miejsca, w których można spotakć fajnych facetów

25.06.11, 08:18
Sprawa wygląda tak. Mam 32 lata. Od dłuższego czasu jestem sama i chcialabym w koncu miec znowu partnera. Nie łapie męża, to nie moje klimaty, ale ktoś z kim dobrze by sie rozmawialo, seksilo itp. by sie przydal. Jak to jednak bywa po 30-stce coraz mniejszy robi sie krąg znajomych - małżenstwa, dzieci itd.. Zresztą w kręgu znajomych z kim cos mialo byc, to juz bylo.
Czasem wychodzę z kumplami do klubu, ale zwykle jeżeli juz kogos tam poznaję, to jestem rozczarowana i po kilku tancach robie wszystko, żeby sobie taki facet poszedl. Wydaje mi się, że kluby to nie miejsce na tzw. dłuższe i mające perspektywy znajomości, jesli kobieta przekroczyla magiczne 30.
W moim odczuciu, w kazdym razie w moim miescie, nie ma już knajp, gdzie łatwo nawiązuje sie znajomości - teraz raczej, inaczej niz gdy ja mialam 20 lat, ludzie patrza na innych jak na intruzów, gdy sie dosiądą.
Wiem, że jak będę siedzieć w domu, to tym bardziej nikogo nie znajdę, wiec pytanie z serii moze banalnych o miejsca, gdzie mozna spotkać ciekawych mężczyzn.
Weżcie pod uwagę, że związki po 30 sa juz nieco inne niz 10 lat temu, dlatego wolalabym wypowiedzi osób w zblizonym do mojego wieku niz "zlote rady" komputerowych nastolatków. Darujcie sobie też pytania o wagę, wygląd itp. bo Jessica Alba nie jestem, ale jest całkiem nieźle, zwlaszcza na 32 lata, gdy wiekszosc moich kolezanek juz sie roztyla i posypala. Zresztą sek wlasnie w tym, ze nie szukam jednorazowej przygody, bo o to raczej nietrudno, a wlasnie wartosciowego faceta.
    • tanebo Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 08:45
      Kolejna księżniczka na ziarnku grochu? Żeby nie było - mam 37 wiosen. Jako facet powiem ci tak: faceta spotkasz wszędzie. W sklepie, bibliotece, w biurze. Tylko trzeba umieć otworzyć się na ludzi i nie oceniać po pozorach.
      • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 08:52
        teoretycznie masz racje... ale dotarlam do watku o rozbuchanym ego facetow... i chyba niepotrzebnie zalozylam ten watek, bo niestety moje postrzeganie męźczyzn niewiele różni sie od autorki tamtego watku. Na przeciętna z urody, nawet tak wygadaną jak ja, nikt nie zwroci uwagi w miejscach, o ktorych mowisz, bo nawet nie bedzie miala szansy sie odezwac.
        • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 08:54
          myslalam o sklepie i bibiliotece - biuro odpada, nie mieszam pracy ze sprawami osobistymi.
          • tanebo Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 08:59
            A czy napisałem że chodzi mi o twoje biuro?
          • marter7 prosta sprawa... 30.06.11, 19:01
            ..trzeba szukać w miejscach, w których lubi się bywać - w końcu chcesz spotkać kogoś o podobnych zainteresowaniach - nie?
            • marek40plus Re: prosta sprawa... 30.06.11, 23:52
              Mam ponad 40 lat. wyczesanie atrakcyjnej 30stki (intelektualnie) to kwestia kilku dni. Idziesz 20 albo 25 do urzędu skarbowego, w sobotę do castoramy i udajesz trochę większą blondynkę niż jesteś (bo Ci się zepsuł kontakt i się boisz) czy inne podobne miejsca. Najważniejszy jest LUZ!!! Jeśli podejdziesz do faceta z myślą, że to jest ten jedyny i przy n im chcesz się zastarzeć, to możesz nie zaczynać
        • tanebo Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 08:59
          Kobieto, białogłowo!!! Nie zwracaj uwagi na bredzenie nastolatek. Zwróć uwagę kiedy tamten wątek założono. W czwartek o 14.28 Kto ma o tej porze czas na pisanie na forach? Co do mężczyzn. Zwracamy uwagę na kobiety. Jeśli jest otyła, nie zadbana może mieć problem ze zdobyciem faceta. Przeciętna kobieta zainteresuje każdego faceta. Wystarczy jeśli ma poukładane pod kopułą. Wystarczy jeśli się do niego uśmiechnie...
          • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 09:08
            I tak samo jest jak piszesz, jesli chodzi o stosunek kobiet do mężczyzn. Nie musi byc Adonisem (szokiem sa dla mnie programy w stylu Hot or Not na Vivie), ale musi miec to "cos" - dowcip,inteligencje itp. Mnie sie wydaje, ze nam w pewnym wieku po prostu trudno sie spotkac, a i nie chce sie nam juz tak próbowac, zeby sie nie rozczarowac ponownie. Dlatego pytalam o miejsca... ;)
            • tanebo Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 09:12
              Jeśli trudniej to tym bardziej trzeba wykorzystywać każdą okazję. Czyli każde miejsce jest dobre.
            • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 09:14
              Piszesz o usmiechu... to jest wlasnie w Polsce problem. Mam za soba pracę za granica, tam jest inaczej - luz uśmiechanie sie do obcych, latwe nawiazywanie znajomosci. W Polsce jak sie do kogos usmiechniesz to wywolasz na twarzy albo oslupienie, albo szybkie odwrocenie wzroku. Tyle moich doswiadczen.
              • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 09:18
                Może troche generalizuje, bo i inne doswiadczenia mam, ale poza krotka przyjemna wymianą zdan to nic za tym nie idzie. ;)
                • professional_scoffer Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 14:39
                  Piszesz, że masz już 32 lata i sugerujesz, że generalnie jesteś atrakcyjna tylko ci faceci jacyś tacy 'nie tegos''. Masz kota?

                  Co do miejsc: kluby, dyskoteki tobie nie pasują. Ok, ja też nie czuję się tam dobrze.

                  Masz rację, że żeby poznać to trzeba wychodzić. Mi przychodzi do głowy single partys, umawianie się przez internet czy to na randki czy na squasha, wycieczkę, itp.

                  To jednak nic nie da dopóki będziesz nastawiona na szukanie tego odpowiedniego. Patrzenie na drugą płeć tylko przez pryzmat potencjalnego partnera rodzi tylko frustracją, bo ZAWSZE coś nam albo jemu nie będzie pasowało. Wydaje mi się, że lepiej podchodzić do tego z dystansem i po prostu poznawać ludzi - samo przyjdzie.
          • absolwencina Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 09:21
            co rozumiesz pod pojęciem przeciętna ? bo ja kapryszące, niezdecydowane i wybrzydzajace piękności omijam szerokim łukiem;

            • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 09:30
              Przeciętna buzia, ktora nie kazdemu musi sie podobac (choc i fanatycy sie znajdowali ;), wyrównywana naprawde dobra figurą;)
          • aarvedui Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 30.06.11, 23:26
            tanebo napisał:

            > Kobieto, białogłowo!!! Nie zwracaj uwagi na bredzenie nastolatek. Zwróć uwagę k
            > iedy tamten wątek założono. W czwartek o 14.28 Kto ma o tej porze czas na pisan
            > ie na forach?

            cóż, każdy kto o 6:00 nie podbija karty w hucie albo kopalni.

            w czasach umów o dzieło, kontraktów, etc zdarza się, że ktoś pracuje 3 miesiące 18/6, 7 dni w tygodniu a potem bierze 3 miesiące wolnego. albo pracujący z domu. albo inni freelancerzy.



            a do autorki - właściwie nie piszesz nic o preferencjach.
            być może należałoby je rozszerzyć ?
            tj. zmienić kluby, miasto, opuścić w dół granicę wiekową.
            w zasadzie nie wiadomo kto cię interesuje, więc jak sama nie wiesz czego chcesz, to nikt ci nie pomoże.
    • absolwencina Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 09:19
      " Czasem wychodzę z kumplami do klubu, ale zwykle jeżeli juz kogos tam poznaję, to jestem rozczarowana i po kilku tancach robie wszystko, żeby sobie taki facet poszedl. "

      witam, jesteśmy rówieśnikami, za parę dni także kończę 32 lata; jestem fajnym, tak mi się wydaje, w dodatku wolnym facetem z 3 miasta, jedno mnie zaciekawiło, czym zniechęcili ciebie faceci, który poznałaś w klubach, bez urazy, ale czyżbyś była księżniczką nie do zdobycia, na ziarnku grochu, którą zniechęcić może źle dobrany podkoszulek, albo niestarannie wypielęgnowany paznokiec w małym lewym palcu ?
      • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 09:38
        To niestety moze tak wygladac... na ksiezniczke, choc wcale tak nie jest. Po prostu mam gdzies w glowie, ze rozmowa musi byc intrygujaca, a nie proste pytania w stylu gdzie pracujesz itp. i jak jest banalnie, to chocby byl nie wiem jak przystojny, to znikam, bo nie chce mi sie przedzierac dalej w celu znalezienia dobrych cech. To chyba dowod, ze nie szukam partnera "byleby byl". ;)
        • tanebo Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 09:47
          To dowód na to że żyjesz na tym ziarnku. Przecież życie nie składa się ochów i achów i wejść a la bond. Życie w związku to też banalne rozmowy o przypalonej zupie i przewijaniu bachorów.
          • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 10:01
            Oczywiscie, ze z tego co piszesz sklada sie zycie. Tylko, ze poczatek moim zdaniem powinien wygladac nieco niecodziennie. Nie chodzi mi o wejścia ala Bond, ale o chemię, jakies wstepne porozumienie, lapanie tych samych zartow itp.

            Wielu mezczyzn ma pojecie o kobietach jako o ksiezniczkach i troche to jest upokarzajace, bo w ten sposob odmawiacie nam przezywania zauroczenia na rzecz poczucia bezpieczenstwa, roli matki polski (mnie to akurat w ogole nie interesuje).

            Mam kumpla, ktory jasno twierdzi, ze kobieta szuka oparcia w mezczyznie, a fajerwerki to bajka. I tak twierdzacy faceci potem narzekaja, ze kobiety leca tylko na pieniadze. To albo chcecie z nami emocji, albo wystarczy Wam bylejakosc zwiazku z rozsadku?
            • amanda-lear Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 10:41
              Trochę mylisz jedno z drugim. Poczytaj sobie wątek myślącej inaczej...ona szukała nietypowego faceta w jej mniemaniu, powracała chyba z 3 razy z różnymi podobnymi tematami, stała się przez to śmieszna. Uważam,że jeżeli jakikolwiek facet zapyta Cię o to gdzie pracujesz itp banał jest to okazja do rozmowy. Możesz ją przeprowadzić w dowolny sposób, bo to ty wtedy masz piłeczkę. Natomiast jeżeli na takie pytanie zepniesz pośladki i zareagujesz fochem, na zasadzie phi, co to za pytanie to dalszego ciągu nie będzie.Żaden facet to nie małpa w cyrku mająca za zadanie nas rozśmieszyć i zaskoczyć. Możesz poszukać perełek na forum, czytając wątki i poszukując podobnego poczucia humoru, ale to jak szukanie igły w stogu siana, trzeba mieć i łut szczęścia by znaleźć. Szczerze kiedyś wydawało mi się, że da się znaleźć kogoś kto mi odpowiada, ale im dłużej żyję tym bardziej widzę jakie to trudne. Powodzenia i staraj się dać komuś szansę nawet po banalnym: cześć, co slychać...
              • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 10:57
                Dzięki - wątku poszukam.

                O tym "gdzie pracujesz" to nie wiedziałam jak to ująć, bo po prostu chodzilo mi o nienadawanie na tych samych falach, choc mozliwe, ze to ja mam problem, ze za szybko skreslam takich facetow.
              • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 11:29
                Znalazłam jeden wątek dziewczyny, o ktorej piszesz. Dla mnie to zenujace, co ona wypisuje, nie jestem tego typu osoba. Nie uwazam, ze nikt na mnie nie zasluguje, czasem wrecz przeciwnie mam wrazenie, ze to ja nie jestem wystarczajaco atrakcyjna dla mężczyzn. (stare kompleksy;). Zawsze moimi atutami byly raczej cechy osobowościowe niz uroda;)

                Watek, ktory zalozylam i rozmowa, ktora z tego wynikla dotyczy raczej zwyklego odmawiania kobiecie poczuwania pociagu do mezczyzny, ktory jest caloksztaltem, a nie tylko uroda.
                Odmowy odczuwania iskrzenia i kierowania sie tym przy wyborze partnera, bo przeciez wydziwia, skoro facet ja kocha.
                I nie chodzi o jakichs super hiper intelekualistow, tylko o zwyczajną chemie, ktora mozna odczuwac nawet do faceta po podstawówce.
                To jest najczesciej punkt widzenia mezczyzn odrzuconych, zwlaszcza jesli sa duzo starsi, ze chemia jest nieistotna, a laska zgrywa ksiezniczke - podczas gdy naprawde po prostu z tym konkretnym siebie nie widzi, tak jak faceci maja prawo nie widziec sie z nia.

                Jest stare powiedzenie "Nie przebieraj panno, zebys nie przebrala, zebys za kanarka wrobla nie dostala" -jakos tak to chyba szlo - i to pokutuje do dzis. A w milosci chyba nie powinno sie chodzic na kompromisy, bo z tym czlowiekiem ma sie spedzic dlugie lata - wlasnie na rozmowach o zupie i praniu.

                Chce kogos zupelnie normalnego, tylko nie na zasadzie, ze to on wybiera, a ze jest to wspolna fascynacja.
        • absolwencina Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 26.06.11, 13:00


          "Po prostu mam gdzies w glowie, ze rozmowa musi byc intrygujaca, a nie proste pytania
          w stylu gdzie pracujesz itp. i "

          to ja na pewno nie miałbym u ciebie szans, tzn nie powaliłbym cię na dzień dobry swoją osobowością i intelektem, bez urazy, ale na szczęście nie jesteś jedyną singielką na świecie, także szukam dalej;
        • marter7 z ciekawości... 30.06.11, 19:17
          A czym zwykle intrygujesz w rozmowie tych facetów, co to są potem odrzucani?

          No i chyba tam poniżej trafiłaś w sedno - za wcześnie ich skreślasz. Mi na przykład z moją przez kilka (może nawet -naście) spotkań rozmowy się niespecjalnie kleiły - teraz przegadujemy godzinami na różne tematy...

          A w ogóle - to chyba najlepiej by było, gdybyś nie szukała "faceta" tylko sympatycznej osoby do pogadania, bo nie każdy lubi być od razu egzaminowany ;)
    • leptosom Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 11:25
      stadion, basen, budowa, pub, kawiarnia, plaża, sport, pociąg, autobus, spacer, teatr, kino, park, zakupy, koncert, w salonie, ...

      mało?
      • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 25.06.11, 11:41
        No dobrze to nie malo... to w takim razie rzeczywiscie, chyba powinnam po prostu czekac na przypadek, faceta, ktory dostrzeże we mnie cos wiecej i bedzie mu sie chcialo to kontynuowac. Korze sie ze temat watku byl istotnie bez sensu - nic tu nie zalezy od miejsca. :P
        • somtam Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 26.06.11, 08:31
          Powinny to byc miejsca " na Ciebie przykrojone", odpowiadajace Twoim zaintersowaniom. Rozejrzyj sie w miejscach w ktorych chetnie przebywasz. Jezeli jestes domatorka , nie szukaj faceta na dyskotece. Na nic spacer dzika plaza, jezeli ma to byc dla Ciebie meczarnia i po pierwszych trzech kilometrach rzednie mi mina.
          Podrozniczkom, odradzam inwestowanie w drogie wycieczki zagraniczne, 70 % uczestnikow to singelki, pozostale 29 to pary. Trzeba miec duuuzo szczescia , zeby zalapac sie na ten 1% w postaci meskiego singla.
          Chodz w takie, mile sobie miejsca regularnie, jest szansa, ze KTOS sie Tobie ukloni, ....usmiechnij sie:)
          • tanebo Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 26.06.11, 08:53
            Właśnie! Uśmiechnij się a nie wal od razu torebką przez łeb.
            • n.wataha Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 26.06.11, 18:22
              Gdzie poznać?
              Różne wyjazdowe miejsca, typu szkolenia, sympozja, zloty.
              Można zapisać się w swoim mieście na jakiś kurs j. angielskiego, czy inne poszerzające wiedzę, doświadczenie.
              Masz okazję spotkać tam osoby, które również zainteresowane są w pracy nad sobą samym. Ale gdzie jeszcze? Fitness kluby czy siłownie, kręgielnie, inne centra sportowe czy wypoczynkowe.
              • rach.ell Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 26.06.11, 21:19
                Na wycieczkach krajoznawczych mozna kogos poznac, biora podrozy lepsze sa niz matrymonialne.
                • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 27.06.11, 05:35
                  dzieki wszystkim, potwierdzacie tylko czesc moich pomyslow... tylko na wycieczki singlowe to sie jednak nie wybiore, tez mysle ze to nie ma sensu, jak jeden z przedmowcow.
                  • mohinder Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 27.06.11, 11:04
                    Wycieczki (wg. mnie) to nie szczególny pomysł, podobnie jak portale randkowe (nawet takie, związane z religią - jak np. przeznaczeni.pl). Mam znajomą, która w ten sposób szukała drugiej połówki. Okazało się, że wolni faceci po 35 roku życia są... zniewoleni inaczej ;-) Albo przez matki (klasyka), albo przez własne problemy :-(
                    Gdzie szukać - zależy co lubisz robić/spędzać czas. Łatwiej poznać kogoś, w sytuacji gdy ma się kontakt, niż gdy trzeba go dopiero nawiązać. O czym mówię? Np. na ulicy, w sklepie - jedna ze stron musi wykazać inicjatywę, przełamać milczenie i rozpocząć. Znacznie łatwiej jest na wszelkich szkoleniach, kursach itp. gdzie grupa musi ze sobą się kontaktować (np. kurs wspinaczkowy, nauka nurkowania, czy grupa ludzi razem jeżdżąca na rolkach). W takich miejscach szukałbym drugiej połowy.
                    • a_co_mi_tam1 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 28.06.11, 18:12
                      Oj skąd Ci ta religia przyszła do glowy;) Czy dzis wystarczy napisac, ze faceci z dyskoteki sa nie ten tego, żeby zostać uznanym za dewote?;) Jesli chodzi o kluby, to po prostu już sie wybawiłam, chodzę czasem ale to juz nie ta frajda co kiedys. ;)))

                      W miłość z internetu jakos nie wierzę, choc znam nawet takie małżeństwo. Dla mnie to targowisko próżnośći, na którym każda dziewczyna jest "wiecznie uśmiechnięta i optymistycznie nastawiona do swiata", a każdy facet "jest jaki jest". Generalizuje oczywiscie, ale początek relacji to dla mnie spojrzenia, wymiana zdań na żywo, a nie klikanie. Zresztą ani ja nie chcialabym sie rozczarowac, ani też nie chcialabym odczuć upokorzenia, że ktos poznany w necie odrzucil mnie w realu.


                      O kursie wspinaczkowym marze od dawna, ale na razie nie ma finansow.

                      dzieki za rady :)
                      • rozwodnik-waw Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 01.07.11, 08:49
                        > na żywo, a nie klikanie. Zresztą ani ja nie chcialabym sie rozczarowac, ani te
                        > ż nie chcialabym odczuć upokorzenia, że ktos poznany w necie odrzucil mnie w re
                        > alu.

                        A nie przeszkadzałoby Ci upokorzenie, że ktoś poznany w realu odrzucił Cię w realu po pierwszej czy drugiej randce?

                        Wszystkie dziewczyny, z którymi spotykałem się dłużej, poznałem w internecie. Ostatnio też przeżyłem dobre 10 pierwszych randek, z czego większość z dziewczynami poznanymi w sieci właśnie (cafe.pl i edarling.pl), a kilka w klubach. Dłużej spotykałem się z dwiema dziewczynami z edarlinga, z jedną spotykam się teraz od dwóch miesięcy.
    • astrofan Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 28.06.11, 20:51
      wg mnie ludzie na poziomie zamknięci w schemacie pracy na etacie, i po przekroczeniu pewnej granicy wiekowej, gdzie krąg znajomych i kontaktów zawęża się (dokładnie jak piszesz) nie mają się gdzie i jak spotkać, myślę że samo może nie "przyjść", zaliczać kursy czy biblioteki ... sądzę że mała szansa,

      jeżeli już to jakiś wyjaz, zorganizowany treking np. karakorum, andy itp., często jeżdżą tam ludzie którzy są na poziomie, w miarę samodzielni finansowo (a więc nie leszcze) i mniej więcej w Twoim przedziale wiekowym, już po studiach a jeszcze przed dziećmi ... w ostateczności będziesz miała fajną wyprawę
    • iqlore Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 28.06.11, 21:11
      Najlepszym miejscem jest teren UEK w krakowie, można tu doktoranta wyrwać :) najlepiej samej pójść na studia doktoranckie
    • bmwracer We wlasnym naturalnym srodowisku 28.06.11, 21:47
      Pisze we "naturalnym" tzn takim
      - jakie mamy i w jakim sie obracamy oraz czujemy "dobrze"
      Srodowiskiem moze byc praca. grono znajomych, kolko zainteresowan itd...
      Najwazniejsze jest aby to srodowisko miec - i to jak najwieksze oraz aby w tym srodowisku nasze otoczenie dostrzeglo nasze pozytywne wartosci...Wtedy mamy bardzo duza szanse na to ze beda on nas mowic pozytywnie i fama sie rozniesie... ktos przy okazji wspomni komus ze zna kogos kto jest wart zainteresoawnia.....
      Moja "wieksza polowke" byla koleznka narzeczonej kolegi mojego brata ktoremu ona sie podobala ale braciszek na szczescie juz byl "zajety"... i po jakims tam przypadkowym spotkaniu bardzo latwo sie "znalezlismy"...
      Oczywiscie moze to przyniesc efekt zupelnie odwrotny.... sa mam kilka znajomych pan z ktorymi mozna od czasu do czasu wypic piwko ale zarekomendowac komus jako "warta poznania osobe" niestety nie mozna jako ze wiem iz sie nie nadaja do zwiazkow wg mojej definicji...
      Mozna oczywiscie znalezc partnera "na zamowienie" ale o wiele lepiej to zrobic w sposob bardziej organiczny....
      My niestety najczesciej szukamy naturalnych kontaktow (tzn aby moz sie sobie przyjrzec, porozmawiac czy sptkac "bez zobowiazan" itd) w niekoniecznie naturalnych srodowiskach czy sutuacjach (cluby, puby, forum, itd)
      Obserwuje ze pomimo iz w pracy malo jest oficjalnych "zwiazkow" to zdarza sie ze mila kolezanka z pracy wychodzi za maz za kolege kolegi z pracy....
      Oczywiscie moze sie zdarzyc ze srodowiskow jakim si epracuje nas nie interesuje ...a
      • tycho99 Re: We wlasnym naturalnym srodowisku 29.06.11, 22:49
        Rada z tych co są pomocne, chyba że nie są. Jeśli ktoś ma tego typu problemy to zazwyczaj właśnie dlatego, że jego naturalne środowisko jest wyjałowione z potencjalnych kandydatów. Często bywa tak, że kobiety mają naturalne środowisko sfeminizowane, a faceci zmaskulinizowane, bo tak wynika z ich zainteresowań, pracy, itp. Pojawiający się tam przedstawiciele płci przeciwnej to najczęściej partnerzy kolegów i koleżanek. Te środowiska nigdy się nie przenikną, w takich sytuacjach rozwiązaniem może być jedynie wyjście poza swoje naturalne środowisko, lub może lepiej, próba jego rozszerzenia na nowe obszary.
        Jak dla mnie nie ma strategii, która dawałaby chociaż przyzwoite szanse na sukces.
        • a_co_mi_tam1 Re: We wlasnym naturalnym srodowisku 30.06.11, 09:08
          @tycho99

          ja akurat mam środowisko ściśle zmaskulinizowane - praca - faceci, prywatnie - kilku kumpli i jedna zamężna koleżanka. Tylko, że właśnie czasem też tu jest problem - jak sie pojawiasz z jakims kumplem za często, to nikt do ciebie nie startuje, bo osoba nie w temacie uważa was z parę. Tak wiec pewnie lepiej miec nawet kolezanki, bo mysle ze to osmiela facetow. Ja nie mam i to moze byc problem.
          • tycho99 Re: We wlasnym naturalnym srodowisku 30.06.11, 21:59
            Wydaje mi się, że nie jesteś w złej sytuacji, myślę że nawet dość komfortowej. Przede wszystkim nie musisz pokazywać się tylko z jednym kumplem. Jeśli będziesz miała kilku bliskich kolegów, pokażesz, że nie ma na razie zwycięzcy, a oni będą zazdrośni między sobą i będą starali się o Ciebie walczyć. Zacieśnij również znajomość z kolegami z pracy, oczywiście z tymi, którzy wydają Ci się interesujący, nawet jeśli są z kimś związani a nawet żonaci. Nie chodzi o to byś ich odbijała komukolwiek, jeśli ograniczycie się tylko do przyjaźni pokażesz, że to, że jesteś z kimś widywana nie oznacza wcale, że jesteś z tą osobą związana. Postaraj się znaleźć z nimi jakieś wspólne pasje, dawaj się zapraszać, sama wychodź z inicjatywą robienia czegoś interesującego. Nie zapominaj, że koledzy mają również kolegów i jeśli będziesz aktywnie spędzać czas z kolegami to na nich trafisz.
            Nie wiem jaką jesteś osobą i jakie masz zainteresowania. Wiem jednak, że fajni faceci lubią gdy kobieta sama ma jakąś pasję, gdy nie ogranicza się tylko do odpowiadania na pytania, gdy nie odmawia męskim propozycjom (mam tu na myśli oczywiście rozsądne propozycje, typu wspólny obiad w czasie pracy, wspólny spacer, pójście na basen, etc.). Sama też możesz wychodzić z inicjatywą, nawet może to być wspólne pójście na herbatę.
    • pepsikola Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 29.06.11, 11:23
      spracer, biblioteka? itp. czyli jak to ma wygladac? kobieta podchodzi do kazdego faceta, ktory jej sie spodoba i zagadywac? itp. nieoszukujmy sie, ale wiekszosc facetow (jak i kobiet) po 30 jest juz zajeta, wiec marne spotkanie takiego np. w sklepie. predzej zostanie sie uznana za "szukajaca meza stara panne" jak bedzie w ten sposob zarywac. rowniez faceci niechetnie podrywaja w taki sposob. no chyba ze ma sie 15-25lat. trzeba szukac tam gdzie ma sie szanse, gdzie sa inni szukajacy!! z targowiskiem proznosci to bardziej kojarza mi sie kluby, dyskoteki gdzie "foczki kreca tylkiem". nienawidze tego! to jest zalosne! taki taniec godowy!! lepszy internet. oczywiscie sa tam debile (jak zreszta wszedzie) ale wydaje mi sie, ze w pewnym wieku czlowiek tam ma najwieksze szanse. wolni faceci rzadko wychodza z domu po pracy (tym bardziej na jakies kursy, wycieczki itp.) najlepsi sa znajomi (tzn. kolezanka, kolega ma cynk:) ze kolega jest sam i szuka kogos), no ale wiadomo tez jak to bywa z zajetymi rodzina znajomymi:/
      • astrofan Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 29.06.11, 14:42
        jasne i po pół roku zainwestowanego czasu, okaże się, iż tym interesującym towarzysko ideałem jest 60-latek, gej, inna kobieta lub 17-letni pryszcz :)
        • jurek7 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 29.06.11, 16:08
          astrofan napisał:

          > jasne i po pół roku zainwestowanego czasu, okaże się, iż tym interesującym towa
          > rzysko ideałem jest 60-latek, gej, inna kobieta lub 17-letni pryszcz :)

          Dlatego należy Internet traktować po prostu jako narzędzie do szybkiego umówienia się na żywo (przede wszystkim zweryfikowania wyobrażeń o drugiej osobie i zbadania "chemii"), a nie jako długoterminowy albo wręcz jedyny sposób na komunikację.
        • pepsikola Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 29.06.11, 18:39
          loooo matko. jezeli umawiasz sie z kims z neta po pol roku to naprawde wspolczuje!!
          internet sluzy do zapoznania sie a do poznania real.
    • ikcort Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 30.06.11, 19:14
      > miejsca, w których można spotakć fajnych facetów
      > ktoś z kim dobrze by sie rozmawialo, seksilo itp. by sie przydal.

      Po pierwsze w języku polskim nie istnieje słowo "seksilo", a po drugie jesteś nie wiem już którą osobą z rzędu, żyjącą w przekonaniu, że są jakieś specjalne miejsca, w których znajdują się "fajni faceci" (względnie "fajne facetki"). Możesz łaskawie wyjaśnić, skąd właściwie to przekonanie? Naprawdę uważasz, że - jak to określasz - "fajni faceci" stanowią jakąś zwartą grupę ukrywającą się w jednym miejscu i witz polega na tym, żeby to miejsce znaleźć?
    • leserka0 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 30.06.11, 20:49
      Z fajnymi facetami jest, jak z fajną pracą- tylko po znajomości. Tam szukaj:)
    • mauvaiseherbe Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 30.06.11, 22:11
      ja tam uwazam ze masz racje oczekujac czegos wiecej - trzeba miec troche fantazji w zyciu - więc zgadzam sie i popieram zwłaszcza że na całe szczęście na świecie jest mnóstwo ciekawych panów a spotkać ich można praktycznie wszędzie:
      - w pracy: np. informatycy - zawsze nienagannie i schludnie ubrani, umieją zaskoczyć niebanalnym żartem
      - kluby, disco - wszechstronne zainteresowania i nienaganna sylwetka są wizytówką bywalców tych miejsc, potrafią mimo szalonej zabawy na parkiecie rzucić jakąś interesującą myśl
      - biblioteka - nie dość że świetnie oczytani to jeszcze wyglądu podobni do informatyków ale pozbawieni ich nielicznych wad - bardziej dojrzali, jeszcze lepiej umieją dobrać skarpety do sandałów
      - kluby fitness - wspaniali, sympatyczni instruktorzy, często noszą intrygujące imiona (Sebastian, Kamil) - imponują świeżą opalenizną, zapachem wielkiego świata, chłopięcym urokiem
      - net - mądrzy i uczynni, zawsze służą dobrą radą, potrafią z właściwą sobie swadą, ale zawsze kultrualnie, toczyć ze sobą spory na każdy temat(kultura, sztuka, nowe technologie)
      Także głowa do góry i życzę powodzenia,
      Pawel
      • justinehh Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 01.07.11, 00:48
        Mnóstwo ciekawych panów... już pozajmowanych ...
      • senwio Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 01.07.11, 15:14
        Świetne i jakże trafne:)
    • senseiek na pewno kogos poznasz na silowni.. 30.06.11, 22:35
      Nie wiem, czy to dobre miejsce, ale na pewno kogos poznasz na silowni.. I raczej nie bedzie to tlusty mis z rosnacym brzuchem piwny, choc taka zaleta.. ;)
      Zawsze bedziesz miala pretekst do rozmowy w stylu "czy moglbys mi pomoc w (jakies cwiczenie ktore lepiej sie robi w dwojke)" albo o wyjasnienie diet, jak cwiczyc itp.
      Wiec tematow na poczatek nie powinno Ci zabraknac.
      Wybierz silownie w jakiejs galerii handlowej gdzie jest Cinema City, kafeterie, restauracje, to bedziecie mogli cos przekasic, i pojsc obejrzec film.
    • niceflower454 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 01.07.11, 00:03
      Moja droga ja Ci powiem gdzie: w kinie!
      • grassant Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 01.07.11, 16:38
        na ekranie? czy bileterów?
    • la.roux Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 01.07.11, 17:39
      nie można...z jednej przyczyny, wszyscy fajni są zajęci. co jest chyba zrozumiałe, nieprawdaż?
      • tycho99 Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 01.07.11, 19:32
        nieprawdaż. ani zrozumiałe ani prawdziwe.
        • mauvaiseherbe Re: miejsca, w których można spotakć fajnych face 02.07.11, 12:28
          ponadto zajętym się bywa, także warto mieć rękę na pulsie.. :]

          tycho99 napisał:

          > nieprawdaż. ani zrozumiałe ani prawdziwe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja