Gość: Bombi
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
27.02.02, 22:28
To jest duży problem: co zorbić, aby dziewczyna zrozumiała, że po jednym
stosunku, nie mamy już ochoty, ale żeby nie czuła się urażona. Niektórzy
zmieniają numery komórek (nigdy nie dają tel. domowego).
Jeden mój kolega skłamał, że ma kiłę (rzerzączka trwa krótko i nie robi
takiego wrażenia). Po 2 tygodniach, kiedy tamta już wariowała, powiedział, że
następnego dnia po stosunku z nią miał następny z jakąś inną i teraz ma kiłę.
Jak ręką odjął!
Ale potem usłyszał o sobie plotkę, że ma AIDS, więc to była broń obosieczna.
Co Waszym zdaniem zrobić, aby wrażliwa młoda osóbka nie poczuła się odrzuconą
kurwą, tylko poczuła, że ją szanujemy ale już nie chcemy.
Czy są metody cywilizowane?
Zwłaszcza, że niektóre dziewczyny są niezmordowane i nawet nie pomaga
przyznanie się do gejostwa, bo zaraz je to jeszcze bardziej podnieca i zaraz
zapisują lubego do seksuologa.
Więc czy można "jednodniową" kobietę porzucić ale:
a)skutecznie;
b)żeby jej nie obrazić???????????