Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka?

24.02.11, 22:03
Kochani, sprawa prosta (?). Chciałabym być dla mojego ukochanego "dobra w łóżku". Od razu powiem, że to początek znajomości, ale mamy ok. 36 lat i za sobą dużo doświadczeń życiowych, łącznie z wcześniejszymi stałymi lub przygodnymi partnerami. Pomimo tych doświadczeń, a może właśnie z tego powodu, że wcześniej nie zawsze było super, chciałabym poznać Wasze opinie na ten temat. Może będą pomocne.

    • kawusia37 Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 25.02.11, 10:05
      montana_hana -
      • sonix24 Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 28.02.11, 22:32
        Ona jest z znaku Panny, a Panny takie są! W późnym wieku znajdują partnera i jak inne już kończą, to one dopiero zaczynają. Stąd Ta panna obudziła się w 36 wiosence żyjątka.
    • mariuszg2 Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 25.02.11, 11:01
      montana_hana napisała:


      NIe chrapie np...
      • moonogamistka Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 26.02.11, 20:22
        nie kradnie koldry i nie budzi przed 11h chyba, ze ze sniadaniem;)) i innymi atrakcjami;))
        heh :P
        • mariuszg2 Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 26.02.11, 22:09
          moonogamistka napisała:

          > nie kradnie koldry i nie budzi przed 11h chyba, ze ze sniadaniem;)) i innymi at
          > rakcjami;))
          > heh :P

          ogrzewa, masuje, ładnie pachnie, głaska, mruczy, myzia, nie pulta się
          • moonogamistka Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 26.02.11, 22:26
            On ogrzewa - bo ja 3/4 rok marzne i spie w skarpetach:D reszta oki;)))
            • mariuszg2 Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 27.02.11, 17:00
              moonogamistka napisała:

              > On ogrzewa - bo ja 3/4 rok marzne i spie w skarpetach:D reszta oki;)))

              a wiesz, że mnie teżś się zdarza spać w skarpetkach hihihih
              • slottka.ja Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 28.02.11, 10:16
                mariuszg2 napisał:

                > a wiesz, że mnie teżś się zdarza spać w skarpetkach hihihih

                pewno wtedy, gdy już nie jesteś się w stanie rozebrać;)))
                • mariuszg2 Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 28.02.11, 15:21
                  slottka.ja napisała:

                  > mariuszg2 napisał:
                  >
                  > > a wiesz, że mnie teżś się zdarza spać w skarpetkach hihihih
                  >
                  > pewno wtedy, gdy już nie jesteś się w stanie rozebrać;)))

                  A nie wtedy to w butach się ładuję do wyrka...z reguły do cudzego...
                  • slottka.ja Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 08:32
                    mariuszg2 napisał:
                    >
                    > A nie wtedy to w butach się ładuję do wyrka...z reguły do cudzego...

                    pomarzyć fajna rzecz:))
                    • mariuszg2 Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 08:37
                      slottka.ja napisała:

                      > mariuszg2 napisał:
                      > >
                      > > A nie wtedy to w butach się ładuję do wyrka...z reguły do cudzego...
                      >
                      > pomarzyć fajna rzecz:))

                      Nie trac nadziei...możesz mnie zaprosić :)
        • green-chmurka Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 04.03.11, 19:41
          moonogamistka napisała:

          > nie kradnie koldry i nie budzi przed 11h chyba, ze ze sniadaniem;)) i innymi at
          > rakcjami;))
          > heh :P

          -----------------------------

          no i nie puszcza smierdzacych bakow pod koldra.
      • 61st Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 08:36
        mamy wspólną znajomą ... ? ; ))
    • galgenbaum Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 25.02.11, 11:31
      montana_hana napisała:

      > Chciałabym być dla mojego ukochanego "dobra w łóżku

      Trzeba wiec odrobine fantazji i wlasnej inicjatywy.
      To nigdy nie szkodzi.
      Nie powinna to byc zawsze jedna pozycja i nie zawsze w lozku czy pod dachem.
      Dobrze bedzie jak bedziesz potrafila sama cos zaproponowac.
      Zaproponowac przezycie razem Twoich fantazji nawet jak wydaja Ci sie byc "nieprzyzwoite"
    • eekonomista Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 26.02.11, 14:57
      Wystarczy jedno słowo: nieprzewidywalna.


      Pozdrawiam,
      Ekonomista
      blogekonomisty.blogspot.com/
    • poprioniony Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 26.02.11, 16:54
      Czego chcesz jeszcze sie nauczyc? Przeciez polka, 30-ka, to aksjomatycznie bogini seksu.
    • seth.destructor Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 26.02.11, 17:09
      Taka, która nie leży jak padła kłoda z miną śniętej flądry:)
      A poważniej - kobieta, która lubi seks dla seksu, a nie jako środek do przytulania się do męża i innych dziecinnych zachowań.
      • nihil-istka baba 36 letnia? to stara dupa..... 26.02.11, 18:35
        .... ktora z definicji do sexu nie jest juz dobra
        • moonogamistka Re: baba 36 letnia? to stara dupa..... 26.02.11, 22:27
          //ziew
          • iamhier Re: baba 36 letnia? to stara dupa..... 01.03.11, 10:25
            do monogamistka-dokladnie tak,a jesli miala urozmaicona przeszlosc nie jest zbyt atrakcyjna dla facetow !!
    • illogic słowo-klucz 26.02.11, 22:09
      słowo-klucz to "prostata". Dodaj "dojenie" i jesteś na dobrej drodze...

      p.s.
      jakie pytanie, taka odpowiedź... 36 lat masz a pytania zadajesz jakbyś miała 16...

      Tak więc, odpowiadając na Twoje pytanie. Moja opinia jest taka, że mało wiesz o tej grze skoro o takie rzeczy pytasz. Więc trenuj, dziewczyno, bo tylko trening pomaga lepiej grać.
    • tow.ortalion Już kiedyś pisałem... 26.02.11, 23:02
      nie chrapie, nie kopie i nie zabiera kołdry !
      • atela Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 26.02.11, 23:11
        Stara się wyczuć partnera, jak w tańcu :)
      • maly.jasio ja tez Już kiedyś pisałem... 27.02.11, 23:03
        tow.ortalion napisał:

        > nie chrapie, nie kopie i nie zabiera kołdry !
        >

        to mam prze*rane.
      • slottka.ja Re: Już kiedyś pisałem... 28.02.11, 10:15
        tow.ortalion napisał:

        > nie chrapie, nie kopie i nie zabiera kołdry !

        no dobra, ale chyba warto żeby coś jeszcze umiała?

        • amanda-lear Re: Już kiedyś pisałem... 28.02.11, 21:52
          slottka.ja napisała:

          > tow.ortalion napisał:
          >
          > > nie chrapie, nie kopie i nie zabiera kołdry !
          >
          > no dobra, ale chyba warto żeby coś jeszcze umiała?

          Towarzysz słuszną definicję stworzył:)
          Pytanie nie brzmiało kobieta sprawna w łóżku, czy wyedukowana w łóżku, tylko dobra...
          A dobra to po pierwsze
          nie chrapie- czyli nie zakłóca ci snu
          po drugie nie kopie- czyli nie zakłóca ci snu
          po trzecie nie zabiera kołdry- czyli nie zakłóca ci snu
          Anioł po prostu...;D
    • nerika Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 27.02.11, 22:14
      lubiąca seks,ale i bliska i daleka zarazem...
      • atela Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 27.02.11, 23:02
        To przyziemne, ale nie tylko u mężczyzn "wymiar" ma znaczenie.
        Nie może być za luźna :/
        • nerika Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 28.02.11, 17:06
          wiem co piszę ,to nie jest przyziemne,trzeba dawać,ale i brać...
          • atela Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 28.02.11, 21:26
            > wiem co piszę ,to nie jest przyziemne

            Ojej, to nie było o Twoim poście :)
    • mallwia Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 27.02.11, 23:14
      Czujesz,że facet Cię pociąga? Ze jak go widzisz to od razu wzrasta podniecenie?Że chcesz poczuć jego dłonie i usta na całym ciele?piersiach,lędźwiach,szyi,karku,udach....To się czuje,a jak się czuje to też się poddaje.... nie należy się tego uczyć ,planować,rozmyślać...
    • foremny Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 28.02.11, 10:00
      Fajnie żeby w łóżku NIE MYŚLAŁA. Nie skupiała na tym jak się prezentuje. Była-w-tym-co-się-dzieje. Taki stan „flow”.
    • htoft Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 28.02.11, 10:48
      Taka, która potrafi współpracować, czyli działa z partnerem w jednej drużynie.
    • pis_da_deby Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 28.02.11, 12:16

