facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, panowie?

10.06.11, 08:54
Drodzy panowie, wczoraj rozpoczelam watek na Kobiecie, o zwiazku z trudnym mezczyzna, indywidualista itd. Podsumowujac w wiekszosci uslyszalam, ze facet na pewno ma mnie gdzies, bzyka na boki, a ja jestem idiotka i za bardzo popuszczam mu pasa. Wklejam wiec to co napisalam wczoraj i jestem ciekawa waszych opinii. Od razu zaznacze, ze do zakochania dla mnie jeszcze troche, tak zalezy mi na nim i czuje wiecej niz sympatie, ale na pewno jeszcze nie milosc. NIe chce rowniez zlapac tego pana na meza, miec z nim dzieci, ani nawet mieszkac. Po prostu mialam nadzieje, ze rozkreci sie z tego zwiazek, a moze kiedys wieksze uczucie.
"Witajcie. Jestem ciekawa czy ktos ma podobne doswiadczenia do moich i moze poradzic cos madrego. Od pol roku spotykam sie z facetem, ktory jest bardzo interesujacy, wartosciowy i zabojczo przystojny. Na poczatku byla to znajomosc bez zobowiazan i chodzilo tylko o seks, jednak bardzo szybko okazalo sie, ze z obu stron pojawilo sie cos wiecej. Zyc nie umierac, jednak tu pojawia sie problem :-) Mezczyzna ten jest wolnym ptakiem w kazdym tego slowa znaczeniu. Jest wiecznym singlem, osoba bardzo niezalezna samodzielna i ze swoimi starokawalerskimi przyzwyczajeniami. Przyklady. Na imprezy chodzi sam, bardzo czseto wyjezdza gdzies z kolegami, swoimi znajomymi lub po prostu sam ze soba bo prowadzi aktywny i bardzo sportowy tryb zycia. Spotykamy sie mniej wiecej raz w tygodniu, czasem na weekend, ale nie na dluzej niz dwa dni. Dla mnie to bardzo rzadko, dla niego bardzo intensywnie i czesto. Co wiecej twierdzi, ze z zadna kobieta tak intensywnie sie jeszcze nie spotykal. NIe proponuje mi zadnych wspolnych wyjazdow - twierdzi, ze jest przyzwyczajony do wyjezdzania w pojedynke bo moze byc sobie sam sterem itd. Kiedy wyjezdza, kontaktu z nim brak, nie ma co liczyc na smsa czy telefon. Zreszta tu pojawia sie kolejny problem - on nie umie okazywac uczuc. Po pol roku znajomosci nie ma zadnych wyznan w stylu: tesknie, brakuje mi Ciebie, o kochaniu to juz w ogole nie ma mowy. Wymiana smsowa miedzy nami polega na dostarczaniu suchych, bezuczuciowych informacji. On po prostu tego nie potrzebuje, jak i najwyrazniej nie potrzebuje spedzac zbyt wiele czasu ze mna. Nie jestem juz mlodka, ktora by sie oszukiwala wiec doszlam do wniosku, ze taki uklad nie za bardzo mi odpowiada i kilka razy probowalam go zakonczyc. Wowczas on prosi abym tego nie robila. ZE nie chce mnie stracic i ze mu zalezy na mnie (to sa najpowazniejsze wyznania jakie od niego slyszalam). Jednak potem znow wszystko wraca do starego porzadku: uczuciowa posucha i jego samotne wyjazdy. Daleko mi do zaborczosci i checi zmieniania kogos na sile, jednak zastanawiam sie ile wytrzymam i czy mozna sie do tego przyzwyczaic. Z jednej strony wierze mu, ze on po prostu taki jest i nie ma to nic wspolnego z olewaniem mnie. Z drugiej jednak, kiedy dlugo jest cisza, wariuje i faktycznie czuje sie olewana. Kazda rozmowa konczy sie tym, ze wg niego ja przesadzam, ze on taki jest i nie umie inaczej. Czy mozna pozbyc sie jakos frustracji w tym ukladzie? "
a tu link do watku: forum.gazeta.pl/forum/w,16,125964880,125964880,facet_wolny_jak_ptak_jak_to_wytrzymac.html
    • grosz-ek Przegrywasz walkę na niezależność, 10.06.11, 10:20
      wg. mojego rozeznania. Nie masz tak zajmującego życia jak on, albo - życie z nim jest bardziej zajmujące niż te dotychczasowe. W efekcie, zbytnio mu się narzucasz i stąd te problemy. Zachowaj dystans. Zamiast dzwonić do niego, zadzwoń do siostry, matki, koleżanki. Napisz list którego nigdy nie wyślesz. Weź przyjaciółkę i idź na długi spacer. Zachowaj po prostu swoją niezależnośc. Pewnie będzie trudno, ale cóż. No i nie bądź taka łatwa w seksie. Od czasu do czasu bądź niedostępna. Niech on o Ciebie zabiega, a nie Ty o niego.
      • fieldsofgold Re: Przegrywasz walkę na niezależność, 10.06.11, 10:34
        groszku, masz sporo racji. nie jest tak, ze nie mam zadnych wlasnych zainteresowan, ani znajomych, ale walcze z tym, ze jak mam wybor to wole przelozyc spotkanie z przyjaciolmi na rzecz spotkania z nim. on tak nie robi. pytanie z ktorym sie borykam to czy rzeczywiscie faceci tak maja (moi dotychczasowi tak nie mieli) i czy zwyczajnie sie tym nie przejmowac. z grubsza chodzi o to, ze ja dopasowuje swoj grafik do niego, a on dopasowuje mnie do swojego grafiku ;-) na forum Kobieta przytlaczajaca wiekszosc wypowiedzi sugerowala, ze w tym jego grafiku musza byc tez inne kobiety, a ja jestem tylko dodatkiem...czy tak musi byc?
        • grosz-ek Jak facet ma udany seks 10.06.11, 11:02
          to nie szuka go u innych. Jeśli wraca do Ciebie i chce się z Tobą kochać częściej niż raz na miesiąc, to nie jesteś "kryzysową narzeczoną". A jak nią nie jesteś, to raczej zdecydowanie jesteś jego jedyną. A jako człowiek dobrze zorganizowany, wpisał Cie w swój grafik pomiędzy lunchem a telefonem do mamy. Zastosuj zasadę "wet za wet". Pierwszy krok robisz Ty - wyciągasz rękę do niego, a później reagujesz tak jak on zareagował. Odrzucił - w kolejnym kroku Ty odrzucasz. Zaakceptował - w kolejnym kroku Ty akceptujesz. Pilnuj bardzo uważnie swojego bilansy zysków i strat. I bądź uczciwa - jego pozytywne zachowania dobrze nagradzaj, negatywne - delikatnie karaj. Aby nie wyszło, że tylko jedna strona jest dająca, a druga biorąca.
          • fieldsofgold Re: Jak facet ma udany seks 10.06.11, 11:10
            on twierdzi, ze ma ze mna najlepszy seks w zyciu, a mial naprawde duzo kobiet. tylko moim zdaniem szedl do tej pory na ilosc, a nie jakosc, bo z kolei z mojej perspektywy on nie jest najlepszym kochankiem jakiego mialam, musze go sporo uczyc.
            • kochanka_idealna Re: Jak facet ma udany seks 10.06.11, 11:25
              fieldsofgold napisała:

              > on twierdzi, ze ma ze mna najlepszy seks w zyciu, a mial naprawde duzo kobiet.
              > tylko moim zdaniem szedl do tej pory na ilosc, a nie jakosc, bo z kolei z mojej
              > perspektywy on nie jest najlepszym kochankiem jakiego mialam, musze go sporo u
              > czyc.


              moj kochanek ma najlepszy sex w swoim zyciu ze mna tyle ze od blisko 12 lat; zaczelo sie podobnie jak u Ciebie; teraz ma 40lat i nadal jest wolnym ptakiem; mnie nigdy nie interesowaly jego kobiety, ani nigdy nie chcialam byc jego kobieta, on mial w pewnym momencie nawet zone - podobno; mamy po prostu udany sex, tyle
            • nextvivi Re: Jak facet ma udany seks 07.07.11, 04:52
              Nigdy bym się nie związała z facetem który miał przedemną dużo kobiet. Brzydziłabym się nim, a w dodatku nie chciałabym być jego kolejną rękawiczką.
        • replika1978 Re: Przegrywasz walkę na niezależność, 19.06.11, 14:34
          Nie nie musi to byc tak, ze sa inne kobiety. Ale jesli bedziesz rezygnowala z siebie, to w pewnym momencie nie bedziesz miala nic do zaoferowania. Nie reezygnuj z niczego!
    • madame_c Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 10.06.11, 10:25
      Zdrowy, szczęśliwy człowiek, ale Tobie to przeszkadza.
      Nie spoczniesz, dopóki go nie zmienisz. Na razie próbujesz łagodnego szantażu, z którym on radzi sobie bardzo dobrze - ale przy okazji nieładnie się obnażasz. Jeżeli jest bystry, a jest, już Cię przejrzał.
      Prościej powiem - z tego typu mężczyzną albo się zrywa, bez zbędnego gadania, albo nie. On jest odporny na manipulacje.
      pozdr.
      M.
      • biba7 Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 12.06.11, 22:45
        madame_c napisała:

