Na niczym mi nie zależy

18.04.11, 00:12
Cześć, mam trochę dziwny problem.
Ostatnio zauważyłem ,ze na niczym mi tak na prawdę nie zależy. Wszyscy dookoła mnie przejmują się jakimiś drobnostkami i przeżywają najdrobniejsze wydarzenia.
Zauważyłem też ,że ludzie w moim otoczeniu są dosyć zawistni, jeżeli ktoś, nawet znajomy, ma coś nowego czy lepszego to od razu słyszę jakieś komentarze typu "ale się wystroiła, co nie ?", a ja muszę udawać ,że też mnie to bardzo frapuje. Czuję ,że rodzice, dziewczyna oczekują ,że będę wszystko komentował i opowiadał z najdrobniejszymi szczegółami. Na prawdę mało mnie interesuje ,że sąsiad kupił sobie nowe auto, skoro go stać to niech ma i, niech się cieszy. Po co dogryzać ? Nie można po prostu zająć się swoim życiem, starać się być szczęśliwym ? Czy ze mną jest coś nie tak? Być może rzeczy ,które ja uważam za drobnostki w oczach innych urastają do rangi informacji dnia. Po prostu czasem mam ochotę wykrzyczeć wszystkim w twarz "G*%#o mnie to obchodzi, mam swoje sprawy" i wyjechać na drugi koniec świata. Tak na prawdę, jest mało osób ,z którymi czuję się związany, a najgorsze jest to,że nie są to moi najbliżsi.
    • rybka.11 Re: Na niczym mi nie zależy 18.04.11, 07:12
      shadow493 napisał:

      > Cześć, mam trochę dziwny problem.
      __________________________________________
      Nie, to nie jest dziwny problem - to po prostu "człowieczeństwo" u ciebie próbuje przebić się nad tym całym teraźniejszym blichtrem życia :)
    • amanda-lear Re: Na niczym mi nie zależy 18.04.11, 08:21
      shadow493 napisał:
      Po prostu czasem mam ochotę wyk
      > rzyczeć wszystkim w twarz "G*%#o mnie to obchodzi, mam swoje sprawy" i wyjecha
      > ć na drugi koniec świata.

      No to wykrzycz i wyjedź, co Cię tu trzyma?

      Tak na prawdę, jest mało osób ,z którymi czuję się zw
      > iązany, a najgorsze jest to,że nie są to moi najbliżsi.

      Tym bardziej, nie każdy jest człowiekiem rodzinnym, nie każdy musi mieć żonę, dzieci, psa, kota i domek z ogródkiem. Skoro musisz pobyć sam zrób to, kiedy jak nie teraz?
      Prawda jest taka,że albo zatęsknisz za nimi i uznasz że jednak chcesz tej małej stabilizacji, albo stwierdzisz że tamto życie wagabunda i samotnika bardziej Ci odpowiada. Powodzenia:)
    • black-sandra Re: Na niczym mi nie zależy 18.04.11, 08:39
      Wcale nie musisz sie poddawać presji otoczenia i robić to czego oni od Ciebie by oczekiwali . Najważniejsze to czuć się dobrze z samym sobą i niczego nie robić na siłę .
      A Twój problem wcale nie jest dziwny - dziwni są ludzie , których obchodzą takie pierdoły .
      Pozdrawiam :)
    • shadow493 Re: Na niczym mi nie zależy 18.04.11, 09:31
      amanda-lear napisała:

      >No to wykrzycz i wyjedź, co Cię tu trzyma?

      Nie mogę wyjechać, bo moja dziewczyna jest w dosyć trudnej sytuacji i zostawienie jej byłoby z mojej strony tchórzostwem albo zwykłą podłością.
      Zresztą nie mam gdzie wyjechać, zero oszczędności etc. Muszę chyba jeszcze poczekać. ;)

      black-sandra napisała:

      > Wcale nie musisz sie poddawać presji otoczenia i robić to czego oni od Ciebie b
      > y oczekiwali . Najważniejsze to czuć się dobrze z samym sobą i niczego nie robi
      > ć na siłę .
      > A Twój problem wcale nie jest dziwny - dziwni są ludzie , których obchodzą taki
      > e pierdoły .
      > Pozdrawiam :)

      No właśnie się nie poddaję i to najwidoczniej im przeszkadza. Ileż to razy słyszałem "Jak to tak, a co sąsiedzi powiedzą" w przeróżnych sytuacjach. Zwiedziłem kilka zachodnich krajów i nie zauważyłem takiego czegoś, a przynajmniej nie w takim stopniu. To chyba Polska albo słowiańska kultura.
      Czuję ,że nie pasuję do tych ludzi ;)
      • rybka.11 Re: Na niczym mi nie zależy 18.04.11, 09:33
        shadow493 napisał:


        > Czuję ,że nie pasuję do tych ludzi ;)
        >
        _______________________________
        Nie Ty jeden;)
      • black-sandra Re: Na niczym mi nie zależy 18.04.11, 09:48
        shadow493 napisał:


        > Czuję ,że nie pasuję do tych ludzi ;)
        >
        Więc przy pierwszej nadażającej się okazaji zmień otoczenie i nie pakuj się w coś czego będziesz żałował .
    • ossownica Re: Na niczym mi nie zależy 18.04.11, 11:38
      Z tego co przeczytałam,wnioskuję,że jesteś młodym człowiekiem.Uciekaj bodaj na chwilę,gdzie pieprz rośnie,nie daj się wciągnąć w bezsens bytu.Ja nie uciekłam i płacę za to na stare lata.
    • facettt witamy w klubie 18.04.11, 12:13
      mnie rowniez.

      i to wlasnie jest szczescie :)
      • shadow493 Re: witamy w klubie 18.04.11, 21:12
        No właśnie, bo ja w zasadzie czuję się szczęśliwy, nawet wtedy kiedy nie znam najnowszych plotek na osiedlu ;).
        Nie rozumiem tylko dlaczego ludzie (niektórzy) uważają ,że to coś złego
        • rach.ell Re: witamy w klubie 18.04.11, 21:18
          moze powiedz raz wszystkim ze cie to gowno obchodzi, moze bedziesz mial szczescie i sie od ciebie odczepia z tymi swoimi rewelacjami...
          • e-no-kolego Re: witamy w klubie 18.04.11, 21:27
            ...Albo ci dopie.dolą. ;))
            • rach.ell Re: witamy w klubie 18.04.11, 21:32
              dlaczego mieliby mu do.ierdolic?? przeciez to rodzina najblizsza!:))))
              • e-no-kolego Re: witamy w klubie 19.04.11, 08:24
                Kiedy okaże się, że jego nie ineresują rewelacje, które majądo opwiedzenia najbliżsi - zostanie odczytane jakobrak zainteresowania nimi oraz brak więzi. A na taką postawę będzie jakoś zareagować. Bedą drążyć temat- to normlne-muszą się jakoś ustosunkować . Na odrzucenie - najłatwiej odpowiedzieć odrzuceniem, lub dopier..
    • allessane Re: Na niczym mi nie zależy 18.04.11, 22:31
      Brawo za postawę.
    • s-orbona Re: Na niczym mi nie zależy 09.05.11, 10:55
      Mam taka samo. To nie jest problem, po prostu jesteś inny i według mnie - lepszy. Oczywiście z perspektywy "zwykłego" człowieka będziesz Zły ale tak naprawdę znacznie lepiej się żyje. Bez żadnych zobowiązań i bez "haczyków." Możliwość dokonania racjonalnych wyborów to chyba najlepsza możliwość w naszym życiu.
Pełna wersja