Młodszy facet (dużo młodszy)

24.04.11, 23:14
Kto miał takie doświadczenia w romansie gdzie kobieta była o kilkanaście lat starsza?
Leci na mnie pewien młokos i też mi się trochę spodobał.
Widziałam, że na filmach to się zdarza, no ale w życiu?:)
Jak go skutecznie zwabić?
    • black-sandra Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 24.04.11, 23:23
      A po co go wabić skoro i tak na Ciebie leci ? Sam Cię zaciągnie tam gdzie trzeba :)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 24.04.11, 23:29
        No ale może to żarty? a może on myśli, że z mojej strony to żarty?:)To nie wiadomo;>
        • black-sandra Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 24.04.11, 23:36
          Więc podejdz , zagadaj , zapytaj .
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 24.04.11, 23:48
            To jest trochę bardziej skomplikowane.
            A masz jakieś doświadczenie w tej kwestii?
            • black-sandra Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 24.04.11, 23:51
              Mnie osobiście młodsi faceci nie interesuja ale nie mam nic przeciwko , jeśli komus to odpowiada .
              A dlaczego to jest takie skomplikowane ?
    • lateksowyludzik Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 01:26
      Była 11 lat starsza (25/36). Było miło, ale chodziło głównie o fizyczność. Nie spodziewałem się takiej sprawności i totalnego braku hamulców po 36-latce...
      • wersja_robocza Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 09:48
        lateksowyludzik napisał:

        > Była 11 lat starsza (25/36). Było miło, ale chodziło głównie o fizyczność. Nie
        > spodziewałem się takiej sprawności i totalnego braku hamulców po 36-latce...

        Hahahah niezła babcia.:D
        • kocurek33zoo3 Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 10:25
          wersja_robocza napisała:

          > lateksowyludzik napisał:
          >
          > > Była 11 lat starsza (25/36). Było miło, ale chodziło głównie o fizyczność
          > . Nie
          > > spodziewałem się takiej sprawności i totalnego braku hamulców po 36-latce
          > ...
          >
          > Hahahah niezła babcia.:D
          Witam.znam związek z bardzo dużą różnicą wieku ona starsza o 24-25lat od niego.Są w tym związku ok 35lat.Ona ma teraz ok 75-78 on ok 55lat,nadal są razem i naprawdę sa bardzo szcześliwi.
        • skwargosia Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 17:18
          palant!
          • mitko32 Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 26.04.11, 08:31
            Forum nie służy do przedstawiania się, a do wymiany myśli, informacji, spostrzeżeń itp.
    • wsadzam znowu? 25.04.11, 14:41
      i jeszcze lansowane na głównej.

      takie to ostatnio popularne, w przeciwieństwie do zdrowego, odwrotnego modelu gdy facet jest kilkanaście lat starszy. to wtedy od razu teksty że "na kasę" albo co. a pomijając klimaty facetów zdradzających/zostawiających rodziny i żony, to jest właśnie dobry, sprawdzony przez tysiąclecia układ.

      czego nie można powiedzieć o kobiecie kilkanaście lat starszej i młodym chłopaczku. tu, to nie stereotypy, tylko prawdziwe cechy: kobieta, po różnych doświadczeniach, często zniszczona poprzednimi związkami. bo kobieta się bardziej niszczy, gadajcie co chcecie. bardziej ją bolą rozstania, bardziej cierpi. bardziej traci wiarę w ludzi.

      i taka kobieta, trafia na młodego kogucika. normalny facet szuka w swoim wieku, lub młodszej. bo chce się nią opiekować, być oparciem. a facet WYPACZONY nie patrzy na wiek, albo wręcz szuka starszej. powody są różne, ale najczęściej to jakieś jego kompleksy, albo po prostu poszukiwanie łatwego seksu. są faceci, co po prostu "muszą ru...". i brną do najprostszego sposobu, by to zrobić. na przykład grubej brzydkiej kobiety która przygarnie każdego. albo dzieciatej z trójką dzieci. albo właśnie starszej.

      drugi, jeszcze częstszy typ to poszukiwacze nowej mamusi. jest to beznadziejne, obrzydliwe i obleśne. bo o ile gdy kobieta szuka w swoim facecie czegoś z ojca, to jest fajne. zdrowe. dobre. naturalne. to facet powinien opiekować się swoją partnerką, nie kobieta facetem.

      do czego zmierzam? ano do tego, że związku facetów i kilkanaście lat młodszych kobiet potrafią przetrwać wiele lat i być szczęśliwe. tak żyli moi dziadkowie i ja tak żyję. i chwalę sobie.

      a związki kilkanaście lat starszej kobiety i rządnego mamusi chłopca, kończą się po pół roku średnio, gdy chłopiec sobie porucha i się zaspokoi, ewentualnie gdy się ogarnie, okrzepnie, zmężnieje przy starszej i wraca sobie szukać docelowej kobiety.

      PS. chcesz romansu, przygody? spoko. ale na coś trwałego NIE LICZ.
      • ssirt O rety... 25.04.11, 14:59
        ale jestes stereotypowy/a. Ja mam za soba taki 7-letni zwiazek. Rozstalismy sie z powodow takich samych jak wiekszosc zwiazkow..Znuzenie, zawiedzione zaufanie czy jakos tak...Minelo kilka miesiecy a ten gosc zyc mi nie dawal (i nadal mnie zamecza) bysmy byli razem. Ja mam natomiast nowego faceta - tez mlodszego. Nie wiem czy bedzie z tego tylko romans czy zwiazek, ale ma fajne podstawy, bo przez kilka miesiecy sie przyjaznilismy. Od kilku miesiecy jest cos wiecej...choc jeszcze nie wiem czy ja chce, by to sie przeksztalcilo w normalny zwiazek. Zwiazek zalezy od ludzi. Ich charakterow. Mam kolezanki bardzo rozne..jedne w wieku 25 lat sa juz stetryczalymi paniami, ktore najchetniej siedza przed TV i ogladaja seriale. Inne w wieku lat 45 sa ciekawe swiata, pelne wigoru i wygladaja na lat 30. Faceci tez sa rozni. Moi z reguly byli powazniejsi ode mnie. Ja jestem odpowiedzialna, ale postrzelona. Oni byli bardziej wywazeni i mnie raczej hamowali. A seks - niezaleznie od wieku pasuje albo nie... :)
      • titta Re: znowu? 25.04.11, 17:03
        Co jest zdrowego w ukladzie "starszy facet" (i to jeszcze o kilkanascie lat)? Przez tysiaclecia sie sprawdzal, bo malo ktory facet byl w stanie przed 30 utrzymac rodzine. A bedac jedynym zrodlem utrzymania kobiety mogl wybierac mlode, zdrowe i plodne.
        Sytuacja spoleczna ulegla zmianie, jesli nie zauwazyles.
        • wsadzam oj oj oj 25.04.11, 19:18
          mało wiesz o historii świata. przed 30stką kiedyś to ludzie już byli od 15 lat dorośli.
          różnica była taka, że nie byli uwiązani psychicznie, ubezwłasnowolnieni wręcz przez swoich rodziców, tak jak ma to miejsce obecnie.

          w związku facet ma pewnie zadania wobec swojej kobiety: dawać jej poczucie bezpieczeństwa, zaspokajać jej potrzeby emocjonalne, oraz seksualne. młodszy chłopiec może i da jej dobry seks, ale na zasadzie "bo mi się chce!". a nie na zasadzie "świetnie jest Ci dawać rozkosz, moja ukochana". co gorsze, młodszy chłopiec nie będzie dla kobiety kimś kto daje poczucie bezpieczeństwa. dlatego znudzi się nim, i porzuci. albo on porzuci, gdy się "podchowa" przy kobiecie starszej.

          być może są związki oparte na innych zasadach, ale dla mnie są one chore i wypaczone. nie wiem co starszej kobiecie może dać młodszy facet, ale na pewno nie to co kobieta naprawdę potrzebuje. ale czemu się dziwić, w końcu 90% kobiet nie wie jak może być w związku, gdy facet daje jej bezpieczeństwo, uczucie, oparcie, siłę i do tego dobry seks. od nastoletniości zadają się z gó...arzami egoistami, co "im się chce", i oboje myślą że to wystarcza.

          błąd.
          • titta Re: oj oj oj 25.04.11, 21:54
            "różnica była taka, że nie byli uwiązani psychicznie, ubezwłasnowolnieni wręcz przez swoich rodziców, tak jak ma to miejsce obecnie. "
            Oj, oj i kto tu malo wie o histori swiata?
            Mowimy o czasach historyczych, nie o epoce kamienia. W wieku 15 lat to dorosli byli w kulturach plemiennych. W kulturach plemiennych nie zaprzatano sobie tez specjalnej glowy roznica wieku.

            Jeli "mlodszy chlopiec" to 15 latek to moze masz racje.
            Ogolnie wole zwiazki rowiesnikow, ale po 30 mozna sie zainteresowac mlodzymi. Zakladam jednak ze panowie w wiku powiedzmy 26-30 bywaja jednak dojrzali.

          • olalala29 Oświeć mnie 25.04.11, 22:10
            To fantastyczne że TY WIESZ czego chcą kobiety! Cóż za cudowny przypadek, że miałam szczęście trafić na forum na Twój post.

            Oświeć mnie zatem cóż to jest? Powiem moim przyjaciółkom i wszystkie już na zawsze będziemy szczęśliwe, wiedząc czego mamy szukać (albo co już mamy i nas uszczęśliwi, wiedząc że to właśnie to, co uszczęśliwia WSZYSTKIE KOBIETY).

            Gratuluję dobrego samopoczucia.
            • titta Re: Oświeć mnie 25.04.11, 22:22
              Daj mu spokoj. Wie, ze jakies potrzeby ma zaspakajac, ale zapewne (jak niestety wiekszosc) ma swoje wlasne zdanie jakie to konkretnie potrzeby i jak zaspakajac.
              I dlatego te kilkanascie lat (na kozysc faceta) to "zdrowa roznica". Mlode dziewczyny jeszcze nie za bardzo sie orjetuja czego chca i latwo im zaimponowac.
      • murzynek.z.afryka Re: znowu? 25.04.11, 17:26
        wsadzam napisał:
        "a związki kilkanaście lat starszej kobiety i rządnego mamusi chłopca.."

        Moja pani od polskiego pisze "żądnego". Myli się? Przywalić jej kijem?
        • olalala29 Re: znowu? 27.06.11, 12:20
          Ja myślę, że "rządny" to zabieg celowy ;-) bo to pomieszanie "żądania", "pożądania" i chęci "rządzenia" - u wiecznych chłopczyków taka mieszanka występuje zawsze jako cecha charakterystyczna niedojrzałej osobowości ;-).
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: znowu? 25.04.11, 23:14
        No ale ja myślę o seksie, nie o związku. Kto by szukał związku, przy takiej różnicy wieku? Nie da się.
        • rozpustny69 Re: znowu? 26.04.11, 11:13
          ja byłem ok. roku w takim związku, ale miałem 33, a ona 45 lat. W łóżku było bosko, a o ile mogę się opierać na tym, co od niej słyszałem, jej zdanie było chyba podobne.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: znowu? 27.04.11, 19:57
            Hm, w tym wypadku to on ma prawie 20;>
      • maciek8791 Re: znowu? 26.04.11, 00:01
        zeniach, często zniszczona poprzednimi związkami. bo kobieta się bardziej niszc
        > zy, gadajcie co chcecie. bardziej ją bolą rozstania, bardziej cierpi. bardziej
        > traci wiarę w ludzi.

        Mylisz się zupełnie. Mentalnie to ty tkwisz w latach 60 tych chyba. HELLO mamy 2011 r !!! Często to faceci bardziej cierpią niż kobiety, które stają się chłodne, obojętne, wyrachowane do bólu.

      • adamkown Re: znowu? 26.04.11, 08:57
        tu nie o wiek chodzi tylko o pewność siebie.
    • szmecierecie Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 14:57
      z perspektywy faceta jak najbardziej ma sens :)
      • baret Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 15:47
        z perspektywy kobiety także ma sens.
        Za 10 lat możesz wywalić starucha i wziąć młodszego. :)
        jeśli możesz być bardziej szczęśliwsza, i krew żwawiej popłynie - to dlaczego nie?
        a innym - co do tego?
        • ssirt Hehehehe 25.04.11, 15:49
          Zgadzam sie dokladnie z Twoja wypowiedzia :)
        • 4.tuna Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 20:56
          W każdym związku ryzyko jest zawsze takie samo.
          Albo trafisz na partnera do rzeczy albo nie.
          Perturbacje wiekowe nie mają z tym nic wspólnego.
    • grzeszna-go Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 15:54
      Byłam w takim związku 6 lat, zostawił mnie dla mlodszej. Różnica wieku między nami 6 lat. złamał mi serce.Ale znam związek, gdzie ona jest starsza o 17 lat, są razem 30 lat i bardzo się szanują i kochają.Myślę,że zależy to od dojrzałości mężczyzny, czy to" poszukiwacz nowości", czy normalny, mądry czlowiek.
      • lonely.stoner Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 16:07
        ja mam mlodszego faceta ale nie kilkanascie lat tylko o 7. Jestesmy para 2 lata, mamy konflitky o takie same sprawy jak kazda inna para, tylko ze mi sie wydaje ze akurat moj facet pomimo ze mlodszy ode mnie i moich rowiesnikow czesto jest dojrzalszy niz faceci w moim wieku albo starsi z ktorymi sie spotykalam. Nie wiem co z tego wyjdzie, roznicy wieku na oko nie widac. Moze jak rzeczywiscie wygladasz na taka 'mamusie' albo masz jakies stetryczale poglady to sie za kogos duzo mlodszego nie bierz, ale tak to nie widze przeciwskazan :)
    • zamysleniee Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 17:03
      Jak zwabić faceta który leci na bakę? Yyy no nie wpadnę na to, jakby można było takiego kogoś zwabić ;)
      A czego oczekujesz po nim? Związku, seksu, dobrego seksu, zabicia czasu, remontu w domu, czy miłości do końca życia? Odpowiedz sobie sama, a będziesz mieć odpowiedź czy zwabianie ma sens.
      • zamysleniee Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 17:17
        babkę*
        • wiolaw3 Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 17:35
          Moj maz byl 8 lat mlodszy ode mnie. Najpierw mnie nosil na rekach, bylam dla niego idealem pod kazdym wzgledem i ciagle powtarzal ze roznica wieku nie ma dla niego znaczenia. Po 3ech latach malzenstwa, w klotniach, ciagle mi powtarzal ze jestem stara i on moglby miec mlodsza. W koncu go spakowalam i wywalilam. Od 2 lat buja sie z roznymi, niektore starsze, inne mlodsze i jakos nie widze zeby byl szczesliwszy niz jak bylismy razem. Ja sie wyleczylam ze zwiazku z mlodszym, ale wierze ze innym moze sie udac. To zalezy od charakterow.
          • natasza740 Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 18:09
            wiolaw3 - brawooooo!!
            mialam podobnie z tym,ze moj ex sie ożenil z jakaś młódką a po roku robil podjazdy.....
            do mnie.... Cóż.....nie wpusciłam hehehe
            Znalazł inną "starszą" na boku....
            faceci to obłudnicy,jak rany....:-))
    • vikka1 Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 21:28
      Nie rozumiem jaka jest potrzeba wabienia skoro sam sie pcha? Jezeli dodatkowo znaleziony na popularnym portalu spolecznosciowym to na bank nie musisz w to wkladac zadnego wysilku.
      Mam za soba taka historie. Młodszy facet jest dobry jedynie do poprawienia samooceny. Tak długo jak będzie Cie bawił jego rozanielony wzrok to ok. Potem zwyczajnie nie ma o czym rozmawiać i wkurzy Cie w koncu fakt bycia ktoras tam...
      Słowem: do łóżka - tak i tylko do tego.

    • k2i w piaskownicy? 25.04.11, 21:54
      bo tak sądząc po nicku to masz 15 lat to kurcze ten mokos musi mieć z 10 lat a może do komunii idzie:)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: w piaskownicy? 25.04.11, 23:19
        NIe, to rok urodzenia;)
    • olalala29 Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 25.04.11, 22:16
      Powiem tak,
      dla mnie zupełnie nie. Z większością mężczyzn po dłuższym czasie znajomości za bardzo nie ma o czym rozmawiać (są dosyć płytcy intelektualnie) nie mówiąc już o młodszych.
      Osobiście zupełnie mnie nie kręcą. Ale ja od liceum mam takie zboczenie, że facet ma mnie fascynować przede wszystkim intelektualnie, być głęboki, dojrzały i interesujący a to ... wymaga czasu i pracy nad sobą. Fizyczność jest ważna ale troszkę mniej. Poza tym starszy, świadomy siebie facet (bo tylko taki jest interesujący) wie w czym mu dobrze, jak ma się zachować, itp.

      • jack79 Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 26.04.11, 10:21
        > Powiem tak,
        > dla mnie zupełnie nie. Z większością mężczyzn po dłuższym czasie znajomości za
        > bardzo nie ma o czym rozmawiać (są dosyć płytcy intelektualnie) nie mówiąc już
        > o młodszych.

        o kurcze!
        mam dokładnie takie same spostrzeżenia!
        tylko co dziwne moje dotyczą kobiet....
        • concretna Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 26.04.11, 10:50
          bo to przecież zależy od człowieka nie od płci, proste :-?
          bo każde generalizowanie, jest bez sensu,
          bo są tak samo nudni faceci, jak i nudne kobiety, które dla innego faceta/kobiet będą mega ciekawe,
          bo musi trafić "swój na swego" ... i tyle
          • jack79 Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 26.04.11, 17:34
            > bo to przecież zależy od człowieka nie od płci, proste :-?
            > bo każde generalizowanie, jest bez sensu,

            powiedz to koleżance powyżej mojego postu
            jak się zastanowisz to zrozumiesz że dokładnie o to mi chodziło co Ty napisałaś w tych dwóch wersach...
    • ssirt Nie lubie jak ktos generalizuje.. 25.04.11, 22:41
      Ocyzwiscie, ze kazdy z partnerow powinien dawac drugiej polowce to czego potrzeba, oczekuje.Tylko dla kazdej osoby bedzie to co innego. Jakos tak sie skladalo, ze w kazdym wieku moga byc ludzie niedojrzali i dojrzali. Tacy z ktorymi jest o czym rozmawiac i tacy z ktorymi nie ma. Mnie facet musi imponowac intelektualnie, musi mnie pociagac, musi byc...taki jak chce, a to ile ma lat (oczywiscie mowimy tu o zwiazkach doroslych).
      Jesli zas chodzi o historie i to jak bylo dawniej to moze pamietacie ze srednia wieku to bylo jakies 30 lat...wiec o czym mowimy..
      • titta Re: Nie lubie jak ktos generalizuje.. 25.04.11, 22:49
        > Jesli zas chodzi o historie i to jak bylo dawniej to moze pamietacie ze srednia
        > wieku to bylo jakies 30 lat...wiec o czym mowimy..
        Dlatego tez wielozenstwo bylo i jest popularne :)
        (Nalezy tez pamietac, czym jest srednia)
    • pj.pj Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 26.04.11, 10:45
      Trochę to wygląda na trolling, bo po co wabić, skoro sam leci??
      • kag73 Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 26.04.11, 20:32
        Grzeczna_dziewczynko, piszesz, ze chodzi Ci tylko o skes. Nie wiem ile masz lat ani ile lat ma on, ale powiem, ze ZDECYDOWANIE TAAAK. Korzystaj poki mozesz, bo za 10 lat moze juz nie poleci na Ciebie zaden mlokos. A co przezyjesz to Twoje!
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Młodszy facet (dużo młodszy) 27.04.11, 19:59
          Oby się udało;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja