Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 11:55
W Muppet Show była taka postać: wzorowany na amerykańskim godle orzeł. Miał
marsowy, niezwykle serio wygląd i każdy jego występ zaczynał się tak samo:
stał na trybunie i zaczynał od słów: "W celu podniesienia poziomu moralnego
tej rewii...". Zatem aby podnieść moralny poziom tego forum, a także z bardzo
osobistych powodów proponuję dyskusję jak w temacie.
    • envi Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 17.05.04, 16:14
      zalezy jaki ojciec lub jaka matka.Jeśli chłopca wychowuje tylko matka i nie ma
      innych wzorców osobowych,to są 2 wyjścia,praktycznie 3:
      1.bedzie normalnym facetem
      2.bedzie zniewieściały,delikatny
      3.będzie macho.wynika to stąd że odrzuci wszelkie kobiece cechy uznając je za
      niemęskie,np.że mężczyzna nie może być czuły.Ogolnie wyrośnie niezły skurwiel
      wielbiący kult siły.tak w skrócie.
      Jesli wychowa go jedynie tatuś to:
      1.będzie normalnym facetem
      2.jesli ojciec będzie oczekiwał od dziecka dużej uległości to może mieć
      orientację homosexualną.
      3.Będzie facetem,ktory nienawidzi kobiet.Jedynym idealem będzie mama,inne
      kobiety to będą szmaty.Lub jeśli tata nienawidzi mamy,to wszystkie baby będą
      szmaty,matka też.
      • clickkey Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 17.05.04, 16:24
        envi napisała:

        >> 2.jesli ojciec będzie oczekiwał od dziecka dużej uległości to może mieć
        > orientację homosexualną.

        Eee, chyba nie. Wychowanie chyba nie wpływa na orientację homoseksualną.
        Tak przynajmniej czytałem.
        Zastanawiając się nad tym, to w dawnych czasach starsznie dużo byłoby gejów, bo
        wychowanie ojcowskie było bardzo surowe.
        • kopov Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 17.05.04, 16:53
          a co jeśli chłopaka wychowuje małżeństwo homoseksulane (dwóch męzczyzn)?
      • p-iotr Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 17.05.04, 17:42
        Wiesz co Envi? Troche niejasny ten Twoj post.

        Z tego co piszesz wynika ze niezaleznie kto wychowuje dziecko sa 3 mozliwosci:
        a/normalny facet, b/facet zniewiescialy z mozliwoscia odchylu homo, c/sqrwiel.

        Brzmi to troche podobnie do gorali przepowiadajacych pogode "albo bedzie
        pogoda, panocku, albo dysc".

        pzdr
      • Gość: :) buuuuuuuuuhahahah IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 21:12
        > 2.jesli ojciec będzie oczekiwał od dziecka dużej uległości to może mieć
        > orientację homosexualną.

        hehehe... jak do tej pory to wiekszosc chlopcow wychowywanych wylacznie przez
        matki ma taka orientacje.

        zarowno matka jak i ojciec moga wychowac syna, byle nie przesadzali... w zadna
        strone. Matka nie powinna zmuszac go so zakladania "wylacznie" ladnych ubranek
        i powinien sie czasem upaprac, a ojciec nie powinien wprowadzac
        zasady "chlopaki nie placza".
    • envi Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 17.05.04, 17:01
      Surowe wychowanie nie koniecznie oznacza uległośc.surowe wqychowanie to raczej
      kojarzy mi się z brakiem przytulania i okazywania dziecku czułości.
      Orientację sexualną mamy zapisaną w genach,jednak z każdego dziecka mozna
      zrobić geja lub lesbijkę.albo osobe o niesprecyzowanej orientacji.Jest to
      możliwe.sytuacja wpływa na to jaki jesteś,cała rzeczywistośc,zwłaszcza jak
      jesteś szczylem.Słyszałeś o homosexualiźmie w pierdlu?Tam mężczyźni
      heteroseksualni przechodzą na homoseksualizm wtórny,zastepcza forma stosunków z
      kobieta jest kontakt z facetem.
      • clickkey Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 17.05.04, 17:27
        W więzieniu to jest całkiem inna sytuacja i niektóre zachowania wymusza
        subkultura.
        Nie można tego do niczego w normalnym zyciu porównywać.

        Nie wierzę, że:
        " jednak z każdego dziecka mozna
        > zrobić geja lub lesbijkę.albo osobe o niesprecyzowanej orientacji."

        Nie ma na to przykładów. Są za to poglądy odmienne, trochę poparte genetyką.
        Homoseksualnie partnerzy nie mają homesksualnych dzieci.
        • envi Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 17.05.04, 17:44
          Nie wierzę, że:
          > " jednak z każdego dziecka mozna
          > > zrobić geja lub lesbijkę.albo osobe o niesprecyzowanej orientacji."
          >
          > Nie ma na to przykładów.
          owszem są.jest pewna grupa osób które odwiedzają gabinet psychoterapeuty z tego
          powodu.
          W więzieniu niw wymusza tego subkultura.homoseksualizm wielu więźniów(bo nie
          dotyczy to wszystkich)to forma zastępcza rozładowania napięcia
          seksualnego.Tobie chodziło chyba o robienie np.z gita cwela,przez rytualny
          gwałt.
          generalnie dziecko powinno mieć oboje rodziców,odmiennej płci żeby się
          normalnie rozwijac.Rzecz jasna dzieci wych.przez homoseksualistów same nie
          muszą nimi być.
      • tripper Re: Kto lepiej wychowa ch3opca: ojciec czy matka? 17.05.04, 19:54
        envi napisa3a:

        > Orientację sexualną mamy zapisaną w genach,

        no to ciekawa rewelacja, bo psycholodzy twierdza, ze orientacja homoseksualna jest wynikiem
        zaburzen w rozwoju osobowosci...

        • envi Re: Kto lepiej wychowa ch3opca: ojciec czy matka? 19.05.04, 16:14
          tripper napisał:

          > envi napisa3a:
          >
          > > Orientację sexualną mamy zapisaną w genach,
          >
          > no to ciekawa rewelacja, bo psycholodzy twierdza, ze orientacja homoseksualna
          j
          > est wynikiem
          > zaburzen w rozwoju osobowosci...
          >


          a to ciekawe,czyli każdy kto ma zaburzenia w rozwoju osobowości jest
          homoseksualistą?upraszczasz sprawę:)bardzo.Orientacja jest zapisana w
          gneach,sytuacja zewnętrzna może przyczynić się do jej zmiany na inną lub
          zaburzoną jeśli jest wiele ku temu sprzyjających warunków,w tym dużo zależy od
          samej osoby.
      • tripper Re: Kto lepiej wychowa ch3opca: ojciec czy matka? 17.05.04, 19:56
        prawidlowe wychowanie to takie, w ktorym biora udzial i matka i ojciec

        w wiekszosci pierwotnych spolecznosci istnial rytual przechodzenia syna z opieki matki pod
        opieke ojca, slowianie mieli postrzyzyny, a buszmeni wysylaja swoich synow do buszu, dopoki
        nie przyniosa upolowanego zwierzecia

        wniosek: do wychowania chlopca potrzebna jest matka oraz potrzebny jest ojciec. kazde z nich
        uczy chlopaka czegos innego

        drugi wniosek: do wychowania corki tez potrzebna jest matka oraz potrzebny jest ojciec. kazde
        z nich uczy dziewczynke czegos innego
        • Gość: Mgr_Agon Re: Kto lepiej wychowa ch3opca: ojciec czy matka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 21:54
          Bardzo mi się podoba, sam mógłbym to w ten sposób napisać. Tylko, że; dwie
          rzeczy chciałem dodać: po pierwsze, ważne jest, że kiedy chłopiec osiąga
          określony wiek, właściwe jest zdecydowane ograniczenie wpływu matki na niego,
          tak jak w przykładzie ze Słowianami i postrzyżynami. No i kategorycznie nie
          zgodzę się, że chłopiec wychowywany wyłącznie przez matkę ma szansę być
          normalnym facetem. Niemożliwe. Chyba, że bardzo przesuniemy granicę normalności
          w stronę tego, co normą nie jest.
          • tripper Re: Kto lepiej wychowa ch3opca: ojciec czy matka? 18.05.04, 19:07
            faktem jest, ze mezczyzni coraz czesciej odsuwaja sie od wychowywania dzieci w ogole, na
            rzecz zapewniania rodzinie materialnego bytu i takich tam innych, tak ze dzieciaki, synowie
            rowniez, zostaja pod mocnym wplywem matki

            fajnie to opisal Eichelberger w ksiazce 'zdradzony przez ojca'
          • Gość: chyba_normals Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? IP: *.233.169.70.devs.futuro.pl 19.05.04, 07:39
            Gość portalu: Mgr_Agon napisał(a):
            ...... po pierwsze, ważne jest, że kiedy chłopiec osiąga określony wiek,
            właściwe jest zdecydowane ograniczenie wpływu matki na niego, .....
            .....nie zgodzę się, że chłopiec wychowywany wyłącznie przez matkę ma szansę
            być normalnym facetem.

            W oparciu o własne doświadczenia wychowawcze oraz obserwacje otoczenia uważam,
            że masz absolutną rację. Szczególnie w zakresie częściowego ograniczania (od
            pewnego wieku) wpływu matki. Ojciec jest wzorcem lepszym niż "wychowawcze
            gadanie".
            Matka zwykle jest nadopiekuńcza ("w dobrej wierze") i jej wszystkie działania
            są zgodne ze specyfiką jej płci.
            Nie na darmo natura do "produkcji" i wychowania potomstwa kieruje osobników
            różnej płci. Najlepiej zdrowych psychicznie;)


            • envi Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 19.05.04, 16:18
              dobra,to ja się pochwalę że w tym zakresie mam wiedzę i doświadzczenie naukowe
              i to wszystko co sobie tu piszecie to są śmieszne rozprawy laików,którzy nie
              znają podstawowych zagadnień wychowaczo-psychologiczno-pedagogiczno-naukowych:))
              ale miło się z wami dyskutuje.Powiem też wam taką tajemnicę że problem który
              roztrząsacie z takim zapałem już dawno został rozwiązany:)pozdrawiam.
              chyba-normals: włsne doświadczenie to zbyt mało aby wydawać opinię na
              jakikolwiek temat.
              • chyba_normals Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 19.05.04, 17:13
                envi napisała:
                > chyba-normals: włsne doświadczenie to zbyt mało aby wydawać opinię na
                jakikolwiek temat.

                Chyba się zbyt naukowo nadąłeś(aś):))) Błyśnij naukową opinią i oślep
                ignorantów:)))
                Własne doświadczenie daje wystarczające podstawy do wydawania opinii, ale tylko
                człek ograniczony uważa, że tylko jego opinia jest jedynie wiarygodna.
              • chyba_normals Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 19.05.04, 17:18
                envi napisała:
                Powiem też wam taką tajemnicę że problem który roztrząsacie z takim zapałem już
                dawno został rozwiązany:)pozdrawiam.

                Zdradź jeszcze jedną tajemnicę. Ile lat ma Twój syn?
                • envi Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 19.05.04, 17:26
                  nie napisałam że został rozwiązany przeze mnie.Są jeszcze większe mózgi niż ja:)
                  to normalny problem psychologii rozwojowej,pedagogiki,nie od dziś istnieje i
                  ktoś już to zbadał,sprawdził,opisał,finito.
                  Ja na początku podałam najbardziej prawdopodobne scenariusze co z tego
                  wyniknie,jak chłopca wychowuje jedno z rodziców.
                  Po za tym żaden przypadek nie jest taki sam.
                  Ale miło sobie pogadać,dobrze ze ludzie nie wiedzą wszystkiego bo nie mieliby o
                  czym rozmawiać.
                  Syna nie mam,sam jestem jeszcze dużym dzieckiem:))
                  • envi Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 19.05.04, 17:27
                    znaczy sama jeszcze jestem dzieckiem:)dziewczynką:))
                    • tripper Re: Kto lepiej wychowa ch3opca: ojciec czy matka? 19.05.04, 17:57
                      a czy jestes feministka i uwazasz, ze do wychowania chlopca niepotrzebny jest mezczyzna? ;))
                      • envi czy jestem feministka? 19.05.04, 18:03
                        • envi Re: czy jestem feministka? 19.05.04, 18:06
                          powiem ci chłopcze że 100 lat temu każda kobieta która pracuje byłaby uważana
                          za feministkę,dziś chyba tak już nie jest. Proponuję abyś najpierw napisał mi
                          co uważasz pod pojęciem feminizm a ja z chęcią odpiszę czy jestem czy nie?wielu
                          ludzi uważa że feministki w ogóle nie chcą mieć dzieci,także poproszę o
                          wyjaśnienie.a może uważasz że jestem feministką ponieważ zamiast garami i
                          dziećmi zajmuję się męskimi sprawami typu nauka i forum mężczyzna?
                          • tripper Re: czy jestem feministka? 24.05.04, 13:11
                            nie unos sie, dziecko, bo to nie na miejscu.

                            po 1 - nie interesuje mnie kogo i jak nazywano sto lat temu
                            po 2 - napisalas cos bardzo bzdurnego: "Powiem też wam taką tajemnicę że problem który
                            roztrząsacie z takim zapa?em już dawno zosta? rozwiązany:)"
                            po 3 - to ty stwierdzasz, ze nauka i forum mezczyzna to meskie sprawy
                            po 4 - feministki uwazaja w wiekszosci, ze do wychowania dzieci niepotrzebny jest mezczyzna,
                            jestem ciekawy, czy to tez twoje zdanie, co wcale nie musi oznaczac, ze jestes feministka
                            • filut Re: czy jestem feministka? 24.05.04, 17:41
                              tripper napisał:
                              > jestem ciekawy, czy to tez twoje zdanie ....

                              "Krzynkę" piwa stawiam, że envi nie udzieli ci konkretnej odpowiedzi:))) Nie
                              poznasz JEJ zdania:)))
                              To osobowość, która potrafi dużo mówić na każdy temat i nic konkretnego nie
                              powiedzieć.
                              Na ekranie występuje podobna osobowość - p. Z.G. z PO. Powachluje się wargami,
                              a konkretu spoza nich nie wypuści.
                              • envi [...] 24.05.04, 22:15
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • filut envi, obnażyłaś się .... 27.05.04, 11:25
                                  Usunięcie [kolejne] treści postu sugeruje, że prezentujesz niewysoki poziom
                                  kultury osobistej:((( Chyba moja, o tobie, opinia była trafiona:)))
                                  Teraz się odpręż i odpisz złośliwie, ale kulturalnie --> złośliwość jest cechą
                                  ludzi inteligentnych [stara prawda]!!! Po twej odpowiedzi poznamy twe IQ:)))
                                  Ciekaw jestem, czy jest wyższe od mojego (0,21 - w porywach).
                            • envi Re: czy jestem feministka? 24.05.04, 22:15
                              tripper, z łaski swojej nie mów do mnie dziecko,może być proszę pani,jeśli już.
                              • tripper Re: czy jestem feministka? 26.05.04, 00:30
                                envi, wez sie wyrazaj...
                                • filut Re: czy jestem feministka? 26.05.04, 07:30
                                  tripper napisał:
                                  > envi, wez sie wyrazaj...

                                  Tripper, zauważyłeś jak wielu forumowiczów/ek własne kompleksy tuszuje
                                  agresywnością?? Zawsze mnie rozbawiają ludzie, którzy uażają, że zawsze mają
                                  trację:))))
                                  Nie wiedzą, że humor przedłuża życie?:))
                                  • filut Re: czy jestem feministka? 26.05.04, 07:32
                                    filut napisał:

                                    > Zawsze mnie rozbawiają ludzie, którzy uażają, że zawsze mają trację:))))
                                    Qrde, w jednym zdaniu dwa byki:)))
                    • nafta_lina Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 19.05.04, 18:07
                      envi napisała:

                      > znaczy sama jeszcze jestem dzieckiem:)dziewczynką:))
                      Tak podejrzewałem. Wg mnie jesteś młodą mgr psychologii, nafaszerowaną teoriami.
                      Nieśmiało sugeruję abyś (czasem) dopuściła do swej świadomości, że praktyka
                      wychowawcza też ma swą wartość, mimo że nie jest poświadczona urzędowym
                      papierem. Taki papier też ma swą wartość:))

                      A tak, po prawdzie, to nie napisałaś w tym wątku odpowiedzi na tytułowe
                      pytanie: "Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka?"
                      Postróffko
                      lina
                      • envi Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 19.05.04, 18:18
                        nafta_lina napisał:

                        > envi napisała:
                        >
                        > > znaczy sama jeszcze jestem dzieckiem:)dziewczynką:))
                        > Tak podejrzewałem. Wg mnie jesteś młodą mgr psychologii, nafaszerowaną
                        teoriami
                        > .
                        > Nieśmiało sugeruję abyś (czasem) dopuściła do swej świadomości, że praktyka
                        > wychowawcza też ma swą wartość, mimo że nie jest poświadczona urzędowym
                        > papierem. Taki papier też ma swą wartość:))
                        >
                        > A tak, po prawdzie, to nie napisałaś w tym wątku odpowiedzi na tytułowe
                        > pytanie: "Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka?"
                        > Postróffko
                        > lina


                        nie jestem jeszcze panią magister,i na bank nie psychologi:DD,praktykę
                        wychowawczą znam nie tylko z papierów,nie sugeruję się tylko mądrymi teoriami.
                        a na pytanie nie dałam jednoznacznej odpowiedzi,ponieważ nie ma
                        takiej.Napisałam,to zalezy od osobowości rodzica i dziecka.
    • ewa9823 Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? 19.05.04, 17:51
      chłopca lepiej wychowuje ojciec... ale musi być normalny :)))
    • Gość: ryba Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? IP: *.hipernet.ras.pl 24.05.04, 00:24
      moim skromnym zdaniem oboje sa potrzebni. jakby ktos wychowywal lepiej to nie
      mowiono by tyle o pelnej rodzinie jako o najbardziej wartosciowej komorce
      spolecznej. od matki nauczy sie pewnych cech,a od ojca innych i to wszystko
      daje mu z pewnoscia pelniejszy obraz swiata.
      • Gość: Stary Zgred Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? IP: 81.21.200.* 27.05.04, 10:54
        Ponieważ na tym forum wypowiadają się takie jedne osobniki ( ;-PPP) co to nic
        nie mówiąc konkretnego chwalą się swoją wielka niedostępną profanom wiedzą
        pozwolę sobie wyrazić pewne prawdy naukowe językiem prostego chłopa
        1 Mówiąc o pewnych zasadach czy wynikach wychowania mówimy o pewnych
        prawidłowościach statystycznych. Czyli jeżeli 1000 dzieci jest wychowywanych
        przez ojca a drugie tysiąc przez matkę to są między nimi statystyczne różnice,
        natomiast nic nie możemy powiedzieć o konkretnym dziecku
        2 Z punktu widzenia dostosowania społecznego dziecka najkorzystniejsze jest
        wychowywanie dziecka w tradycyjnej rodzinie paternalistycznej. Chodzi o rolę w
        rodzinie matki która kocha zawsze, bez zastrzeżeń i mocno oraz ojca na którego
        miłość trzeba sobie zasłużyć który reprezentuje świat zewnętrzny.
        3 Jeżeli rodzina jest niepełna to znaczy sam ojciec lub sama matka to lepiej
        dostosowane społecznie są dzieci wychowywane przez samotnych ojców
        4 80% dzieci które maja problemy z dostosowaniem społecznym ( narkotyki,
        poważne kłopoty wychowawcze,, kłopoty z prawem, pochodzi z rodzin w których nie
        ma ojca lub co też ważne z rodzin w których ojciec jest ale jego rola jest
        zminimalizowana przez dominującą matkę
        Co nie znaczy oczywiście jak juz poprzednio zastrzegłem że samotna matka nie
        może wychować dzieci bardzo dobrze. Natomiast jeżeli miałbym w prosty sposób
        odpowiedzieć na pytanie postawione w tym wątku dyskusji to odpowiedz brzmi:
        LEPIEJ WYCHOWA SAMOTNY OJCIEC NIŻ SAMOTNA MATKA
        • Gość: Dr_Agon Re: Kto lepiej wychowa chłopca: ojciec czy matka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 00:04
          Mnie to przekonuje i ja się z tym zgadzam.
Pełna wersja