Feminiści...

17.05.04, 15:25
Jakie macie podejście do feministek? Podejście do równouprawnienia? Czy sami
również jesteście za...
    • envi Re: Feminiści... 17.05.04, 16:04
      Co za bzdura,równouprawnienie staje się faktem,nic tu nie ma do rzeczy chce czy
      nie chce.to tak jakby czyjaś chęć mogła spowodować cofnięcie przemysłu.wreszcie
      nasz cywilizacja zaczyna się cywilizować:)
      • poprioniony Re: Feminiści... 17.05.04, 22:52
        envi napisała:

        > Co za bzdura,równouprawnienie staje się faktem,

        Co za bzdura, rownouprawnienia nigdy nie bylo, nie ma i nigdy
        nie bedzie. Mzonki o tym ze wszystkie zwierzeta sa rowne,
        brutalnie zweryfikowala historia.
    • feminista Re: Feminiści... 17.05.04, 16:38
      Jako feminista nie mogę zaprzeczyć, że przyznaję postępowym feministkom wiele
      racji, szczególnie w sprawie uznania prostytucji za normalny zawód i
      zalegalizowania sutenerstwa. Dziewczyny mają prawo pracować w godziwych
      warunkach!
      Oczywiście istnieją również "feministki", które nienawidzą mężczyzn, seks
      uważają za wykorzystywanie kobiet, wszystkich nas najchętniej by wykastrowały -
      od tego stanowczo się odcinam;)
    • sita_atlantis Re: Feminiści... 17.05.04, 16:53
      Najpierw trzeba poinformować mężczyzn, czym jest prawdziwy feminizm, bo nie
      dziwie się że w takim szumie medialnym dochodzą do nich dziwne informacje,
      dorabianie ideologii itd. Osobiście znam facetów, którzy traktują kobiety na
      równi, ale za nic w świecie się do tego nie przyznają :)))
    • envi Re: Feminiści... 17.05.04, 16:57
      a ja osobiście dodam,że jeśli feminizm kojarzyć z równouprawnieniem to każda
      kobieta jest feministka.
      Bzdury które wypisuje pseudo Feminista są strasznie śmieszne:)wyrzucili go
      chyba z forum Feminizm i teraz udziela się na forum Mężczyzna.
      • sita_atlantis Re: Feminiści... 17.05.04, 17:02
        Właśnie, bo feministki chcą szacunku dla kobiet.
        A tak w ogóle to rzeczywiście każda kobieta jest feministką, tylko nie każda
        chce się tak nazwać, bo myśli że pod tym pojęciem kryje się np. zalegalizowanie
        aborcji. Abstrahując jakie mam zdanie na ten temat, nie mieści się to w
        definicji aborcji.
        PS. Panowie, gdybyście mieli wątpliwości - feministki nie nienawidzą
        mężczyzn :)))
      • feminista Re: Feminiści... 17.05.04, 17:17
        envi napisała:


        > Bzdury które wypisuje pseudo Feminista są strasznie śmieszne:)wyrzucili go
        > chyba z forum Feminizm i teraz udziela się na forum Mężczyzna.

        Bzdury to Ty wypisujesz. Nikt mnie z forum Feminizm nie wyrzucił:)
    • tripper Re: Feminiści... 17.05.04, 20:17
      kwestia szacunku dla kobiet i ich rownouprawnienia a feminizmu to dwie zupelnie rozne sprawy.

      jestem za rownouprawnieniem, ale feministek typu szczuka i kinga dunin nie znosze jak jasna
      cholera. to sa chyba kobiety, ktore zdecydowanie nienawidza mezczyzn, bo tak...

      a feminisci solidaryzujacy sie z paniami tego typu wykastrowalbym jako zdrajcow meskosci
      • morfeusz86 Re: Feminiści... 17.05.04, 20:54
        "Feminizm" tak bardzo rozpowszechniony przez kościół i kojarzy się tymi co
        mężczyzn nienawidzą i teorią, którą rozpowszechniają...
        A może by tak zastanowicz nad prawdziwym znaczeniem tego słowa...
      • sita_atlantis Re: Feminiści... 17.05.04, 21:40
        Nazwanie tych pań feministkami jest grubym nadużyciem. Dlaczego to one budują
        nam, feministkom, opinię, skoro jest ich mniejszość? Później właśnie
        takie "kwiatki: wychodzą. :/
Pełna wersja