        > Zdrowy, szczęśliwy człowiek, ale Tobie to przeszkadza.
        > Nie spoczniesz, dopóki go nie zmienisz. Na razie próbujesz łagodnego szantażu,
        > z którym on radzi sobie bardzo dobrze - ale przy okazji nieładnie się obnażasz.
        > Jeżeli jest bystry, a jest, już Cię przejrzał.
        > Prościej powiem - z tego typu mężczyzną albo się zrywa, bez zbędnego gadania, a
        > lbo nie. On jest odporny na manipulacje.
        > pozdr.
        > M.
        To chyba ktos raczej próbuje zmanipulowac mnie i nawet mu to wychodzi co prawda ja zdaje sobie z tego sprawę, ale nie zmienia to kwestii, ze manipulacji ulegam, autorką watku nie jestem bo ja ąz takich pierdół nie była bym w stanie wypisywac na forum, odwrotnoscia do kogos innego , kto byc moze jest nawet i autorem watku. Pozatym mam jedna ważną ceche bym sie przyznała do zakładania takich watków, ale widac nie kazdy umie, moze brakuje odwagi.
        pozdro.
        A.
    • e-no-kolego Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 10.06.11, 10:27
      Rozumiem, że dla Ciebie bycie to wzajemne "narkotyzowanie" się sobą nawzajem. Musisz nauczyć się, że człowiek jes po prostu innym człowiekiem i dlatego Cię właśnie fascynuje, że posiada swoją odrębność i niezależność. Kiedy to zdusisz w nim to będzie klops. :)
      ps. A uczuciowe esemesy to po prostu choroba! ;))
      • fieldsofgold Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 10.06.11, 10:41
        e-no-kolego napisał:

        > Rozumiem, że dla Ciebie bycie to wzajemne "narkotyzowanie" się sobą nawzajem.
        > Musisz nauczyć się, że człowiek jes po prostu innym człowiekiem i dlatego Cię w
        > łaśnie fascynuje, że posiada swoją odrębność i niezależność. Kiedy to zdusisz w
        > nim to będzie klops. :)
        > ps. A uczuciowe esemesy to po prostu choroba! ;))

        brak narkotyzowania sie juz przetrawilam ;-) nie chce go zdusic bo wiem ze bedzie lipa, ale czy jest jakas szansa na kompromis? on ma swoje potrzeby, ok, ale ja tez - jak sie ich domagac zeby kogos nie zmasakrowac?? a co do smsow...wychodze z takiego zalozenia: jak mi dobrze, to chce mu to napisac, tymczasem on milczy jak zaklety ergo: nie jest mu cholera dobrze czy co??
        • e-no-kolego Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 10.06.11, 10:49
          Niedawno miałem 223 nieodebranych esemesów. Kiedy dowiedziałem się, że to mi spowalnia tel wywaliłem je wszystkie. Znajomi już się przyzwyczaili...
          Jak mi jest dobrze to po prostu dobrze. Po co pisać? Piszę kiedy żle, np:"jest źle! odp: wóda?, ok. 20 u Ciebie!, OK!" . Ale raczej dzwonię.:)
        • facettt nie czuje potrzeby 10.06.11, 11:09
          wysylania i otrzymywania SMS-ow

          powiem wiecej: nie czuje nawet potrzeby posiadania telefonu komorkowego
          i go nie posiadam

          a od kontaktow mam telefony stacjonarne z automatycznymi sekretarkami
          - w pracy i w domu.

          jak wiec widzisz - ludzie sa rozni
        • mumia_ramzesa Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 10.06.11, 20:35
          > jak mi dobrze, to chce mu to napisac, tymczasem on milczy
          > jak zaklety ergo: nie jest mu cholera dobrze czy co??

          O kazdym "dobrze" ma ciebie informowac? To jest chore!
          Przyssalas sie do niego jak jemiola. On nigdy nie bedzie Ci wysylal buziaczkow itp.
    • papryczka.chili Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 10.06.11, 17:38
      A kochasz go?
      Bo jeżeli tak to mozesz powalczyć -ale to będzie trudne taki typ to jak Colin.F
      A jeżeli nie kochasz go prawdziwie to daj sobie spokój.

      Takiemu facetowi będzie trudno zrezygnować albo przynajmniej ograniczyć takie zycie jakie ma.ZNam takich i widze jak jego dziewczyna stara się go "zatrzymać" cięzko oj ciężko
      • nfrv a kopnij go w doope. 10.06.11, 17:52

        bedziesz sie meczyc ze zdefomowanym.
        obudz sie.
        • azeta4 Re: a kopnij go w doope. 10.06.11, 18:39
          Jako mezczyzna znajacy innych mezczyzn i biorac pod uwage wiek Twoj i jego, raczej trudno widziec - z mojego punktu widzenie i na podstawie tego co piszesz - przyszlosci dla Ciebie ewentualnie zakonczona slubem.Dla Ciebie czas leci.Moge poradzic jedzcze kontynuowanie z Twojej strony pol roku, do lata przyszlego roku ale nie wiecej.Mam 2 takich kolegow: jeden ozenil sie w 52 ruku zycia a drugi, do dzisiaj, ma przyjaciolki, jest absolutnym egoista, pedantem, nie okazuje i nie potrzeby uczuc tak jak wiekszosc ludzi.
          Przerobic go na Twoje kopyto bedzie Ci trudno bo to wymaga czasu, poddanie sie bedzie tylko doskonale dla niego, podczas gdy Ty bedziesz kochanka, zabawka, powiernica ktora sie powoluje dzwoneczkiem.Daj mu bardzo dobrze zjesc i na razie nic dzieci.
          W miedzyczasie nie reztgnuj z szukania alternatywy.
          Powodzenia.
    • brak.polskich.liter Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 10.06.11, 19:54
      Wydaje mi sie, ze w tej dyskusji na FK dostalas wiele nieglupich rad i komentarzy, m.in. od osob, ktore mialy blizsza stycznosc z panami w typie Twojego kolegi. Tyle, ze to, co dostalas nie pokrywa sie z tym, co chcialas przeczytac, jak sadze.

      Wchodzac w niesymetryczna relacje grasz bardzo ryzykownie. Angazujesz sie emocjonalnie, czasowo, logistycznie i erotycznie. Wspolne spedzanie czasu bywa wieziotworcze. Seks bywa wieziotworczy, zwlaszcza uprawiany z osoba, ktora sie zauroczylismy. Ty tym panem jestes zauroczona - bije to z twoich postow, zalezy Ci, chcialabys czegos wiecej, niz niezobowiazujacych spotkan raz na tydzien. Robisz sobie nadzieje na to "cos wiecej". Twoj kolega te nadzieje w Tobie podsyca, od czasu do czasu rzucajac Ci jakis okruch uwagi, czy zainteresowania, jednoczesnie trzymajac Cie na odleglosc (ostatnio Cie NIE wykluczyl, a Ty cala w skowronkach, ze mu zalezy). Twoje zastrzezenia bagatelizuje, Twoj brak komfortu nie zaburza jego komfortu.
      Jemu jest w takiej konfiguracji fajnie, nie watpie, ale czy fajnie jest Tobie?

      Zauwaz, ze nigdzie nie sugerowalam, ze jestes idiotka, ze facet bzyka na boku, albo, ze powinnas natychmiast zakonczyc z nim znajomosc z glosnym hukiem. Radzilabym natomiast zrobic uczciwy bilans zyskow i strat i zadbac o symetrie. Ostatecznie, relacja - niewazne, czy jest to zwiazek, przyjazn, czy jakis inny uklad - powinna zaspokajac potrzeby OBYDWU stron.
    • absolwencina Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 12.06.11, 18:39
      nie wiem jak dokładnie jest u ciebie, ale dla mnie w związku, o jego zbudowanie i utrzymanie starają się dwie osoby;

      poznałem jakiś czas tamu dziewczynę, w moim typie, podobno długo była sama, też miała tak jak twój facet swoje singlowskie przyzwyczajania, dwa kierunki studiów, kursy, pasje, zainteresowania, wszystko to realizowała w samotności, dla mnie jakoś nie było w tym wszystkim miejsca. osobą starającą się byłem ja, z jej strony życzliwa obojętność, tak jej zachowanie odebrałem - aaa, nie mam nic ciekawszego do roboty, to się z nim spotkam. mn. przez tydzień nie było z nią żadnego kontaktu, nie dawała żadnego znaku życia, np sms co u ciebie słychać, jak się czujesz; w końcu po wielu dniach mi łaskawie odpisywała, że jest strasznie zapracowana, nie ma czasu a przez weekend padła jej komórka. odpuściłem sobie, kontakt się na dobre urwał i coś mi się wydaje, że żadne z nas nie zrobi niczego, aby ten kontakt odnowić, ona na pewno nie, ja tym bardziej;

      ja też długo jestem singlem, gdybym spotkał, albo raczej kiedy spotkam właściwą kobietę, po prostu postaram się, abyśmy obydwoje swoje zainteresowania wspólnie dzielili, zdaję sobie sprawę, że to tak tylko ładnie wygląda w teorii, ale nie wyobrażam sobie, abym samotnie bez NIEJ notorycznie wyjeżdżał na weekendy,
    • minnie_su Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 12.06.11, 20:16
      field, moja rada - przestan sie wstydzic tego, co czujesz. najpierw sama przed soba. a potem przed innymi - uczestnikami forum i tym jednym bezposrednio zainteresowanym. poprostu przyjmij ze czujesz co czujesz. kazdy z nas przez to przechodzil. to bylby bardzo dobry poczatek. zycze ci jak najlepiej :-)
    • fieldsofgold Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 13.06.11, 10:05
      Dziekuje wszystkim za wypowiedzi. Ten moj niby-zwiazek jest bardzo jednostronny, jedna osoba tylka daje, a druga tylko bierze. Ja w kazdym razie juz odpuszczam, widzielismy sie w weekend, ale mi sie po prostu odechciewa, nie mam juz przyjemnosci pisania i dzwonienia do kogos, kto zwyczajnie traktuje mnie jak jedna ze swoich rozrywek. Zadna rozmowa nie przyniosla na razie nic sensownego, bo jak zauwazyliscie wg niego wszystko jest super i ma uklad idealny. Dlatego po prostu przestaję sie odzywac i tyle.
    • bury_111 Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 13.06.11, 13:27
      Czy często wiążesz się z mało dostępnymi facetami? Jeżeli tak to lepiej zbadaj dlaczego tak jest. Może w takich związkach dobrze Ci „jak u taty”?
      • fieldsofgold Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 13.06.11, 14:45
        hehe, nie no dotad bylam wlasnie adorowana ksiezniczka tym bardziej nie moge sie pogodzic z takim brakiem zainteresowania ze strony faceta. trafila kosa na kamien. doslownie. no ale jak napislam na FK, po tym jak na ostatniej imprezie bawil sie z jakas kolezanka, a nie ze mna, to mam dosc tych atrakcji. wyszlam, nie odzywam sie, na telefony i smsy nie odpowiadam. nie chce po dobroci, to nie bedzie.
        • facettt pogodzic sie 13.06.11, 15:36
          i mu ustapic
          albo odejsc
          po hollere ta cala dyskusja ?
        • brak.polskich.liter Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 13.06.11, 19:25
          Przykre, ale przynajmniej masz jasnosc, na czym stoisz. Lepsze to, niz wciskanie samej sobie kitu i po latach plucie sobie w brode, ze sie zmarnowalo ladny kawalek zycia.

          Odpusc, przebolej, zyj dalej, a jak juz troche ochloniesz, mozesz zaczac sie ewentualnie rozgladac za kims bardziej odpowiednim. Nie Ty jedna zle ulokowalas uczucia - mina, jesli nie bedziesz im dostarczac pozywki (kontaktem, rozpamietywaniem, fantazjami "co by bylo gdyby", byciem kolezanka do lozka, itd).
    • marekrzysztof Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 19.06.11, 18:45
      witam jeśli ktoś z was poszukiwałby kursu uwodzenia i potrzebuje opinii to szczerze mogę polecić Wyższą Szkołę Uwodzenia, Wywierania Wpływu i Rozwoju Wewnętrznego (www.wyzszaszkolauwodzenia.pl). Sam niedawno szukałem różnych opinii na temat szkół uwodzenia, bo chciałem się wybrać na jakiś kurs i ta szkoła wypadała bardzo dobrze. Zapisałem się więc do nich na kurs Alpha Male i dziś wiem, że była to dobra decyzja, efekty widać już teraz - w końcu umówiłem się z dziewczyną, z którą bardzo chciałem być i mam nadzieję, że związek będzie trwał :) dzięki kursom zdobyłem większą pewność siebie i w końcu odważyłem się do niej zagadać. Może dla niektórych z was to pestka, ale są ludzie, którzy mają z tym problem i dla nich właśnie kursy uwodzenia są najlepszym rozwiązaniem
      • malediv7 Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 19.06.11, 23:41
        p.s. zapytam z ciekawosci a to kim on ze jest taki ustawiony? jaki zawod wykonuje albo co robi ze ma tyle kasy ze go na wszystko stac?
        nie obraz sie pytam z czystej ciekawosci tylko.

        ponadto w pewnym sensie sam chcialbym byc takim typem to dobry sposob na zycie niz zycie wg standardu jak zyli moj wojek ciotka, jak rodzice jak dziadkowi... itd.

        • fieldsofgold Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 20.06.11, 08:47
          a to ciekawe ze wywnioskowales, ze on ustawiony :-) bo ja nigdzie tak nie napisalam :-) Zarabia normalnie, zawod jak kazdy inny :-) No ale w kazdym razie ja sie odcielam, na rowery nie pojechalam, nie odbieram telefonow i maili. Jak to zwykle z wami facetami bywa, teraz mu tylek scisnelo i wydzwania i prosi i grozi i juz nie wie sam jakim sposobem...ale zacielam sie i koniec. Zal mi i smutno i przykro, ale wiem, ze nie wytrzymalabym z nim.
          • malediv7 Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 20.06.11, 12:14
            hmm moze zle wyczytalem, ale wiesz co Ci powiem ja bym go na Twoim miejscu tak nie olewal, moze to taki typ ale jak czujesz ze Ci z nim dobrze i masz co do niego plany to moze lepiej szczerze sobie porozmawiac i przedstawic swoje zdanie czego oczekujesz i w jaki sposob bys chciala aby Cie traktowal. Na sile ne ma co zmieniac czlowieka, a juz tym bardziej "a niech sie domysli" To ze pojedzie gdzies z kolegami, zniknie na jakis czas to chyba nie jest nic zlego. Gdyby cpal, pil to tak moze z takim facetem nie ma co sie na sile wiazac, ale z takim moze wystarczy wiecej rozmawiac, ale ne przez telefon, e-mail ale na zywo prosto w oczy. Mysle ze szczera rozmowa jest najlepsza na zrozumienie sie nawzajem.

            Ponadto lubi sport, lubi rowerki lubi podrozowac to juz znak, ze z takim gosciem sie nie bedziesz w zyciu nudzic.
            Mowie Ci mozesz go zmienic i dopasowac do swoich wymagan, ale nie w sposob jaki robisz to teraz odcinajac sie od niego, ale przez czula i delikatna rozmowe bez nerwow, bez krzykow itp. scen.

            powodzenia
            • fieldsofgold Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 20.06.11, 12:53
              rozmow bylo sporo, bo ja nie z tych co kaza sie domyslac tylko rzeczowo kawa na lawe. konkluzja zawsze ta sama: on bardziej i wiecej niz jest nie umie i nie moze, jemu wystarcza, jemu jest super, on nie wie jak to jest bardziej. no ok, moge zrozumiec. i jak sie spotykalismy rzeczywiscie bylo mi fajnie. ale potem on robi numer w stylu, ze jedzie sam na jakis wyjazd/koncert/do znajomych/cokolwiek i ani mi o tym nie powie, ani nie zaproponuje, ani w ogole nie uwaza zeby to bylo niestosowne. Po prostu nie mysli o mnie. Powiedzial jasno, ze on lubi sam. Ja jestem czasem w przelocie w tygodniu, a na dluzej (czyt. nie dluzej niz 2-3 dni) 2 razy w miesiacu. Dla niego gitara. Dla mnie malo. On nie wykrzesa z siebie wiecej, ja nie umiem udawac ze mi wystarczy. Nie dogadamy sie. Po prostu nie po drodze nam.
              • malediv7 Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 20.06.11, 14:32
                no nie wiem, a nie mozesz sobie zaplanowac jakiegos spokojnego wieczoru w sobote tylko Ty i on, kolacja mila atmosfera i delikatna rozmowa, ze chialabys aby Cie zabieral ze soba, zeby czesciej sie z Toba spotykal itd. mysle ze to moze dac mu duzo do myslenia i nastepnym razem jak bedzie moze gdzies sie wybieral w koncu Ci zaproponuje wyjazd.

                Powiedz mu ze zycie z nim wyobrazasz sobie torche inaczej niz to, ktore on prowadzi i moze Ci sie w jakis sposob uda go przycisnac.

                Inna sprawa moze obawia sie ze jak sie zacznie czesciiej z Toba spotykac to mu sie znudzisz, ze ta bajka sie skonczy. moze on po prostu potrzebuje wiecej czasu na oswojenie sie ze swoja ksiezniczka ;)

                Jak Ci krzywdy nie robi to na pewno jakis kompromis mozecie wypracowac.
                • fieldsofgold Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 20.06.11, 14:49
                  haha, malediv7 nie bylam przygotowana na taki doping dla tej znajomosci po tym, jak zdecydowalam, ze nie chce i koniec :-) Takie rozmowy i spotkania juz byly. Ogolnie rozbilo sie o jego ostatnie stwierdzenie, ze on woli wychodzic sam. To mam w glowie i tego juz nie przetrawie. Bo rozumiem i jestem goraco za tym, aby ludzie czasem wychodzili osobno i bawili sie w innym towarzystwie, ale nie zawsze i nie na kazdej imprezie na jaka sie idzie. Ze wzgledu na swiezosc znajomosci jestem na etapie, ze wole z nim niz sama. On mimo tej swiezosci woli sam niz ze mna. Ergo - mi zalezy bardziej, ergo - trzeba sie z tego wycofac, co tez zrobilam.
                  • malediv7 Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 20.06.11, 19:21
                    za bardzo bierzesz jakies tam slowa do siebie, jak woli polazic sam to niech sobie polazi moze dojdzie do wniosku ze lepiej zabierac dziewczyne niz lazic tak samemu wszedzie.
                    Ja tez mam dziwnego kolege, ktory jakos troche dziwnie podchodzi do znajomosci z pewna dziewczyna, ale wiem ze on potrzebuje wiecej czasu aby go zycie zmusilo do zmiany zachowania. Trudny to przypadek, ale moze kiedys gosc sie otrzasnie.
                    A Ty zrobisz jak bedziesz uwazala, ale znajomosci nie zrywa sie od tak po jakims tam stwierdzeniu jak w Twoim przypadku.

                    Powodzenia ja juz znikam.
                    • baranekbury Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 21.06.11, 16:49
                      Mój Pan tak działał 2 lata. Nie poznałam nikogo z jego otoczeni, więć sie wycofałam. Najpierw gadałam, próbowałam kompromisów, mówiłam,ze mi źle, chyba przesadnie, potem BACH! odchodzę. 8 tygodni bez siebie, męczyłam się , bo kocham. On próbował nawiązac kontakt, ale ja twardo i hardo nie. Potem spotkanie, ja sie odezwałam, ,,Dobrze że sie odezwałaś". Potem znowu numery z jego strony. Ja nic nie mówiłam tylko, jak nie to nie i papapa z usmiechem. Swoje życie i swoje sprawy, on na uboczu.
                      Teraz sie stara jak nigdy w życiu, jest swietnie.
                      Może przemysłał, może dojrzał?? Zobaczymy na jak długo. Wie,ze ja się zdystansowałam. Teraz on pracuje. I myśli, a to juz połowa sukcesu.
                      Powodzenia
                      • kobietka_5 Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 06.07.11, 15:08
                        Mam bardzo podobną sytuację. On po przejściach, bardzo zraniony przez kobietę. Zaczęliśmy się spotykać rok temu. Od samego początku mi bardziej niż jemu zależało na "związku". Spotykaliśmy się dość często. On też poza pracą miał wiele pasji i zainteresowań, które rozwijał. Dla mnie był czas wieczorami lub w weekendy. Po dwóch miesiacach znajomosci powiedział,ze nie jest w stanie się zaangażować, ponieważ dość niedawno się rozstał. Ja jednak wierzyłam (może naiwnie), że bede czekać i starać się za nas dwoje. Bez sensu jest opisywanie całego roku. Jednak u nas podobnie, on często wychodzi gdzieś sam, sylwestra spędził w gronie znajomych - po moim niezadowoleniu powiedział,ze załuje, ze mnie nie zabrał. Na różne imprezy też wychodzi sam. Jego znajomi nie wiedzą o moim istnieniu. Twierdzi,ze jestem kobietą jakich mało, że jest ze mną szczęśliwy. Nie kocha mnie jednak, bo ma jakąs blokadę po poprzednim związku. Sa dni kiedy jest wspaniale, twierdzi,zę jestem tą jedyną i tak już chce zeby zostało. . . Dowiedziałam się jednak, że utrzymuje kontakty z różnymi koleżankami, które dzwonią do niego, piszą..... Z niektórymi spotyka się, odwiedza je w ich mieszkaniach, albo one jego. Po mojej "awanturze" stwierdził, że on nic złego nie rob i, że to tylko kolezanki, że o żadnej nie myśli tak jak o mnie.... zadna nie jest tak ważna jak ja. Jestem załamana. Teraz tez mamy ciche dni... bo stwierdziłam,ze miarka sie przebrała,,,, jednak jest mi z tym źle i zapewne za kilka dni się odezwę....
    • encanto1960 Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 06.07.11, 16:45
      Na trwały zwiazek slabo to rokuje. Czym innym jest dawanie swoim partnerom,,wolna przestrzeń", a czym innym być dopelnieniem tej przestrzeni, w malym fragmencie. Jęsli nie zamieszkacie razem, to bedzie jak jest i chyba ,,grozi" wam ....wcale.
    • starykawaler35 Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 06.07.11, 18:30
      ...nie oczekiwac...nie wymagac...nie pragnac ...nie pozdac....nie ogrniczac...nie byc zazdrosna...nie probowac go zmieniac...

      zaakceptowac takiego jakim jest i kochac...dawac...wspierac...bezgranicznie ufac

      ....jesli cos sie wydarzy i stworzycie zwiazek przyjmij to z usmiechem....jesli nie zdarzy sie nic rowniez usmiechniaj...

      ....milosc to stan....to uczucie permanentne...nie ograniczone do jednej osoby....

    • starykawaler35 Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 06.07.11, 18:36
      ...Kazdy partner jest odrebna indywidualnoscia.Kiedy kogos kochasz,musisz zrozumieć,że ta osoba nie jest cieniem,lustrzanym odbiciem.Jeżeli masz dostatecznie duże serce,by pomiescic w nim osobe,ktora rozni sie od ciebie,ktora ma odmienne poglady,nie pojawia sie problemy.Jeśli natomiast masz trudnosci z otwartym podejsciem do drugiego czlowieka,zostan mnichem lub mniszka.Po co szkodzic drugiemu?Po co stwarzac pieklo wam obojgu?...

      osho
    • rach.ell Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 06.07.11, 19:19
      Zawsze mozesz znalezc sobie jakies czasochlonne hobby, wtedy nie bedziesz miala czasu zeby sie nad tym wszystkkim za duzo zastanawiac, naprawde tak bardzo potrzebujesz tej sentymentalnej wylewnosci? ja tak, dlatego nie zwiazalabym sie z kims kto nie chcialby mnie ze soba wszedzie zabierac i mnie kochac, kwestia potrzeb, trzeba to sobie raz ze soba ustalic i pod katem wlasnych potrzeb szukac partnera.
      • 3artka Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 07.07.11, 13:05
        Większość kobiet potrzebuje tej sentymentalnej wylewności. Czasami jeden miły sms od własnego mężczyzny moze sprawić, że będziesz się uśmiechała przez kilka godzin. Takie jesteśmy. Gorzej z tym, że faceci podchodzą tej sprawy zupełnie inaczej.
    • seth.destructor Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 06.07.11, 22:21
      Z twojego postu wynika, że mimo wszystko potrzebujesz opiekuna, który by cię doglądał jak marniejącą roślinkę. Jesteś bardziej zainteresowana swoim niż jego dobrobytem i samopoczuciem. Egoizm nie jest zły, ale co to ma być za związek, jeśli ma polegać na niańczeniu dorosłej (?) kobiety?
    • mieux facet wolny jak ptak - niech leci jak najdalej 07.07.11, 12:33
      "Do biedronki przyszedł żuk,
      w okieneczko puk puk puk..."

      Przeczytaj sobie ten wierszyk lub przypomnij.

      Daj sobie szansę i rozejrzyj się za innymi. Ten facet zabija w tobie pragnienia i marzenia. Niedługo będziesz się wstydzić przed sobą, że ośmieliłaś się myśleć o spędzeniu wspólnie trzech dni, bo niby świadczy to o Twojej zaborczości. On to co naturalne dla bliskich sobie osób uważa za dewiacje.


      • kobietka_5 Re: facet wolny jak ptak - niech leci jak najdale 07.07.11, 15:46
        Jestem załamana... on się nie odzywa, a wszystko przez to, że powiedziałam, ze nie rozumiem tych kontaktów i spotkań z innymi kobietami. On mówi,ze on tak już chce ze mną, ze jest szczęśliwy, ale cały czas tłumaczy się barierą po poprzednim związku. Czy Wy naprawdę macie takie blokady? Ile one trwają? Bardzo mi na nim zależy... bo widzę, że jest dobrym człowiekiem.... i po prostu jestem zakochana...
        • red.inc Re: facet wolny jak ptak - niech leci jak najdale 07.07.11, 19:52
          a ile on ma lat?
          Sama nie wiem...daj mu czas..nie odzywaj się. Ja jestem w podobnej sytuacji teraz (chociaz nie o kobiety chodzi), a żeby było ciekawiej sama mam "blokadę" po poprzednim i tam byly kobiety (niestety narcyz). Chyba przyciągam jakieś dziwne typy, albo sama do nich ciągnę.
    • astrofan Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 07.07.11, 22:13

      nie szukacie męża, jednocześnie oczekujecie iż faceci będą mieli swoje zainteresowania - to mają ... a że nie ma w nich miejsca dla Was? czy to dziwne? :)
    • jake210 Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 07.07.11, 23:11
      Niektorzy nie są stworzeni do stałego związku, a co dopiero do małżeństwa. On się nie zmieni, ten typ tak ma. Do tego chce mieć ciastko i zjeść ciastko, a tak się nie da. Jesli zalezy Ci na malzenstwie i rodzinie to szkoda czasu, zegar tyka,a z wiekiem atrakcyjnosci nie przybywa.
      • baranekbury Re: facet wolny jak ptak - jak to wytrzymac, pano 14.07.11, 17:56
        Cześc dziewczyny. Przeczytajcie sobie mój wpis z 21 czerwca. A teraz co u mnie.
        Tak się starał,że się wystarał. W jeden weekend- poważna rozmowa, wyjaśnienie wielu spraw, ,,Jesteśmy w związku"- to jego słowa.
        A równo za tydzień poważna sprowokowana od razu przez niego rozmowa i słowa
        ,, Zacząłem myśleć o koleżance, 3 tygodnie kombinowałem spotkania z Wami obiema, ale po co mi to. Nie chcę tego, nie potrzeba mi tego. Rozstajemy się, nie kocham Cię, myśłałem, że to przyjdzie, czekałem 2 lata, jestem naiwny, ale nie udało się. Wiem co zrobiłem".
        Byłam w szoku i pytam- ale tydzień temu powiedziałeś, ze to związek. A on na to- ,,Nic takiego nie mówiłem, źle mnie zrozumiałaś"Wypierał się w żytwe oczy.
        I co? Zmiana o 180 st.
        I tego nie mogę zrozumieć. Kłamca- tego nie wybaczę.
        Chciał być blisko, pomagać mi w różnych sprawach, ale podziękowałam.Cały czas chciał być obok. Nie chcę kontaktów, z osoba, która mówi to co mu pasuje w danej sytuacji.KŁamie.
        Wyjechałam, odpoczęłam, przemyslałam, skasowałam numer, maila, pochowałam rzeczy. KONIEC
        Jest dużo lepiej, ale bywaja załamania- takie to ludzkie.
        Szkoda mi tych 2 lat i tego ze mu zaufałam, a miałam powody.
        Więc obserwujcie, patrzcie i dystans. A uczucia schowajcie głęboko dla kogoś wartego.
        Trzymajcie się i na koniec optymistycznie TEGO KWIATU TO PÓŁ SWIATU- i tak jest. Ale obserwuję teraz przez 5 lup. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja