sekretarkaprezesa
25.06.11, 10:51
Mój przyjaciel się na mnie obraził, że jadę sama z koleżankami nad morze. Skwitował to krótko, pozbyłam się jego i teraz sobie pożyję. Fakt byliśmy razem kilka lat, ale się rozstaliśmy, pozostajemy w przyjaźni, chyba nie muszę go informować o wszystkim co robię i z kim. Ale o co jemu chodzi?