nothing.at.all
08.06.11, 08:20
Ostatnio wiele rozmawiam ze znajomymi, kolegami i doszłam do wniosku, że Panowie nie mają radości na czekanie na coś. Owszem fajnie, że coś się wydarzy w przyszłości, np wyjazd na urlop, ale aby tym się ekscytować, czekać z wytęsknieniem i tym się napędzać, to raczej nie.
Dla mnie i jak tak patrzę to dla wielu kobiet właśnie takie wyczekiwanie na swoje zaplanowane rzeczy daje radośc, enegrię i pcha do przodu.
A co Was Panowie pcha do przodu?