      To taka, z ktora partnerowi jest dobrze a do tego dochodzi sie z czasem.
      Trzeba sie nawzajem poznac.
      Poznac swoje oczekiwania i preferencje.
      Nie ma na to jednej recepty.
      • mukazy1988 Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 28.02.11, 22:27
        recepta na udany to perwersje: seks analny, oralny z polykiem, zabawki seksualne, smialosc, spontanicznosc (zrobienie "ustnej niespodzianki" w garazu pozdziemnym), chodzenie bez majteczek, wysportowana sylwetka, zadbane cialo.
        • pis_da_deby Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 09:54
          mukazy1988 napisała:

          > recepta na udany to perwersje: seks analny, oralny z polykiem, zabawki seksualn
          > e, smialosc, spontanicznosc (zrobienie "ustnej niespodzianki" w garazu pozdziem
          > nym), chodzenie bez majteczek, wysportowana sylwetka, zadbane cialo.

          To moze recepta dla ciebie ale nie wszyscy maja podobne do twoich oczekiwania.
          A co z gra wstpna, z czulosciami i pieszczotami ?
          Moze dla ciebie nie maja one wiekszego znaczenia ale dla wielu sa rownie wazne jak sam stosunek.
          • angielski_kochanek Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 11:11
            Oj wszyscy, wszyscy. Tylko nie wszyscy to dostają.
            A ci mężczyźni, którzy opowiadają, że jest inaczej, najzwyczajniej kłamią.

            pis_da_deby napisał:
            > mukazy1988 napisała:
            > To moze recepta dla ciebie ale nie wszyscy maja podobne do twoich oczekiwania.
            > A co z gra wstpna, z czulosciami i pieszczotami ?
            > Moze dla ciebie nie maja one wiekszego znaczenia ale dla wielu sa rownie wazne
            > jak sam stosunek.
            • pis_da_deby Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 11:45
              angielski_kochanek napisał:

              > Oj wszyscy, wszyscy. Tylko nie wszyscy to dostają.
              > A ci mężczyźni, którzy opowiadają, że jest inaczej, najzwyczajniej kłamią.
              >
              Nie sadze.
              Czy uwazasz, ze seks analny i oralny z polykiem to cos tak bardzo warte uwagi.
              Dla mnie osobiscie wazniejsze sa dobre, wzajemne pieszczeoty przed stosunkiem od tego czy partnerka polyka czy nie i piszac to wcale nie klamie.

              To o czym pisal mukazy moze byc wazne w przypadku szybkiego, spotanicznego seksu z kobieta, ktora nie jest twoja stala partnerka.
              Z wlasna stala partnerka chodzi o cos wiecej.

              Zreszta gdyby moja kobieta zachowywala sie tak jak o tym pisze mukazy zaczalbym sie nieco niepokoic.
              Czy chodzenie bez bielizny to cos tylko dla mnie czy raczej okazywanie gotowosci do czegos innego.
              • pis_da_deby Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 11:49
                pis_da_deby napisał:

                > Zreszta gdyby moja kobieta zachowywala sie tak jak o tym pisze mukazy zaczalbym
                > sie nieco niepokoic.
                > Czy chodzenie bez bielizny to cos tylko dla mnie czy raczej okazywanie gotowosc
                > i do czegos innego.

                Jeszcze jedno.
                Znam kobiete o jakiej marzy mukazy.
                Przyprawia swojemu mezowi rogi przy kazdej nadarzajacej sie okazji.
                O takiej partnerce na stale nie marze.
                Na chwile jest z pewnoscia dobra.
                • atela Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 19:20
                  >O takiej partnerce na stale nie marze.

                  Tu nie pytają, jaka kobieta jest dobra na stałe ;)
                  • pis_da_deby Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 02.03.11, 07:34
                    atela napisała:

                    > >O takiej partnerce na stale nie marze.
                    >
                    > Tu nie pytają, jaka kobieta jest dobra na stałe ;)

                    Mysle, ze autorce watku wlasnie o partnera "na stale" chodzilo.
                    Wyglada moim zdaniem na to, ze rozne oczekiwania ma sie w stosunku do partnerow na stale i tych na jeden czy kilka razy.
                    • slottka.ja Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 03.03.11, 08:37
                      pis_da_deby napisał:

                      > Wyglada moim zdaniem na to, ze rozne oczekiwania ma sie w stosunku do partnerow
                      > na stale i tych na jeden czy kilka razy.

                      a już zwłaszcza mężczyźni potrafią stracić głowę dla kochanki, ale nigdy nie wzięli by sobie takiej na żonę
                      syndrom madonny i ladacznicy wałkowany już chyba na wszystkich forach...
                      • pis_da_deby Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 03.03.11, 11:15
                        slottka.ja napisała:

                        > a już zwłaszcza mężczyźni potrafią stracić głowę dla kochanki, ale nigdy nie wz
                        > ięli by sobie takiej na żonę
                        > syndrom madonny i ladacznicy wałkowany już chyba na wszystkich forach...

                        Z kobietami nie jest inaczej.
                        Mialem okazje obserwowac podczas urlopow jak samotne i nawet atrakcyjne kobiety szybko nawiazywaly kontakty z kelnerami czy beach boyami. Podobalo im sie na okres wakacji.
                        Nie popatrzylyby na nich nawet gdyby chodzilo o trwaly zwiazek.
                        Do przygody potrzebny im jest mlody, muskularny samiec.
                        Na meza potrzebuja calkiem czegos innego.

                        No i to jest chyba normalne.
                        • slottka.ja Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 03.03.11, 13:24
                          pis_da_deby napisał:

                          > Z kobietami nie jest inaczej.
                          > Mialem okazje obserwowac podczas urlopow jak samotne i nawet atrakcyjne kobiety
                          > szybko nawiazywaly kontakty z kelnerami czy beach boyami. Podobalo im sie na o
                          > kres wakacji.
                          > Nie popatrzylyby na nich nawet gdyby chodzilo o trwaly zwiazek.
                          > Do przygody potrzebny im jest mlody, muskularny samiec.
                          > Na meza potrzebuja calkiem czegos innego.
                          >
                          trudno Ci nie przyznać racji, ale....kobieta pod presją społeczną prędzej weźmie byle kogo na męża byle go po prostu mieć, zegar biologiczny tyka szybciej i nieubłaganie, mężczyźni mogą sobie spokojnie czekać, dla nich czas jest łaskawszy:)
                          a jeśli chodzi o mnie to młodzi jakoś wcale mnie nie kręcą, mogę jedynie popatrzeć;)
                          mąż to wiadomo, dawca materiału biologicznego dla naszych dzieci, więc wymagania są tu szczególne:))
    • krzywelustro Oto prosta definicja w trzech krótkich punktach: 28.02.11, 23:14
      Kobieta dobra w łóżku, to taka, która:
      1. śpi na swojej połowie łóżka,
      2. nie ściąga kołdry na siebie,
      3. nie chrapie.
      -----------------------
    • 4v Kobieta dobra w łóżku - nie ma jednej definicji! 28.02.11, 23:21
      nie ma jednej definicji na bycie dobrym w łóżku.

      jedni cenią sobie wyuzdanie, inni - uległe myszki, albo wręcz kłody, byle dostępne o każdej porze.
      a inni przeciwnie - kręci ich jak kobieta jest niedostępna
      jedni lubią wygibasy i akrobatykę, inni wręcz przeciwnie, niech się położy i da facetowi się nią zająć (lub, jeszcze prościej, po prostu niech sobie leży a "Pan" sobie na niej ulży).

      po prostu musisz poznać faceta i jego preferencje. zresztą to co było kiedyś wcale nie musi się liczyć. przy poprzedniej kobiecie mógł być typem macho, a Ty będziesz go onieśmielać. zawsze jest element dopasowania się do osobowości, która to umiejętność chyba rozwija się z wiekiem, prawda? (a przynajmniej powinna, w teorii).

      to co jest ważne na początek - Wasz zapach powinien się podobać wzajemnie
      poziom otwartości powinien być na w miarę podobnym poziomie
      i potrzeby/oczekiwania w miarę zbliżone
      pomijam sprawy niekoniecznie związane z seksem (czas dla siebie mieć, nie być zmęczonym wypalonym przez pracę i problemy, mieć miejsce by "to robić) chyba o takich podstawach ludziom ciut starszym od siebie pisać nie muszę...

      • empeczy jest prosta definicja 01.03.11, 09:48
        po prostu daj mu pole do popisu. jesli nie ma sie czym popisac, to juz z gory mozesz zalozyc ze brak mu fantazji i seks bedzie kiepski.
    • starchaser puknij się Ty wpierw w głowę 28.02.11, 23:59
    • e-no-kolego Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 00:06
      Jeszcze dorzucę: nie roztrząsać spraw istotnych przed zaśnięciem... ;))
    • asdi Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 00:49
      Skoro pytasz o radę innych... to nigdy nie będziesz dobra w łóżku.
    • rozbojnick Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 01:11
      www.youtube.com/watch?v=T6zIs8OtFfw
    • coppermind Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 07:52
      strać emocjonalne dziewictwo i bądź kobietą swojego faceta, wtedy będziesz dobra w łóżku.

      Dziewica co Ma ryja zwykle nie ma faceta a jej dzieci umierają na krzyżach, więc warto!
    • linton22 Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 09:08
      Nie bój się własnej przyjemności. Jeśli będziesz w stanie czerpać pełnymi garściami z tego co Ci facet daje, to i on będzie czerpał większą przyjemność z seksu. Nie udawaj orgazmów, ale mów czego Ci do nich potrzeba, co można zrobić inaczej, lepiej, w jaki sposób odbierasz mocniej pieszczoty. Nie ma nic gorszego niż udawanie. Pamiętaj, że nie ma dwóch takich samych osób, tak więc każdy facet musi się "nauczyć" partnerki.

      Przynajmniej dla mnie nie ma nic bardziej podniecającego niż obserwowanie szczytującej partnerki. Wówczas i ja osiągam pełnię zadowolenia.
    • iamhier Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 09:26
      Nigdy nie być jego żoną!!!!!!!! 100% gwarancji na super kochanka do KOŃCA ŻYCIA!!

      Wiem,co pisze!!!
    • d.kos Ale dlaczego kobieta? 01.03.11, 09:40
      Obydwoje macie być dobrzy. Co to znaczy że tylko kobieta? Z moją Panią jesteśmy już 14 rok razem. Obydwoje w dalszym ciągu "po" padamy wyczerpani i nie brakuje nam urozmaicenia i nie czujemy się wypaleni. Tylko rozmowa i odkrywanie własnych potrzeb (często baaaardzo skrywanych i perwersyjnych ;) pozwoli na czerpania z seksu wszystkiego co najlepsze. Obydwoje uważamy że w seksie nie ma praktycznie ograniczeń, z wyjątkiem granic przez nas wyznaczonych (oczywiście wspólnie).
      • iamhier Re: Ale dlaczego kobieta? 01.03.11, 10:28
        ble,ble,ble....nuddddaaaaa i rutyna! Monogamistką /monogamistą warto być jedynie w związku z milionerem! W innych przypadkach to zwykła,pobożna wegetacja.Bo tyle w życiu mi sie nie udało,to przynajmniej to jest constans.....hehe
        • wymiatator1 Re: Ale dlaczego kobieta? 01.03.11, 10:40
          Czasem, gdy widzę jak jakaś kretynka nie potrafi zaparkować auta, nie umie posłużyć się bankomatem lub ma problem z rozgryzieniem zasady działania nowej mikrofali zastanawiam się co taka istota ma w głowie, o czym myśli.
          Dzięki iamhier już wiem.
          • iamhier Re: Ale dlaczego kobieta? 01.03.11, 11:10
            Taaaaaa....i jeszcze poprzeszkadzajmy w życiu innym,bo wiemy,że cokolwiek byśmy w tym kierunku nie zrobili to i tak nigdy nie będziemy należeć do ich bandy!To o tobie "wymiatator".To trochę obok,ale nie to samo...
            • wymiatator1 Re: Ale dlaczego kobieta? 03.03.11, 07:24
              Dzięki iamhier właśnie uzyskaliśmy jeszcze głębszy wgląd w otchłanie pustego umysłu. Piwo dla tego, który wytłumaczy mi co ona miała na myśli.
    • kropa8 Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 11:10
      a Wy co z tym chrapaniem ...w łóżku się śpi a nie podsłuchuje :)
      • iamhier Re: Kobieta dobra w łóżku - czyli jaka? 01.03.11, 11:12
        taaaaaa......"podsłuchuje".....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja