diabel-tasmasnki-reaktywacja-d
27.02.11, 16:54
Sądzę że mężczyźni nie powinni traktować kobiet jako poważnych i odpowiedzialnych partnerów.
Pierwszy przykład kobiety twierdzą że oczekują od mężczyzn szczerości. Jednocześnie jak tę szczerość otrzymają to mają pretensje, że prawda sprawia im przykrość. Inaczej mówiąc w tej kwestii kobiety oczekują od mężczyzn by je oszukiwali. By deklarowali szczerość wobec nich ale szczerzy nie byli. To oszustwo z punktu widzenia mężczyzny jest jak najbardziej opłacalne. Ostatecznie lepiej wyjść na świnię po fakcie jak się sprawa wyda niż wyjść na chama w oczach kobiety przed.
Kolejny przykład - parytety wyborcze. Niby kobiety domagają się równych praw z mężczyznami, twierdzą że są równe mężczyznom, mają gwarancję tej równości zapisaną w konstytucji, a jednocześnie przeforsowują sprawę parytetów wyborczych, domagając się by prawo nie traktowało ich na równi z mężczyznami i przyznając się tym samym że nie są w stanie efektywnie walczyć o miejsca w parlamencie z mężczyznami.
Nota bene uważam że ustawa o parytetach jest sprzeczna z konstytucją skoro wartościuje obywateli jako kandydatów na stanowisko parlamentarzysty na podstawie tego czy maja vaginę.
Podobne przykłady można by długo mnożyć. Wniosek z nich taki że kobiet nie należy traktować poważnie, jako równorzędnych intelektualnie partnerów mężczyzn. Trzeba je traktować jak dzieci, lub osoby nieodpowiedzialne, podejmując decyzje liczyć się z ich zdaniem tylko w takim stopniu, który pozwoli osiągnąć własne zaplanowane cele.
Puentą mogłoby być powiedzenie ludowe :
"Baba to stworzenie Boże,
więc powinna stać w oborze,
lecz z powodu kształtu dupy,
chłop je zabrał do chałupy."