haniusia1982niusia Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 08.08.11, 12:20 hej, ja mam to samo. też brak kasy i zero szans na ślub. Jestem z facetem 4,5 roku i ciągle słyszę, że teraz nas nie stać..Jak chcesz pogadać na ten temat to napisz do mnie na haniulla1982@onet.pl, chętnie się podzielę swoimi przemyśleniami w tej sprawie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hycwcyc Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 08.08.11, 12:46 Facet mówi, że nie ma nic przeciwko. Mówi ci: OK, mogłoby tak być. Mówi tak, żeby przekazac Ci, że nie ma między wami w tej sprawie jakichś poważniejszych różnic zdań: on równiez nie ma nic przeciwko ślubowi, mieszkaniu, kredytowi itd itp. Natomiast nie należy z takiej wypowiedzi wnosić, że on ma ochotę to aktywnie realizować. Nie. On ma ochotę realizować inne rzeczy, o których z resztą otwarcie mówi. Jeśli będziesz dalej wierciła mu dziurę w brzuchu, to najpewniej poczuje sie molestowany o rzeczy na których robienie nie ma aktualnie najmniejszej ochoty. Ślub może nie jest tu najlepszym przykładem. Weź taką scenę: Niedzielne popołudnie, ONA czyta gazetę na fotelu, ON na kanapie śledzi Ligę Mistrzów. ONA, zza gazety: mmm... głodna jestem... ale zjadlabym sobie rosół... ON, z kanapy: ...ojj ja też... taki ciepły, z makaronem.... Czy z powyższej scenki wynika, że którekolwiek z nich zaraz wstanie i pójdzie do kuchni gotować rosół? Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_monika Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 08.08.11, 13:33 ja to się nie polepsza - jesteśmy zieloną wyspa - rajem - TVNu nie oglądasz? co robić ? jako klasyczny leming gnać i glosować na premiera co pracuje 2,5 dnia w tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_monika błąd nr 1 08.08.11, 13:36 jeśli w wieku 20-22 lat mieszka się u rodziców chłopaka z tego nic dobrego nie będzie , ja się zastanawiam po jaka cholerę się tam wprowadziłaś Odpowiedz Link Zgłoś
mer13 Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 08.08.11, 13:59 Oj lunaa20, na Twoje pytanie nikt Ci nie odpowie, a zwłaszcza Twój facet. Z dosć prostego powodu, w tym wieku (zakładam, że ma tyle lat co Ty) on sam nie wie jeszcze czego chce. Jeśli to jego pierwszy "poważny" związek może się obawiać odpowiedzialności ale również tego, ze już więcej sobie nie "pobryka". Ty może już dojrzałaś do ślubu (choć mam pewne wątpliwości, co do tego), on zdecydowanie nie. Co nie znaczy, ze nie dojrzeje. Poza tym nie spiesz się ze ślubem, po ślubie faceci zwykle przestają się starać, więc zastanów się czy warto:)) A, i żeby nie było, wiem co mówię, jestem facetem:) Odpowiedz Link Zgłoś
guinnes.s Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 08.08.11, 15:20 "i, ja nie pracuję (jeszcze), on niewiele zarabia" "Na jego hobby średnio idzie ok 200-300 zł miesięcznie " Nie pracujesz złotko a liczysz jego pieniądze....już mu współczuje... " Nie wiem jak mam myśleć o takim podejściu?" "mam 22 lata. W związku jestem od prawie 2" Masz 22 lata, przypuszczam że chłopak podobnie. Żyjemy dłużej, chcemy się dłużej bawić cieszyć brakiem zobowiązań, przynajmniej większość i naprawdę nie dziw się że Twój chłopak nie chce do ołtarza. Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 08.08.11, 15:50 mieszkamy z rodzicami, ja nie pracuję (jeszcze), on niewiele zarabia(...) on ma hobby... jeśli o nie chodzi to nie ma granicy wydawania pieniędzy (ale na ułożenie życia pieniędzy nie ma Nie wiem jak mam myśleć o takim podejściu? Jestes bardzo żałosnym dzieckiem... Tak dzieckiem. Do dojrzałosci jeszcze bardzo ci daleko... Nie pracujesz, nie zarabiasz ale juz masz pretensje o to w jaki sposób ON wydaje WŁASNE pieniadze... jakim prawem uzurpujesz sobie mozliwość decydowania o jego wypłacie? Najpierw zacznij pracowac i zarabiac a potem mysl o zakładaniu rodziny... Odpowiedz Link Zgłoś
taldarim Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 08.08.11, 18:51 Jak czytałem ten temat, to strasznie przypominasz mi moją obecną panne... Ponad 2 lata razem, milion policealnych szkół zaliczone, 25 lat na karku, przepracowane raz, kiedyś pół roku. Ja pracuje w korporacji po 8-10 godzin dzienie, a weekendy cisne ostatni rok magisterki, a w wolne weekendy chodze na kursy, aby zrobic certyfikaty potrzebne mi do awansu. 2 razy w miesiacu jestem niezbyt dyskretnie pytany o zareczyny, a mieszkać zaczelismy razem 3 miesiace temu. Moja "wybranka" nadal szuka pracy,miala kilka rozmow i mowila, ze byla na nich, ale sprawdzic tego nie moge. Narazie całe dnie schodza jej na ogladaniu tvn style i na machniecie super obiadu w stylu makarno z miesem mielonym itp, byle sie dalo to zrobic w 15-20 minut. Dziewcze snuje sie caly dzien w dresach i tlustych wlosach (brzydka nie jest, tylko ostatnio cos jej odwalilo, wczesniej smigala pachnaca i cholernie seksownie ubrana). Ostatnio mi wyskoczyla tez z tekstem, ze moze pojedziemy na wakacje do Turcji lub do Egiptu, bo by chciala piramidy zobaczyc. No zglupialem ! mam 4200 netto w 300 tysiecznym miescie, wynajmuje mieszkanie, oplacam rachunki + jej telefon kom, oplacam jej wyjazdy do mamusi i czasem jakis prezenciki do ubrania za ~200zl (lubie robic takie prezenty, sam mam tak z siebie) doslownie wychodze na 0 co miesiac, a nie splacam zadnego kredytu ! A laska chce do Egiptu !? Obecnie juz jestem przekonany, ze nic z tego nie bedzie. Przeprowadze z nia rozmowe ustawiajaca, nosze sie z takim zamiarem juz jakis czas, moze cos sie zmieni. Widze tez, ze dziewcze myslalo, ze dobrze sie ustawila, bylem perspektywiczny (szczegolnie na tle ich bylych) i bedzie mogla spokojnie zajsc w ciaze i opiekowac sie ogniskiem domowym do smierci, a ja zrobie kariere i bede sponsorowac wakacje :) Luzna uwaga, zainteresowanie kobiet moja osoba jest wprost proporcjonalne do rozwoju kariery. 3 lata temu robilem staż i o kobiete bylo mi bardzo ciezko, teraz radze sobie dobrze, a bedzie jeszcze lepiej i nawet kolezanki, ktore znam 10-15 lat i ktore jeszcze niedawno by na mnie nawet nie spojrzaly, teraz robia maslane oczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
magdziooor Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 08.08.11, 21:02 Pogratulować sukcesów :) ale luny facet to nie Ty, a ona nie chce raczej wycieczki do Egiptu. Odpowiedz Link Zgłoś
borru Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 09.08.11, 07:36 Taldarim - Twój post jest doskonałym przykładem "bezinteresowności" kobiet. Zazdroszczę Ci- z reguły laski odkrywają karty po legalizacji związku- a Twoja ( tłuste włosy, niedbały ubiór, lenistwo) jest na tyle pewna zdobyczy że pozwoliła Ci popatrzeć w Waszą WSPÓLNĄ przyszłość. Chłopie- wiesz co masz robić? - jak nie możesz drzwiami to skacz oknem i wiej... Odpowiedz Link Zgłoś
powierzchnietnace Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 09.08.11, 08:03 taldarim U mnie to samo. Mianowicie wzrost pozycji społeczno-ekonomicznej przełożył się na większe zainteresowanie ze strony kobiet. Na początku stałem godzinami przed lustrem i zastanawiałem się czy przypadkiem nie wypiękniałem. Ale nie! Co więcej wyłysiałem trochę ostatnio. Mimo wszystko nadal naiwnie wierzę w miłość. To nie jest możliwe, że facet może być atrakcyjny dla kobiety tylko dlatego, że lepiej zarabia. Kobiety nie są przecież płytkimi materialistkami... Odpowiedz Link Zgłoś
4v jedno co mogę doradzić. 08.08.11, 20:22 nie oglądać się na własne rodziny, bo one zwykle chcą źle. każdy członek rodziny chce ŹLE jeśli chodzi o ślub potomstwo itp rzeczy chce świadomie lub nieświadomie ŹLE i w ten sposób doradza - a już najbardziej te wszystkie dalsze ciotki itp "rodzina", którą powinno się odciąć z chwilą bierzmowania raz na zawsze od siebie i zapomnieć o tym że takowi w ogóle istnieją, przynajmniej w kwestii DECYZJI ŻYCIOWYCH! opinia kumpli w tym wypadku ma niewiele większą wartość. gadajcie ze sobą, rozmawiajcie dyskutujcie i wyjaśniajcie, zamiast się zasłaniać kumplami, rodzinką itp beznadzieją! kurde! macie ponad 20 a jak bym czytał jakichś nastolatków!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdziooor Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 08.08.11, 20:46 Lunooo czytałam Twoje wypowiedzi i "dobre rady" ze strony zwłaszcza męskiej części widowni. W mojej opinii ten związek do niczego nie prowadzi. 1. BRAK AMBICJI: Jaki facet w wieku 27 lat mieszka z rodzicami i zarabia 1200zł? Prawdziwy mężczyzna powinien być ambitny, myśleć o przyszłości, o tym, że chce poprawić jakość swego życia. Spotkałam się kiedyś z 28latkiem, jak usłyszałam, że mieszka z matką, to parsknęłam śmiechem. Twój? Ma 27 lat i nie ma nic swojego, prócz roweru. Ma 27 lat i żebrze o pieniądze od mamy. Wymawia się, że wszystko kosztuje. Owszem kosztuje, dlatego warto zastanowić się nad gospodarowaniem pieniędzmi, właściwym gospodarowaniem, bo w zasadzie to jakie on ma wydatki? Pewnie do mieszkania niewiele się dokłada, jeśli w ogóle. Ja jestem kobietą, większość pieniędzy wydaję na mieszkanie i na życie, ale jestem w stanie wyciułać sobie pieniądze na ubranie, dodatkowe studia i kursy, na sport... 2. PASYWNOŚĆ: Nawet pracy mu się zmienić nie chce, bo się zasiedział w starej, a narzeka i marudzi. Powiedz mu kiedyś, żeby się zamknął bo już Ci się nie chce słuchać tego biadolenia. 3. UNIKA ZOBOWIĄZAŃ: Jesteś z nim, a nie wiesz, jak on widzi waszą przyszłość, co z tego, że ględzi o ślubie? Tak naprawdę to nie wiesz czego się spodziewać, chociaż facet prawdziwie zakochany naprawdę da Ci gwiazdkę z nieba, jeśli tylko zechce. Zanim z kimś się zwiążesz na poważnie, dowiedz się, czy macie te same plany, czy podobnie widzicie przyszłość. Nie ja nie mówię o ślubie na 3 randce. Ale przecież kiedy się rozmawia z drugą osobą, to chyba można ustalić, czy macie punkty styczne czy nie? A on ma przecież jedną wymówkę na wszystko. BRAK KASY! Z resztą związanie się z dziewczyną 5 lat młodszą to jak dla mnie też pewien dowód na to, że unika zobowiązań. Związał się z Tobą jak miałaś 20 lat, pomyślał, że nie będziesz miała parcia na deklaracje, a tu zonk, bo każda kobieta chce się czuć pewnie. Ja jestem z mężczyzna, który ma 25 lat i mówi mi o swojej wizji rodziny, ślubu itp. jest młody i jeszcze nie chce się żenić, ja jeszcze też nie chcę, no i dopiero co się urządzamy. Jednak wiem jedno, jakbym tylko zechciała on dałby mi wszystko i ta świadomość mi wystarczy, bo o mnie dba i szczerze się troszczy, i ja czuję każdą częścią ciała, że jestem dla niego najważniejsza. Faceci boją się zobowiązań, boją się podcięcia skrzydeł. Ale czy kobiety się nie boją podobnych rzeczy? Grunt to, być sobą i mieć pasje. I nie zgadzam się, że "panna ma parcie na ślub", luna czuje się zdezorientowana, bo brak jej poczucia bezpieczeństwa. Droga Luno, nie znam Twojej sytuacji do końca, nie wiem, czemu mieszkasz z chłopakiem i jego rodzicami, zawsze takie rozwiązania krytykowałam, bo nigdy bym nie chciała żyć w ten sposób, ale widać masz swoje powody. Tak czy siak, czy nie byłoby warto zastanowić się również nad sobą? Moim zdaniem, zmęczysz się strasznie z tym człowiekiem. Drodzy Panowie 25% kasy wydawanej na pierdoły, bo tak jest w tym przypadku, to strasznie dużo. Kiedy się jest w związku, poważnym, nie ma podziału, nie ma że jego, że jej, jest wspólnota i wydatki powinny być dyskutowane, i to nie jest moje zdanie, tylko zdanie mojego Mężczyzny. Każdy jednak powinien dawać coś od siebie, nieważne czy mniej, czy więcej, powinien się starać i działać, a nie siedzieć na tyłku i bąki puszczać w krzesło :P Odpowiedz Link Zgłoś
magdziooor On chce żyć po swojemu... jak dzieciak 08.08.11, 20:47 Lunooo czytałam Twoje wypowiedzi i "dobre rady" ze strony zwłaszcza męskiej części widowni. W mojej opinii ten związek do niczego nie prowadzi. 1. BRAK AMBICJI: Jaki facet w wieku 27 lat mieszka z rodzicami i zarabia 1200zł? Prawdziwy mężczyzna powinien być ambitny, myśleć o przyszłości, o tym, że chce poprawić jakość swego życia. Spotkałam się kiedyś z 28latkiem, jak usłyszałam, że mieszka z matką, to parsknęłam śmiechem. Twój? Ma 27 lat i nie ma nic swojego, prócz roweru. Ma 27 lat i żebrze o pieniądze od mamy. Wymawia się, że wszystko kosztuje. Owszem kosztuje, dlatego warto zastanowić się nad gospodarowaniem pieniędzmi, właściwym gospodarowaniem, bo w zasadzie to jakie on ma wydatki? Pewnie do mieszkania niewiele się dokłada, jeśli w ogóle. Ja jestem kobietą, większość pieniędzy wydaję na mieszkanie i na życie, ale jestem w stanie wyciułać sobie pieniądze na ubranie, dodatkowe studia i kursy, na sport... 2. PASYWNOŚĆ: Nawet pracy mu się zmienić nie chce, bo się zasiedział w starej, a narzeka i marudzi. Powiedz mu kiedyś, żeby się zamknął bo już Ci się nie chce słuchać tego biadolenia. 3. UNIKA ZOBOWIĄZAŃ: Jesteś z nim, a nie wiesz, jak on widzi waszą przyszłość, co z tego, że ględzi o ślubie? Tak naprawdę to nie wiesz czego się spodziewać, chociaż facet prawdziwie zakochany naprawdę da Ci gwiazdkę z nieba, jeśli tylko zechce. Zanim z kimś się zwiążesz na poważnie, dowiedz się, czy macie te same plany, czy podobnie widzicie przyszłość. Nie ja nie mówię o ślubie na 3 randce. Ale przecież kiedy się rozmawia z drugą osobą, to chyba można ustalić, czy macie punkty styczne czy nie? A on ma przecież jedną wymówkę na wszystko. BRAK KASY! Z resztą związanie się z dziewczyną 5 lat młodszą to jak dla mnie też pewien dowód na to, że unika zobowiązań. Związał się z Tobą jak miałaś 20 lat, pomyślał, że nie będziesz miała parcia na deklaracje, a tu zonk, bo każda kobieta chce się czuć pewnie. Ja jestem z mężczyzna, który ma 25 lat i mówi mi o swojej wizji rodziny, ślubu itp. jest młody i jeszcze nie chce się żenić, ja jeszcze też nie chcę, no i dopiero co się urządzamy. Jednak wiem jedno, jakbym tylko zechciała on dałby mi wszystko i ta świadomość mi wystarczy, bo o mnie dba i szczerze się troszczy, i ja czuję każdą częścią ciała, że jestem dla niego najważniejsza. Faceci boją się zobowiązań, boją się podcięcia skrzydeł. Ale czy kobiety się nie boją podobnych rzeczy? Grunt to, być sobą i mieć pasje. I nie zgadzam się, że "panna ma parcie na ślub", luna czuje się zdezorientowana, bo brak jej poczucia bezpieczeństwa. Droga Luno, nie znam Twojej sytuacji do końca, nie wiem, czemu mieszkasz z chłopakiem i jego rodzicami, zawsze takie rozwiązania krytykowałam, bo nigdy bym nie chciała żyć w ten sposób, ale widać masz swoje powody. Tak czy siak, czy nie byłoby warto zastanowić się również nad sobą? Moim zdaniem, zmęczysz się strasznie z tym człowiekiem. Drodzy Panowie 25% kasy wydawanej na pierdoły, bo tak jest w tym przypadku, to strasznie dużo. Kiedy się jest w związku, poważnym, nie ma podziału, nie ma że jego, że jej, jest wspólnota i wydatki powinny być dyskutowane, i to nie jest moje zdanie, tylko zdanie mojego Mężczyzny. Każdy jednak powinien dawać coś od siebie, nieważne czy mniej, czy więcej, powinien się starać i działać, a nie siedzieć na tyłku i bąki puszczać w krzesło :P Odpowiedz Link Zgłoś
magdziooor Re: On chce żyć po swojemu... jak dzieciak 08.08.11, 20:49 I jeszcze jedno, facet się nie zmieni, Ty go nie jesteś w stanie zmienic, całe życie będzie biadolił i zrzędził. Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: On chce żyć po swojemu... jak dzieciak 08.08.11, 21:11 Niby słusznie, ale musisz zrozumieć jedno. Twoje zdanie, a nawet zdanie Twojego faceta co do gospodarowania budżetem w waszym związku, to tylko wasze zdanie. A Ty tu z wywodem poleciałaś, jakby to był jedyny słuszny model. Odpowiedz Link Zgłoś
magdziooor Re: On chce żyć po swojemu... jak dzieciak 08.08.11, 23:20 Jeśli odniosłeś takie wrażenie to przecież miałeś takie prawo. Ja niczego nie narzucam, ale dla mnie tak jest najwłaściwiej jak napisałam, a to z kolei jest moje prawo. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
taldarim Re: On chce żyć po swojemu... jak dzieciak 08.08.11, 23:41 Facet sie zmienia, widze to po sobie. W wieku 20 lat wystarczlo mi zrobienie paru inwentaryzacji w tesco/biedro/realu i mialem na piwo w piatek/sobote i paczke fajek - tyle mi wystarczalo. Czasem udalo mi sie wyrwac jakas panne (serio niezbyt zadko :)) i bylem raczej lekkoduchem. Patrzac teraz po 5 latach, gdybym zobaczyl siebie 20 letniego, to bym sam sobie spuscil solidny wpi***ol i mysle, ze sytuacja bedzie wygladac podobnie za kolejne 5 lat. Juz teraz mam troche parcie na zalozenie rodziny, tylko znalezienie odpowiedniej kandydatki, to bedzie koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 A teraz te swoje brednie 08.08.11, 21:57 drogie dziecko przyłóż do załozycielki watku.... Naucz sie dzieciaku obiektywizmu bo zycie cię bolesniej tego nauczy... Odpowiedz Link Zgłoś
zona-ex Re: A teraz te swoje brednie 08.08.11, 22:05 Spokojnie. Nic na siłę. Jesteście jeszcze młodzi. A do decyzji o małżeństwie trzeba dojrzeć. I Ty i on. Rodzice tu niewiele mogą mieć do powiedzenia, nie te czasy. Moja córka 4 lata mieszkała z facetem zanim się oświadczył . Jej życie, jej wybór. Nie naciskaj. Widcznie facet widzi przeszkody- brak kasy itd. Na wszystko przyjdzie czas. Odpowiedz Link Zgłoś
magdziooor Re: A teraz te swoje brednie 08.08.11, 23:13 Tak tak, pogadaj sobie :) ulżyło? :O ufff Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: A teraz te swoje brednie 09.08.11, 08:13 argumentacja piaskownicy... Wsciekłe stringi na nic się nie zdadzą... Nie kazdy facet jest na tyle głupi by ulec presji wściekłej macicy... Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze_pomidorowej Ty się dobrze czujesz? 08.08.11, 22:32 "Sęk w tym, że on mnie kocha, a ja jego.. wielokrotnie mi mówił, > że wiąże ze mną przyszłość, że gdyby tylko mógł coś zrobić.. to już dawno bylib > yśmy małżeństwem". Mam wrażenie, że zauroczenie popieprzyło Ci się solidnie z twardymi realiami życia pod jednym dachem za własne pieniądze. Chyba, że garnuszek u mamusi jest tym co Wam nie przeszkadza. To wtedy współczuję....rodzicom niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 09.08.11, 01:24 po pierwsze to macie czas, p drugie jak ktos chce slub wziac to go bierze chocby mial miec obraczki ze srebrnej blaszki, a slub bez fajerwerków ale tez mozna cale zycie slubu nie brac, choc sie o nim marzy, bo nie ma na weselicho Odpowiedz Link Zgłoś
e-droczek Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 09.08.11, 03:15 Ten facet chce mieć kasę na swoje zainteresowania i na ślub oraz dalsze życie w małżeństwie. Jak dla mnie facet ma zdrowie podejście - nie ma co poświęcać kasy czy czasu, które w obecnej chwili przeznacza się na hobby, dla małżeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
rypalski Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 09.08.11, 05:15 dziecko ... szybko zapomnij o tym cwaniaku ... on cie tylko potrzebuje do bezplatnego spuszczania spermy i nigdy sie z toba nie ozeni. Slub wcale nie musi byc drogi ... moze byc bardzo skromny ... bez zapraszania wielu gosci. Uciekaj poki jeszcze mozesz ... Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 09.08.11, 05:39 Nie mac dziewczynie w głowie bo to róznie moze byc. @@ lata to oznacza jedno sa bardzo modzi, ludzie róznie dojrzewaja. rozumiem ,ze ktos w wieku 22 lat moze nie myslec jescze o dzieciach i powaznym związku poi co, ale to nie zaprzecza ,ze kogos nie kocha, moze sie jescze troche bac. widssz co dziewczyno po prostu usiądxi zadaj sobie pare pytań sobie. Przede wszystkim co czujesz do tego chłopaka , czy dobrze sie wam rozmawia, czy czujesz sie przy nim bezpiecznie, czy pomimo tego ze jestescie w zwiazku uwazasz go za przyjaciela, czy jest osba , którą szanujesz , nie tak głupio tylo czy masz za co i czy jest to oosba obok, które chcesz spędzić zycie i teraz czy on ciebie sznuje , ak sie do ciebei odnosi, jakim jest partnerem acha i czy bardzo tesknisz jak go niema . Jak sobie odpowiesz na te pytania usiadź i sie zastanów czy jak zerwiesz to znajdziesz kogoś z kim bedziesz sie lepiej czuć i czy da ci to wszystko co on ci daje. Jeżeli po przeanalizowaniu tego wszystkiego poczujesz ,ze słub w tym wieku jest wartoscią nadrzedna to mozesz isć i szukac dalej. I przedewszystkim zadaj sobie pytanie podstawowe czy chcesz slub dla samego slubu czy chcesz slub tylko i wyłącznie z nim a z kimś innym bys slubu juz nie chciała . Jeżeli odpowiesz sobie ,ze chcesz ,a le tylko z nim a z kims innym niekoniecznie to jednak zostań poniewaz spotkanie osboy z ktora sie chce byc jest bardzo trudne.Niektórzy szukają bardzo długo a tobie moze sie udao na poczatku. A z tym slubem naprawde mozecie poczekac rok albo dwa a slub rzeczywiście jak sie nie ma kasy wziac tani w urzedzie, tam tez mozna zaprosic babcię i chrzestna zeby były i się cieszyły. Odpowiedz Link Zgłoś
sid666sid Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 09.08.11, 08:40 jestem żonatym facetem. nie przelewa się w domu. i też mam swoje "hobby". i powiem Tobie tak: każdy musi mieć jakąś odskocznię od życia codziennego. inaczej można zwariować. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mgrek Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 09.08.11, 12:25 W Twoim wieku zająłbym się poważnie zdobywaniem kwalifikacji do późniejszych poczynań , małżeństwo to nie nirwana .. i raczej mało wskazana w tym wieku, do gimnastyki punktu G nie jest potrzebny facet z kontraktem, ciesz się życiem i oddychaj spokojnie , chers Odpowiedz Link Zgłoś
dabente Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 09.08.11, 14:22 hej, Luna. Pytasz, czego facet chce. Hm....to znaczy ze jest jeden "facet" na ziemi, ktory czegos chce ? Ja tam bym na Twoim miejscu zastanowila sie, czego "JA" chce. Czy chcesz zalozyc rodzine ? Czy chcesz sie dalej uczyc ? Czy chcesz podjac jakas prace ? Co jest Twoja pasja ? Jakie sa Twoje zainteresowania ? Co wiesz generalnie o mezczyznach: i z ksiazek i z doswiadczenia. I co wiesz o tym, o ktorym mowisz, ze go kochasz. Tez zastanowilabym sie na Twoim miejscu, dlaczego doze do malzenstwa: moze to najlatwiejsza rzecz, ktora mozna zrobic, poniewaz wszystko inne wymaga wysilku ? I jakos to bedzie ? NO, bedzie, bedzie. JAKOS. Na Twoim miejscu zaczelabym od tych pytan, zeby zobaczyc o co MNIE chodzi. POtem sprobowalabym poszukac pracy: w POlsce, badz za granica, albo pomyslalabym o dalszej nauce. Wiesz, ze nie ma recepty na dobre zycie, czy zwiazek. Jest jednak bardzo wazne, aby dwie osoby pragnely tego samego, gdy wchodza w malzenstwo: za duzo potem jest cierpienia, pomylek i rozstan. Jesli bylabym Twoim najlepszym przyjacielem, powiedzialabym Ci: Idz do szkoly, Luna. I do pracy. Nie zeby dostac papier, ale zeby podjac wyzwanie w zyciu, spotkac ludzi, nauczyc sie jeszce czegos. Ale to normalne, ze gdy kobieta rozpoczyna zycie seksualne, to pragnie dzieci i stabilizacji. Nie wiem, czego w zyciu Ci trzeba. Bog wie i niech On Ci pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.darek Re: Czego facet chce, czego nie? Wytłumaczcie 09.08.11, 15:43 Cześć, mam taką propozycję , weź dużą kartkę papieru, jedną dla siebie i jedną dla swojego chłopaka. Napisz co chcesz od siebie w związku , a na drugiej zapytaj się swojego chłopaka, co on chce w związku - lub niech on napisze . Porównaj oba opisy, czy wasze potrzeby, marzenia, rządania , przyszłość, iwiele innych aspektów się zgadzają. Coś na początek już będzie. Pozdrawiam. Jak mój post się przydał to jest moj mail - marcin.darek2@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś