mezczyzna +kobieta=??????????????

23.07.11, 14:40
czego na poczaku zwiazkujest super,a pozniej nie ma juz tego CZEGOS????
jestem w drugim zwiazku,mamy fajne dzieciatko i jest juz nie tak jak bylo kiedys.
zastanawiam sie czy to jest moze nasza wina?
on zrobil sie juz na tyle pewny ,ze mnie ma,ze naprawde az sama w to nie wierze...
tym bardziej ,ze wiem,ze juz teraz rutyna i tak dalej,ale mimo tego naprawde staram sie,a jemu tak po prostu wszystko sie nalezy,odpowiada do mnie ostatni dosyc chamsko,na wszystko mowi "zamknij sie",albo "ty nie wiesz","daj mi spokoj"...
probowalam z nim kiedys o tym porozmawiac,ze przeciez nic mu nie zrobilam zeby traktowal mnie w ten sposob.
nie jest taki zawsze,ale od jakiegos momentu zrobil sie brzo chamski i zmienil do mnie soje podejscie.wierzcie,lub nie,ale ja naprawde staram sie zeby bylo dobrze.
czy moge jakos do niego dotrzec?
rozumiem,ze zaraz wszystko wraca o normy,ale pozniej jest "ta sama spiewka".
Tez tak macie?bo juz zaczynam myslec,ze trafiam na nieodpowiednich facetow.
albo,ze to moja wina...



z gory dziekuje za podzielenie sie ze mn swoim zdaniem!
    • ciekawy69 Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 23.07.11, 15:40
      Na początku związku króluje zakochanie i emocje.
      Ale zakochanym nie da się być w nieskończoność, po paru latach to się kończy.

      To co później zostaje, to może być miłość, przyjaźń, przywiązanie.

      Pojawienie się dziecka zmienia wszystko i tu już nigdy nie będzie tak samo.
      Nawet najbardziej romantyczny nastrój znika gdy coś dziecko chce.
      Dziecko zabiera mnóstwo czasu i energii. I czasami człowiek marzy żeby choć chwilę dłużej pospać. Mniej seksu mniej czasu na romantyczne sam na sam. Więcej problemów, obowiązków, radości, smutków, ...

      Czy to gorzej, czy lepiej, to zależy jak na to patrzeć.
      Jednym nowa sytuacja jednym odpowiada a innym nie.

      Załóżmy, że facet chciałby mieć tyle samo seksu co przed urodzeniem dziecka albo jeszcze więcej. To chyba dotyczy większości facetów. A po urodzeniu dziecka seksu jest mniej w dodatku Twoje wymagania są większe. Często słyszy że coś zrobił źle albo za mało. Rzadko słyszy coś miłego, a docenienie że coś zrobił nie zdarza się. Oczywiście gdyby nie było dziecka mógłby odejść ale teraz nie zostawi Cię samej z dzieckiem. Czyli może się czuć w pułapce, oszukany, zazdrosny o to że więcej dbasz o dziecko niż o niego, ... Może też nie do końca Ciebie rozumieć, bo w końcu mniej ze sobą rozmawiacie.

      Oczywiście jak zaczniesz od litanii co on robi źle to nie wiele wskórasz. Poza wymianą żalów.
      Spróbuj go zrozumieć i na czym mu zależy. Wtedy można pomyśleć o jakimś kompromisie. Tylko pod żadnym pozorem nie mów mu że coś musi albo że coś powinien. Jak potrzebujesz pomocy to zapytaj czy mógłby pomóc. Zwróć uwagę na jego potrzeby. Jeśli on chce seksu, a Ty mnie masz ochoty. To możesz go popieścić, albo zrobić coś innego co lubi.

      On złości bo czegoś co dla niego jest ważne nie dostaje od Ciebie. Ty go znasz najlepiej i jak się zastanowisz to domyślisz się o co mu chodzi. Może da się tak zrobić że Ty mu w czymś ustąpisz a On zrobi coś na czym Ci zależy.
      • mandarynka.1 Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 23.07.11, 15:46
        bardzo madre stwierdzenie!
        oczywiscie,ze bede probowac!!!
        mam nadzieje,ze z pozytywnym skutkiem.
        dziekuje i pozdrawiam!!!
      • zuzi.1 Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 23.07.11, 16:33
        Fajnie napisane ciekawy, ale dlaczego nie można powiedziec, że cos musi lub powinien zrobic, skoro sam za nic się nie bierze ? To jakaś obraza majestatu będzie?
        • mandarynka.1 Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 23.07.11, 16:44
          no bo to my jako kobiety mamy przerabane:(
        • black-sandra Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 23.07.11, 17:09
          zuzi.1 napisała:

          > Fajnie napisane ciekawy, ale dlaczego nie można powiedziec, że cos musi lub pow
          > inien zrobic, skoro sam za nic się nie bierze ? To jakaś obraza majestatu będzi
          > e?

          Mi się wydaje , że z tym czy ktoś musi czy nie musi to tak działa w obie strony i nazywa się to właśnie szacunkiem do tej drugiej - nie kazując nikomu niczego , a przekazując w taki sposób aby nikogo nie urazić i aby ten zrozumiał , że wypadałoby to zrobić . Jedyne co musi się w związku aby był udany to umiejętność komunikacji i przekazywania sobie informacji w taki sposób aby żadnej ze stron do niczego nie zmuszać . Chyba nikt czy to kobieta czy mężczyzna nie lubi być do niczego zmuszany bo zazwyczaj przynosi to odwrotny skutek .
          • mandarynka.1 Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 23.07.11, 17:18
            z tym nalesnikiem tos dowalila...haha...dobre:)
        • ciekawy69 Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 23.07.11, 18:04
          Powiedz mi że coś muszę, a od razu mam ochotę udowodnić, że nic nie muszę.
          Ty masz inaczej?

          A tak poważnie, myślę że lepiej jak ktoś robi coś z przekonania niż z musu.

          Z drugiej strony, mam wrażenie że "mobilizowanie" na razie przynosiło odwrotny skutek od zamierzonego. Stąd może trzeba spróbować inaczej. Przecież jak zadziała, to nikt nie będzie narzekał.

          Ja tam wolę myśleć, że moja żona jest ze mną bo chce. Niż ze jest bo powinna albo musi.
          Czy moja żona coś musi, nie nic nie musi. I gdybym próbował udowodnić, że musi, to mógłbym się zdziwić.

          Jak chcę aby ktoś liczył się z moim widzimisię, to ja liczę z czyimś widzimisię. Na tym polega bycie razem, coś daje i coś biorę. Chcę być szanowany to szanuję innych.

          Podejściem roszczeniowym wiele zepsuć, nawet jeśli to działa na krótką metę. Gdy mówisz że ktoś coś musi, oznacza to koniec liczenia z drugą osobą. I nie ma znaczenia czy Twoje roszczenia są uzasadnione.

          Czy Ty uważasz, że ktoś może ci coś kazać zrobić?
          • zentis do c69.) 23.07.11, 18:37
            mam w jakis sposob podobne pytanie. tyle, ze nie chce go wywalac na forum. z twojego sposobu wypowiedzi wnioskuje, zes nie mezczyzna z tytulu, ale z natury. dltego, mysle, ze moze powiesz mi jak to wyglada w twoich oczach. wprawdzie moi koledzy z reala, juz sie wypowiedzieli, ale piszesz tak sensownie, ze moze twoje spojrzenie dorzuci jakies wazne swiatlo.
            choc, ja mam do tego juz wkurzona postawe.
            ale napisze grzecznie. przynajmniej bede sie starac..))
            • zentis Re: do c69.) 23.07.11, 18:38
              moge? .)
              • ciekawy69 Re: do c69.) 23.07.11, 20:24
                Zadałaś jedno pytanie.
                Możesz też zadać kolejne, co masz do stracenia?

                Oczywiście jak pytanie zadasz prywatnie to odpowiedź też taka będzie.
                • e-no-kolego Re: do c69.) 23.07.11, 20:39
                  > a jak kto nie lubi cwiczyc, to co mu zrobisz?
                  ...no i przeszli do konkretów... ;DDD
      • talllar Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 23.07.11, 21:05
        > Nawet najbardziej romantyczny nastrój znika gdy coś dziecko chce.

        a czemu?


        > Załóżmy, że facet chciałby mieć tyle samo seksu co przed urodzeniem dziecka alb
        > o jeszcze więcej. To chyba dotyczy większości facetów.

        tego tez nie rozumiem. to czemu, kiedy to kobieta chce wiecej, wywieszacie jezorek, i mowicie- jasne, juz. i nic z tego. a potem- kochanie, ile ty jeszzce mozesz????????


        A po urodzeniu dziecka s
        > eksu jest mniej w dodatku Twoje wymagania są większe.

        te zyciowe?


        Czyli może się czuć w pułapce, oszukany, zazdrosny o
        > to że więcej dbasz o dziecko niż o niego, ... Może też nie do końca Ciebie rozu
        > mieć, bo w końcu mniej ze sobą rozmawiacie.
        >
        > Oczywiście jak zaczniesz od litanii co on robi źle to nie wiele wskórasz. Poza
        > wymianą żalów.
        > Spróbuj go zrozumieć i na czym mu zależy. Wtedy można pomyśleć o jakimś komprom
        > isie. Tylko pod żadnym pozorem nie mów mu że coś musi albo że coś powinien. Jak
        > potrzebujesz pomocy to zapytaj czy mógłby pomóc.

        chcesz powiedziec, ze cokowliek by mu sie nie dzialo, to usprawiedliwia takie odzywki??

      • momo2011 Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 25.07.11, 21:11
        a może potrzebne jest pewne urozmaicenie, ponieważ wkradła się nuda filmsline.com/seksnews/news-swing-seks.php na tej stronie można o tym przeczytać.
    • e-no-kolego Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 23.07.11, 20:44
      Po pierwsze: Dojrzały związek, miłość, czy partnerstwo polega na tym że się nad nim pracuje stale,
      po drugie: jak już widzisz problem to daj przykład zaczynając od siebie i pinuj aby sał się regułą w domu;
      po trzecie: nie naciskaj tylko sraw aby sam zaczął tak myśleć jak ty...
      ...I świetlana przyszłość przed wami :)
    • altz Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 23.07.11, 21:50
      Jeśli coś było, a potem tego czegoś już nie było i było chamskie odzywki typu "zamknij się", to znaczy, że tego czegoś w ogóle nie było i pojawiła się prawda o tej osobie.
      Odzywki typu: "ty nie wiesz","daj mi spokój" są dla mnie jeszcze do przyjęcia, wynikają z różnicy oceny sytuacji czy braku komunikacji, innej wiedzy itd.
      kobiety też się zachowują czasami po chamsku, gdy na przykład mówią "ty byś mnie zostawił bez pieniędzy", "odejdziesz i będziesz miał w d... dzieci", "w razie podziału, nie będziesz chciał się wyprowadzić z mieszkania" czy inne przepowiednie nie poparte żadnymi dowodami. To są takie same odzywki, jak "zamknij się". Jeszcze nie jest źle, gdy cham trafi na chama, czasami w małżeństwie kłócą się co tydzień i żyją zgodnie. Dla mnie jest to nie do przyjęcia, ale znam pary, które tak funkcjonują i żyją całkiem szczęśliwie.

      Jeśli u Ciebie, mąż jest chamem, a Ty nie, to nie ma po co do niego docierać, bo się nie da. Można wytrzymać na krótką metę, ale po co?
      • organza26 Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 01.08.11, 01:38
        Jedyny mądry wpis w tej dyskusji.
    • lolcia-olcia Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 23.07.11, 21:55
      później zostają dzieci i kredyt hipoteczny do spłaty
      • mistrzseksu78 Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 24.07.11, 23:04
        Związek to ciężka harówka, owszem na początku jest fascynacja, zauroczenie, ale z czasem dochodzi też przyzwyczajenie, czasem monotonia, nostalgia...dlatego jak ktoś wcześniej stwierdził nad relacją w związku trzeba pracować. Ciągle pracować, żeby zaskakiwać partnera, dbać o siebie, o atrakcyjność w związku. I nie naciskać, żeby partner myślał tak samo jak my, bo nikogo nie zmienimy na siłę. I kompromisy, a nie myślenie tylko o swoim sobie i swoich potrzebach. Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale jeśli związek ma szansę przetrwać to warto walczyć o niego.







        To ja nauczyłem Włochów "Bunga Bunga" - sprawdź mistrzseksu.pl/
        • mandarynka.1 Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 25.07.11, 19:17
          juz przez weekend bylo ardzo fajnie i znow jest ok...
          rozumiem,ze sa wzloty i upadki jak wszedzie:)


          dzieki ludzie!!!
          • nfrv Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 28.07.11, 13:29
            serio, ?
    • niezapominajka79-0 Re: mezczyzna +kobieta=?????????????? 31.07.11, 19:38
      Przeczytaj sobie ten wpis - gorąco polecam, może kilka pytań znajdzie tam odpowiedzi :-)) tytuł "LIST DO M. (myślę, że M. to mąż) "onyikochankikobiety.blogspot.com/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja