Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu?

24.02.11, 13:52
Pytanie do panow, czy wlasnie tak mezczyzna okazuje zazdrosc do innego mezczyzny.
Brat mojego narzeczonego ma narzeczona i niedlugo biora slub. Zostalismy zaproszeni na kolacje u rodzicow narzeczonego i jego brata, na ktorej to przyszlo malzenstwo chca cos nam oznajmic.
Moj narzeczony zamiast sie cieszyc, byl bardzo negatywnie nastawiony do calej sprawy.
Zaczal narzekac, ze po co mu to, ze go to g...o obchodzi co dzieje sie u jego brata i ze nie ma checi wysluchiwac nowinek z zycia brata... Spytalam sie, czy mu zazdorsci. Powiedzial ze nie, ze on jest mu po prostu obojetny poniewaz w przeszlosci byl niby "pasozytem" i koniec rozmowy.
Czy to zazdrosc...? Konkurencja ?
    • concretna Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 24.02.11, 14:21
      to są moim zdaniem bardzo skomplikowane relacje brat-brat ... sama mam dwóch braci a teraz dwóch dorosłych synów i trudno czasami dociec o co w nieporozumieniach między nimi chodzi ... zatem jeżeli narzeczony sam Ci tego nie (o)powie (może kiedyś na spokojnie) to nie ma co dywagować, bo powodów może być milion ... a może nawet tuzin ;-)
    • urko70 Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 24.02.11, 14:40
      Skąd Ci przyszło do głowy, że to zazdrość?

      Mi to wygląda przede wszystkim na skutki problemów z okresu dzieciństwa.
      • rubina80 Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 24.02.11, 14:49
        Oj - problemy z dziecinstwa. Wspaniale alibi na chore ego ?
        Kazdy mial problemy w dziecinstwie.
        Na pewni nie pojda wspolnie do psychologa :-)
        • urko70 Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 24.02.11, 15:17
          Nie alibi tylko moja całkowicie sybiektywna próba wskazania to co jest pewne.

          Dzieciństwo bardzo mocno kształtuje osobowość danego człowieka.
          Absolutnie nie usprawiedliwiam zachowania tego narzeczonego, jest dziwne, chore ale przede wszystkim niezrozumiałe. I żeby je zrozumieć imo trzeba by pogrzebać w dzieciństwie.
          Wszystko ma swoja przyczynę, brat brat powinien być najbliższym człowiekiem a tu obojetność....

          Tak, kazdy miał, ale każdy miał inne problemy co więcej kazdy jest inny i inaczej umiał lub nie umiał sobie z nimi radzić.
          • rubina80 Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 24.02.11, 15:24
            Twierdzi ze obojetnosc... ja w to nie wierze.
    • kokosowe.noce Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 24.02.11, 22:13
      O jaa... Moz epo prostu nie lubi tej baby?
      • vipercia Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 24.02.11, 22:48
        też stawiam na zaszłości z dzieciństwa ... to naprawdę boli najbardziej i najdłużej i ... najłatwiej odnawiają się takie "rany" ... :-/
    • mariuszg2 Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 24.02.11, 23:23
      Dziewczyno co T tu pitolisz..nie ma konkurencji jak to w waszm świecie kobiet.... po prostu kolega koledze przysług robi...a że jeszcze wszsytkow rodzinie zostyaje to już totalnuluz i spoko i okazja do orgetki i wypicia najmniej flaszeczki na głowę
      • rubina80 Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 25.02.11, 07:26
        No i skonczylo sie na tym, ze oni poszli a moj narzeczony mial caly wieczor skwaszona mine, co doprowadzilo do klutni miedzy nami i slowa jego : mi sa wszyscy obojetni, najwazniejsze aby mojej matce bylo dobrze a cala reszte mam w d....
        Pieknie !
        • mariuszg2 Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 25.02.11, 08:00
          rubina80 napisała:

          > No i skonczylo sie na tym, ze oni poszli a moj narzeczony mial caly wieczor skw
          > aszona mine, co doprowadzilo do klutni miedzy nami i slowa jego : mi sa wszyscy
          > obojetni, najwazniejsze aby mojej matce bylo dobrze a cala reszte mam w d....
          > Pieknie !

          Czyli rodzina jest najważniejsza a matka to kobieta więc normalna jest rywalizacja o faceta...
        • damajah Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 26.02.11, 01:49
          mi sa wszyscy obojetni, najwazniejsze aby mojej matce bylo dobrze a cala reszte mam w d....
          ożesz -
          po takim wyznaniu to bym się mocno zastanowiła...
          Chyba że dodał że ty jesteś i tak najważniejsza a ta reszta którą ma w d...dotyczyła wszystkich poza tobą.
          Swoją drogą musiał mieć jakieś mocne problemy z tym bratem
          • rubina80 Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 26.02.11, 21:02
            No wiesz - w nerwach mowi sie wiele rzeczy ktore nie musza sie zgadzac z rzeczywistoscia. Powiedzialam, ze jezeli wszystkich ma w d...e, lacznie ze mna, to moze zastanowimy sie lepiej nad sensem naszego zwiazku. Ach... to byl generalnie niefortunny wieczor. Ok. Takie sie zdazaja.
            Tak - tlumaczyl, ze w sumie nic ich nie laczy i kazdy ma swoje zycie ale jakby przyszlo co do czego, to moga na sobie polegac... Oczywiscie musialo zdarzyc sie cos nieprzyjemnego skoro tak siebie wzajemnie traktuja... Dla bliskich, a wiec dla mnie, dla mojej szwagierki z ktora mam wspanialy kontakt, dla matki tych braci - ta sytuacja jest nieprzyjemna. Ale byc moze taka "obojetnosc" w ich rodzinie jest normalna...
    • itsnotme2 Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 25.02.11, 20:35
      Facet wprost powiedział, że ma w głebokim poważaniu brata, bo żerował na matce, a ty dorabiasz ideologię i zamiast popierać urządzasz kłótnie.
      Jak z nim dorastał to chyba zna swojego brata na tyle, żeby wyrobić sobie opinię, czy ma sens wspieranie go, czy trzymać się od niego zdaleka. Czy najprostrze rzeczy muszą bycak trudne do zrozumienia?
      • itsnotme2 Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 25.02.11, 20:36
        Oj, trudno zapanować nad małą klawiaturą, mea culpa:)
    • illogic Re: Czy moj narzeczony zazdrosci swojemu bratu? 26.02.11, 22:01
      Facet widać nie owijał w bawełnę, więc czemu upierasz się przy przeinaczaniu jego słów?

      Chcesz znać prawdę (choćby jego prawdę) to pogadaj z nim jak to dokładnie było zamiast sobie dopowiadać co ci się wydaje.

      Ja się z siostrą nie dogadywałem w dzieciństwie. I to nie jest istotne. Istotne jest, że od tego czasu ona niewiele się zmieniła i trudno mi jest mieć do niej pozytywny stosunek. Gdyby nie reszta rodziny i zapatrzeni w nią rodzice to pewno w ogóle bym się z nią nie kontaktował, bo nie mam ochoty. I jest to przemyślana decyzja dorosłego człowieka a nie echa dzieciństwa.
      Pomyśl, może Twój facet tez ma w pełni racjonalne powody by mieć w poważaniu wszystkich członków rodziny oprócz swojej matki.
      • rubina80 Re: illogic 27.02.11, 08:16
        illogic - mniej wiecej tak walsnie on mysli, jak Ty to opisales.
        Ok. Akceptuje to. Maja swoje powody.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja