kobitka.24
06.05.04, 11:04
nie wiem czy to dobre forum do tego typu rozważań ale może tutaj sie
dowiem...............
BO JUŻ NAPRAWDĘ MAM DOSYĆ..." gdzie ci mężczyźni, gdzie te chłopy..."????????
a więc mam 25 lat, skończyłam studia, mam własny samochód ( sredniej klasy),
mieszkanie( na kredyt) , miłą , lubianą i dobrą prace, jestem ładna( 170 cm,
50 kg, jasne włosy, żadna blond barbi ani pudernica, raczej naturalna ale z
dobrym stylem), zgrabna, dbam o siebie i ogólnie uważam się za osobę
atrakcyjną ,
no i mam jeden mały problem mieszkam od niedawna w województwie legnickim i
ani razu nie spotkałam tutaj jeszcze (a w sumie to od dłuzszego czasu to
nigdzie) ŻADNEGO, POWTÓRZE ŻADNEGO faceta który nie byłby oblesnym
górnikiem ewentualnie hutnikiem po 40 ( tutaj mamy KGHM więc całe zagłebie
miedziowe...), który nie byłby zonatym i dzieciatym ,który by miał coś
interesującego do powiedzenia i normalny - atrakcyjny wygląd ( nie oczekuje
Brada Pitta) ale kurka mógłby używać mydła, perfum , i nosic czyste jeansy, i
nie mieć sadła piwnego!!!.
Czy jestem skazana na samotnośc? co robie nie tak? gdzie oni się pochowali
hihih, jestem już tu prawie rok i oprócz podstrzałych zonatych " gogusiów"
lub małolatów lubiących " obalić" 3 browce przed techno imprezką ANI RAZU
NIESPOTKAŁAM!!!!
Co się dzieje?? czy wygineli już normalni faceci, którzy są interesujący,
inteligentni, no i choć trochę atrakcyjni!!!!!!!!!! Czy faceci już nie
podrywają kobiet, nie zagadują ich, boją się czy co??
Help