialem ?

            właściwie
            > nie wiadomo czym. Świadczy to tylko o tym że dla Was słowo zdrada jest słowem
            > bez znaczenia, pustym.....


            - oczywiscie , ze tak.
            slowem dla nas slowem wlasciwym jest "stalosc zobowiazan" (wobec Slubnej malzonki)

            pod warunkiem że to nie wy jesteście zdradzani

            - to tez pewnie bywa. w bajki nie wierzymy.

            • evikon Re: Bosz Panie, dziewczecych bzdur cd... 19.02.11, 17:15
              -...." dla przyjemnosci. - seksualnej , estetycznej i intelektualnej."....
              Czy Twoja ślubna (jeśli ją masz) wie o tej Twojej "PRZYJEMNOŚCI"
              Ciekawa jestem jak ona się do tego odnosi??? W pełni akceptuje Twoje poglądy??? Czy jest szarą nieswiadomą niczego myszką??? :) :) :)
              • facettt dorosniesz... 19.02.11, 17:24
                evikon napisała:

                > -...." dla przyjemnosci. - seksualnej , estetycznej i intelektualnej."....
                > Czy Twoja ślubna (jeśli ją masz) wie o tej Twojej "PRZYJEMNOŚCI"
                > Ciekawa jestem jak ona się do tego odnosi??? W pełni akceptuje Twoje poglądy???
                > Czy jest szarą nieswiadomą niczego myszką??? :) :) :)


                chyba nie wie, lub udaje, ze nie wie i ja tez udaje - ze nie wiem.
                po sliskim lodzie nie zamierzam sie slizgac, skoro rece i nogi mozna sobie polamac
                przy upadku - tym bardzej, gdy, poki co, dobrze jest, jak jest.
                • evikon Re: dorosniesz... 19.02.11, 17:39
                  Oh Ty "porządny facecie bez wyświechtanego ego" (to Twoje słowa) ....
                  > chyba nie wie, lub udaje, ze nie wie i ja tez udaje - ze nie wiem.
                  > po sliskim lodzie nie zamierzam sie slizgac, skoro rece i nogi mozna sobie pola
                  > mac
                  > przy upadku - tym bardzej, gdy, poki co, dobrze jest, jak jest.
                  Tym wpisem pokazałeś że zakłamanie to jest to co Ci odpowiada. Mężczyzna który coś takiego pisze to wygodnicmki samiec bez jaj (sprawdzać nie mam zamiaru bo nie warto) :) :) :)

                  • facettt ty nie dorosniesz... 21.02.11, 09:48
                    evikon napisała:
                    > Tym wpisem pokazałeś że zakłamanie to jest to co Ci odpowiada. Mężczyzna który
                    > coś takiego pisze to wygodnicmki samiec bez jaj

                    rozumiem, ze po takim "fucking verbalis" lekko ci, dziewcze, ulzylo,
                    co i mnie cieszy.

                    Zapeweniam jednak, ze posiadanie zony + kochanki jest bardzo niewygodne i trzeba sie sporo nagimnastykowac, by sprawa sie "nie rypla"
                    i zapewniam rowniez , ze jaja sa jaknajbardziej do tego potrzebne :)

                    a teraz odmarsz i dac na tace.

                    • ellareth Re: ty nie dorosniesz... 22.02.11, 07:25
                      tutaj masz swoją adrenalinę.
                      • facettt eee tam, hedonizm, dziewcze... :) 22.02.11, 10:36
                        ellareth napisała:
                        tutaj masz swoją adrenalinę.

                        pisalem, juz , ze adrenalina do niczego mi niepotrzebna, powiem wiecej ,
                        nie znosze jej (a zawsze jej troche powstaje, gdy ma sie cos do ukrycia).

                        Celem jest tylko przyjemnosc i RADOSC zycia - czyli zwykly HEDONIZM.
                        • ellareth Re: eee tam, hedonizm, dziewcze... :) 22.02.11, 11:54
                          Eee tam, ale większa frajda gdy się chociaż trochę trzeba kryć przed mamą...ee, przepraszam, żoną. Nie?
                          • facettt Re: eee tam, hedonizm, dziewcze... :) 22.02.11, 15:49
                            NIE
                            To tylko klopot.
                            jasne, ze lepiej, by moglo byc uczciwie i poligamicznie.
                            Ale nie zyjemy niestety w Afryce, tylko w ramach Cywilizacji Zachodniej
                            - teoretycznie (ale nie praktycznie) monogamicznej.

                            PS. Tylko nie radz mi wyjazdu do Afryki.
                            Bida z nedza
                            nie ma dobrych drog
                            dobrych samochodow
                            i antybiotykow.
              • nihil-istka chlop zdradzac moze a baba nie.... 19.02.11, 17:28
                Bo teraz jak baba zajdzie w ciaze z kochankiem a nie z mezem, to w aptece mozna juz dostac
                testy na ojcostwo. A wtedy niewiernej zonie kolpa ty tylek , gowno z alimentow i maz bierze se mlodsza i ladniejsza.
              • evikon Re: Facet czytaj..... 19.02.11, 17:29
                .... i interpretuj wszystkie posty, a nie te które Ci pasują, przecież napisałam że przytoczone słowa to MĘĘĘĘSKIE wypowiedzi. Ja tego nie byłabym w stanie wymyśleć. Ja nie muszę sie z niczego tłumaczyć. :) :) :)
                • facettt ale po co ? 21.02.11, 20:42
                  evikon napisała:

                  > .... i interpretuj wszystkie posty, a nie te które Ci pasują,

                  ale po co ?
                  czytam tylko wlasne.
    • pendzacy_krolik Re: Dlaczego zdradzacie? 19.02.11, 17:27
      zdradzaja ludzie bez zasad,moralne zera.
      albo tacy,ktorzy zostaja to tego zmuszeni postawa partnera.
    • taki_sobie_ludzik Re: Dlaczego zdradzacie? 19.02.11, 21:38
      dobrze mają niektórzy faceci! Ja aby zdradzć potrzebowałem kobiety we wszystki lepszej od mej partnerki, a że wybierałem najlepsze to było to bardzo ciężkie.
    • ivonne77 Re: Dlaczego zdradzacie? 20.02.11, 00:28
      Z perspektywy kobiety: mezczyzni zdradaja, bo sa w swoim zwazku z jakiegos powodu nieszczesliwi ( za malo sexu, brak zrozumienia w roznych sprawach, niedowartosciowanie itp.). Prawdziwa milosc nie wie co to zdrada - i bede w to wierzyc nawet w tych porabanych czasach, w ktorych zdrada jest na porzadku dziennym.
      • wojna71 Re: Dlaczego zdradzacie? 20.02.11, 19:19
        A myślisz, że kiedyś było inaczej pod tym względem. To się grubo mylisz.
      • moonogamistka Re: Dlaczego zdradzacie? 20.02.11, 19:23
        pitu, pitu... zdradzaja bo jest nowa i inna. I tyle:) Zona moze byc boginia a on mega spelnionym:) Nie zdradzaja tylko Ci ktorzy sie boja, albo nie mieli okazji. Proste.
        • galgenbaum Re: Dlaczego zdradzacie? 21.02.11, 09:15
          moonogamistka napisała:

          > pitu, pitu... zdradzaja bo jest nowa i inna. I tyle:) Zona moze byc boginia a o
          > n mega spelnionym:) Nie zdradzaja tylko Ci ktorzy sie boja, albo nie mieli okaz
          > ji. Proste.

          Aby do zdrady doszlo musza byc spelnione trzy warunki.
          Trzeba chciec.
          Trzeba miec okazje.
          Trzeba byc sklonnym zlamac zasady moralne.

          Jak nie chcesz, nie zdradzisz.
          Nie zdradzisz jak nie masz po temu okazji.
          Nie zdradzisz jednak rowniez nawet jak masz ochote i okazje ale Twoje zasady Ci na to nie pozwalaja.

          Ochota i okazja zdarza sie chyba kazdemu.
          Jezeli ta ochota jest silniejsza niz opory zwiazane z moralmymi zasadami wtedy do zdrady dochodzi.
          Wszystko wiec zalezy w ostatecznym rozrachunku od tego jak mocne sa czyjes zasady moralne.

          • moonogamistka Re: Dlaczego zdradzacie? 21.02.11, 12:16
            Tak , tylko ile w tym jest "zasad moralnych" a ile zwyklego strachu, ze sie wyda? Ilu z tych co maja "zasady"- gdyby mieli 100% pewnosc- ze nie poniosa konsekwencji- naruszyloby te zasady? To juz nawet nie procenty, tylko promile.
            • galgenbaum Re: Dlaczego zdradzacie? 21.02.11, 12:27
              moonogamistka napisała:

              > Tak , tylko ile w tym jest "zasad moralnych" a ile zwyklego strachu, ze sie wyd
              > a? Ilu z tych co maja "zasady"- gdyby mieli 100% pewnosc- ze nie poniosa konsek
              > wencji- naruszyloby te zasady? To juz nawet nie procenty, tylko promile.

              Nie wiem czy w sytuacji kiedy emocje biora gore nad rozsadkiem mysli sie o konsekwencjach.
              Chociaz powieidzenie: I chcialabym i boje sie" skads sie jednak wzielo.
    • pablo.escobar zdrada 21.02.11, 12:01
      a jak ja pisałem że sprawdzam swoją kobietę - forum.gazeta.pl/forum/w,150,122323311,122328441,Re_strzstrzezonego_Pan_Bog_szczerze.html to wielki problem był. LUDZIE Z NATURY NIE SA MONOGAMISTAMI TAK NAS UKSZTAŁTOWAŁA EWOLUCJA, ZDRADZALI, ZDRADZAJĄ I BĘDĄ ZDRADZAĆ. dlatego jeśli Ci zależy na związku trzeba o niego dbać, to znaczy także kontrolować.
      • galgenbaum Re: zdrada 21.02.11, 12:14
        pablo.escobar napisał:

        LUDZIE Z NATURY NIE SA MONOGAMISTAMI TAK NAS UKSZTAŁTOWAŁA EWOLUCJA, ZDRADZALI, ZDRADZAJĄ I BĘDĄ ZDRADZAĆ. dlatego jeśli Ci zależy na związku trzeba o niego dbać, to znaczy także kontrolować.

        Zdrada w sferze duchowej jest znacznie bardziej niebezpieczna niz w sferze fizycznej a tej pierwszej nie jestes w stanie kontrolowac.
        Jezeli kobieta sie w kims zakocha to bedzie to bardziej zagrazalo Waszemu zwiazkowi niz to, ze sie do kogos przytuli.
        Chyby zbyt duza wage przyklada sie od fizycznej strony zwiazkow.
        • e-no-kolego Re: zdrada 21.02.11, 18:14
          No ne wiem co o tych wypowiedziach myśleć... Wg mnie, jeśli ktoś obiecuje komuś wierność i miłość to chyba o czymś mówi... Chyba, że jest niepełnosprawny umysłowo- to zrozumiem.
          Nawet zwierzęta (niektóre) wiedzą, co to jest lojalność.
          Ludzie są jacy CHCĄ BYĆ.
    • augenthaler Re: Dlaczego zdradzacie? 22.02.11, 03:07
      powody zdrady chyba sa rozne, poza tym nie jest zadnym odkryciem, ze faceci z natury nie sa monogamiczni
      • pis_da_deby Re: Dlaczego zdradzacie? 22.02.11, 11:38
        augenthaler napisał:

        > faceci z natury nie sa monogamiczni

        Mysle, ze nie dotyczy to tylko mezczyzn.
        W koncu zdradzaja oni najczesciej z kobietami.
        • slottka.ja Re: Dlaczego zdradzacie? 22.02.11, 13:07
          pis_da_deby napisał:

          > Mysle, ze nie dotyczy to tylko mezczyzn.
          > W koncu zdradzaja oni najczesciej z kobietami.

          "Baw mnie! Zepsuj lub zbaw mnie!
          To tak zabawnie dzielić swój grzech na pół. "
          i nawet kobiety o tym śpiewają....a mężczyźni piszą im teksty....
          czyli wychodzi, że muszą to robić razem;)
          • pis_da_deby Re: Dlaczego zdradzacie? 23.02.11, 14:27
            slottka.ja napisała:

            > i nawet kobiety o tym śpiewają....a mężczyźni piszą im teksty....
            > czyli wychodzi, że muszą to robić razem;)

            Mam wrazenie, ze kobiety zdradzaja rownie czesto jak mezczyzni.
            Roznica polega na tym, ze mezczyzni lubia sie tym w pewnych srodowiskach chwalic a kobiety ukrywaja to pieczolowicie.
            Wynikac to moze z pokutujacego u nas myslenia, ze jak mezczyzna zdradzil to- zdobyl a kiedy zdradza kobieta to-ulegla.
            • slottka.ja Re: Dlaczego zdradzacie? 23.02.11, 21:23
              pis_da_deby napisał:

              > Wynikac to moze z pokutujacego u nas myslenia, ze jak mezczyzna zdradzil to- zd
              > obyl a kiedy zdradza kobieta to-ulegla.

              dosyć oględnie to ująłeś 'uległa', najczęściej używa się dobitniejszych określeń...
              ale też po połowie rozłożyła bym przypadki, kiedy zdobywa mężczyzna i kiedy kobieta
              ;))
              • pis_da_deby Re: Dlaczego zdradzacie? 25.02.11, 14:52
                slottka.ja napisała:

                > ale też po połowie rozłożyła bym przypadki, kiedy zdobywa mężczyzna i kiedy kobieta
                > ;))
                Zgadzam sie.
                Kobiety maja swoje sposoby a mezczyzni sa zwykle slabsi od kobiet.
                • slottka.ja Re: Dlaczego zdradzacie? 26.02.11, 13:51
                  pis_da_deby napisał:

                  > Kobiety maja swoje sposoby a mezczyzni sa zwykle slabsi od kobiet.

                  jeśli iskrzy po obu stronach, to żadne sposoby nie są potrzebne,
                  samo się dzieje;)
                  • pis_da_deby Re: Dlaczego zdradzacie? 28.02.11, 08:12
                    slottka.ja napisała:

                    > pis_da_deby napisał:
                    >
                    > > Kobiety maja swoje sposoby a mezczyzni sa zwykle slabsi od kobiet.
                    >
                    > jeśli iskrzy po obu stronach, to żadne sposoby nie są potrzebne,
                    > samo się dzieje;)

                    Samo sie nic nie dzieje, bo trzeba wewnetrznej akceptacji by sie dzialo.
                    Mezczyznom taka akceptacja przychodzi chyba latwiej niz kobietom.
                    Te miewaja wiecej oporow wewnetrznych
                    • slottka.ja Re: Dlaczego zdradzacie? 28.02.11, 14:37
                      pis_da_deby napisał:

                      > Samo sie nic nie dzieje, bo trzeba wewnetrznej akceptacji by sie dzialo.
                      > Mezczyznom taka akceptacja przychodzi chyba latwiej niz kobietom.
                      > Te miewaja wiecej oporow wewnetrznych

                      czy ja wiem, raczej bym powiedziała, że to zależy od konkretnej sytuacji danej osoby a nie jej płci,
                      pewnie większość bije się z myślami przez jakiś czas, robi rachunek zysków i strat...
                      i podejmuje decyzje, wtedy są to takie zdrady przemyślane,
                      ale zdarzają się też przecież takie spontaniczne;))
                      • galgenbaum Re: Dlaczego zdradzacie? 28.02.11, 15:24
                        slottka.ja napisała:

                        > pewnie większość bije się z myślami przez jakiś czas, robi rachunek zysków i st
                        > rat...
                        > i podejmuje decyzje, wtedy są to takie zdrady przemyślane,
                        > ale zdarzają się też przecież takie spontaniczne;))

                        Mysle, ze wlasnie takie spontaniczne przychodza latwiej mezczyznom niz kobietom.
                        Kobiety maja zwykle wiecej skrupulow. Potrzebuja wiecej czasu by sie zdecydowac.
                        A mezczyzna jest wyjatkowo prosto zbudowany.
                        Do obslugi wszystkich funkcji ma tylko jedna dzwignie.
                        • slottka.ja Re: Dlaczego zdradzacie? 01.03.11, 08:40
                          galgenbaum napisał:

                          > Mysle, ze wlasnie takie spontaniczne przychodza latwiej mezczyznom niz kobietom
                          > .
                          > Kobiety maja zwykle wiecej skrupulow. Potrzebuja wiecej czasu by sie zdecydowac
                          > .
                          > A mezczyzna jest wyjatkowo prosto zbudowany.
                          > Do obslugi wszystkich funkcji ma tylko jedna dzwignie.

                          może i przychodzi im łatwiej, ale bez przyzwolenia kobiety nic sami nie zdziałają,
                          mężczyźni zdradzają z kobietami i to większości mężatkami bo tak bezpieczniej,
                          więc ja uważam że wychodzi po równo kto częściej zdradza.


                          • galgenbaum Re: Dlaczego zdradzacie? 01.03.11, 11:32
                            slottka.ja napisała:

                            > może i przychodzi im łatwiej, ale bez przyzwolenia kobiety nic sami nie zdziała
                            > ją,
                            > mężczyźni zdradzają z kobietami i to większości mężatkami bo tak bezpieczniej,
                            > więc ja uważam że wychodzi po równo kto częściej zdradza.
                            >
                            Chyba masz racje.
                            Jak daleko zajdzie zalezy zawsze od kobiety.
                            Zwykle z inicjatywa wychodza mezczyzni a kobiety albo przyzwalaja albo nie.
                            Czesciej chyba nie.
                            Kiedy z inicjatywa wychodzi kobieta, mezczyzna zwykle ja podejmuje.
                            Tak wiec kobiety i mezczyzni zdradzaja rownie czesto tyle tylko, ze mezczyzni sa do tego czesciej sklonni niz kobiety.
    • only_ludzik Re: Dlaczego zdradzacie? 22.02.11, 14:20
      Głupota, nuda, szukanie nowości ? Zawsze żałuję ale to samo robię ponownie.
      • ferro2 Re: Dlaczego zdradzacie? 28.02.11, 11:37
        aczkolwiek nie cierpie zdrad, to mysle, ze facet zdradza by podbudowac swoje ego, kobieta by czuc sie atrakcyjna dla innych, ale po co??? po co sie samemu oszukiwac???
        • pis_da_deby Re: Dlaczego zdradzacie? 28.02.11, 12:08
          ferro2 napisała:

          > aczkolwiek nie cierpie zdrad, to mysle, ze facet zdradza by podbudowac swoje eg
          > o, kobieta by czuc sie atrakcyjna dla innych,

          Do tego nie jest potrzebna zdrada.
          Mozna sie zadowolic flirtem.
          To podobnie podbudowuje i daje poczucie atrakcyjnosci.
          Ten ostatni krok nic w tym nie zmienia.
          • ferro2 Re: Dlaczego zdradzacie? 28.02.11, 14:38
            pis_da_deby napisał:

            > ferro2 napisała:
            >
            > > aczkolwiek nie cierpie zdrad, to mysle, ze facet zdradza by podbudowac sw
            > oje eg
            > > o, kobieta by czuc sie atrakcyjna dla innych,
            >
            > Do tego nie jest potrzebna zdrada.
            > Mozna sie zadowolic flirtem.
            > To podobnie podbudowuje i daje poczucie atrakcyjnosci.
            > Ten ostatni krok nic w tym nie zmienia.

            taaaaaaaaa. flirt, poczucie atrakcyjnosci??? roznie to wyglada...szczegolnie dretwe wypisywanie na forach, tlustych i oblesnych facetow, podajacych sie za cuda swiata, to ma byc to poczucie atrakcyjnosci?? chyba, ze lustra w domu taki nie ma. Oczywiscie dotyczy to tez kobiet, ale panowie sa w tym "lepsi".
            • pis_da_deby Re: Dlaczego zdradzacie? 28.02.11, 15:56
              ferro2 napisała:

              > taaaaaaaaa. flirt, poczucie atrakcyjnosci??? roznie to wyglada...szczegolnie dr
              > etwe wypisywanie na forach, tlustych i oblesnych facetow, podajacych sie za cud
              > a swiata, to ma byc to poczucie atrakcyjnosci?? chyba, ze lustra w domu taki ni
              > e ma. Oczywiscie dotyczy to tez kobiet, ale panowie sa w tym "lepsi".

              Nie myslalem o flircie wirtuualnym ale o zupelnie realnym.
              Chyba da sie zauwazyc, ze ktos sie czlowiekiem interesuje, ze darzy go sympatia.
              Kiedy kogos takiego przytulisz w tancu, usmiechniesz sie to czujesz to iskrzenie, ktore ci mowi, ze gdyby chcialo sie pojsc dalej to by sie pewnie udalo. Dla wlasnego ego to przeciez wystarczy.
              Nie musi to byc koniecznie seks.
    • marta-ruda Re: testy wirności 22.02.11, 14:50
      ten zestaw z twojego linku trochę jak z penetratow mtv :)
    • moninia2000 Re: Dlaczego zdradzacie? 22.02.11, 15:12

      A bo ta "monogamia" to taki wymysl, narzucone wychowanie, kastrujaca rzeczywistosc...
      Ech, taka zycia.
      Ale glupie pytanie, a czemu faceci? Kobiety tez "zdradzaja".
    • izabellaz1 Re: Dlaczego zdradzacie? 22.02.11, 19:46
      Większość bab jest jednak zanudzająco monotematyczna...
    • pablo.escobar Re: Dlaczego zdradzacie? 23.02.11, 13:58
      Taki test to ostateczność ale czasami jedyny sposób żeby być pewnym...
    • masher Re: Dlaczego zdradzacie? 23.02.11, 14:49
      sa tacy ludzie co zdradzaja i sa perfidni monogamisci ktorzy maja w zyciu jednego partnera i swiata poza nim nie widza. takze prosz nie uogolniac bo rozni sa ludzie, kobiety i mezczyzni :]
      • kawusia37 Re:Wszyscy sie zdradzają !!! 28.02.11, 10:55
        nie ma takich par co sie nie zdradzaj , albo nie myślą o zdradzie !!!
        SAMO ŻYCIE !!!!
        • pis_da_deby Re:Wszyscy sie zdradzają !!! 28.02.11, 12:05
          kawusia37 napisała:

          > nie ma takich par co sie nie zdradzaj , albo nie myślą o zdradzie !!!

          Sa, sa!

          Chociaz zalezy to rowniez od tego co sie rozumie pod pojeciem "zdrady"
    • rybka.11 Re: Dlaczego zdradzacie? 28.02.11, 12:11
      Ot, taki cytat adekwatny do tematu;) :
      " Mężczyźni na całym globie łącznie kopulują 50 miliardów razy na dobę rocznie, co w sumie daję około miliona litrów nasienia dziennie. W każdej sekundzie na świecie produkują około 200 tys. miliardów plemników, co przekłada się na mizerne 5 urodzeń na sekundę. Mężczyzna - ewolucyjnie rzecz biorąc - ma ogromny przerost podaży (spermy) nad popytem Dlatego sam ten fakt tłumaczy notoryczną poligamię mężczyzn. Bo skoro Bóg, czy Natura tak chciała, to miała w tym prawdopodobnie jakiś cel. "
      Janusz Leon Wiśniewski
      ;))))
      • cus27 Re: Dlaczego zdradzacie? 28.02.11, 13:11
        " Dmuchane lale" ,to nie... zdrada, a ...zabawa !
        • maly.jasio Ty nie masz, Dobra Kobieto, poczucia Misji. 28.02.11, 14:42
          i cale szczescie.
Pełna wersja