MEŻCZYZNA!

IP: *.trinity.net.pl / *.crowley.pl 05.05.04, 13:19
Wydaje mi sie, ze wsrod nas zyje zbyt duzo niezapokojonych i na wlasne
zyczenie samotnych kobiet, ktore ubzduraly sobie, ze wszelkiego rodzaju
niepowodzenia w relacjach damsko-meskich to wina faceta. Nie potrafia one
spojrzec na siebie, na wlasne wady i beznadziejne zachowanie. Nie bronie
oczywiscie tutaj panow, bo podobnie jak my popelniaja bledy. Mysle jednak, ze
nalezy przyjac do wiadomosci, ze plec meska to typ czlowieka, inaczej
myslacego tzn innymi kategoriami, podchodzacy do wielu rzeczy w inny sposob.
I przeciez chyba wlasnie za to ich kochamy =)slabo mi sie robi gdy jakas
dziewczynka/kobieta mowi: "faceci sa beznadziejni" - oni sa po prostu inni. I
podobnie jak oni bez nas, tak i my bez nich, nie mozemy zyc. Bo nikt tak jak
oni nie przytula, przy zadnej innej "istocie" =) nie czujemy sie tak
bezpiecznie i nikt inny tak na nas nie dziala jak wlasnie prawdziwy FACET! A
jesli chodzi o ta prawdziwosc to zarowno wsrod panow jak i pan znajdziemy
nieudacznikow! Pozdrawiam
    • Gość: gruba Re: MEŻCZYZNA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 13:44
      zgadzam sie!!!!1
      • Gość: Łucja Re: MEŻCZYZNA! IP: *.trinity.net.pl / *.crowley.pl 05.05.04, 13:47
        Ciesze sie =) wreszcie jakas prawdziwa KOBIETA!
    • Gość: nieszaraniemysz Re: MEŻCZYZNA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.04, 13:54
      no coz nie pozostaje mi nic jak tylko sie dolaczyc do tego hymnu
      mezczyznianego ;) chociaz nie wiem czy to swiadczy o czyjejkolwiek kobiecosci..
      kwestia podejscia, a miara tego nie powinno byc jednorazowe wypowiedzenie sie
      na dany temat ;)
      zgadzam sie przede wszystkim z akcentem na to ze sa "inni", nigdy nie rozumiem,
      ale zawsze sie staram :)))
      pozdr.
    • allabamma Re: MEŻCZYZNA! 05.05.04, 16:25
      Ach! Jakie to piękne! Kochajmy się!
    • Gość: apandinus Dzięki!!! n/txt IP: 195.20.110.* 05.05.04, 19:05
    • Gość: EmEs Re: MEŻCZYZNA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 20:23
      Aż nie chce mi się wierzyć że to pisze kobieta!! Tak ja miałem w związku. (2) W
      ost. (5,5 r) to była jedna z przyczyn naszej porażki! Ja mówiłem a Ona to
      traktowała jako atak na siebie. Mam wrazenie że niektóre kobiety są tak
      wychowywane: ty zawsze musisz mieć racje, a argumenty nie są najważniejsze. Tak
      wydaje mi się że niekiedy jest między kobietą a mężczyzną bariera porozumienia
      się. I wynika ona z zupełnie innego pojmowania wielu spraw. Oczywiście nie
      uważam że faceci są święci. Ja ponoszę w 50% winę za rozpad mojego związku.
      Ale czy to nie symptomatyczne: to przeważnie facetowi jest się łatwiej przyznać
      do błędu niż kobiecie. A już przyznanie się kobiety że zrobiło się coś złego
      jest w praktyce niemożliwe.
      Czy jesteś nieudacznikiem czy "udacznikiem" nie ma nic do rzeczy.
      • Gość: gruba Re: MEŻCZYZNA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 20:42
        ja mam inaczej ja jak kocham to biore wine za wszystko na siebie i wiecznie
        przepraszam i to tez chyba dobre nie jest!!!
        • Gość: J.K. gruba , Ty sie nie wydurniaj IP: *.arcor-ip.net 05.05.04, 21:37
          nie musisz brac az calej winy na siebie.

          ale jak bedziesz laskawa wziac na siebie te 50 %
          to najzupelniej wystarczy.
          • Gość: gruba Re: gruba , Ty sie nie wydurniaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 22:12
            no i pewnie ze to by wystarczylo tylko ja zyje w jakims cholernym poczuciu winy
            ze zawsze jest wszystko przeze mnie kurde musze sie z tego wyleczyc bo to
            normalne nie jest!!!
            • Gość: Łucja Re: gruba , Ty sie nie wydurniaj IP: *.trinity.net.pl / *.crowley.pl 05.05.04, 23:04
              no tez mi sie wydaje ze to chore. Nikt nigdy nie ponosi winy w 100% no prawie
              nigdy =)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja