Dodaj do ulubionych

seks na pierwszej randce- zwiazek

10.08.11, 12:15
Panowie, zwiazalibyście sie z kobieta ktora zaproponowala wam seks na pierwszej randce? chodzi mi o zwiazanie sie tak na powaznie nie tylko na seks. (i jak byscie mogli dopiszcie przy odpowiedziach ile macie lat:):):), i czy byscie skorzystali z propozycji takiej kobiety, czy odmowili)
Obserwuj wątek
    • n.wataha Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 10.08.11, 12:21
      Raczej w kontaktach damsko-męskich to ja proponuję seks. I to nie w słowach, lecz jakoś drobnymi kroczkami do tego dążę, obserwując reakcję.
      Zdziwiłbym się z lekka gdyby kobieta na pierwszej randce słownie mi to zaproponowała.
      Ale przecież tak czy siak o to właśnie w tych randkach chodzi, by trafić do łóżka. Więc jeśli wizualnie i z charakteru odpowiadałaby mi, to dla czego nie?
      Czy przetestuje się tą jakże istotną część naszego człowieczeństwa wcześniej czy później nie robi różnicy.
      Istotne tutaj jest czy ten seks był dobry, cudowny, czy raczej kiepski. Ale to można ocenić jedynie po.
        • mariuszdd Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 10.08.11, 14:44
          Czyli czy na pierwszej czy na 20-stej nie ma to znaczenia .
          Bo i tak mężczyzna będzie sobie kalkulował ,a im starszy facet tym cwańszy.
          Jedynie problem może wystąpić z dziewicą ,tutaj są pewne psychologiczne zobowiązania ,w innych wypadkach czysta kalkulacja.
          Sypała z tamtym ,sypiała z owantym, nie muszę być z nia w związku ,na pewno brać ślubu.A ślubu to tym bardziej.Czyli nakładać dobre mocne gumki i w akcje.
                    • agnieszka_monika_bernadetta Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 10.08.11, 18:56
                      magdaxxxx86 napisała:

                      > nie, wczesniej napisala ze to naturalne ze kazdy facet zaliczy jak ma okazje, a
                      > le z taka sie nie zwiaze...


                      Przepraszam, ale ile masz lat, że nie wiesz, że często tak właśnie jest?
                      Facet skorzysta z okazji, ale żeby od razu się wiązać?
                      Chyba za dużo telenowel kolumbijskich się naoglądałaś.
                      • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 10.08.11, 19:06
                        oczywiscie wiem ze czesto tak bywa, ale irytuje mnie wybitnie przyzwolenie spoelczne na takie zachowanie. drazni mnie podwojna moralnosc, ktora choc juz coraz rzadsza to jednak dominuje w naszym zascianku. a najbardziej irytuja mnie kobiety ktore uwazaja ze kobieta ma obowiazek sie szanowac a facet juz nie koniecznie ( i nie mowie o tobie ale takie kobiety niestety rowniez sa)
                                • tomeck3145 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 14:00
                                  Ha, przyszła mi na myśl taka nieco przewrotna i lekko zalatująca rasizmem riposta.

                                  Pytanie: czy każdy murzyn jest czarny? Odpowiedź: nie każdy. Ale czy z tego wynika, że ogół murzynów jest biały?

                                  en.wikipedia.org/wiki/File:Albinistic_girl_papua_new_guinea.jpg
                                  Wracając do tematu - masz rację, nie każdy facet jest "taki zły" i oczywiście są tacy, którzy tak samo traktują kobiety, jak i mężczyzn w relacjach damsko-męskich. Zaryzykuję jednak stwierdzenie, że należą oni do mniejszości.
                                  • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 14:19
                                    przyklad wyjatkowo glupi, i bylby adekwatny w sytuacji gdyby na forum jeden facet z 40 przyznal sie ze by sie zwiazal. natomiast mamy sytuacje gdzie 22 facetow przyznaje sie ze im to nie przeszkadza do 11 facetow (po odliczebniu tych ktorzy by nie skorzystali) ktorzy by nie zaakceptowali tego . czyli znacznie wiecej facetow jestw tym temacie tolerancyjna...

                                    i nie , nie uwazam ze to jest reprezentatywna grupa osob ale napewno bardziej reprezentatywna niz grupka twoich kolegow, a ponadto calkowita anonimowosc pozwala na szczerosc, czego nie mozna powiedziec w przypadku grupy kolegow. po prostu byc moze nei kazdy ma odwage sie przyznac...
                                    • tomeck3145 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 14:26
                                      > i nie , nie uwazam ze to jest reprezentatywna grupa osob ale napewno bardziej r
                                      > eprezentatywna niz grupka twoich kolegow, a ponadto calkowita anonimowosc pozwa
                                      > la na szczerosc, czego nie mozna powiedziec w przypadku grupy kolegow. po prost
                                      > u byc moze nei kazdy ma odwage sie przyznac...

                                      Idąc dalej tym tokiem rozumowania, być może faktycznie jest tak, że w rzeczywistości (tzw. realu) faceci nie mają odwagi się przyznać, więc... związują się z tymi "szanującymi się", żeby nie zostać posądzonymi o to, że prowadzają się ze "szmatami".

                                      Problem w tym, że życie planuje się w rzeczywistości, a nie na forum, i nie liczy się to, co kto wypisuje na forum, a co robi w rzeczywistości (być może - jak zauważasz - pod presją otoczenia).
                                      • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 14:34
                                        dokladnie, w zyciu nie zawsze robi sie to co sie planuje... a mozna tez znalezc chocby w internecie na podobnych watkach mnostwo kobiet ktore wlasnei w ten sposob rozpoczely kilku- czy dlugoletnie zwiazki. co wcale nie znaczy ze nagle zaczna w realu sie tym chwalic...bardzo czesto jest tak ze nawet nie wiesz ze twoi znajomi tak zaczeli.
                                        ale ogolnie rzecz biorac wiekszosc facetow (przynajmniej na tym forum) nei przekresliloby takiej kobiety.
                                        • tomeck3145 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 14:42
                                          > ale ogolnie rzecz biorac wiekszosc facetow

                                          Nie zgadzam się, twoje twierdzenie oparte jest na niereprezentatywnej grupie statystycznej, w dodatku wypowiadającej się bez żadnych konsekwencji i pokrycia. To twierdzenie jest warte jeszcze mniej niż ostatnie sondaże przedwyborcze.

                                          Dodatkowo, myślę, że może być dokładnie odwrotnie niż myślisz - nikt nie chwali się tym, że związał się z kobietą o wątpliwej reputacji lub przeszłości, i okazało się, że to był błąd. Swoje rozumowanie opierasz na stwierdzeniach niedokonanych (czyli co bym zrobił, a nie co zrobiłem), albo na opisach sukcesów tych, którym się udało stworzyć fajny związek.
                                          • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 14:58
                                            widzisz ja nie dokonuje tutaj zadnych stwierdzen i nie mowie ze dokladnie tyle i tyle polskich mezczyzn zwiazaloby sie a tyle i tyle nie. ja tylko moge stwierdzic co wynika z wypowiedzi na tym forum. i jest to bardziej logiczne niz twoje stwierdzenie ze 99% mezczyzn uzna taka za dzi* i nie bedzie chcialo miec z nia nic wspolnego. na jakiej podstawie tak mowisz? na podstawie opini ( i to jescze nie wiadomo czy prawdziwej) kilku (kilkunastu ) twoich kolegow? to jest chyba jescze mniej reprezentatywna (i sczzera ) grupa niz analizowana przez mnie.
                                            • tomeck3145 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:33
                                              To ja proponuję odrobinę gimnastyki umysłowej ;) Przepraszam za dosadny język, ale nie chce mi się używać eufemizmów.

                                              Jeśli większość facetów wiąże się ze szmatami, to dlaczego nazywamy je szmatami (puszczalskimi, dziwkami, doświadczonymi itp...)? Przecież przeszłość jest w tym przypadku dla tej większości facetów nieistotna, więc po co się stygmatyzuje te kobiety?
                                              • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:42
                                                od kobiety ktora poszla do lozka na pierwszej randce do typowej plastic-panny bzykajacej sie z kazdym po kiblach dluga droga. i nie poweidzialam ze wiekszosc ogolnie, tylko wiekszosc na tym forum, co swiadczy o tym ze jednak jest calkiem spora grupa facetow ktorzy takiej panny szmata nie nazwa (juz powiedzialam takiej ktorej zdarzyla raz lub kilka razy taka przygoda, anie takiej ktorej sie to zdarza co piatek). a wsrod kolegow to wiadomo, tak samo jak nie bedziesz bronil gejow , bo sobie pomysla ze sam jestes gejem, tak samo nie bedziesz szczegolnie bronil puszczalskich panien, bo beda cie podejrzewac ze sam bys sie z taka zwiazal. a jak myslisz czy facet ktory by sie z taka zwiazal bedzie sei wszystkim na okolo chwalil ze mu dala na pierwszej randce? NA PEWNO NIE. stad wlasnie takie przeswiadczenie. ci co naprawde uwazaja je za szmaty krzycza glosno, a ci ktorzy nie, lub sa neutralni, albo nic nie mowia albo cicho przytakna.
                                                  • tomeck3145 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 16:17
                                                    1) Pytanie było raczej o facetów z twojego środowiska, skoro tacy, dla których przeszłość kobiety jest bez znaczenia, to czemu się tym nie chwalą - są przecież z większości? O to rozbija się przecież cała ta dyskusja. Doszliśmy do momentu, w którym stwierdzasz, że są w większości, jednocześnie twierdzisz, że boją się o tym mówić, żeby nie zostać posądzonym o wiązanie się ze "szmatami".

                                                    Pytanie dodatkowe - ci faceci to jakieś cioty, że boją się wyrazić swoje zdanie będąc w większości? Zazwyczaj facet wyraża swoje zdanie nawet wtedy, gdy jest w mniejszości... przestaje nadążać za twoim rozumowaniem lecz obawiam się, że będzie Ci ciężko wybrnąć. Formułuję zatem pytanie: Są w większości, czy nie; a jeśli są, to czy są ciotami, że o tym nie mówią w towarzystwie?

                                                    2) "ale pochodzimy z zupelnie innych srodowisk, i cale szczescie:)". Na szczęście. Dla mnie ;) Pytanie dodatkowe - jak można stereotypowo opisać twoje środowisko? Absolwenci humanistycznych kierunków szkół (często prywatnych) wyższych? Generalnie widać po twoich wypowiedziach, że matury na maturze to raczej nie zdawałaś. W dodatku usiłujesz używać argumentum ad personam, przy czym nigdzie nie określałem, jakie jest moje stanowisko w sprawie opinii o kobietach, które decydują się na seks na pierwszej randki. Staram się czerpać przyjemność z dyskusji z tzw. "wykształciuchem".

                                                    Pozdrawiam!
                                                  • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 16:28
                                                    1) przyznam szczerez ze juz sie pogubilam kto jest kim i z kim rozmawiam:0 wiec za kazdym razem odpowiadam wylacznie na twoja ostatnia wypowiedz.
                                                    2) moje srodowisko to glownie studenci politechniki, innych uczelni rowniez ale w mniejszym stezeniu;)
                                                    3)nie jestem w stanei okireslic dokladnie jakie sa poglady wiekszosci facetow z mojego srodowiska, bo JESTEM KOBIETA i zaden facet ze mna szczerze na ten temat nie bedzie rozmawial, wiec nie dowiem sie jakie poglady wymieniacie miedzy soba.
                                                    4) masz racje , facet ktory boi sie przyznac do swoich pogladow to ciota (i tutaj mozemy zaklasyfikowac takich ktorzy nie uwazaja ze takkie kobiety to szmaty, ale przytakna gdy ktos inny powie ze sa szmatami.) natomiast wielu facetow po prostu przemilcza, bo po co maja dyskutowac? ich to bezposrednio nie dotyczy wiec co to da? i naprawde nie mam pojecia jak sytuacja wyglada w grupach facetow, ale mam swiadomosc ze facet gdy znajdzie sie "w stadzie" innych samcow, nie zawsze pozwoli sobie na szczerosc i chyba sie tutaj ze mna zgodzisz. i dotyczy to tematow wszelakich, juz to widze jak taki facet zaczyna bronic gejow....
                                                    natomiast ja po prtzeanalizowaniu kilku forow w interenecie dochodze do wniosku ze jednak calkiem sporo facetow juz uwalnia sie od tych stereotypow (wynika to tez z tego ze coraz wiecej normalnych kobiet, a nie klubowych plasticowych blodn pieknosci, decyduje sie na takie przygody. a charakter kobiety i zawartosc mozgu mozna choc wstepnie ocenic przy pierwszej czy kolejnych kilku randkach i potencjalne pustaki wyeliminowac nie tylko na podstawie zaistnialego seksu.) natomiast zgodze sei ze bardzo duzo zalezy od srodowiska. napewno inne poglady beda mieli mezczyzni z tzw "srodowiska inteligenckiego", a inne fani hh, u ktorych co drugi "utwor" mowi ze kobiety to szmat*** kur***. swoja droga ciekawa sprawa ze nie bylo do tej pory zadnego, naprawde zadnego nurtu muzycznego tak bardzo nienawistnie odnoszacego sie do kobiet.
                • agnieszka_monika_bernadetta Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 10.08.11, 18:53
                  magdaxxxx86 napisała:

                  > wiec swczesniej piszesz ze kazdy facet zaliczy jak ma okazje i uwazasz za natur
                  > alne ze ma taka kobiete za szmate. hmmm ciekawe...:/


                  Nie uważam tego za naturalne, ani normalne, ale tak jest.
                  Jak myślisz, co można sobie pomyśleć o kimś, kto proponuje Ci seks podczas pierwszego spotkania? Ja bym podziękowała komuś takiemu i to by było pierwsze oraz moje ostatnie spotkanie z tą osobą.
                  • sick_chicken Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 10:19
                    Postarajcie się może nie używać za często słowa "każdy" "każda" to dyskusja będzie miała większy sens i może uda się ją poszerzyć. Póki co to wniosek jest taki że wystarczy się umówić na randkę z facetem żeby pójść do łóżka. A pani która miała więcej niż 3 partnerów nie nadaje się na kandydatkę na trwały związek. Słabo...
              • mrarm Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 13:19
                JA bym tam wolał inne najważniejsze kryterium - po prostu - co kobieta takowa ma w głowie.. czy jest inteligentna, sympatyczna, dowcipna.. czy umie radzić sobie z problemami, czy ma otwartą głowę.. a dziewica to strzał w stopę - jednak dobry seks cementuje związki, zbliża.. po co mam brać kota w worku?

                Oj, daliście sobie wyprać mózg.. :)
          • nfrv Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 13.08.11, 13:27

            > Bo i tak mężczyzna będzie sobie kalkulował ,a im starszy facet tym cwańszy.
            > Jedynie problem może wystąpić z dziewicą ,tutaj są pewne psychologiczne zobow
            > iązania ,w innych wypadkach czysta kalkulacja.


            ciekawe. kalkulowal. rozwin twierdzenie. jesli masz podstawy.D
            chyba, ze jestes kims w rodzaju czarwonika, zebberdee, allerune i innych miotaczy madrosci, ktorych uzasadnic nijak nie potrafia.
            swoja droga dziwi mnie, ze oni nawet morfologicznie myla. bo pewnie niestety tak.
    • potworski Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 10.08.11, 19:09
      Koło ch#uja zawsze mi to latało=zdarzało się na pierwszej, zdarzało się na drugiej i na trzeciej. Niektóre co bardziej wytrwałe dawały radę wytrzymać odrobinę dłużej. Jak na pierwszej to przynajmniej wiadomo, że panna lubi się bzykać, ma temperament i od razu można wytestować czy jest dobra w te klocki.
    • mallwia Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 10.08.11, 20:40
      Nie rozumiem za bardzo jak można zaproponować seks.Ej no jozek pójdziemy do łóżka? rozumiem natomiast,że można bardzo sensualnie odczuć drugą osobę nawet na 1-szym spotkaniu za sprawą zapachu,przyciągania i wtedy jak najbardziej może skończyć się seksualnie,ale tego się nie planuje i nie proponuje.I jak najbardziej może powstać fajny związek.Jeżeli osobniki chcą oczywiście.

      www.youtube.com/watch?v=PstK0gj5VUI
        • nom73 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 10.08.11, 23:31
          magdaxxxx86 napisała:

          > nie mialam na mysli doslownego proponowania seksu, ale np gdy kobieta zaprosi g
          > o po randce do swojego mieszkania. to jest juz chyba jawna propozycja i kazdy w
          > ie o co chodzi...

          Mnie dziewczyna na pierwszej randce zaprosiła do siebie, no to pomyślałem, że trzeba skorzystać, ale może za szybko zabrałem się do rzeczy, bo się wkurzyła i wyzwała mnie od zboczeńców. ;-)
          Inna z kolei, która mnie zaprosiła do siebie na pierwszym spotkaniu (ale nic nie było, bo miałem traumę po poprzedniej randce ;-) ) napisała mi później w smsie, że jest zawiedziona, że nie wykorzystałem sytuacji. :D
          Do tej pory nie rozumiem kobiet i o co im chodzi, a lat mam 111 - tyle co liczba w nicku. :-)
          • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 10.08.11, 23:43
            heh no mi sie wydawalo ze zaproszenie do mieszkania jest jednoznaczne;) to chyba dosc nierozsdane zapraszac "na osobnosc" obcego faceta jesli nie chce sie seksu;) moze sie kiepsko skonczyc... ale w zasadzie nie odpowiedziales na pytanie, czy zwiazalbys sie z taka kobieta na powaznie?
            • n.wataha Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 01:16
              Tak, związałem się z kobietą, z którą wylądowałem pod koniec pierwszej randki w łóżku. Miałem wtedy 35 lat, ona nieco mniej, ale niewiele. Seks był wręcz "boski" i byliśmy ze sobą ze 3-4 lata.
              Cudowne lata. Niestety, choć proponowałem by przeprowadziła się do mnie wraz z dzieckiem (była rozwódką z dzieckiem z pierwszego małżeństwa), proponowałem ślub, ona wolała mieszkać ze swoimi rodzicami. W pewnym momencie powiedziałem pass - albo przetniesz "pępowinę" łączącą Cię z rodzicami, albo koniec związku.
              Wybrała rodziców, więc odpuściłem sobie. Inna sprawa, że ona też tego żałowała i gdy poznała nowego faceta, wyprowadziła się do niego i wzięli ślub (ja już wtedy też byłem po ślubie z inną partnerką, poznaną nieco później). Do dziś, już ponad 10 lat) utrzymujemy przyjacielskie kontakty.
          • senseiek rzucisz na panienke, to wyzwie od desperatow.. 13.08.11, 21:47
            > Mnie dziewczyna na pierwszej randce zaprosiła do siebie, no to pomyślałem, że t
            > rzeba skorzystać, ale może za szybko zabrałem się do rzeczy, bo się wkurzyła i
            > wyzwała mnie od zboczeńców. ;-)
            > Inna z kolei, która mnie zaprosiła do siebie na pierwszym spotkaniu (ale nic n
            > ie było, bo miałem traumę po poprzedniej randce ;-) ) napisała mi później w sms
            > ie, że jest zawiedziona, że nie wykorzystałem sytuacji. :D

            To normalka. Jak sie rzucisz na panienke, to wyzwie od napalonych desperatow, a jak sie nie rzucisz to od pedalow..
        • agnieszka_monika_bernadetta Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 09:23
          magdaxxxx86 napisała:

          > nie mialam na mysli doslownego proponowania seksu, ale np gdy kobieta zaprosi g
          > o po randce do swojego mieszkania. to jest juz chyba jawna propozycja i kazdy w
          > ie o co chodzi...


          Czy Ty nie piszesz tu o sobie?
          Wiesz, jakoś nie wyobrażam sobie takiej sytuacji i nawet bym się bała, bo skąd mogę wiedzieć, kogo zapraszam do swojego domu i jak to się dla mnie skończy?
          Jeśli rzeczywiście planujesz zrobić coś takiego, jak dla mnie jesteś niepoważna, nieostrożna itd...
          • gregviii Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 12:56
            a może wcześniej dużo z 'obcym' facetem rozmawiała, trochę się dowiedziała o nim i spędzili trochę czasu przed pójściem do domu?
            I chyba potrafi powiedzieć 'nie' jak jej się coś nie spodoba?

            Fakt nie każdy facet potrafi uszanować kobiece zdanie tak samo jak kobieta nie potrafi określić czego tak na prawdę oczekuje. Obydwie rzeczy są denerwujące w kontaktach d-m.
    • rufus1szy Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 19:38
      magdaxxxx86 napisała:

      > Panowie, zwiazalibyście sie z kobieta ktora zaproponowala wam seks na pierwszej
      > randce? chodzi mi o zwiazanie sie tak na powaznie nie tylko na seks. (i jak by
      > scie mogli dopiszcie przy odpowiedziach ile macie lat:):):), i czy byscie skorz
      > ystali z propozycji takiej kobiety, czy odmowili)


      Nigdy i przenigdy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • rufus1szy Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 20:51
              magdaxxxx86 napisała:

              > och czyli najpierw korzystales z zycia a pozniej na zone/partnerke wybrales ta
              > pozadna...


              Coż, można i tak na to patrzeć, ale z tego co wiem to i dziewczyny o jakie pytasz również z tego życia korzystały NIE TYLKO ZE MNĄ :D. To chyba oczywiste, że na żonę wybrałem jednak inny typ...no i dzięki doświadczeniu byłem pewien wyboru i jestem nadal:)
                  • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 21:02
                    och och , nie mialam tego na celu:) doskonale wiem ze osoby pozbawione sumienia maja mocny sen:) skladam tylko wyrazy wspolczucia twojej zonie:) no coz , chyba ze ona tez ma swoje za uszami a ty tego po prostu nie wiesz:) mam nadzieje ze trafil swoj na swego
                    • rufus1szy Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 21:04
                      magdaxxxx86 napisała:

                      > och och , nie mialam tego na celu:) doskonale wiem ze osoby pozbawione sumienia
                      > maja mocny sen:) skladam tylko wyrazy wspolczucia twojej zonie:) no coz , chyb
                      > a ze ona tez ma swoje za uszami a ty tego po prostu nie wiesz:) mam nadzieje ze
                      > trafil swoj na swego


                      Moja Droga...nie drażnij mnie...
                      a skoro masz problem jak szybki seks odbierają faceci to się zastanów nad tym jak szybko idziesz z nimi do łóżka... przenosisz na niewinnego żal którego sprawcą ktoś innym czy jesteś forumowym trollem?
                    • agnieszka_monika_bernadetta Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 12.08.11, 07:31
                      Magda, ale Ty chyba teraz zaczynasz z lekka przeginac...
                      Sorry, ale co można sobie myślec o kobiecie czy mężczyznie, którzy proponują seks na pierwszym spotkaniu?
                      I czemu za każdym razem pytasz wypowiadających si,e tu panow o ich wiek? Jakąś ankietę przeprowadzasz, czy jak?
                      Może sama napisz, ile masz lat?
                      I naprawdę się nie boisz, że możesz trafić na jakiegoś psychola?
                      Jeśli tak, to nie wiem, czy Cię podziwiać, czy Ci współczuć.
                  • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 21:06
                    no wlasnie, problem w tym ze podzial na dajaca i korzystajacego jest zenujacy i swiadczy tylko o tobie:) i oczywiscie ciesze sie ze uzyskalam szczera odpowiedz, co nie oznacza ze nie moge cie obrazac. czuje sie do tego uprawniona tak smao jak moge skrytykowac zlodzieja. i jestem tez ciekawa czy przed swoja pozadna zonka rowniez jestes tak sczzery i czy ona ma swiadomosc jaka jest twoja opinia w tym temacie. bo watpie czy szanujaca sie kobieta przystalaby na cos takiego...
                    • rufus1szy Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 21:08
                      magdaxxxx86 napisała:

                      > no wlasnie, problem w tym ze podzial na dajaca i korzystajacego jest zenujacy i
                      > swiadczy tylko o tobie:) i oczywiscie ciesze sie ze uzyskalam szczera odpowied
                      > z, co nie oznacza ze nie moge cie obrazac. czuje sie do tego uprawniona tak sma
                      > o jak moge skrytykowac zlodzieja. i jestem tez ciekawa czy przed swoja pozadna
                      > zonka rowniez jestes tak sczzery i czy ona ma swiadomosc jaka jest twoja opinia
                      > w tym temacie. bo watpie czy szanujaca sie kobieta przystalaby na cos takiego.
                      >


                      Jeśli to 86 to twój rocznik to już wszystko rozumiem :DDDDDDDDDDDDDD

                      Powodzenia ;)
                      • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 21:19
                        nie odpowiedziales na moje pytanie... naprawde twoja zona ma swiadomosc ze dzielisz moralnosc na ta dla kobiet i dla mezczyzn? rozumiem ze podobnie podchodzisz do zdrady... ty jako samiec masz prawo czasem sie zapomniec, a zonka ma byc wierna...
                        • rufus1szy Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 21:25
                          magdaxxxx86 napisała:

                          > nie odpowiedziales na moje pytanie... naprawde twoja zona ma swiadomosc ze dzie
                          > lisz moralnosc na ta dla kobiet i dla mezczyzn? rozumiem ze podobnie podchodzis
                          > z do zdrady... ty jako samiec masz prawo czasem sie zapomniec, a zonka ma byc w
                          > ierna...



                          ...ale ty dziewczyno nie słuchasz co się do ciebie mówi to po co mam z Tobą gadać
                          zrobił cię ktoś w wała, poszłaś naiwnie do łóżka i teraz cierpisz
                          jedziesz mi tu swoje gorzkie żale tak jakbym to ja cię...
                          ...że mnie drażnisz przeżyje ale temat mojej żony jest święty i nie waż się jej obrażać
                          Wbij to do tego swojego łepka jak i to że jeśli chcesz nie mieć takich dylematów jak to o czym piszesz to nie bzykaj się na 1 randce.


                          • rufus1szy Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 21:28
                            ...a i żeby Ci było jeszcze bardziej wstyd, nigdy żony nie zdradziłem i nie zdradzę, dlatego ze to kobieta której szukałem całe życie pośród tych, które sądzą ze sex na 1 randce to sposób na poderwanie faceta

                            3m się ciepło i do nigdy
                                    • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 21:39
                                      hehe nie martw sie , nei narzekam. a powiedz co ty masz w glowce skoro oklamujesz swoja zone ktora podobno tak bardzo kochasz i szanujesz? nie uwazasz ze skoro ona tak bardzo zasluguje na szacunek to powinna znac prawde? czy moze wstydzisz sie sam siebie i swoich niedorzecznych pogladow? bo czlowiek uczciwy chyba nie musi zatajac prawdy
                                        • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 21:46
                                          eh moj drogi, to nie jest kwestia nudy:) sam masz swiadomosc ze nawet nie potrafisz obronic swojego zdania:) dobrze wiesz ze nie zaslugujesz na swoja zone (o ile ona naprawde taka swieta jest, jesli tak to bardzo mi jej szkoda) i masz swiadomosc ze jestes pozbawiony zasad, jakby to nazwac... "masz gietki kregoslup moralny"...postepujesz wedle wlasnej wygody , w mysl zasady "kalemu ukrasc krowe - zle, kali ukrasc krowe - dobrze" . a pamietaj jesli chcesz wymagac od kogos to wymagaj najpierw od siebie. to jest chyba podstawowa dewiza kazdego wartosciowego czlowieka. ty natomiast wymagasz od innych a od siebie nie. i to jets tak bardzo zalosne...
                                    • czlowiek_lesny Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 21:42
                                      Drodzy,
                                      zajadam tę swoją surówkę z rucolą i mi ciśnienie skacze. A wolałbym się czym innym podniecać :) Proszę przestańcie się już obrażać. Zaszło to dość daleko. Nooo!!!

                                      Jestem gó...anym rozjemcą, ale się jakoś poczułem, bo nie mogę się biernie przyglądać tej niepotrzebnej eskalacji emocji.
                                      Magdaxxxx86 - jak chcesz pogadać to nie gryzę, napisz maila na czlowiek_lesny@gazeta.pl
                                      Wiem, że czasem potrzeba się wygadać. Mam tak od kilku miesięcy. I wcale w tym momencie nie podrywam... OK?

                                      Leśny
                                    • gragas Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 12:18
                                      Abstrahując od wymiany zdań między Magdaxxxem86 a Rufus1szym, chciałbym powiedzieć, że nie ma nic złego w seksie na pierwszej randce, jeśli obie strony się na to zgadzają i myślą podobnie... Nie czaję, o co tyle szumu...
                              • potworski Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 21:42
                                Cóż magda - rufus cię z leksza rozj#ebał i teraz co najwyżej możesz trzepać kończynami przyszpilona do ściany, lub ostatecznie puścić kleksa. Wszystko dlatego, że wyłożyłaś się na FM jak na tacy=do seksu na pierwszej randce nadają się najlepiej niezłe sucze, które w du#pie mają co kto o nich sądzi=robią swoje i tyle dla przyjemności. A ty jesteś tylko pretendentką do bycia suczą bo bzyknęłaś się z kolesiem zanim poszliście karmić łabędzie nad staw i teraz tak cię to gryzie, że szukasz poparcia dla siebie wśród forumowiczów. Bez tego będziesz gryźć poduchę wieczorami i zastanawiać się czy dobrze zrobiłaś.
                                • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 11.08.11, 21:50
                                  mylisz sie, rufus nie potrafi nawet uzasadnic logicznie swojego stanowiska. naprawde uwazasz ze on postepuje wedlug jakichkolwiek zasad? innych niz "byleby mi bylo wygodnie"? powiedz mi czy taki facet naprawde ma prawo wymagac od kobiety "szanowania sie"? i czy mozna go sznaowac skoro oklamuje swoja zone? czy naprawde bronisz tego czlowieka ? a pozatym z tego co zauwazylam ty na moje pytanie odpowiedziales ze na to nie zwracasz uwagi i zwiazalbys sie z taka kobieta.

                                  i zeby bylo jasne, nie powiedzialabym zlego slowa o mezczyznie ktory by odmowil takiego seksu!!! on ma do tego prawo, ma prawo nieakkceptowac takich zachowan i szukac sobie szanujacej sie kobiety. ale powiedz co mozna powiedziec o facecie ktory sam korzysta i obraza takie kobiety? czy znasz na to inne okreslenie niz kur*iarz?...
                                  • potworski Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 12.08.11, 00:16
                                    Ale ch#uj mnie obchodzi rufus i jego moralność. Wątek nie jest o nim.
                                    Wątek jest o tobie, a ciebie (jak większość wyzwolonych kobiet) boli pewien utarty społecznie schemat=że kobieta daje a facet bierze. Ty chciałabyś, żeby świat był tak poukładany, że panna traktująca seks przedmiotowo była podobnie traktowana jak analogiczny facet. Sorry bejbi=nie zawsze jest niedziela i tak to wygląda niestety (dla ciebie). Pomijając mój osobisty stosunek do tej kwestii to tak ten świat jest okrutnie skonstruowany, że kobieta dająca na pierwszej randce to szmata a facet to przekoleś. Może cię to wkur#wiać, możesz z tego powodu wylewać żale, ale nic na to nie poradzisz. I możesz sobie wmawiać, że to ty kolesia przeleciałaś, ale to będzie jak w tym powiedzonku o tatarzynie.
                                    • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 12.08.11, 00:35
                                      widzisz, wcale nie jest ten swiat tak skonstruowany bo w krajach mniej ciemnych niz polska , w takiej szwecji czy danii , podzial na supersamca i szmate juz dawno zostal zazegnany, i prawdopodobnie za jakis czas u nas rowniez tak bedzie. wiec nie mow ze tak bylo jest i bedzie. widzisz jeszcze nie tak dawno mezczyzni uwazali ze kobieta nie moze glosowac, a jesczez wczesniej ze jest istota ograniczona umyslowo. jak widzisz to juz udalo sie zmienic. i tak smao zmienia sie juz powoli podejscie do seksualnosci kobiet, pamietaj ze jeszze na poczatku XX w LEKARZE I NAUKOWCY ( a nie jakies ludowe zabobony) twierdzili ze orgazm u kobiety jest objawem chorobowym, dopiero Freud chyba w 1914 (czy jakos tak ) ostatecznie obalil ten idiotyzm. tak tez jest juz z tym uznawaniem kobiety za "szmate " chocby z powodu seksu na pierwszje randce. juz teraz jest coraz wiecej facetow ktorzy nie beda przez to przekreslac kobiety, wiec jak widzisz sytuacja sie zmienia.

                                      i zeby bylo jasne, ja nikogo nie przelatuje, ja odbywam stosunek z ktorego czerpia obydwie strony, i ludzie tacy jak rufus ktorzy "przelatuja" sa dla mnie wybitnie ograniczeni, ale co wogole o takim czlowieku jak on mozna powiedziec? sam fakt ze zone ktora tak wychwala pod niebiosa i rzekomo szanuje, oklamuje bez zadnych skrupulow. bo jesli on tak bardzo uwaza swoj swiatopoglad za wlasciwy to dlaczego nie ma odwagi sie przed nia przyznac?

                                      i jak ostatecznie mam rozumiec twoj stosunek do tematu? ty bys sie zwiazal na powaznie czy nie? i ile masz lat?:)

                                      • potworski Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 12.08.11, 00:51
                                        Mówiąc szczerze to co się dzieje w Danii i Szwecji również lata mi koło du#py. A w niektórych krajach arabskich facet może mieć kilka żon, a w Japonii można spotkać automaty z używaną damską bielizną itede itepe.
                                        Poczytaj sobie fora=setki tutaj wątków, gdzie ktoś się skarży, że został porzucony po jednym numerku. 99% z tych wątków zakładają kobiety=jak myślisz, dlaczego? To atawizm, biologia i tego nie zmieni nic=ani Szwedzi ani Duńczycy. Samiec ma za zadanie zapłodnić jak najwięcej samic, samica ma za zadanie złapać najwłaściwszego jelenia i zatrzymać go na tyle długo aby po urodzeniu pomógł wychować w miarę rozgarnięte potomstwo. Pewnie zaraz wyskoczysz z tekstem, że ludzie to nie zwierzęta i mamy swój rozum od tego, aby takim atawizmom się przeciwstawiać. Tylko jak chcesz to zrobić?=to tak jakbyś chciała przeprowadzić ogólnoświatową kampanię uświadamiajacą, dzięki której facetom przestaną podobać się ładne cycki u kobiet.

                                        Mój osobisty stosunek do sprawy oraz wiek nadmieniłem gdzieś wyżej=sklerozę masz?
                                        • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 12.08.11, 01:01
                                          ok, wybacz , zapomnialam masz lat okolo 30 ale nie napsiales konkretnie czy bys sie zwiazal.

                                          i bzdura jest jakoby samica szukala sobie tego jednego jedynego ktory bedzie sie zajmowal nia i jej potomstwem. gdzie tak niby jest!!!!!!?????????? podaj mi prosze konkretny przyklad? bo np u szympansow, ktore sa nam ewolucyjnie najblizsze, samica nie sypia z jednym partnerem bo nie mialaby zadnych szans na przekazanie dalej swoich genow!!! po pierwsze, nawet najatrakcyjniejszy pod wzgledem aparycji samiec nie daje gwarancji ze jest plodny, moze byc bezplodny lub slaboplodny i na zaplodnienie trzeba bedzie poswiecic wiele czasu, wiec samica sypia z wieloma samcami (czesto jednoczesnie) !!! bo wtedy zawsze ktorys bedzie plodny, co wiecej najlepiej jesli sypia z wieloma jednoczesnie bo pamietaj ze plemniki roznych samcow zwalczaja sie wzajemnie i wtedy nawet wprowadzone rownoczesnie wygraja te najsliniejsze co jest najkorzystniejsze. drugim powodem "puszczania sie" smaicy (i to wazniejszym) jest fakt ze samce maja tendencje do zabijania mlodych. wiec jesli bzykalaby sie tylko z jednym samcem wiadomo by bylo czyje sa dzieci i zostalyby one najprawdopodobniej zabite przez inne samce, natomiast jak smaica wybzyka sie z wieloma samcami to nie wiadomo ktore dziecko jest czyje i sa one bezpieczne. dodatkowo pamietaj ze samice bardzo czesto same inicjuja seks. dodatkowo samice rowniez czesto bija sie miedzy soba o samcow. ponadto jesli samica kopuluje i w poblizu sa inne samce, ona krzyczy podczas seksu, by zachecic inne samce by sie przylaczyly, a jesli w poblizu sa inne samice to siedzi cicho by ich nie prowokowac do rywalizacji o tego samca. wiec nie wiem skad sie wziely te bzdury jakoby samica szukala sobie tego jedynego partnera ktory bedzie sie nia zajmowal .
                                          • potworski Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 12.08.11, 01:33
                                            A co ja biologiem jestem? Badaczem fauny? Jak chcesz przykład to proszę=chociażby dzikie koty, pewnie w cholerę ptaków. Te przykłady jak i ten twój z szympansem nie mają sensu bo rozpatrujemy ludzi a nie zwierzęta. Stąd moje pytanie=dlaczego to kobiety a nie faceci jęczą, że zostały porzucone po pierwszym seksie? Dlaczego to kobiety jęczą, że facetom tylko ruch#anko w głowie? Dlaczego kobieta zwraca uwagę na sytuację materialną i zaradność partnera a mężczyzna na urodę partnerki? No i dlaczego kobiety, które się przespały z facetem na pierwszej randce muszą potwierdzać swoje moralne wybory na dyskusyjnych forach a mężczyźni nie?
                                            • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 12.08.11, 01:54
                                              1) jesli wykladasz jakies teorie na temat tego ze z natury kobiety szukaja tego jedynego a mezczyzni chca zaplodnic wiele kobiet to zakladam ze jednak masz na ten temat jakas wiedze a nie powielasz schematy zaslyszane w komentarzach na onecie:)
                                              2) szympansy sa blizsze czlowiekowi niz koty czy ptaki i ich zachowania sa bardzo podobne do zachowan ludzi w prymitywnych plemionach , czyli opisuja nasze pierwotne zachowania i na tej podstawie mozna obalic teze jakoby z natury kobiety szukaly tego jednego jedynego a faceci chca wybzykac wiele.
                                              3) dlaczegho to kobiety jecza? tutaj juz jest przyklad wplywukulturowego! pamietaj ze spoleczenstwo bardzo silnie ksztaltuje nasze zachowania , poglady itp i nawet jesli nam sie wydaje ze to co myslimy jest wylacznie wynikiem naszych osobistych przemyslen , to jest to nieprawda. no i wlasnie, co mowi w tym temacie spoleczenstwo? od malego dziewczynce sie wmawia ze musi sie szanowac, nawet teraz mimo juz pewnego postepu i troche wiekszej akceptacji dla seksualnosci kobiet, wciaz taka kobieta bedzie bez przerwy naookolo slyszlaa nieprzychylne komentarze, nawet jesli nie bezposrednio do niej skierowane (bo przeciez nie kazdy musi wiedziec) to jednak ma swiadomosc co ludzie by myslieli... i oczywiscie w tym momencie powiesz ze po co sie przejmowac ludzmi, ale jednak nie zawsze mozna sie od tego tak zupelnie oddzielic, nie kazdy jest na tyle silny, a nawet jesli swiadomie sie oddzieli to jednak w podswiadomosci wciaz tkwi ten stereotyp ze jesli dam sie zaliczyc i facet mnei porzuci to jestem nic nie warta.
                                              4) dlaczego kobiety musza potwierdzac swoje moralne wybory? bo facet doskonale wie ze prawie nikt go nie bedzie potepial za to ze gdzies tam sie bzyknal !!!! co wiecej, doskonale wie, ze bedzie uznany za zaje*istego samca bo mu sie udalo bzyknac jakas panne. wiec dlaczego niby mialby sie przejmowac. jak napisales wczesniej, faceta nie mozna wykorzystac, to facet zalicza (w opini spoleczenstwa) wiec dlaczego niby mialby sie tego wstydzic?

                                              to wszystko co napisales wynika z wplywu spoleczenstwa na nasze postrzeganie swiata i nie mow z etego wplywu nie ma. wiadomo sa osoby o silniejszym i slabszym charakterze, niektorzy sie przejmuja bardziej , niektorzy mniej, ale spoelczenstwo zawsze wywiera pewien wplyw na psychike ludzi. i nie da sie tego zupelnie oddzielic od rzeczywistosci.


                                              ach i jeszcze 5) dlaczego kobiety zwracaja uwage na kase??? to chyba oczywiste, jesczez do niedawna kobieta nie miala zadnych (albo prawie zadnych szans na samodzielne utrzymanie) , ta sytuacja zmienila sie od naprawde niedawna, a pamietaj ze kobiety wciaz zarabiaja mniej od facetow. choc zauwaz ze w miare jak kobiety staja sie coraz samodzielniejsze tym mniejsze dla nich znaczenie ma portfel faceta. dla mnie np nie ma, bo doskonale wiem ze po studiach bede w stanie sie niezle utrzymac i nie musze pod tym wzgledem polegac na mezczyznie. ale wciaz ten stereotyp ze facet jesli nie zarobi wiecej od zony to jest ciota funkcjonuje (choc coraz slabszy) bo tak to juz jest ze stereotypami, choc sie zdezaktualizuja to jeszcze przez pewien czas funckjonuja w spoleczenstwie.
                                              • mumia_ramzesa Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 12.08.11, 17:47
                                                > szympansy sa blizsze czlowiekowi niz koty czy ptaki i ich zachowania sa bardzo
                                                > podobne do zachowan ludzi w prymitywnych plemionach , czyli opisuja nasze pi
                                                > erwotne zachowania i na tej podstawie mozna obalic teze jakoby z natury kobiety
                                                > szukaly tego jednego jedynego a faceci chca wybzykac wiele.

                                                Skad wiesz, ze zachowania szympansow sa podobne do zachowan ludzi w prymitywych plemionach i dlaczego nie odwolujesz sie jednak do zachowan owych ludzi? Wszak mnostwo jeszcze na swiecie plemion zyjacych tak, jak setki i tysiace lat temu. Bez sensu sa te Twoje przyklady, nie sadzisz? A dlaczego nie porownujesz naszych zachowan do zachowan bonobo? Jak poczytasz wiecej to dowiesz sie o roznicach u roznych gat. szympansow.
                                                Poczytaj tez jak czesta u ludzi byla i jest poligynia a jak poliandria.
                                                • magdaxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 12.08.11, 20:30
                                                  otoz poligynia wystepuje czesciej dlatego ze w naturze , choc rodzi sie wiecej chlopcow, to w wieku lat nastu czy kilkudziesieciu , jest znacznie wiecej kobiet niz mezczyzn w danym plemieniu, dlatego ze facet idzie na polowanie (opcjonalnie wojne) i czesto juz z niego nie wraca. smiertelnosc wsrod facetow jest znacznie wieksza, wiec chyba glupota by bylo by jedna kobieta miala wielu mezow, a pozostala wiekszosc kobiet nie miala nikogo, nie uwazasz? poniewaz jest mniej facetow, to dla kazdego starczy po kilka kobiet, to chyba logiczne, wiec proponowalabym abys to ty sobie doczytal...

                                                  proponuje rowniez poczytac o zachowaniach ludzi w prymitywnych plemionach, skoro przyklad z szympansami jest dla ciebie malo wiarygodny. otoz w tych plemionach naturalne jest ze kobieta sypia z wieloma facetami i maz nie ma nic przeciwko (mowie tutaj o tych naprawde pierwotnych plemionach ktorych jeszcze nie dosiegla cywilizacja). a facetowi oplaca sie brac slub z kobieta , nie dlatego by miec wylacznosc do jej ci*ki , a dlatego zeby miec prawo do jej dzieci, i tutaj chcialam podkreslic JEJ dzieci, wsrod ktorych sa dzieci i tego meza i jego sasiadow ktorzy bzykali sie z jego zona. gdyby nie slub z kobieta facet nie mialby zadnych praw do potomkow bo on NIE WIE ktore sa jego dzieci bo bzyka sie z wieloma kobietami ze "stada". i takie zachowania sa naturalne i wrecz niezbedne dla prztrwania plemienia w ktorym smiertelnosc niemowlat i dzueci jest bardzo duza, wiec trzeba ich wyprodukowac jak najwiecej. gdyby kobieta sypiala wylacznie z jednym facetem wtedy mialaby mniejsze szanse na zaplodnienie, a tym samym w skali plemienia spadlaby liczba urodzen i takie plemie by nie przetrwalo. czy cos jeszcze w tym temacie ci wyjasnic?
                                                  • hellyea Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 14:25
                                                    ja bym chciał by mi wyjaśniono jaki związek mają teorie o - obcych nam kompletnie i znanych jedynie poszczególnym antropologom - zwyczajach ludów pierwotnych, a nowoczesnym społeczeństwem postindustrialnym XXI wieku ery informacji i hedonizmu?
                                                    Zdaje się, że Jung twierdził, iż dotarcie do sfery nieświadomości zbiorowej jest nie tyle ciężkie, co prawie niemożliwe - chyba tylko Grofowi się to udało przy eksperymentach klinicznych z dużymi dawkami LSD na ciężko chorych schizofrenikach paranoidalnych.
                                                  • nieporadny Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 10:18
                                                    Witaj Madziu,

                                                    powiem Ci, ze specjalnie konto zalozylem, zeby Ci odpowiedziec.

                                                    Zaczne od Twoich porownan. Jezeli podajesz za przyklad Panstwa jak Dania, to nic nie stoi na przeszkodzie zeby sie do Dani przeniesc, jezeli wzorem sa szympansy, mozna dolaczyc do ich stada i dawac sie wszystkim dookola. Tak jak facet, ktory chce miec kilka zon moze sie przeniesc do krajow arabskich. Granice mozna przekroczyc, potrzebny tylko paszport.

                                                    Teraz wytlumacze Ci dlaczego dziala przekonanie ze kobieta dajaca to szmata. Facet ktory 'zbrzuchaci' kobiete, moze nawiac, uciekajac od obowiazku (tak zdarzaja sie tacy panowie, czesto wlasnie Ci co lubia na pierwszej i kazdej randce). Kobieta ktora zajdzie w ciaze musi zyc z dylematem moralnym do konca zycia, wychowac dziecko bez ojca, czy usunac (jezeli moze usunac). Mniej wiecej z tego zjawiska wynika takie postrzeganie. Mozesz sie cofac do jaskiniowcow jezeli lubisz byc podrywana przez uderzenie maczuga w glowe, ale odkad czlowiek zaczal myslec funkcjonuje pojecie bekarta, czyli dziecka z nieprawego loza i nigdy nie bylo ono postrzegane dobrze.

                                                    A na koniec zostawie postrzeganie kobiet i mezczyzn.
                                                    Ladna kobieta jezeli ma ochote pojsc do lozka z jakimkolwiek facetem, potrzebuje na to pewnie 20minut (dobra perswazja przekona kazdego, nawet najbardziej wiernego). przystojny facet, chocby nie wiem jak nie bedzie w stanie powtorzyc tego z kazda (bo kobiecie wypada odmowic). Stad wynika dlaczego faceci zaliczaja (bo kobieta zezwolila / nie odmowila), a kobiety daja (bo to od niej zalezy czy seks bedzie).

                                                    A na koniec odpowiedz na zadane przez Ciebie pytanie.
                                                    Sama sobie odpowiedz czy jakbys miala przed soba dwoch Panow bardzo podobnych, rownie namietnych, romantycznych i doskonalych, tylko jeden spal z setka kobiet, a drugi tylko Toba czy ewentualnie garstka, to ktorego bys wolala?
                                                    Odpowiedz jest prosta i kazdy kto ma na taki wybor dokona tego samego, a ze ludzi na planecie nie brakuje to kazdy ma czas znalezc wlasnie te wlasciwa dla siebie osobe (pod warunkiem ze spanie na pierwszej randce nie zmieni sie w ciaze i tego zycia za szybko nie ustawi za nas los)

                                                    Co o tym sadzisz? Dalej masz pewnie setke wytlumaczen na usprawiedliwienie swojego postepowania...

                                                    Jeszcze dla wyjasnienia, nie mialbym nic przeciwko bycia z dziewczyna, z ktora spalem przy pierwszej randce. niemniej to nie ten seks bylby jakimkolwiek wyznacznikiem. Po prostu musialoby byc mase innych przeslanek mowiacych ze kobieta jest warta bycia z nia, poniewaz mimo wszystko ten seks dla przyszlego zwiazku bylby na niekorzysc. Oznaczalby on tylko tyle, ze dla niej to takze moze byc niezobowiazujace i mozemy do siebie rano nawet nie dzwonic.

                                                    Przy okazji zanim zapytasz mnie o wiek, odpowiem ze jestem starszy od Ciebie (wnioskuje po tym, ze studiujesz) a jezeli chcesz wiedziec dokladnie ile starszy to wypada sie samemu takze dokladnie przedstawic.
                                                  • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 12:24
                                                    witam:)
                                                    1) proponujesz bym wyjechala do danii, tylko ze ja nie mam w zwyczaju uciekac przed problemami , a je rozwiazywac. podobnie powiedzialbys np polkom ktore na poczatku ubieglego wieku walczyly o prawo do glosowania? przeciez tez mogly wyjechac do innego kraju w ktorym to prawo zostalo dane kobietom. wiec ja nie mam najmniejszego zamiaru nigdzie stad wyjezdzac bo czyuje sie swietnie w polsce:)
                                                    2) problem ciazy? slyszales o czyms takim jak antykoncepcja? przy odpowiednim, i tutaj podkresle odpowiednim zabezpieczeniu nie ma teraz praktycznie zadnych szans na niechciana ciaze. a wpadki wynikaja zazwyczaj z glupoty, niewiedzy lub tez niedostatecznej uwagi. ponadto pamietaj ze jest cos takiego jak testy dna i tatus juz tak latwo sie od odpowiedzialnosci nei wymiga. i tutaj uprzedzam pytanie- idac na pierwsza randke wiem z kim ide na ta randke.
                                                    3) przy nicku masz dwa numerki ktore bardzo przypominaja rocznik , niesadzisz;)?
                                                  • nieporadny Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 12:55
                                                    magdaxxxx86 napisała:

                                                    > witam:)
                                                    > 1) proponujesz bym wyjechala do danii, tylko ze ja nie mam w zwyczaju uciekac p
                                                    > rzed problemami , a je rozwiazywac. podobnie powiedzialbys np polkom ktore na p
                                                    > oczatku ubieglego wieku walczyly o prawo do glosowania? przeciez tez mogly wyje
                                                    > chac do innego kraju w ktorym to prawo zostalo dane kobietom. wiec ja nie mam n
                                                    > ajmniejszego zamiaru nigdzie stad wyjezdzac bo czyuje sie swietnie w polsce:)

                                                    Skoro czekasz na zmiany to super, w koncu przyjda tylko sie nie zlosc ze ida za wolno skoro wybralas taki sposob. Co jezeli przyjda te arabskie zamiast dunskich?

                                                    > 2) problem ciazy? slyszales o czyms takim jak antykoncepcja? przy odpowiednim,
                                                    > i tutaj podkresle odpowiednim zabezpieczeniu nie ma teraz praktycznie zadnych s
                                                    > zans na niechciana ciaze. a wpadki wynikaja zazwyczaj z glupoty, niewiedzy lub
                                                    > tez niedostatecznej uwagi. ponadto pamietaj ze jest cos takiego jak testy dna i
                                                    > tatus juz tak latwo sie od odpowiedzialnosci nei wymiga. i tutaj uprzedzam pyt
                                                    > anie- idac na pierwsza randke wiem z kim ide na ta randke.

                                                    Tak slyszalem o antykoncepcji, ba nawet stosuje. Uwierzysz? I tak czytalem Twoje wywody o pigulkach wczesnoporonnych itd.
                                                    Ja w tym temacie powiem tyle: nie ma 100% antykoncepcji, dziurawa gumka nie zawsze jest do zauwazenia chocbys nie wiem jak ogladala (chyba ze pod mikroskopem), a tabletke wczesnoporonna nie tak latwo dostac (mieszkajac w duzym miescie mialem swojego czasu prblem z jej dostaniem) nie mowiac o tym jakie wyniczesnie w gospodarce hormalnej taka tableteczka robi. I tak tez jestem zdania ze naewt po 72 godzinach mozna sie dziecka pozbyc. Ja tylko mowie ze trzeba z tym zyc pozniej

                                                    > 3) przy nicku masz dwa numerki ktore bardzo przypominaja rocznik , niesadzisz;)
                                                    > ?

                                                    Faktycznie przypominaja, palec tez przypomina czlonka, co nie znaczy ze nim jest.
                                                  • nieporadny Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:04
                                                    magdaxxxx86 napisała:

                                                    > wiec czy w takim razie uwierzysz ze mozna zastosowac cos takiego jak stosunek p
                                                    > rzerywany w gumce? jak oceniasz wtedy szanse na ciaze? bo sa chyba zadne nie uw
                                                    > azasz?

                                                    Dosc wybiorczo odnosisz sie do tego co mowie i czepiasz sie najmniej istotnych kwestii, jasne ze wtedy jest malo prawdopodobny o ile: odbedziesz tylko jeden stosunek tego wieczora, a jezeli wiecej bedziesz sie kapac pomiedzy kazdymi. (super romantyczne i wygodne) albo tez liczysz na to ze bedac bliska orgazmu pozwolisz facetowi wyjsc i dojsc bo byl chwilke szybszy i olejesz wlasna przyjemnosc.

                                                    mam jakies dziwne wrazenie ze chhyba male doswiadczenie lozkowe masz nie biorac takich rzeczy po uwage, bo przykladow jeszcze innych moge Ci namnozyc. Chcesz byc pewna ze nie bedziesz w ciazy to nie uprawiaj seksu inaczej pewna nie bedziesz.
                                                  • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:08
                                                    dokladnie to samo moge odn iesc do facetow, pamietaj ze jest obecnie cos takiego jak testy dna.... wiec juz nie jest tak ze facet unika odpowiedzialnosci.
                                                    2) no coz jesli facet nie potrafi kontrolowac kiedy skonczy.... to w takich przypadkach rzeczywiscie kiepska skutecznosc w stosunku przerywanym...
                                                  • nieporadny Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:20
                                                    magdaxxxx86 napisała:

                                                    > dokladnie to samo moge odn iesc do facetow, pamietaj ze jest obecnie cos takieg
                                                    > o jak testy dna.... wiec juz nie jest tak ze facet unika odpowiedzialnosci.
                                                    > 2) no coz jesli facet nie potrafi kontrolowac kiedy skonczy.... to w takich prz
                                                    > ypadkach rzeczywiscie kiepska skutecznosc w stosunku przerywanym...

                                                    Jest test dna, mozna poinformowac o nim tatusia ktory grzmoci na pierwszej randce inna pania w meksyku gdzie sobie polecial. na pewno go cala polska policja poleci szukac i bedzie poszukiwanym numer jeden, beda go sciagac do poki nie padnie. ;) ahhh ta bloga naiwnosc

                                                    A Ty w kazdym momencie mozesz kontrolowac kiedy dojdziesz? Bo to pytanie potwierdza tylko Twoje male obeznanie z tematem.
                                  • facettt belkot bez sensu i zrozumienia pojec 13.08.11, 14:51
                                    magdaxxxx86 napisała:

                                    ale powiedz co mozna powiedziec o faceci e ktory sam korzysta i obraza takie kobiety? czy znasz na to inne okreslenie niz kur*iarz?...

                                    belkot "moralny" bez zrozumienia pojec.

                                    otoz, dziewcze, kur*iarz to facettt, ktory sam korzysta, cieszy sie z tego i pozwala korzystac innym, wiec nie musi nikogo obrazac.

                                    ktos , kto sam lamie pewne obyczaje, a innym to wytyka zwie sie HIPOKRYTA

                                    zrobil cie ktos na szaro, ze probujesz tu odreagowac twoje zale ?
                                    • magdaxxxx86 Re: belkot bez sensu i zrozumienia pojec 13.08.11, 17:20
                                      moze i masz racje, ale slowo hipokryta jest wedlug mnie tutaj zbyt slabe:) a faceta ktory korzysta i nikogo nie obraza nie nazwalabym ku...arzem.

                                      i moze zamiast sie mnie uczepic, napisalbys jakie jest twoje stanowisko w tym temacie, bo skoro tak bronisz rufusa to mniemam ze podobne do jego?
                                      • facettt durne drazenie tematu 16.08.11, 12:27
                                        magdaxxxx86 napisała:

                                        > i moze zamiast sie mnie uczepic, napisalbys jakie jest twoje stanowisko w tym t
                                        > emacie, bo skoro tak bronisz rufusa to mniemam ze podobne do jego?


                                        durne drazenie tematu, ktory nie istnieje
                                        skoro tak Ci zalezy na odpowiedzi na pytanie
                                        to przeciez wszystko jest mozliwe
                                        takze seks na pierwszej randce i staly zwiazek.
                                        ta kombinacja zdarza sie rzadko (z wielu roznych powodow)
                                        ale przeciez sie zdarza.

                                        po co wiec mielic na ten temat jezorem ?