islandbeach
10.04.11, 17:08
Oleo
Pytanie do facetów i tylko do nich (kobiety, które tu zajrza pewnie sie obrusza, ale nie o wszystkich mam takie zdanie z tym, ze jednak polki przestaly mnie juz pociagac jest wiecej przeciw niz za wiec mysle tak jak mysle).
Ostatnio bylem na wyprawie w Tajlandii od zawsze wiedzialem ze Azjatki i murzynki (cos w rodzaju ala mulatki) mnie strasznie pociagaja i na mnie pozytywnie dzialaja. Kobiety z Azji (tajki, japonki, chinki, koreanki i nie wiem jakie jeszcze spotkalem) sa naprawde fantastyczne, mile, sympatyczne, ladne i w ogole wszystko naj.
Ladny usmiech, zyczliwe spojrzenia, zawsze pomocne z pozytywnym nastawieniem do drugiego czlowieka. Po prostu mnie oczarowaly. Spotkalem polaka, który twierdzil, ze warto wybrac sie tez do Maroko bo tam tez bardzo ale to bardzo ladne kobiety i mile z pozytywnym nastawieniem do zycia.
Ogolnie doszedlem do wniosku, ze tam gdzie bieda natura wynagradza to kobietom ich uroda, a kobiety porafia sie cieszyc nawet z najdrobniejszych rzeczy.
Polki uwazalem, ze sa ladne, ale teraz uwazam ze sa kobiety ladniejsze, ale tu nie o to glownie chodzi (bo uroda to stan ulotny, a liczy sie glownie wnetrze) ale o ich nastawienie do drugiego czlowieka, ich wymagania do zycia. W polkach widze tylk wieczne niezadowolenie, nierealne, wygorowane i wysrubowane wymagania wobec mezczyzn ale od siebie nic. To Ty powinienes dobrze zarabiac, powinienes miec sportowa fure jakimi woza sie najlepsi sportowcy swiata, powinno cie stac na wille za milion zlotych. Mam to i tamto ale wszystkiego miec nie moge, a znow kobiety, ktora jest tylk dla pieniedzy nie chce miec.
Inna sprawa masz taka sierotke, ktorej przejje sie dobrobyt i skonczysz jak smiec bo sie jej znudzisz, zostawi cie w poszukiwaniu nowych wrazen jak to robi wiele gwaizdek polskiej i swiatopwej sceny.
Kiedys myslalem, ze im bardziej wyksztalcona to madrzejsza i lepiej rozumiejaca swiat teraz mysle ze to tylko zarozumiala egoistyczna osoba, ktorej ego uroslo do takiego poziomu, ze taka kobieta moze cie tylko meczyc, a nie sprawiac, ze bedziesz sie z nia czul dobrze i chial byc.
Po tym co widzialem wsrod normalnych kobiet w dalekiej Azji, wiem ze wole prosta kochajaca kobiete, ktora spedzi ze mna reszte zycia nawet za cene biedy i wielu wyrzeczen niz polska dziewczyne, ktora bedzie sie krzywic kazdego dnia, robic problemy z byle jakiego powodu pomimo, ze stac nia na zycie na poziomie.
Powiedzcie gdzie spotkaliscie bardzo ladne i fajne kobiety gdzie takie sa do jakich krajow warto sie wybrac aby wlasnie dotrzec do tych ludzi ktorzy sa naturalni i prawdziwi, a nie sztuczni.
Tak jak napisalem doszedlem do wniosku, ze biedniejsze czesci swiata beda wlasnie najwiecej oferowac tej naturalnosci i tej prawdziwosci niz np. USA i podobne kraje.
Na razie wiem ze Azja (Tajlandia, Laos, Korea) jesli chodzi o kobiety bedzie OK, wiem ze w Afryce tez moge spotkac to czego szukam, ale napiszcie jakie to dokladnie kraje (jak. np. Maroko), w ktorych jest dodatkowo beziecznie i warto sie tam wybrac.