Gość: Łucja
IP: *.trinity.net.pl / *.crowley.pl
05.05.04, 13:19
Wydaje mi sie, ze wsrod nas zyje zbyt duzo niezapokojonych i na wlasne
zyczenie samotnych kobiet, ktore ubzduraly sobie, ze wszelkiego rodzaju
niepowodzenia w relacjach damsko-meskich to wina faceta. Nie potrafia one
spojrzec na siebie, na wlasne wady i beznadziejne zachowanie. Nie bronie
oczywiscie tutaj panow, bo podobnie jak my popelniaja bledy. Mysle jednak, ze
nalezy przyjac do wiadomosci, ze plec meska to typ czlowieka, inaczej
myslacego tzn innymi kategoriami, podchodzacy do wielu rzeczy w inny sposob.
I przeciez chyba wlasnie za to ich kochamy =)slabo mi sie robi gdy jakas
dziewczynka/kobieta mowi: "faceci sa beznadziejni" - oni sa po prostu inni. I
podobnie jak oni bez nas, tak i my bez nich, nie mozemy zyc. Bo nikt tak jak
oni nie przytula, przy zadnej innej "istocie" =) nie czujemy sie tak
bezpiecznie i nikt inny tak na nas nie dziala jak wlasnie prawdziwy FACET! A
jesli chodzi o ta prawdziwosc to zarowno wsrod panow jak i pan znajdziemy
nieudacznikow! Pozdrawiam