Dzien z zycia geja

IP: *.103.popsite.net 02.03.02, 02:35
6.00
Cholera, znowu trzeba wstawac. Moze jeszcze 5 minut... Dobrze, ze Jacek juz
wstal, przynajmniej kawa juz zrobiona, tylko dlaczego robi tyle halasu w
lazience?
6.20
Juz 6.20?!
6.25
Prysznic, kawa, trochre soczku z pomaranczy. Jacek juz wyszedl. Pocalunek na
pozegnanie, jakie to "drobnomieszczanskie".
7.00
No nic, popracujmy, te podroze do Wenecji i na Hawaje kosztuja.
9.00
Moj komputer zaczyna bipczec. Znowu zapomnialem, to nasz 5 rocznica w te sobote.
Gee, 5 lat z tym samym facetem. W tym czasie: 3 domy, 2 koty, 3 samochody, 2
miasta... . Niezly dorobek i wspolna historia. I wiekszosc nocy spedzonych
razem (niestety obaj wyjedzdzamy sluzbowo), nienawidze spac sam.
5 lat i ani jednej klotni, czy to normalne?
12.00
Chyba nic specjalnego nie bedziemy robic w ten weekend. Moze pojedziemy
poszukac jakichs "skarbow" do ogrodu. Mam liste 110 nowych roslin, ktorych
potrzebuje. Poza tym musimy znalezc nowe lustro do mojej garderoby. No i musze
skonczyc malowac lazienke na dole. Wystarczy na swietowanie. Prawdziwym
prezentem bedzie ta podroz do Nowego Jorku do kwietniu, moja druga, pierwsza po
9/11. Broadway, Metropolitam Museum, pare romantycznych kolacji, moze dance
club.
15.00
Nowa plyta Cher w sklepach! Ta kobieta jest niezniszczalna. Kupie tez kopie do
Jacka samochodu.
17.00
Ten chlopak w sklepie plytowym byl calkiem calkiem. I ja tez mu przypadlem do
gustu. Lubie flirtowac, ale obraczka zdradza mnie natychmiast.
5 lat "malzenstwa" i zadnych skokow w bok! Czy to nie chore?
19.00
Jacek juz w domu. Zestresowany, jak zwykle problemy z pracownikami. Lenia sie i
maja jeszcze pretensje i zadania. Mam nadzieje, ze masaz mu pomoze. Mam tez
nadzieje na troche seksu przed zasnieciem. Mimo 5 lat ciagle niezlego.
22.00
Jacek juz spi, seks byl super. Nie ma lepszego lekarstwa na stres. Masaz tez
pomogl.
Bardzo ucieszyl sie z Cher, plyta swietna.
W sobote odwiedzimy jego rodzicow. Jakas tam rodzinna impreza. Przezyjemy.
Tylko te wszystkie dzieci. Ich ulubieni wujkowie... Przezyjemy.
23.00
Jak to wspaniale czuc jego cieplo obok mnie. Oddycha spokojnie, moze sni o
spacerze w Central Park? Juz za pare tygodni. 5 lat...
Jacek, kocham cie.
    • Gość: Eryk Re: Dzien z zycia geja IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 10:00
      Znasz to z autopsji? :)
      • Gość: Piotr Re: Dzien z zycia geja IP: *.103.popsite.net 02.03.02, 18:18
        ak, moje zycie...
    • Gość: Matt Re: Dzien z zycia geja IP: 213.30.57.* 02.03.02, 13:22
      Przezylem wiele takich dni. Prawie jakbym ja sam to napisal. Oczywiscie sa
      roznice - zamiast 5 lat sa 3 i pol, zamist 2 kotow - 1 pies. Ale to tylko
      detale...
    • Gość: ramzes:) Re: Dzien z zycia geja IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.02, 11:59
      zamiast 5 lat, 2 i pol:)
      zamiast 2 domow, 1 mieszkanie :))
      zamiast 2 samochodow, 2 rowery i 2 pary rolek :)))
      zamiast kotow.....nic.

      ramzes:)
    • Gość: Romeo Re: Dzien z zycia geja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 13:44
      hmm a ja mam najkrotszy staz
      1,5 roku
      brak mieszkania
      1 rower
      1 kot :)
    • Gość: ewa Re: Dzien z zycia geja IP: *.chello.pl 03.03.02, 15:05
      Fajny luzak z ciebie! Dni tez masz ciekawe. Skoro duzo podrozujesz po swiecie,
      polecam ci wypad na Mykonos, czaderska, grecka wysepka !Odwiedza ja wielu
      gejow,a niektorzy sa po prostu piekni!Buziaczki.
      • Gość: ramzes:) Re: Dzien z zycia geja IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.02, 16:42
        > Fajny luzak z ciebie! Dni tez masz ciekawe. Skoro duzo podrozujesz po swiecie,
        > polecam ci wypad na Mykonos, czaderska, grecka wysepka !Odwiedza ja wielu
        > gejow,a niektorzy sa po prostu piekni!Buziaczki.


        to chyba sa miesca, gdzei mozna najszybciej stracic swoja druga polowe:)))

        ramzes:)
    • Gość: Ninja Re: Dzien z zycia geja IP: 202.42.183.* 04.03.02, 05:31
      no i co z tego? nie miales nic ciekawszego do napisania?
      • rafi4 Re: Dzien z zycia geja 04.03.02, 16:35
        a ja ci tego zazdroszcze ,bo tez tak bym chcial budzic sie i zasypiac przy
        ukochanym menie.
    • Gość: Stanley Re: Dzien z zycia geja IP: *.u.mcnet.pl 04.03.02, 19:38
      To takie cudowne...A kiedy planujesz zajść w ciążę? Chyba najwyższa pora.
      • Gość: ramzes:) Re: Dzien z zycia geja IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.02, 19:50
        > To takie cudowne...A kiedy planujesz zajść w ciążę? Chyba najwyższa pora.

        a ty planujesz?? :)

        ramzes:)
        • Gość: Stanley Re: Dzien z zycia geja IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 11:36
          Nie będę ci dokuczał bo masz patriotyczną misję do wykonania - zarazić
          pedalstwem tylu Niemców ilu się da - ku chwale Ojczyzny.

          PS. tylko pamiętaj : nie wracaj do Polski.
      • Gość: ada Re: Dzien z zycia geja IP: *.investbank.pl 05.03.02, 10:41
        Gość portalu: Stanley napisał(a):

        > To takie cudowne...A kiedy planujesz zajść w ciążę? Chyba najwyższa pora.
        Stanley ty chyba coś za bardzo lubisz tematy gejowskie ?

        • Gość: Stanley Re: Dzien z zycia geja IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 11:33
          Gość portalu: ada napisał(a):

          > Gość portalu: Stanley napisał(a):
          >
          > > To takie cudowne...A kiedy planujesz zajść w ciążę? Chyba najwyższa pora.
          > Stanley ty chyba coś za bardzo lubisz tematy gejowskie ?

          Lubię. Zawsze lubiłem pastwić się nad słabymi, chorymi i nienormalnymi. Działam
          jak rekin w oceanie. Oczyszczam.

    • hal9000 Re: Dzien z zycia geja 05.03.02, 08:07
      No cóż, chyba nikt tak nie potrafi zrozumieć mężczyzny jak druga mężczyzna... :-
      )
    • miniu3 Re: Dzien z zycia geja 05.03.02, 09:43
      kurcze pieczone,
      ty to masz szczescie! piec lat z tym samym. a ja biedulka od roku na czacie z
      takim jednym sie +uwodze i NIC! owszem mily jest i liscik napisze. no ale co z
      tego mieszkamy w roznych miastach daleko od siebie. no jakos do spotkania
      jeszcze nie doszlo - jesli ja mam czas i moge to jemu cos nie pasuje a jak jemu
      pasuje - to mojej mamusi nie pasuje. no i jak dodam do tego, ze boje sie tego
      spotkania no to juz nie wiem co sobie pomyslicie.
      proponuje zmiane tematu na ROK Z ZYCIA GEJA:-)))
      • Gość: Ninja Re: Dzien z zycia geja IP: 202.42.183.* 05.03.02, 10:31
        a niech ci bedzie 100 LAT Z ZYCIA GEJA tylko czego do cholery sie nie
        wyniesiecie na jakies pedalskie strony? Malo to tego?
        • mikmik Dzien z zycia geja 05.03.02, 11:02
          Widać tobie też się tutaj podoba, tylko po cholere tak pierdolisz od rzeczy (
          należaloby raczej zapytać "po chuja" ale przeciez właśnie o niego chodzi a
          chyba każdy gejowski jest dla ciebie nie do zdobycia - czy w tym masz
          problem ? )
          To wypad z tej bajki :)
          • Gość: Ninja Re: Dzien z zycia geja IP: 202.42.183.* 05.03.02, 11:09
            > "po chuja" ale przeciez właśnie o niego chodzi a
            > chyba każdy gejowski jest dla ciebie nie do zdobycia - czy w tym masz
            > problem ? )

            ....problem??? nie pochlebiaj sobie i sobie podobnym. Predzej bym zdechl niz sie
            pokuszal na "zdobycie gejowskiego chuja" (gratuluje sformulowania - nawet pedal
            by sie chyba usmial). I po co zdobywac poza tym? sami sie pchacie i tylko
            wyrazne "mam narzeczona" potrafi odpedzic dziubasa bez zbyt dlugich dyskusji.

            • Gość: ramzes:) Re: Dzien z zycia geja IP: *.online-now.de 05.03.02, 12:19
              I po co zdobywac poza tym? sami sie pchacie i tylko
              > wyrazne "mam narzeczona" potrafi odpedzic dziubasa bez zbyt dlugich dyskusji.
              >

              ciekawe czy jak sie do ciebie pcha jakas dziewczyna, ktorej sie podobasz, tez
              rzucasz od razu "mam narzeczona", zeby odpedzic dziubaske(?) od dlugich dyskusji..

              zreszta jak sie dalo zauwazyc w ostatnim czasie..
              geje daza do wladzy, zarowno koscielnej, jak i tej "cywilnej". Niedlugo
              zdominujemy wasze zycie, podporzadkujemy instytucje, zabierzemy zony i
              dzieci...:))..i zorganizujemy dla was haremy.

              ramzes:)

              PS. pewnie nawet twoj szef do gej, bo w polsce u wladzy sa tylko zydzi i geje..
              reszta to pionki (heteroseksualna mniejszosc nie burzyla)..wiadomo kazdy musi
              miec w rzadzie przedstawiciela.
              • d.z Re: Dzień z życia człowieka 05.03.02, 14:37
                A ja tak czytam całą tę dyskusję i zupełnie nie rozumiem o co chodzi.
                A może na całą sprawę spojrzeć z drugiej strony. Ktoś jest bardzo szczęśliwy i
                chciał tym szczęściem podzielić się z innymi ludźmi, a tutaj takie niemiłe
                wypowiedzi. Czyżby wszyscy wypowiadający się tutaj byli nieszczęśliwi i nie
                chcieli posłuchać choć trochę o tym, że w tym całym zwariwanym czasie, w jakim
                nam przyszło żyć, jest ktoś kto ma swoją "wyspę" szczęścia?
                Przebywanie w towarzystwie ludzi szczęśliwych (bez względu na ich orientację)
                czyni nasze spojrzenie na świat również weselszym...
                Czego Wszystkim życzę...
                • Gość: ramzes:) Re: Dzień z życia człowieka IP: *.online-now.de 05.03.02, 14:55
                  d.z. napisał(a):

                  > A ja tak czytam całą tę dyskusję i zupełnie nie rozumiem o co chodzi.
                  > A może na całą sprawę spojrzeć z drugiej strony. Ktoś jest bardzo szczęśliwy i
                  > chciał tym szczęściem podzielić się z innymi ludźmi, a tutaj takie niemiłe
                  > wypowiedzi. Czyżby wszyscy wypowiadający się tutaj byli nieszczęśliwi i nie
                  > chcieli posłuchać choć trochę o tym, że w tym całym zwariwanym czasie, w jakim
                  > nam przyszło żyć, jest ktoś kto ma swoją "wyspę" szczęścia?
                  > Przebywanie w towarzystwie ludzi szczęśliwych (bez względu na ich orientację)
                  > czyni nasze spojrzenie na świat również weselszym...
                  > Czego Wszystkim życzę...



                  widzisz, nie wszyscy potrafia na to spojrzec z perspektywy szczescia..

                  ramzes:)
                • hal9000 Re: Dzień z życia człowieka 05.03.02, 15:00
                  d.z. napisał(a):

                  > czyni nasze spojrzenie na świat również weselszym...
                  > Czego Wszystkim życzę...

                  No właśnie :-)
                • sloggi Re: Dzień z życia człowieka 07.03.02, 08:45
                  Myślę, że ktoś kto zna kilku homofobów z tego forum nie dzieliłby się tu swoim
                  udanym stadłem.
                  To nie jest miejsce, gdzie opis życia dwóch panów oprze się komentarzom kilku
                  nietolerancyjnych prostaków.
                  Tak - prostaków, bo człowiek na poziomie, nawet jak mu coś nie pasuje, to
                  przejdzie milcząc koło niewygodnego tematu.
              • Gość: Ninja Re: Dzien z zycia geja IP: 202.42.183.* 06.03.02, 03:48
                > ciekawe czy jak sie do ciebie pcha jakas dziewczyna, ktorej sie podobasz, tez
                > rzucasz od razu "mam narzeczona", zeby odpedzic dziubaske(?) od dlugich dyskusj
                > i..

                Alez skad. Jestem heteroseksualny, co pewnie dalo sie zauwazyc. I nie mam
                dreszczy obrzydzenia jak sie do mnie pcha panna, w odroznieniu od sytuacji jak
                sie pcha dziubas.

                > zreszta jak sie dalo zauwazyc w ostatnim czasie..
                > geje daza do wladzy, zarowno koscielnej, jak i tej "cywilnej". Niedlugo

                > PS. pewnie nawet twoj szef do gej, bo w polsce u wladzy sa tylko zydzi i geje..

                Nie zgadles. Ani moj szef nie jest pedalem, ani nie jestem w Polsce. W Polsce u
                wladzy sa glupcy i karierowicze, a jezeli poza tym sa Zydami albo pedalami, nie
                obchodzi mnie to, dopoki nie zaczynaja ustanawiac wlasnych praw.
                • mikmik Re: Dzien z zycia geja 06.03.02, 09:36
                  hahaha bo jesli nie jesteś w Polsce to tym bardziej sprawa dotyczy właśnie
                  ciebie, gdyż światem rządzą właśnie Żydzi i pedały :)

                  Gość portalu: Ninja napisał(a):

                  > ....problem??? nie pochlebiaj sobie i sobie podobnym. Predzej bym zdechl niz
                  > sie
                  > pokuszal na "zdobycie gejowskiego chuja" (gratuluje sformulowania - nawet
                  > pedal
                  > by sie chyba usmial). I po co zdobywac poza tym? sami sie pchacie i tylko
                  > wyrazne "mam narzeczona" potrafi odpedzic dziubasa bez zbyt dlugich dyskusji.

                  Dziękuję za gratulacje, jednak teraz to ty sobie schlebiasz, sformułowanie
                  miało rozbawić większość inteligentnego towarzystwa ale bez konieczności
                  przyznawania się do odkrycia tej nutki humoru :)
                  Czyżbyś koniecznie chciał byc uznanym za inteligenta ?!?! i to w dodatku po tym
                  co wypisujesz ?!?!?!
                  No i nie podejrzewam co byś sie "pokuszal" na gejowskiego ch... ( nie
                  naduzywajmy jego imienia nadaremno ) ale pewnie nie raz i nie dwa sie na niego
                  skusiles. Wszak nie od dzis wiadomo, ze wymówka! "mam narzeczona" wysyłana jest
                  w eter by zakomunikować "nie mysl ze bedzie ciag dalszy"; jeden n umerek z
                  chlopcem i na pare dni starczy. Fakt, heterycy pod tym wzgledem sa bardzo
                  niestali i lubia skakac z kwiatka na kwiatek w zastraszajacym tempie :)))
                  Żeby to wiedzialy te ich biedne "narzeczone" :)))
    • vivawawa Re: Dzien z zycia geja 07.03.02, 00:33
      to co Piotr napisał jest bardzo piękne :-))) ja mam mena od roku, ale nie
      mieszkamy razem tylko spedzamy wspolnie weekendy. kazdy ma swoje mieszkanie ,
      ale sadze ze wkrotce zamieszkamy razem, gdyz brakuje nam czesto drugiej osoby i
      smutno samemu w nocy w lozeczku
      • Gość: miniu3 Re: Dzien z zycia geja IP: *.flmo.ch 07.03.02, 08:55
        Tez bym jakiego chcial!
        W takim razie skladam zapotrzebowanie:-)))
        Szukam faceta!
        Nie musi wygladac jak KROLEWICZ na bialym koniu-
        Moze byc tylko odrobine piekniejszy od diabla.
        Tylko zeby byl mial troche humoru, mily byl i mial ochote i czas na
        flirtowanie:-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja