jestem.wredna.gryze
02.03.11, 03:38
poznajemy się wirtualnie, czyli ja i on
kilka krótkich mail`i i smsy w celu umówienia się
ale... pojawiają się niesprzyjajace okoliczności z jego strony
okoliczności się przedłużają, z racji sego charakteru, rozumiem
smsy miłe o tym i tamtym
propozycja z jego strony po raz kolejny
wypadek losowy... tak bywa
smsy o siamtym i owamtym
mija jakiś czas - propozycja wychodzi od niego
znów wypadek losowy...hm...widocznie chodzą parami
i następna propozycja z jego strony
ale... znów te okoliczności!
smsy różne takie przyjazne w wymowie
kolejna wstępna prozpozycja z jego strony
ale brak potwierdzenia, cisza...czyli nic
hm... coś mi tu nie gra, tylko CO?
ale pojawiają się smsy na pocieszenie
ponowna propozycja z jego strony
ale... znów jakieś przeszkody
smsy słodkie i urocze
i...
ileż tak można? w nieskończoność?
co takim facetem powoduje?
podpowiedzcie proszę
głos rozsądku owszem, przemawia do mnie, lecz nazbyt cicho jak dotąd
potrzebuję waszej opini ; )