seks na pierwszej randce- zwiazek

    • pawel.2011 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 15:05
      Ale o co ci chodzi w pytaniu "czy byscie skorzystali z propozycji takiej kobiety, czy odmowili" czy chodzi ci o propozycje seksu czy propozyjce zwiazku po seksie? Mam 38 lat i a ty ile masz Madziu?
      • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 15:20
        chodzilo mi o to czy jesli kobieta zaproponowalaby ci seks na pierwszej randce to czy byc
        1) skorzystal
        2) jesli na pierwsze odpowiedziales tak to czy by ten fakt przekreslil w twoich oczach ta kobiete jako potencjalna partnerke na stale?
        ja mam 24
        • pawel.2011 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 15:37
          To wszystko zalezy od wielu czynnikow, jestes bardzo mloda wiec w twoich oczach to zupelnie inaczej wyglada niz w moich. Tak sie czasami zdaza ze seks jest silniejszy od psychiki czlowieka, a do tego jescze alkohol to wzmacnia. Seks jest wspanialy to dlaczego nie skozystac. Dopiero na drugi dzien czlowiek sie zaczyna nad tym zastanawiac. A odpowiedz na twoje drugie pytanie przyjdzie sama i zobaczycz jak zachowuje sie twoj partner z ktorym sie kochalas i jaki ma do ciebie stosunek. Jezeli jemu to nie przeszkadzalo i tez jest mlody i szuka kobiety to moze cos z takiego zwiazku bedzie - to wszystko zalezy od faceta i to jegoo powinnas sie o to zapytac jezeli cie to gryzie i nie daje spac.
          • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 15:44
            matko, czy ja pytam o siebie? ja pytam czystop teoretycznie o to jak TY OSOBISCIE bys postapil? czy bys przekreslil taka kobiete? jesli mozesz to bede wdzieczna jesli odpowiesz tylko i wylacznie w swoim wlasnym imieniu:) nie rozpatrujac , jak to zazwyczaj bywa, tylko jak ty bys postapil.
            • pawel.2011 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 15:54
              Nie przekreslilbym takiej kobiety jezeli by mi sie podobala i widzialbym w tym dalej jakis sens. Pytanie tylko czy ten zwiazek mial by byc dluzszy, krotki czy mialby byc zakonczony malzenstwem czy rozwodem itd..
              • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 16:05
                eh na poczatku znajomosci , chocby bez seksu nie ustala sie "dlugosci" zwiazku. to chyba absurdalne. chcialam sie tylko dowiedziec czy potencjalnie, jesli w innych wzgledach odpowiadala by ci kobieta, to czy moglbys sie z nia zwiazac na powaznie (nie mam tutaj na mysli krotkotrwalego "zwiazku" opartego wylacznie na seksie.)
                • idlawfirst Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 18:27
                  Jestem facetem lat 47, w tym ok. 22 w małżeństwie. Czytam ten wątek od wczoraj, mimo, że ze swojej strony miałem instynktowną odpowiedź na Twoje pytanie bez czytania dalszych opinii: taka kobieta nie odpowiadałaby mi do stałego związku.
                  Potem czytając poszczególne posty, obudziła się moja natura badawcza i zacząłem się zastanawiać: jak jest naprawdę?

                  Z wykształcenia jestem bowiem naukowcem (nauki biologiczne, chociaż dziedzina nauki ma tutaj małe znaczenie). W nauce (a szczególnie w naukach empirycznych) jest bowiem tak, że jak się przymierzasz do określonego tematu, to robisz wstępnie tzw. przegląd literatury. Celem tego jest sprawdzenie, co inni myśliciele i badacze w danym temacie do tej pory poczynili. Jak już trochę poczytasz i się okaże, że postawiona przez ciebie teza jest nowa i jesteś w stanie ją obronić za pomocą odpowiednio dobranych obliczeń statystycznych dla przeprowadzonych badań własnych lub badań innych badaczy, to znaczy, że odkryłaś rzeczywiście coś nowego. Jak przystępujesz do przeglądu literatury, dobrym zwyczajem jest wzięcie jakiejś pozycji z miana tzw. „książek ogólnych” w danym temacie i dopiero po ujrzeniu (często) szerszego kontekstu i otoczenia „twojego tematu”, zaczynasz wgłębiać się w jego szczegóły.
                  W Twoim wątku zabrakło mi właśnie takiego zimnego spojrzenia typu, co tak naprawdę ma na ten temat do powiedzenia nauka? Dostrzegłem w nim przede wszystkim wielkie emocje, których powstawanie jest naturalne szczególnie wtedy gdy słyszysz diametralnie odmienne opinie od swoich.
                  Pomyślałem sobie jednak, że stawiany tutaj temat powinien być raczej już dawno przerobionym klasykiem, gdzieś z pogranicza antropologii, etnografii, psychologii i kulturoznawstwa. Za słowa kluczowe do szukania w Googlach przyjąłem: ewolucja, pożądanie, przelotne kontakty seksualne, podwójne standardy moralne.
                  Natrafiłem m.in. na ciekawą pracę przeglądową z interesującego cię zakresu. Jest to: „David M. Buss; 2000; Ewolucja pożądania - strategie doboru seksualnego ludzi.; Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne Gdańsk”. Odszukałem ją, ściągnąłem, i ok. 17:00 skończyłem jej lekturę.
                  Opisywane prze ciebie mechanizmy opisywane szczególnie w rozdziale 4 tej książki pt.: Przelotne kontakty seksualne. Rozdział ten jest poprzedzony następującym mottem Roberta Smitha z pracy “Sperm Compełition and the Evolution of Mating System ”:
                  Z biologicznego punktu widzenia ironia podwójnego standardu
                  polega na tym, że promiskuityzm mężczyzn nie mógłby się u nich
                  utrwalić, gdyby kobiety zawsze odmawiały im możliwości jego wyrażenia.

                  I opisuje m.in. ewolucyjne przyczyny zjawiska „podwójnej moralności”, na które się nie godzisz w dyskusji z rufus1szy.
                  Z lektury tej książki, że podobnie jak ja, na twoje pytanie odpowiedziałoby większość mężczyzn. Nie znaczy jednak, że w ogóle nie istnieliby potomkowie tego typu „szybkich kobiet”. Wynikiem takich działań byłoby jednak potomstwo znacznie niżej usytuowane w hierarchii społecznej, w porównaniu do potomstwa kobiet tzw. trudniej dostępnych, które zwykle pozyskują stałych partnerów o znacznie wyższej wartości matrymonialnej, mogących zapewnić dzieciom „lepszą przyszłość”.
                  Muszę jednak przyznać, że przedstawiony tam opis dość złożonych i wieloaspektowych mechanizmów jest przeprowadzony przede wszystkim z punktu widzenia biologii ewolucyjnej. Zauważa to również w ostatnim akapicie swojej recenzji tej książki, naukowiec – humanistka (www.forumginekologiczne.pl/txt/a,699,0,ewolucja-pozadania-recenzja).
                  Ciekawą analizę psychologiczną na temat trwałości związków widzianą od strony psychologicznej podaje też Anna Wilk w swoim artykule „Struktura i dynamika miłości” (www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=442).
                  Czynnikami miłości są wg. niej intymność, namiętność i zaangażowanie, a w zakresie samego doboru seksualnego mówi, że:
                  „Teoretycznie każdy mężczyzna może zapłodnić kobietę, nie ponosząc przy tym "kosztów", w sensie czasu i energii. Dla niego każdy przypadkowy kontakt z kobietą może okazać się reprodukcyjnie opłacalny. Kobieta natomiast, musi zainwestować dużą ilość czasu i energii, ponosząc ryzyko związane z zajściem w ciążę.

                  Podstawą żeńskiej strategii jest więc zdobycie możliwie najlepszego partnera, zapłodnienie przez najlepiej przystosowanego mężczyznę spośród dostępnych, oraz zmaksymalizowanie zwrotnych zysków wynikających z obdarzenia go seksualnymi względami.”

                  Sęk w tym, że „szybka kobieta” minimalizuje możliwość pozyskania tzw. "najlepszego partnera".

                  Pozdrawiam
                  • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 18:44
                    posluchaj mnie moj drogi, to co przedstawiasz to przede wszystkim wnioski oparte na badaniach ludnosci juz objetej cywilizacja. natomiast proponowalabym poczytac troche o zachowaniach w prymitywnych plemionach, bo to jest natura w czystej postaci, nie skazona wplywami kulturowymi. tam kazda kobieta jest latwa. podobnie jak u szympansow. i blagam cie poczytaj sobie poszukaj, bo mi juz brak sil by to znow rozwijac:) i dodatkowo jescze przestrzegalabym przed slepym wierzeniem w wywody pierwszego z brzegu psychologa, bo ci psychologowie , naukowcy i lekarze az do poczatkow XX wieku uznawali za fakt naukowy ze orgazm u kobiety jest objawem chorobowym...
                    • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 18:59
                      " lektury tej książki, że podobnie jak ja, na twoje pytanie odpowiedziałoby większość mężczyzn. Nie znaczy jednak, że w ogóle nie istnieliby potomkowie tego typu „szybkich kobiet”. Wynikiem takich działań byłoby jednak potomstwo znacznie niżej usytuowane w hierarchii społecznej, w porównaniu do potomstwa kobiet tzw. trudniej dostępnych, które zwykle pozyskują stałych partnerów o znacznie wyższej wartości matrymonialnej, mogących zapewnić dzieciom „lepszą przyszłość”.

                      widzisz tutaj przedstawiasz juz opinie o cywilizacji opartej na zwiazku kobieta+mezczyzna. tylko widzisz w prymitywnych plemionach mezczyzna , jak juz wspominalam, nie ma w malzenstwie wylacznosci do cipki swojej zony. jego zona sypia z wieloma mezczyznami z plemienia i mezczyznie to nei przeszkadza. on zawiera malzenstwo dlatego zeby miec prawo do dzieci swojej zony, ktore niekoniecznie sa dziecmi wylacznie jego. dlaczego? dlatego ze on rowniez sypia z roznymi kobietami i najzwyczajniej w swiecie nie wie ktore sa jego dziecmi. a prawo do potomkow to przede wszytskim zabezpieczenie na starosc. z punktu widzneia plemienia absurdem by bylo gdyby kobieta sypiala wylacznie z jednym mezczyzna (mezem) bo istnialoby ryzyko ze jest on bezplodny lub slabo plodny(czego nie zawsze mozna na podstawie samej aparycji ocenic), a poniewaz w plemieniu jest duza smiertelnosc dzieci, nalezy ich wyprodukowac jak najwiecej, wiec ryzyko ze kobieta moglaby urodzic mniej dzieci to nieuknikniona katastrofa dla plemienia. pozniejsze poglady na temat wiernosci kobiet wynikaja wylacznie z tego ze wskutek rozwoju cywilizacji nastapil spadek smiertelnosci dzieci i gdyby utrzymac nadal tak duza liczbe urodzen nastapilo by przeludnienie. i wlasnie wtedy zaczely sie te ograniczenia narzucone kobietom.
                      jesli chcemy mowic o seksualnosci z natury to nalezy patrzec chyba na te najbardziej pierwotne kultury a nie te pozniejsze.
                      podobnie zreszta jest u szympansow. tylko latwa samica ma szanse przekazac swoje geny, bo po pierwsze jesli wybzyka sie z wieloma , najlepiej jednoczesnie to jasne jest ze zajdzie w ciaze (pamietaj tez ze plemniki roznych samcow sie wzajemnie zwalczaja dlatego tak korzystne jest sypianie z wieloma samcami jednoczesnie- najsilniejsze plemniki zwycieza) po drugie dlatego ze samce moga zabijac mlode, jesli bedzie sypiala wylacznie z jednym samcem, to wiadomo czyje sa mlode i zostana najprawdopodobniej zabite, jesli natomiast bzyka sie z wieloma wtedy nie wiadomo kto jest ojcem i dzieci sa bezpieczne.
                  • mniemanologia Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 11:21
                    Jak na badacza bardzo szybko zrezygnowałeś z wgłębienia się w temat.
                    Jako psycholog powiem Ci - różnie bywa. A badań jest zbyt mało, żeby wyciągać wnioski. Biologia ewolucyjna jest jeszcze bardzo młoda dziedziną i tacy ewolucjoniści częściej stawiają hipotezy niż je weryfikują...

                    Inny jest "seks na pierwszej randce", gdy odbywa się na wiejskiej dyskotece.
                    Inny jest "seks na pierwszej randce", gdy odbywa się na kampusie w Yale.
                    Inaczej to wygląda, jeśli seks traktuje się jako "najcenniejszy dar" (jak to tutaj traktują niektórzy).
                    Inaczej, jeśli seks traktuje się jako jeden z aspektów bycia razem, i to wcale niekoniecznie najistotniejszy.
                    Zresztą poczytaj sobie odpowiedzi tutaj, Waldku. Niekoniecznie większość mężczyzn się z Tobą zgadza.

                    W obecnej dobie antykoncepcji (i postępu w jej rozwoju) biologia ewolucyjna będzie się zmieniała - skoro już nie reprodukcja tylko popycha nas do działania. Może ma to mniejsze znaczenie dla mężczyzn, dla kobiet - kolosalne, zresztą zgodnie z tym, co cytujesz.

                    "Sęk w tym, że „szybka kobieta” minimalizuje możliwość pozyskania tzw. "najlepszego partnera"."
                    I tak, jak piszę - to się zmienia. "Szybka kobieta" będzie tak samo traktowana jak "szybki mężczyzna". Seks już nie równa się zapłodnieniu, więc kobieta nie ryzykuje tyle, co kiedyś, nie traci nakładów na ciążę i nie potrzebuje "najlepszego partnera" do wychowywania dzieci. Może sobie pozowlić na czystą frajdę z seksu. I coraz więcej kobiet z tego korzysta.

                    Na pierwszym roku psychologii powiedziano mi pewną bardzo ważną rzecz: że poważny psycholog na większość pytań odpowiada: "To zależy". I tego się będę trzymać :)
    • wroclawianin_9 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 19:33


      Szczerze to malo ktory facet by odmowil ,oczywiscie w przypadku gdy kobieta skladajaca propozycje mu sie podoba. Ja rowniez bym nie odmowil,ale czy bym chcial sie zwiazc z taka kobieta na stale?? NIE :)
      • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 19:37
        a czy bedziesz mial odwage sie do tego przyznac pozniej swojej kobiecie? ze stosujesz dwie rozne moralnosci dla kobiet i mezczyzn?
    • perfectlyevil Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 20:11
      Ten cały wątek mnie rozwalił :D .
      Magda, czy ty piszesz jakąś pracę magisterską? Do tego czy potrzebne dane statystyczne?
      Radzę, żebyś spytała osobiście jakichś normalnych facetów a nie rzucała takim pytaniem na forum gdzie są same trolle, znudzeni debile i jakieś dziwne ludki z innej planety.

      Co do twojego pytania, co ma kurna seks na pierwszej randce do związku? Tak naprawdę nie ocenisz czy chcesz z kimś być po pierwszym spotkaniu, bez znaczenia czy seks będzie czy nie. Można chyba tylko wywnioskować jaki dziewczyna ma temperament seksualny i jak zgrani jesteście w łóżku. Nie wiem czy bym skorzystał, bo to zależy od osoby, ale jeżeli randka poszłaby okej, to dlaczego nie? Jeżeli chcielibyśmy się potem dalej spotykać, to fajnie, jeżeli nie to nie.

      Zabiło mnie to jak fajnie wy wszyscy interpretujecie "szanowanie się" - jakim cudem do cholery oznacza to odmawianie sobie przyjemności. Czy nie chodzi o słuchanie siebie, swojego organizmu i drugiej osoby? Ach, i wydawało mi się, że ewoluowaliśmy już od zachowań typowo prymitywnych z cyklu "kobita szuka idealnego dawcy spermy dla dzieciaków, zdobywca ją zdobywa i chroni jak pieprzoną własność by mieć pewność że dzieciaki jego są".

      Do statystyki - mam 22 lata.
      • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 20:17
        heh:) niestety jak widzisz po dzisiejszym watku dla wielu facetow ma to jednak diametralne znaczenie i przekreslilo by w ich oczach taka kobiete jako partnerke na powaznie. tylko z powodu seksu, a nie zadnych innych cech charakteru.
        • perfectlyevil Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 20:23
          Tyle, że większość z nich to niedojrzali idioci, co nie mają bladego pojęcia co to związek :P .
          Wymagaj od siebie tego samego co od partnerki, a nie uzasadniaj swój szownizm i egocentryzm gadkami o biologii i ewolucji, zresztą teorie tutaj wysnuwane są dawno nieaktualne i zostały obalone w innych badaniach ;) . Jeżeli autentycznie coś na ten temat piszesz to wykorzystałbym właśnie te pseudo-naukowe wypowiedzi i potem obalił ich tezy nowszymi badaniami.
          • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 20:30
            pocieszajace jest ze sa tacy mezczyzni jak ty:) a mozesz podac gdzies jakies linki do tych nowszych badan:) bo moje teorie odnosnie zachowan ludzi w prymitywnych plemionach i o szympansach neistety tutaj do nikogo nie dociearaja a bardzo chetnie bym cos poczytala:)
            • perfectlyevil Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 20:46
              Hmm, mogą być po angielsku? Poszukam tłumaczeń.
              Fora gazety i onetu są słabą reprezentacją facetów - czytałaś kiedyś wątki z cyklu "Na żonę to tylko dziewica!!!" - tam to dopiero jest zbieranina małych debilków chcących uzasadnić swoją wartość ;) . Tak w ogóle, to potworski to postać fikcyjna, ma milion takich perełek na swoim koncie.
              • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 20:51
                hehe nie , nie czytalam:) w sumie na tym forum jestem od trzech dni. no bede wdzieczna , po angielsku moze byc troche trudno ale jakos dam rade:) jakbys mial cos po polsku to by bylo najlepiej
                • perfectlyevil Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 21:21
                  Jedyne co przypomniałem sobie, była ta strona - dziewczyny to prowadzące zwykle podają linki do różnych mądrych książek. Ten artykuł chyba najbardziej dotyczy tematu hipokryzji z tym wątku :P - klikaj tutaj . Badanie o którym mówiłem przeprowadził uniwerek Harvardu, ale nie mogę go znaleźć. Generalnie, analizowało zachowania różnych plemion prymitywnych i pokazywało czym były motywowane. Mógł na tym bazować artykuł w Newsweeku, ale mam totalną sklerozę. Drugie tyczyło (też Harvard) generalnych zachowań dotyczących płci i seksualności. Wyniki były cholernie ciekawe: kobiety są bardziej agresywne, lepiej radzą sobie ze stresem (długoterminowo), mają większe libido, etc . Jednym słowem obalało większość mitów.

                  Co do potworskiego, to znam go stąd: ratunku-co-robic.ownlog.com/ . Też się tu nie udzielam, ale mam takie obsesyjne zainteresowanie psychologią i socjologią płci :P .
                  • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 21:38
                    dzieki wielkie:) na tym forum nie znalazlam niczego w tym temacie, ale moze jescze cos na wlasna reke poszukam. pzdr:)
      • erg0 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 02:14
        Szanowanie się ma mniej więcej tyle wspólnego z odmawianiem sobie przyjemności, co samorealizacja z siedzeniem po kilka, kilkanaście godzin dziennie w biurze. Niewiele. W przypadku tego pierwszego pokutuje polska zaściankowość i wielki wpływ Kościoła Katolickiego na naszą kulturę. Tylko zauważ, że sformułowanie "(nie) szanuje się" odnosi się zawsze do płci pięknej, nigdy do mężczyzn. Filozofia Kalego od zawsze mnie bawi, a podejście "jak ja, to zaliczam i zdobywam, jak ona, to się puszcza i zeszmaca" jest najlepszym przykładem i chyba najbardziej rozpowszechnionym. Zmienia się to, ale powoli i opornie, jak dobrze pójdzie, to za jakieś 50-60 lat zniknie większość betonu obyczajowego;]
        Ad. samego pytania. Pewnie tak, skorzystałbym(swoją drogą, strasznie nieprzyjemne słowo w tym kontekście^^) . Jeśli umawiam się z dziewczyną na randkę, to między innymi dlatego, że mnie pociąga seksualnie, ergo, do seksu dążę. Nie jest celem priorytetowym, ale jednak celem jest. Ludzie, których to oburza, albo tego do siebie w ogóle nie dopuszczają, są śmiesznymi w swoim zakłamaniu hipokrytami. I dalej: nie, nie miałbym żadnych oporów przed wiązaniem się z taką dziewczyną (zakładając, że znajomość trwa i dziewczyna dalej podoba mi się fizycznie i z charakteru;p). Sam fakt pójścia z nią do łóżka nie może przekreślić, ani zwiększyć szans na stworzenie czegoś więcej, niż, nomen omen, przelotna znajomość:)
        • perfectlyevil Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 04:30
          Nie zauważyłem tej odpowiedzi :P, ale wiem dokładnie o czym mówisz i też mnie to wnerwia. Ty to lepiej sformułowałeś ;) . Nie mieszkam od kilku lat w Polsce i widzę cholernie sporą różnicę w podejściu do dynamiki kobieta/mężczyzna. Gdyby ktoś wygłosił publicznie bzdury tu wypisywane to żywy by z tego nie wyszedł. Nadal zauważam podobne próby "zeszmacenia" publicznego dziewczyn, ale bardziej na zasadzie "ja jej nie lubię to ją se powyzywam".

          Jak kogoś zauważamy, to pierwszą rolę gra biologia, więc celem jest dokładnie to - szczęśliwe zakończenie w łóżko z osobą która jest dla nas atrakcyjna. Związki za to buduje się na bazie wspólnych relacji ze sobą i otoczeniem.
          • kalllka Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 15:40
            blednym jest twierdzenie, ze gdy (kogo, co) zauwazamy : "to pierwsza role gra biologia"
            dlaczego?
            poniewaz, z calym szacunkiem dla autora, jest teatralym wnioskiem usilujacym dowiesc tezy o rzeczywistych relacjach.
            dlaczego tylko usilujacym? poniewaz nie spelnil logicznych warunkow.
            • perfectlyevil Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 17:58
              Hm, może to nie było zbyt logiczne, fakt. Chodziło mi bardziej o procesy chemiczne towarzyszące atrakcji w sytuacji gdy nie jesteśmy jeszcze zaznajomieni z daną osobą. Oczywiście, może być to stwierdzenie zbyt ogólne, gdyż organizm każdego różnie reaguje.
              W wypadku związku, bardziej zwracamy uwagę na całokształt nie tylko na to czy nas dana osoba pociąga/interesuje.

              Ma większy sens?
    • 1stanczyk "zwiazalibyście sie z kobieta (.) i czy byscie sko 16.08.11, 20:20
      "związalibyście się z kobietą (.) czy byście skorzystali"

      To jest pytanie z nieprzebranego zbioru tych jakie "słodkie idiotki", które nie bardzo wiedząc czym jest, czym może być zauroczenie i namiętność zadają w poszukiwaniu w uzyskanych odpowiedziach, "inteligentnych" i rokujących nadzieje na ich własną lepszą przyszłość wzorców.

      www.youtube.com/watch?v=GX2e9Si-FLY
      Re: seks na pierwszej randce- zwiazek
      • magdaxxxx86 Re: "zwiazalibyście sie z kobieta (.) i czy bysci 16.08.11, 20:26
        och nadinterpretujesz, bylam tylko ciekawa jaki maja do tego stosunek obecnie mezczyzni i czy nadal tak silnie funkcjonuje ten stereotyp.
        • wroclawianin_9 Re: "zwiazalibyście sie z kobieta (.) i czy bysci 16.08.11, 21:31


          Hehe ...
          A znasz takie powiedzenie : "Jak suka nie da to pies nie wezmie" ????
          No niestety ,ale tak to juz jest na naszym swiecie. Czy moze sie myle i to dziewczyny zaliczaja facetow???
          • magdaxxxx86 Re: "zwiazalibyście sie z kobieta (.) i czy bysci 16.08.11, 21:36
            wsrod ludzi posiadajacych mozgi nikt nikogo nie zalicza tylko daje sie wzjaemnie przyjemnosc. no ale na osobki twego pokroju gloszace glupiutkie haselka brak mi slow:) moze jesczez bys dowalil historyjka o kluczyku:) tak zeby juz zupelnie zejsc do poziomu gimnazjalisty....
            • wroclawianin_9 Re: "zwiazalibyście sie z kobieta (.) i czy bysci 16.08.11, 21:39


              Jestes zalosna i naiwna ,ale takich tez potrzeba. Przynajmniej tacy faceci , ktorym proponujesz sex na pierwszej randce maja co robic ...
              • magdaxxxx86 Re: "zwiazalibyście sie z kobieta (.) i czy bysci 16.08.11, 21:43
                jesli ktos tutaj jest zalosny to ty i mysle ze obydwoje mamy tego swiadomosc.
                • wroclawianin_9 Re: "zwiazalibyście sie z kobieta (.) i czy bysci 16.08.11, 21:55



                  hahaha :)

                  Nie ma nic bardziej zalosnego niz dziewczyna proponujaca sex na 1 randce ...
                  Czyz nie jest tak??????????? Moze 2 na 10 w takiej sytuacji nie pomyslaloby o Tobie , ze jestes latwa ...
                  Uswiadom to sobie.
                  • magdaxxxx86 Re: "zwiazalibyście sie z kobieta (.) i czy bysci 16.08.11, 22:03
                    no widzisz, masz kiepskie dane w tym temacie. analizujac ten watek wyszlo mi ze:
                    - 14 panow nie ma nic przeciwko i byloby gotowych zwiazac sie na powaznie z taka kobieta
                    - 9 panow by sie nie zwiazalo ale z tego nalezy odliczyc dwoch ktorzy sami by odmowili seksu na tej pierwszej randce.
                    moglam sie oczywiscie pomylic plus/minus o jednego czy dwoch, ale generalnie wiecej niz polowa facetow jednak nie podlega tak silnie stereotypom jak ty:) i tutaj cie rozczaruje:)
                    a twoje zachowanie i tak swiadczy o silnej dysfunkcji mozgu i watpie czy masz jakiekolwiek szanse na seks u kobiety (oczywiscie inny niz platny seks, bo prostytutka przyjmie kazdego:))
    • marek30_wwa Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 22:15
      wolę na pierwszej ;)
      i tak do tego to się sprowadza a czekanie i podchody są sztuczne i głupie i nie czuję się dobrze w takim okłamywaniu i jej i siebie.
      I nie zmienia to faktu czy potem będziemy czy nie ze sobą.
      Nawet odwrotnie - od razu seks daje większą szansę powtórki i zobaczenia też osoby pod innym kątem (nie tylko skupianiu się na chuci i przytakiwaniu jej na wszystko bez słuchania)
      Poza tym może jak masz 18 to rzucasz się na wszystko co na drzewo nie ucieka. Ja mam pow. 30 i dość mocno dobieram ;) więc jeżeli z nią pójdę to też oznaka że mi się podoba oraz że nie będę się musiał jutro sam przed sobą wstydzić ;)

      Inna sprawa, że i tak połowa czy 70% takich związków upada i wtedy panie myślą "poszłam do łóżka i mnie zostawił - pewnie przez to"
      Moim zdaniem i tak i tak by zostawił.
      2 z 3 moich wieloletnich związków zaczęły się seksem na pierwszej randce. Ten trzeci to czekałem chyba do 2 czy 3 randki.
      Z pkt widzenia "bieżącego faceta" to dobrze
      z pkt widzenia następnego - źle ;) (mnie też by przeszkadzało, że z poprzednimi nie miała takich oporów i nie czekała na "aż się lepiej poznamy")

      proszę o darowanie sobie odsądzania od czci i wiary - tak jest - a tylko zakłamane osobniki udają że nie działa logika Kalego, a panie udają że w to wierzą bo .. chcą wierzyć.
      • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 22:20
        aha czyli z toba szly na tej pierwszej randce to ok, ale jakbys sie dowiedzial ze sie jej zdarzylo cos takiego wczesniej to juz bys ja przekreslil? troszke pokretne myslenie:) i poczatek twojego posta rozni sie diametralnie od koncowki:) najpierw piszesz ze ci to nie przeszkadza a pozniej ze jednak zasada kalego jest prawdziwa... wiec jak? moze byc ten seks na pierwszej randce ale tylko jesli ona jest dziewica;););)?
        • marek30_wwa Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 23:46
          niestety niewiele zrozumialas z mojej wpowiedzi.

          • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 16.08.11, 23:56
            niestety, wiec ladnie prosze bys mi wytlumaczyl:) bede wdzieczna
    • framberg Związałem się z taką kobietą 16.08.11, 22:18
      Związałem się z taką kobietą i wyszło nieźle. Mam 50 lat.
      • voxave Re: Związałem się z taką kobietą 16.08.11, 22:29
        Bo na co czekac, aż upatrzonej sztuce zechce sie seksu z kimś innym ?
        • magdaxxxx86 Re: Związałem się z taką kobietą 16.08.11, 22:31
          jesczez ladnie poprosze o twoj wiek:)
    • draftart nie 16.08.11, 22:55
      nie, raczej nie,
      facet musi mieć okazję zdobywać i być zdobywanym,
      jakaś adoracja,
      finał wtedy smakuje zdecydowanie lepiej,
      dotyk, pocałunek, wszystko należy stopniować,
      to przecież przyjemna gra, która należy się delektować
      • magdaxxxx86 Re: nie 16.08.11, 23:02
        a skorzystalbys z okazji?
        • draftart Re: nie 16.08.11, 23:34
          pewnie nie uwierzysz, ale miałem i to ze trzy razy,
          i nie skorzystałem,
          ale podstawą jest charakter i motywy działania, człowiek całe życie może ścigać się z wyobrażeniami, które przechodzi w nierealne marzenia, a tu rzeczywistość skrzeczy, która jest banalna, wulgarna i czasem obrzydliwa,
          śmieje się i uwielbiam takie filmy jak "notting hill", czy "to własnie miłość", bo oglądając je, zachowuję jakąś niewinną mentalną chłopięcość, która oczywiście ociera się infantylizm, ale jest przyjemna i bardzo pozytywna
          i nigdy w życiu (oczywiście z perspektywy czasu) nie zredukowałbym tego do jednej nocy, sex na pierwszej randce jest nierealny, podniecenie wypływa czysto ze zwierzęcego imperatywu i z wyobrażenia bo przecież nie znamy tej osoby reagujemy tylko bodźce wizualne i cielesne,

          każdy ma własny matrix, czasami ktoś potrafi go zwerbalizować, określić cele, założenia, plany a czasami nie - wtedy wg mojej skromnej opinii popychany jest przez tego typu okazje, które często nie są żadnym świadomym wyborem,
          • magdaxxxx86 Re: nie 16.08.11, 23:36
            dlaczego mialabym nie uwierzyc. wierze i fajnie ze sa tacy mezczyzni:) przede wszystkim bioracy odpowiedzialnosc za to co robia:) pzdr
    • zarro Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 07:34
      Związac się z osobą oznacza, że chcą tego dwie osoby....
      Wiec jeśli Twoja partnerka chce byc z Tobą to dlaczego nie....
      Nie widzę problemu...
      www.markamiasto.pl/
    • mcgoo Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 07:53
      nie związał bym się z kobietą która zaproponowałaby mi sex przed pierwszą randką
      • hausner1985 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 08:28
        Boże jak jak kocham takie mądre tematy na forum.... Sex na pierwszej randce jasne bardzo chętnie w końcu każdy facet lubi sex zgodzi się jakieś 90% ale poważny związek z taką dziewczyną??? No cóż jeśli tylko nie jestem desperatem to nie dzięki nie chce mieć łatwej panny którą każdy może mieć. Bo my faceci jesteśmy prości i uważamy że jeśli dziewczyna sama się nie cenni i oddaje facetowi co ma najcenniejsze za darmo to nie ma powodu byśmy i my ją cenili... Z seksu na pierwszej randce rodzą się związki w których seks jest dominantą i nie ma tam nic więcej choć oczywiście faceci w takie związki wchodzą no bo kto nie lubi trochę pobzykać... My faceci cenimy i zależy nam na tym na co ciężko musimy się napracować a nie przychodzi samo.... lat 26
        • hausner1985 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 08:32
          Aha oczywiście sytuacja kiedy facet już od dłuższego czasu był poważnie zainteresowany daną dziewczyną a po wielu staraniach udało mu się wreszcie z nią umówić a randka skończyła się w łóżku jest zupełnie inna tak samo jak wszystkie w których potencjalna para znała się dobrze przed pierwszą randką...
          • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 12:51
            no neistety ale musze cie rozczarowac:) jestes tak pewien swoich przekonan, natomiast z tego forum poki co wynika ze 20 facetow nie mialoby nic przeciwko by sie zwiazac z taka kobieta, a zaledwie 11 by nie chcialo (z czego nalezy odliczyc trzech ktorzy by wogole odmowili takiego seksu) wiec proponuje zweryfikowac swoje poglady w temacie - wszyscy faceci....
            • hausner1985 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:36
              magdaxxxx86 napisała:

              > no neistety ale musze cie rozczarowac:) jestes tak pewien swoich przekonan, nat
              > omiast z tego forum poki co wynika ze 20 facetow nie mialoby nic przeciwko by s
              > ie zwiazac z taka kobieta, a zaledwie 11 by nie chcialo (z czego nalezy odliczy
              > c trzech ktorzy by wogole odmowili takiego seksu) wiec proponuje zweryfikowac s
              > woje poglady w temacie - wszyscy faceci....

              Nie chce w żaden sposób urazić ale ci faceci którzy twierdzą że nie przeszkadza im zwyczajnie kłamią.... bo mieli by ochotę na seks na pierwszej randce i nie ma powodu bu was do tego zniechęcać informując że to znacząco zmniejsza prawdopodobieństwo poważnego związku. Co prawda faceci co tak myślą i tak średnio się nadają do poważnego związku ale co by skorzystali to by skorzystali... Tych 11 co powiedziało wprost że to im przeszkadza to i tak zaskakująco duży odsetek uczciwych.... Uważam jak uważam bo mam sporą grupę przyjaciół i wiem co kumple mówią a co robią a faceci w trakcie rozmowy z przyjacielem przy kieliszku potrafią być 100x bardziej szczerzy niż w czasie jakiejkolwiek rozmowy z kobietą....
              • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:40
                doprawdy? czyli rozumiem ze spora liczba kobiet ktora mowi ze udalo im sie stworzyc takie zwiazki po pierwszej randce (na innych anonimowych forach ) rowniez klamie? tylko po co niby? bzdury piszesz, bo nie mozesz sie pogodzic z sytuacja ze wielu facetow juz nie mysli tak zasciankowymi stereotypami jak ty... i pamietaj ze facet nie zawsze sie przyzna ze by sie zwiazal bo balby sie co koledzy powiedza. tak samo jak facet ktory akceptuje gejow nie przyzna sie do tego zbyt chetnie przed kolegami, bo zaraz bedzie ze jest gejem. wieksza szczerosc mozna uzyskac na anonimowym forum, niz w zyciu.
                • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:50
                  ach i jescze dodam , jak myslisz wiele kobiet przed kolezankami przyzna sie ze zdarzyla lub dopuszczaja mozliwosc ze zdarzy im sie taka przygoda? ;) zdecydowanie nie, i tak samo facet nie przyzna sie przed kolegami ze np zwiazalby lub jest w zwiazku z taka kobieta...
                  • hausner1985 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:15
                    Droga Madziu po pierwsze chcę zwrócić uwagę że ja nie staram się oceniać twoich poglądów i mówić że są zaściankowe czy głupie. Więc proszę żebyś dyskutowała z moimi poglądami a nie od razu je deprecjonowała bo się z nimi nie zgadzasz. A teraz po kolei.
                    W 100% się z tobą zgadzam że na forum ludzie będą bardziej szczerzy niż w zwykłej rozmowie...
                    Dlatego też aż 11 facetów przyznało się że taka sytuacja zmniejsza w ich opinii szansę na poważny związek... Gdybyś tą samą ilość facetów zapytała np. na randce to 90% a nie 60% stwierdziło by że seks na pierwszej randce broń boże nie przekreśla szans na poważny związek no ale czy w takiej sytuacji byś im wierzyła.... Na forum więcej jest szczerych ale wielu idzie dalej zaparte bo przecież nie chcą by uświadomić nawet anonimowo dziewczyny że taka postawa długofalowa pogarsza ich położenie... Problem tak naprawdę nie leży w tym że dziewczyna pójdzie do łóżka na pierwszej randce, chodzi o to czy facet będzie miał przekonanie że robiła tak ona już wielokrotnie. Jeśli tak to znacząco zmniejsza to szansę na poważny związek. Faceci w większości stosują tu prawo Kalego fajnie jak oni szybko zaliczą ale jak inni też szybko zaliczyli to już nie fajnie i taka dziewczyna też jest nie fajna... Oczywiście można się zrzymać że to są podwójne standardy (bo są) ale tak jest a w pojedynkę ich nie zmienisz...

                    Co do historii o tym że związki się tak zaczęły i są udane. Bez wątpienia są one prawdziwe w większości tylko nie zapominaj że te historie to nie jest wiarygodna próba statystyczna... Dużo mniej dziewczyn jest skłonnych podzielić się na forum historią o tym że poszły do łóżka z facetem na pierwszej randce a oni je potem olali albo traktowali tylko jak zabawki do seksu... To samo tyczy się odpowiedzi na forum to nie jest również wiarygodna próba statystyczna więc ich nie zliczaj. Jak chcesz coś z nich wyciągnąć dla siebie to je przeczytaj przeanalizuje krytycznie i przemyśl. Tylko w tej formie mają jaką wartość...

                    P.S.
                    Szczególnie cenne są te odpowiedzi z którymi się nie zgadzasz, bo one zmuszają do najbardziej intensywnej analizy swoich własnych przemyśleń
                    • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:35
                      W 100% się z tobą zgadzam że na forum ludzie będą bardziej szczerzy niż w zwykł
                      > ej rozmowie...
                      > Dlatego też aż 11 facetów przyznało się że taka sytuacja zmniejsza w ich opinii
                      > szansę na poważny związek... Gdybyś tą samą ilość facetów zapytała np. na rand
                      > ce to 90% a nie 60% stwierdziło by że seks na pierwszej randce broń boże nie pr
                      > zekreśla szans na poważny związek no ale czy w takiej sytuacji byś im wierzyła.


                      1)po pierwsze nei mialam tutaj na mysli sytuacji gdzie to9 kobieta pyta na zywo facetow co o tym mysla, bo oczywiscie wiekszosc wtedy sie nie przyzna, ale mialam na mysli przytaczany tu przez ciebie przyklad twoich kolegow z ktorych 99% w gronie kolegow (bez obecnosci kolezanek) mowi ze nigdy by sie z taka nie zwiazalo. a to jest malo wiarygodne, bo wielu z nich nie przyzna sie jak jest naprawde, podobnie jak z przykladem ktory podalam o akceptacji gejow.
                      2) W 100% się z tobą zgadzam że na forum ludzie będą bardziej szczerzy niż w zwykł
                      > ej rozmowie...
                      > Dlatego też aż 11 facetów przyznało się że taka sytuacja zmniejsza w ich opinii
                      > szansę na poważny związek


                      nie az , bo spodziewlam sie znacznie wiekszej liczby, wedlug stereotypow praktycznie (jak juz ktos tutaj wspomnial ) 99% facetow by od razu zostawilo taka dziewczyne. dlatego powiedzialabym ze TYLKO 11 facetow...

                      3) Na forum więcej jest szczerych ale wielu idzie dalej zaparte bo przecież ni
                      > e chcą by uświadomić nawet anonimowo dziewczyny że taka postawa długofalowa pog
                      > arsza ich położenie..


                      no nie zartuj sobie, naprawde wierzysz ze to forum ma tak ogromny wydzwiek ze jeden lub dwa komentarze wiecej (jesli chodzi o przyzwolenie kobietom na seks na pierwszej randce) spowoduje jakies konkretne korzysci dla danego faceta? bzdura. tak to sobie mozna przekonywac kolezanke lub dziewczyne na randce by dala. a nie kobiety na ogolnym (zfreszta zdominowanym przez facetow ) forum.co wiecej , skoro im tak bardzo zalezy na szanujacych sie kobietach do zwiazku to promujac taka postawe "rozwiazlosci " wsrod kobiet zmniejszaja swoje szanse na natrafienie na partnerke szanujaca sie.
                      • hausner1985 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:49
                        W sensie faktycznym masz racje odpowiedź na forum nie wpłynie na realne życie faceta. To taka zapobiegliwość na wyrost.... Ale osobiści jestem przekonany że jak najbardziej działa.... A co do rozwiązłości to jak mówiłem faceci bardzo chętnie stosują podwójne standardy chętnie bzykną łatwą dziewczynę ale najchętniej wyjdą za dziewicę.... Głupie prawda ? Ale faceci tak myślą w znacznym odsetku... Tak w sumie to trochę sprowadza się do problemu na kogo się trafiło co czynni problem nierozwiązywalnym w tej dyskusji. Nawet jeśli ustali tu w toku rozmowy jakieś ogólne wzorce to w konkretnym przypadku mogą się okazać bezwartościowe....

                        Ja podsumuje cytatem z mojej dobrej przyjaciółki "podaż sensownych facetów jest niska, a popyt wysoki"
                        • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:58
                          zgadzam sie , nie mozna ustalic zadnych standardow i ja tez tego nie probuje robic, JEDYNE !! co chcialam to zapytac anonimowych facetow jakie jest ich zdanie na ten temat i jak to sie ksztaltuje i dowiedzialam sie tego czego chcialam.
                          i wierze ze wiekszosc wypowiedzi byla szczera (choc pewnie nei wszystkie) i kompletna bzdura jest dla mnei to ze faceci by teraz sobei za zadanie wzieli by przekonywac kobiety ze taki seks jest ok jesli naprawde tak nie mysla, bo jak juz mowilam zmniejsza to szanse na znalezienie porzadnej kobiety.
                          i po trzecie, masz 100% racje , zalezy bardzo od tego na kogo sie trafi. to jest podstawa. dla mnei facet o podwójnych standardach odpada z gory (nawet jesli nie pojde z niim do lozka, to wczesniej czy pozniej jego "poglady" wyjda na jaw, i w moich oczach taki facet zostalby automatycznie skreslony.
                          i nei zgodze sie z twoja koleznka ze podaz sensownych facetow jest mala, bo ja znam naprawde mnostwo sensownych facetow. moze niech ona zmieni srodowisko;) albo kupi lepsze soczewki;)
                          • hausner1985 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 16:05
                            A tak bardzo serio można by z tego zrobić ciekawe badania na pograniczu socjologii i psychologii. Respondenci odpowiadali by na serie pytań związana postawami seksualnymi i standardami moralnymi. Można stworzyć 3 grupy kontrolne w jednej pytania zadawała by atrakcyjna ankieterka w drugiej atrakcyjny ankieter a w 3 grupie kontrolnej pytania byłby na kartce z odpowiedziami... Kurcze to mogłoby być naprawdę ciekawe badanie... Muszę popytać kto się go podejmie....
                            • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 16:06
                              hehe nie wiem czy to jakis sarkazm byl;) ale ja bym bardzo chetnei poczytala wyniki takich badan:)
                              • hausner1985 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 16:12
                                Żaden sarkazm to by naprawdę były ciekawe badania. Pokazały by nie tylko postawy ludzi ale także jak bardzo się różnicują w zależności od tego kto pyta....
        • mniemanologia Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 10:19
          hausner1985 napisał:

          > Boże jak jak kocham takie mądre tematy na forum.... Sex na pierwszej randce jas
          > ne bardzo chętnie w końcu każdy facet lubi sex zgodzi się jakieś 90% ale poważn
          > y związek z taką dziewczyną??? No cóż jeśli tylko nie jestem desperatem to nie
          > dzięki nie chce mieć łatwej panny którą każdy może mieć. Bo my faceci jesteśmy
          > prości i uważamy że jeśli dziewczyna sama się nie cenni i oddaje facetowi co ma
          > najcenniejsze za darmo to nie ma powodu byśmy i my ją cenili...

          O, wybacz, jeśli uważasz, że d..., a w zasadzie c... jest czymś najcenniejszym, co kobieta ma, to naprawdę brak mi słów na Twój sposób myślenia. Pozostaje współczuć.
          To, co mam najcenniejsze dla mojego faceta, to moja osobowość, mój czas, moja miłość, mój intelekt... Ale może najcenniejsza u Twojej wybranki będzie, hm...

          > Z seksu na pi
          > erwszej randce rodzą się związki w których seks jest dominantą i nie ma tam nic
          > więcej choć oczywiście faceci w takie związki wchodzą no bo kto nie lubi troch
          > ę pobzykać...

          Oj, znawco, znawco :D
          Mnie to się raczej wydaje, że to związki, gdzie seks jest tym "co kobieta ma najcenniejsze" są oparte na seksie... A związki, gdzie najbardziej się ceni porozumienie, są oparte na porozumieniu. Tu jest pewna taka nielogiczność w Twoim sposobie myślenia :P
          Z seksu na pierwszej randce rodzą się dzieci, i to parę lat później :D Zresztą opisywałam już takie przypadki: forum.gazeta.pl/forum/w,150,126943284,127014817,Tak_na_przyklad_.html

          > My faceci cenimy i zależy nam na tym na co ciężko musimy się nap
          > racować a nie przychodzi samo.... lat 26

          Wy, faceci, jestescie różni, tak jak rózne jesteśmy my, kobiety. I tak jak ja nie moge się wypowiadać za wszystkie przedstawicielki swojej płci, tak i Ty daruj sobie takie uogólnienia.
          • wroclawianin_9 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 12:41

            Pani profesor ...

            Koledze zapewne chodzilo o cos najcenniejszego w sferze intymnej ,w sferze niedostepnej prawie dla nikogo ...
            • mniemanologia Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:06
              Aha, czyli to był taki mistyk seksualny...

              Jest seks i seks. Może być taki, że jest po prostu fajny, taka rozrywka.
              A jest też taki seks, że klękajcie narody... I rzadko to bywa pierwszy seks, czy na pierwszej randce, czy na dziesiątej. I to jest coś najcenniejszego, coś dostępnego tylko dla wyjątkowej osoby. Seks między dwiema osobami bez oporów, bez zahamowań, kompleksów, oczekiwań. Po prostu perełka, klejnocik.

              I nie trzeba być naprawdę profesorem, zeby to wiedzieć.
              • josef_to_ja Bez zahamowań? 19.08.11, 14:09
                Czy np. anal na pierwszej randce?
                • mniemanologia Re: Bez zahamowań? 19.08.11, 14:16
                  Proszę przeczytać raz jeszcze:
                  "I rzadko to bywa pierwszy seks, czy na pierwszej randce, czy na dziesiątej. I to jest coś najcenniejszego, coś dostępnego tylko dla wyjątkowej osoby. Seks między dwiema osobami bez oporów, bez zahamowań, kompleksów, oczekiwań."

                  Dlatego NIE JEST to "np. anal na pierwszej randce".
                  • josef_to_ja Re: Bez zahamowań? 19.08.11, 14:41
                    Przepraszam niedokładnie doczytałem. Myślałem że chodziło Ci, że seks z wyjątkową osobą jest wyjątkowy niezależnie która to randka i może być bez zahamowań nawet na 1. randce ;)
          • hausner1985 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:22
            Jejku jaki poziom emocji.... Masz racje słowo "najcenniejsze" może być niefortunne ale chyba zgodzisz się że seks jest najwyższą formą bliskości fizycznej? zresztą nawet jeśli ty tak nie uważasz bardzo wiele osób się z tym zgodzi a ponieważ jesteśmy zarówno istotami cielesnymi i duchowymi to te dwie sfery powinny iść z sobą w parze co w tym przypadku oznacza że fizyczny seks powinien iść w parze z bliskością na poziomie emocjonalnym i duchowym... Mi osobiście wydaja się ale może się mylę że seks powinien być czymś cennym a zbyt łatwo udostępniamy traci swoją wartość... mówisz że "To, co mam najcenniejsze dla mojego faceta, to moja osobowość, mój czas, moja miłość, mój intelekt" masz rację ale jeśli do tej kombinacji dorzuciłabyś fakt że sypiasz/sypiałaś z kim popadnie (nie mowie że tak jest) to twoja ocena w oczach twego faceta poszybowała by w dół na łeb na szyję. Na początku związku jest przecież trudniej ocena jest oparta o wiele bardziej na pozorach i jeśli dziewczyna w opinii faceta jest "łatwa" i się nie szanuję to z dużym prawdopodobieństwem i on jej nie będzie szanował a to utrudnia budowę poważnego związku troszeczkę nie sądzisz???

            Co do historii przez ciebie przytoczonych to są one BEZ ZNACZENIA. Bo my rozmawiamy o przypadkach uogólnionych. Nie każdy nie prawidłowo zaprojektowany budynek się zawali ale to nie znaczy że można olać zasady dobrego projektowania... Tak samo związki które zaczynają się od seksu mogą okazać się bardzo udane i szczęśliwe ale jest to zdecydowanie mniej prawdopodobne niż w przypadku tradycyjnych relacji w których do wszystkiego dochodzi się stopniowo... W moim odczuciu bardzo szybki seks może uniemożliwić nawet zbudowanie dobrej relacji z facetem z którym w innej sytuacji mogłoby się udać. Będzie tak dlatego iż taki facet po prostu nie potraktuje serio takiej dziewczyny... Dodatkowo wielu facetów wyznających rygorystyczny kodeks moralny już na dzień dobry będzie negatywnie nastawionych do dziewczyny o której wiedzą iż można ja zaciągnąć do łóżka na pierwszej randce...

            No i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz o której się zapomina..... Seks jest super, jest wspaniały, cudowny, pochłaniający i absorbujący i jeśli rozpoczniemy współżycie w związku zanim dobrze poznamy naszego partnera możemy zmarnować całkiem sporo czasu z kimś kompletnie dla nas nieodpowiednim bo po prostu magia seksu przesłoni nam wszystkie problemy, niezgodności, niedopasowania charaktery itd. Oczywiście ta zasłona z czasem opada ale wtedy może się okazać że zmarnowaliśmy całkiem sporo czasu na związek który jest całkowicie bez celowy i bez przyszłości

            Więc w konkluzji czy seks na pierwszej randce przekreśla szansę na poważny związek??
            Absolutnie nie!! Ale zmniejsza znacząco szansę na taki!! Dodatkowo zwiększą szansę na zaangażowanie się w związek który tak naprawdę nie ma perspektyw!!

            Czy uważam że to prawda absolutna?? Nie ... ale myślę że to całkiem rozsądna ocena problemu...
            • mniemanologia Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:55
              hausner1985 napisał:

              > Jejku jaki poziom emocji.... Masz racje słowo "najcenniejsze" może być niefortu
              > nne ale chyba zgodzisz się że seks jest najwyższą formą bliskości fizycznej?

              Nie każdy seks. I rzadko pierwszy, drugi czy trzeci. Zresztą już o tym pisałam, dwa posty wyżej.

              > zresztą nawet jeśli ty tak nie uważasz bardzo wiele osób się z tym zgodzi a ponie
              > waż jesteśmy zarówno istotami cielesnymi i duchowymi to te dwie sfery powinny i
              > ść z sobą w parze co w tym przypadku oznacza że fizyczny seks powinien iść w pa
              > rze z bliskością na poziomie emocjonalnym i duchowym...

              No właśnie ja się nie zgadzam :)
              Są osoby, z którymi mam dużą bliskość emocjonalną i duchową, ale jakoś z nimi nie sypiam :)
              I bliskość emocjonalną, duchową i fizyczną można budować równolegle. Maximum wszystkich i tak przypada dopiero po jakimś czasie.

              > Mi osobiście wydaja się
              > ale może się mylę że seks powinien być czymś cennym a zbyt łatwo udostępniamy
              > traci swoją wartość... mówisz że "To, co mam najcenniejsze dla mojego faceta,
              > to moja osobowość, mój czas, moja miłość, mój intelekt" masz rację ale jeśli do
              > tej kombinacji dorzuciłabyś fakt że sypiasz/sypiałaś z kim popadnie (nie mowie
              > że tak jest) to twoja ocena w oczach twego faceta poszybowała by w dół na łeb
              > na szyję.

              Ale my tu nie mówimy o "sypianiu z kim popadnie", tylko o "seksie na pierwsze randce". A to nie są pojęcia tożsame.

              > Na początku związku jest przecież trudniej ocena jest oparta o wiele
              > bardziej na pozorach i jeśli dziewczyna w opinii faceta jest "łatwa" i się nie
              > szanuję to z dużym prawdopodobieństwem i on jej nie będzie szanował a to utrudn
              > ia budowę poważnego związku troszeczkę nie sądzisz???

              No, jeżeli on nie będzie jej szanował, bo poszła z nim do łóżka, to to faktycznie utrudnia budowanie związku. Ale to raczej z powodu tego, że facet ma problem.

              > W moim odczuciu ba
              > rdzo szybki seks może uniemożliwić nawet zbudowanie dobrej relacji z facetem z
              > którym w innej sytuacji mogłoby się udać. Będzie tak dlatego iż taki facet po p
              > rostu nie potraktuje serio takiej dziewczyny...

              Jak wyżej - nie zbudowałabym związku z tego typu bucem. To by wyszło, prędzej czy później.

              > No i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz o której się zapomina..... Seks jest supe
              > r, jest wspaniały, cudowny, pochłaniający i absorbujący i jeśli rozpoczniemy ws
              > półżycie w związku zanim dobrze poznamy naszego partnera możemy zmarnować całki
              > em sporo czasu z kimś kompletnie dla nas nieodpowiednim bo po prostu magia seks
              > u przesłoni nam wszystkie problemy, niezgodności, niedopasowania charaktery itd

              A nie uważasz, ze jest odwrotnie? Że ludzie się dobierają, chodzą ze sobą, a potem w łóżku - nieźle jest, ale bez fajerwerków, w dodatku ona ma opory przed oralką itd, i potem są ze sobą tacy kumple, wszystko gra, a że sypiamy ze sobą raz na miesiąc to w sumie pikuś.

              > Absolutnie nie!! Ale zmniejsza znacząco szansę na taki!! Dodatkowo zwiększą sza
              > nsę na zaangażowanie się w związek który tak naprawdę nie ma perspektyw!!

              A wg mnie - jeśli się uda, to się uda. Jeśli się nie uda, to się nie uda i tak. Jeśli facet ma potem problemy z "brakiem szacunku" - to widocznie buc jest i kiedyś by to wyszło, szkoda by było tracić czas i tak.
              Związki czasem wychodzą, czasem nie. I czy się pójdzie na pierwszej randce do kina, do opery, na browar w praku czy do łóżka - nie ma to znaczenia, bo jeśli ludzie są rozsądni, bez uprzedzeń, kompleksów czy wpojonych wspomnianych "podwójnych standardów moralności" - to i tak będą ze sobą lub nie będą.
              • hausner1985 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 14:48
                "A wg mnie - jeśli się uda, to się uda. Jeśli się nie uda, to się nie uda i tak. Jeśli facet ma potem problemy z "brakiem szacunku" - to widocznie buc jest i kiedyś by to wyszło, szkoda by było tracić czas i tak.
                Związki czasem wychodzą, czasem nie. I czy się pójdzie na pierwszej randce do kina, do opery, na browar w praku czy do łóżka - nie ma to znaczenia, bo jeśli ludzie są rozsądni, bez uprzedzeń, kompleksów czy wpojonych wspomnianych "podwójnych standardów moralności" - to i tak będą ze sobą lub nie będą. "

                No tak tylko ze sypiając na pierwszej randce zaliczysz całą masę "buców" bo nie będziesz wiedzieć że nimi są... Ale może nie przeszkadza ci że w kartotece będziesz miała masę buców i miejmy nadzieję że wartościowym facetom też nie będzie to przeszkadzać... To że faceci nisko oceniają dziewczyny które ich zdaniem za szybko idą do łóżka to też nie oznacza że stosuje podwójne standardy bo jeśli sam by odmówił takiej propozycji to jak najbardziej ma prawo do negatywnej oceny

                Aha no i "jeśli się uda, to się uda i tak" to wspaniała postawa by nie czuć się odpowiedzialnym za swoje działania. W prawdziwym życiu można stracić coś dobrego w wyniku własnych błędów a nie dlatego że "tak miało być". Właściwą osobę można stracić i ona wcale do nas nie wróci bo "jesteśmy sobie pisani" a stwierdzanie w tylu "najwyraźniej tak miało być służą tylko pocieszaniu i okłamywaniu się...
                • mniemanologia Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:00
                  No wiesz, gdzieś takiego faceta spotykasz. Co innego na wiejskiej dyskotece, co innego np. na studiach podyplomowych, nie? Oczywiście, że to bardzo zalezy od środowiska, w jakim się obracasz. Ja opisałam dwa przypadki, z jakimi osobiście miałam styczność. Tak, to tylko dwa przypadki. Może środowisko jest specyficzne - raczej ludzie wykształceni, na poziomie, także mentalnym. Stąd brak uprzedzeń, ostracyzmu - i bucostwa.
                  Jeśli się uda, to się uda i tak - mówię Ci, jeśli ktoś jest bucem, to nieprzespanie się z nim na 1. randce, tylko na 10. - tego nie zmieni.
                  • hausner1985 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:33
                    Masz rację a najlepsze jest nieprzespanie się z nim w ogóle. Ale masz większą szansę ustrzec się tego jeśli się nie spieszysz. Szczerze mówiąc gdybym sam znalazł się w takiej sytuacji (przyznaje nie znalazłem się) to fundamentalna dla oceny byłoby czy dla dziewczyny to sytuacja jednorazowa czy standardowy wzorzec zachowań....
                    • mniemanologia Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 11:14
                      W jednej z sytuacji, które opisałam - gdyby się ze sobą nie przespali, to by się pewnie nie spiknęli, więc niekoniecznie najlepsze byłoby nieprzespanie się...
                • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:03
                  jej ale ty czlowieku wyolbrzymiasz... a kto powiedzial ze kazda pierwsza randka skonczy sie seksem? skonczy sie tylko i wylacznie w przypadku gdy kobieta czuje bardzo silny pociag to tego wlansie faceta wlasnie w tym momencie. i nawet jesli nie wyjdzie z tego cos powaznego to kobieta ma ta chwile przyjemnosci.
                  • hausner1985 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:18
                    No masz racje ma tą chwilę przyjemności.... Mi się po prostu jakoś tak głupio wydawało że w seksie chodzi o coś więcej niż tylko przyjemność ale powoli dochodzę do wniosku że ja jakiś głupi jestem:)
                    • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:37
                      eh bo mi sie juz pomieszalo:) ja rozumeim ze ty nigdy bys nie skorzystal z tej okazji tak? no wiec jesli uwazasz ze seks to jest cos wazniejszego niz czysta przyjemnosc, to chyba nikt ci nie powinien tego probowac wyperswadowac:) twoje poglady , twoja sprawa. tylko jesli chcesz szanujacej sie kobiety to sam sie dla niej szanuj.
                      • hausner1985 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:57
                        Na pewno nie skorzystam:) Bezpowrotnie upolowany już nigdy żadnych pierwszych randek nie będzie:) A przynajmniej mam taką nadzieję :)
              • josef_to_ja A jak facet nie pójdzie z nią do łóżka ale odrzuci 19.08.11, 13:33
                to też buc?
                • mniemanologia Re: A jak facet nie pójdzie z nią do łóżka ale od 19.08.11, 13:56
                  A to wtedy nie wiadomo.
                  • josef_to_ja Re: A jak facet nie pójdzie z nią do łóżka ale od 19.08.11, 14:02
                    Zakładając, że sam nie ma takich doświadczeń, takiego seksu nie uznaje i nie korzysta. Ma chyba prawo nie być z taką kobietą, prawda? Tak samo jak się dowie, że jej coś takiego w przeszłości się zdarzyło, a sam takiej przeszłości nie ma...
                    • mniemanologia Re: A jak facet nie pójdzie z nią do łóżka ale od 19.08.11, 14:17
                      Tak, ma prawo.
                      • josef_to_ja Re: A jak facet nie pójdzie z nią do łóżka ale od 19.08.11, 14:42
                        A jako psycholog uważasz, że o przeszłości seksualnej należy w związku rozmawiać?
                        • mniemanologia Re: A jak facet nie pójdzie z nią do łóżka ale od 19.08.11, 14:47
                          To zależy :D

                          (My rozmawiamy.)
                          • josef_to_ja Re: A jak facet nie pójdzie z nią do łóżka ale od 19.08.11, 17:28
                            A uważasz, że to istotna kwestia? A związki prawiczek + kobieta po dość wielu partnerach Twoim zdaniem jakoś rokują? Czy raczej prędzej czy później taki facet prędzej czy później stanie się Twoim pacjentem? :D
                            Pewnie zależy od tego jaka ta przeszłość jest :D
                            • mniemanologia Re: A jak facet nie pójdzie z nią do łóżka ale od 22.08.11, 18:51
                              josef_to_ja napisał:

                              > A uważasz, że to istotna kwestia? A związki prawiczek + kobieta po dość wielu p
                              > artnerach Twoim zdaniem jakoś rokują? Czy raczej prędzej czy później taki facet
                              > prędzej czy później stanie się Twoim pacjentem? :D

                              Myślę, że to może być istotną kwestią. Kurczę, tego nie da się powiedzieć jednoznacznie dla wszystkich.
                              Tak w ogóle można sobie obejrzeć np. W pogoni za Amy - w sumie to było trochę o doświadczeniach tego typu.
                              Aha, ja nie leczę. Nie jestem psychoterapeutą.
                              • josef_to_ja Re: A jak facet nie pójdzie z nią do łóżka ale od 22.08.11, 20:57
                                Aha to przepraszam :P
                                Wiadomo, że nic nie jest jednoznaczne, ale widzę że przynajmniej patrzysz obiektywnie i wiesz że to może teoretycznie mieć znaczenie :)
    • konrad23 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 10:29
      Osobiście nie skorzystałbym z takiej propozycji.Co do takich związków powiem tak: po kilkunastu latach mojego małżeństwa okazało się, iż moja żona była właśnie taką kobietą.Wcześniej nie miałem o tym pojęcia.W tamtym czasie z taką wiedzą nie ożeniłbym się z nią. Teraz po kilkunastu latach z tym doświadczeniem życiowym, które mam na pewno żałowałbym takiej decyzji.Zostałem postawiony niejako przed faktem dokonanym:). Więc jak widać na moim przykładzie w życiu bywa różnie i nie zawsze mamy prawo wyboru:).

      37 lat.
      • kalllka Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 11:02
        wiekszosc piszacych nickow jest zalogowana po raz pierwszy.
        to udowadnia test sprytnej magdy 6razypiaty, ktora znalazlszy dziure w nowych logach pieprzy tez stare statystyki-GWarantujac sat i sf-akcje

        radzilabym wiec kochanemu ITu przyjrzec- niewpisujacym sie, w watek.
        bo ta sprytnie zorganizowana akcja strajkowa walaca w zasady cywilizowanego swiata , w ktorym uprzedza sie wszystkich o atakach- wali oprogramowanie nie tylko w tylkom swiezozalogowanym.

        mdzi zycze milego spokojnego mezczyzny bez teleskopu w temacie 6X9.
        • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 12:53
          haha zartujesz sobie:) bardzo prosze mozecie mnie sprawdzac, nie logowalam sie po kilka razy...
      • josef_to_ja Jak się o tym dowiedziałeś Konradzie? 19.08.11, 17:29
        Mogę o to zapytać?
    • is200 ta Pani co założyła ten wątek to jakaś naiwna... 17.08.11, 12:51
      kretynka...

      1)jeśli Twoją naturą jest to co robili w dawnych plemionach to ok, ja to szanuję, ale mam nadzieję, że jeśli ty zmuszasz rufusa do jakichś wyznań jego partnerce, to ty na intro na każdej randce powinnaś mówić to samo; rozumiem, że pytasz swoich partnerów o numery telefonów ich sąsiadów, bo musisz ich dymać? i jeśli uważasz, że taka jest natura facetów, że powinni dzielić się swoimi partnerkami, to gratuluje; powiedz to pierwszemu lepszemu napotkanemu facetowi...

      2) facet to facet... jakbyś nie wiadomo ile pytała prawdy Ci nie powie i vice versa... 99% uważa to co rufus i choćbyś nie wiem na co się zaklinała tak będzie... i nie ma w tym żadnej hipokryzji; to jak na zasadzie młoda dziewczyna eksperymentuje powiedzmy z kimkolwiek, ale jako kobieta na męża szuka określonego kandydata; a po za tym zastanów się, jak się pytasz partnera czy jesteś gruba, oczekujesz szczerej odpowiedzi?

      3) można po pierwszej randce z taką kobietą iść lub nie; ale gość może sobie różne rzeczy pomyśleć i ma do tego prawo; jeden powie, że to ..wa, inny, że wyzwolona; rozumiem, że Ty byś odgórnie zadekretowała, że można taką kobietę tylko w jeden sposób nazwać, a kto zrobi to inaczej to kara cielesna...
      po za tym coś co jest łatwo dostępne staje się mniej atrakcyjne; może być materiał na związek, ale na pewno bliżej tu do szufladki kogoś do dymania;

      po za tym pomyśl chwilę, jeśli facet jeden za drugim składałby Ci takie propozycje na pierwszej randce, nie pomyślałabyś, że może ma takich sytuacji na pęczki i przynajmniej w części je wykorzystał i czy to byłoby dla Ciebie atrakcyjne? i nawet jeśli byś się zgodziła z nim pójść to czy byłby to gość na związek?




      • magdaxxxx86 Re: ta Pani co założyła ten wątek to jakaś naiwna 17.08.11, 12:56
        ale ja nic nie wymuszam, irytuje mnei wylacznie podwojna moralnosc, i jesli tobie ona jako kobiecie nie przeszkadza, to naprawde ci wspolczuje. nie powiedzialabym zlego slowa o facecie ktory odmowilby takiego seksu i wtedy moze sobie myslec i mowic co tylko zechce o takiej kobiecie. no ale jesli facet sam na jedno skinienie wskakuje jej do lozka, a pozniej na zone szuka tej szanujacej to juz jest zalosne zachowanie, i niestety ale wciaz popierane przez wiele kobiet takich jak ty.... i o ile jeszcez jestem w stanie zrozumiec jakos facetow bo jest im tak wygodniej , o tyle kobiety z takimi pogladami ktyore w pierwszej kolejnosci beda atakowac kobiete a nie faceta to juz dla mnie zalosne...
        • is200 Re: ta Pani co założyła ten wątek to jakaś naiwna 17.08.11, 13:11
          pocieszę Cię, nie jestem kobietą:)
          • magdaxxxx86 Re: ta Pani co założyła ten wątek to jakaś naiwna 17.08.11, 13:15
            uff no to pewna ulga:) a jescze dodam ze przeliczyles sie z tym 99% facetow...:) latwo mozna zauwazyc na tym forum ze jednak dwa razy wiecej facetow nie mialoby nic przeciwko by sie zwiazac:) wiec moze zweryfikuj swoje stereotypy....
            • is200 Re: ta Pani co założyła ten wątek to jakaś naiwna 17.08.11, 13:21
              zadawanie takiego pytania jest głupie; wszystko zależy od okoliczności i konkretnej osoby; ja nie zadeklaruje, że bym się związał, może bym się związał... nie da się zadeklarować i przysiąc, że w 10/10 przypadkach się zwiąże albo nie...

              to, że tak mówią, to mówią... a to, że się związali nie wyklucza, że mogą dalej mieć inne zdanie o takich sytuacjach...
        • is200 Re: ta Pani co założyła ten wątek to jakaś naiwna 17.08.11, 13:17
          > nie powiedzial
          > abym zlego slowa o facecie ktory odmowilby takiego seksu i wtedy moze sobie mys
          > lec i mowic co tylko zechce o takiej kobiecie.
          no raczej trudno myśleć źle o takim facecie, prędzej jeśli już o takim, który by nie odmówił:)
          > no ale jesli facet sam na jedno
          > skinienie wskakuje jej do lozka, a pozniej na zone szuka tej szanujacej to juz
          > jest zalosne zachowanie,
          no nie wiem dalej w czym ta żałosność się przejawia; rozumiem, że ty wybierasz model arabski: przespać się z jedną kobietą i zaraz z nią zawierać związek małżeński, bo jak nie to szmata i cham; po za tym czy ja wiem czy na jedno skinienie? pojawia się możliwość to korzysta, ale dla Ciebie to jest "puszczanie się"; rozumiem, że takie nazywanie to lepiej to dla Twojego ego...

          i niestety ale wciaz popierane przez wiele kobiet taki
          > ch jak ty.... i o ile jeszcez jestem w stanie zrozumiec jakos facetow bo jest i
          > m tak wygodniej , o tyle kobiety z takimi pogladami ktyore w pierwszej kolejnos
          > ci beda atakowac kobiete a nie faceta to juz dla mnie zalosne...

          za dużo używasz tego słowa...
          • magdaxxxx86 Re: ta Pani co założyła ten wątek to jakaś naiwna 17.08.11, 13:25
            po pierwsze nie mowie ze od razu trzeba sie decydowac na zwiazek, ale o tym ze w oczach tego faceta taka kobieta jest szmata niewarta zwiazku, natomiast sam do siebie po tym ma szacunek.
            wiec jelsi uwazasz ze facet jak ma okazje to skorzysta, lecz nie mozemy powiedziec ze sie puszcza, a kobieta oczywiscie sie puszcza....hahaha;) nie skomentuje juz tego:)
            • is200 Re: ta Pani co założyła ten wątek to jakaś naiwna 17.08.11, 13:33
              ...rozumiem, że zawsze Cię to wk...o, że jak facet korzystał, to go nikt nie piętnował, a jak kobieta robi to samo, to ją nazywają puszczalską; i rozumiem, że dla równowagi masz potrzebę nazywania tego tak samo w przypadku mężczyzny i kobiety;
              nazywaj sobie jak chcesz, facet w oczach faceta, to facet; jeden drugiemu zwisa; problem raczej jak kobiety wzajemnie się postrzegają, bo tam raczej jest problem...
              • magdaxxxx86 Re: ta Pani co założyła ten wątek to jakaś naiwna 17.08.11, 13:36
                i tu sie zgadzam z toba :) facet faceta nie skrytykuje, a kobieta i tak w pierwszej kolejnosci pojedzie kobiecie zamiast facetowi (tak to bywa przewaznie jak ukochany misio zdradzi- to przeciez wina tej zlej kobiety ktora go uwiodla;))
    • wroclawianin_9 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 12:59


      A tak w ogole odnosnie skandynawow bo to oni bodajze sa dla Ciebie wzorcem w tej sferze ...
      Dwa lata temu bylem ze znajomymi w Turcji na 2 tyg w lipcu. W naszym hotelu przebywaly rowniez Szwedki, ktore poznalismy po jakims czasie. Pod koniec turnusu jedna z nich (bardzo atrakcyjna) zwierzyla sie nam, iz w czasie tego pobytu miala 6 facetow ... Obrotna dziewczyna, czyz nie??? Tez chyba po 1 spotkaniu doszlo do sexu no bo malo czasu bylo w sumie ... Chlopcy pewnie zadowoleni,ale ona tez bo przeciez zaspokoila potrzebe ...
      Ale teraz odpowiedzmy czym ona sie rozni od dzi ...i portowej ????
      No chyba tym ,ze jest jeszcze bardziej wyzwolona niz ona i nie bierze za to pieniedzy ...
      • magdaxxxx86 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:05
        alez powiedz mi w ktorym momencie ja powiedzialam ze mamy sie teraz pieprzyc kazdy z kazdym???? chodzi mi tylko i wylacznie o wyrownanie nakazow nakladanych nam na spoleczenstwo. wiec drogi wroclawianinie i reszta panow, zacznijcie sie kur** szanowac!!! i wtedy sobie apelujcie do kobiet by sie szanowaly. a jesli wy sie kur*icie to malo wiarygodne sa te wasze utyskiwania jakie to kobiety sa latwe.

        ach i odnosnie tamtych turkow ktorzy tacy zadowloeni.... zeszmacili sie , no ale coz, zadowoleni....
      • mniemanologia Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:31
        wroclawianin_9 napisał:

        > Ale teraz odpowiedzmy czym ona sie rozni od dzi ...i portowej ????
        > No chyba tym ,ze jest jeszcze bardziej wyzwolona niz ona i nie bierze za to pie
        > niedzy ...

        W seksie daje się po to, aby brać. I to działa dla obu stron.
        Albo się bierze, nazwijmy to, satysfakcję seksualną, albo pieniądze.
        U prostytutek (obu płci) jest to sposób na życie. U reszty - rozrywka.
        Dla jednych - przymus, często finansowy. Dla drugich - opcja.
        To nie są bagatelne róznice.
        Bo na przykład ja mogę - ale nie muszę - ubierac się seksownie. Ba, czasem się tak ubieram. I ktoś mógłby mi zadać pytanie, czym ja się w takim razie różnię od dziwki portowej: otóż tym, że nie jest to mój sposób na życie. Mam inną motywację. Tu jest analogicznie.
      • krzysio.meczywor Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 26.08.11, 23:14
        ale ty wasaty zazdrosnik jestes
    • m-kow 320 17.08.11, 13:04
      320 postów i nadal "niezracjonalizowane"... Może to jednak temat dla terapeuty, nie dla forum.

      ---
      "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
      • magdaxxxx86 Re: 320 17.08.11, 13:09
        wrecz przeciwnie, ja juz w sumie uzyskalam dane jakie chcialam, i musze prtzyznac ze statystyki calkiem optymistyczne :)
        • wroclawianin_9 Re: 320 17.08.11, 13:51


          A wiec mozesz z czystym sumieniem po randce zaproponowac obopolne "zaspokojenie potrzeb" ... ;)

          Takie jak Ty tez sa potrzebne.
          • magdaxxxx86 Re: 320 17.08.11, 13:57
            haha dopisuj sobie filozofia jak sobie tylko chcesz:) ja chcialam tylko sie zorientowac jak to obecnie wsrod facetow jest i wyszlo calkiem optymistycznie.
            a tobie tak czy siak, bez wzgledu na wyzwolenie kobiet , pozostaje tylko korzystac z bur*elu:)
            • wroclawianin_9 Re: 320 17.08.11, 14:06

              Do bur ... u to Ty mozesz niedlugo aplikowac ... ;)
              A o mnie sie nie martw ;)
    • madmaxs oczywiscie ze tak 17.08.11, 13:43
      ale nie jestem zbyt atrakcyjny (i niesmialy) wiec taka propozycja mi raczej nie grozi :)
      • josef_to_ja Re: oczywiscie ze tak 19.08.11, 17:48
        Mi też nie grozi
    • koham.mihnika.copyright niestety, moja zona nie byla taka nowoczesna 17.08.11, 13:48
      musialem sie sporo naprosic.
      • josef_to_ja Ale może przynajmniej nie miała wielu przed Tobą 17.08.11, 17:35
        Lepsze to niż mieć żonę, która miała 15 partnerów ;)
    • czescjacek Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:56
      Nigdy - seks na pierwszej randce to głupota, strasznie trudno byłoby załatwić wolną chatę. Mam 15 lat.
    • bee-for Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 13:58
      moj zwiazek trwa 9 lat, a zaczal sie od seksu. nie mozna robic zadnych zalozen, jesli chodzi o milosc.
    • wojo82 Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 17.08.11, 15:00
      Bez wdawania się w dywagacje na temat pierwotnych plemion i antykoncepcji:

      <Panowie, zwiazalibyście sie z kobieta ktora zaproponowala wam seks na pierwszej
      randce?>
      - gdyby do tego doszło (na 99,9% nie przystałbym na taką propozycję) nie miałoby to dla mnie najmniejszego znaczenia - wg mnie nie seks jest wyznacznikiem tego, czy chcę być z konkretną kobietą, ale gdyby był baaardzo nieudany to pewnie nie... seks w pewnym momencie spowszednieje (lubię seks i nie jestem niezadowolony ze swojego życia seksualnego, ani nie jestem abstynentem) - seks na pierwszej randce nie przekreśla dla mnie kobiety. (Ale muszę przyznać, że jeszcze kilka-kilkanaście lat temu pewnie zdecydowanie powiedziałbym NIE).

      <i czy byscie skorzystali z propozycji takiej kobiety, czy odmowili>
      - zastanawia mnie to stwierdzenie "takiej kobiety" czyżbyś nie przemycała, może podświadomie jakiegoś negatywnego stosunku do kobiety idącej do łóżka na pierwszej randce? A ponadto chyba narzucasz pewne zachowania albo podejście do sytuacji pisząc czy panowie by "skorzystali" (może czepiam się słówek...)
      Tak jak napisałem wyżej raczej bym się nie zdecydował, ale nie zarzekam się, bo nie jestem z kamienia i wszystko zależałoby od wielu innych czynników.
      Podejście do seksu zaraz na początku znajomości (tak odczytuję pierwszą randkę - bo nie da się poznać człowieka w ciągu kilku godzin) zależy od ludzi - nie potępiam tych, którzy decydują się na ten krok, zakładając, że żadna ze stron nie jest zainteresowana tylko seksem. Sam jestem zwolennikiem dłuższej znajomości przed pójściem do łóżka i tego się osobiście twardo trzymam. I nie bardzo mnie interesuje opinia innych. Takie moje zdanie... w/29 lat
    • k0ls Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 10:59
      co to za pomysl, ludzie ogarnijcie sie!!!, na pierwszej randce to do lozka ida tylko ostatnie zdziry, laski szanujcie sie!!! CO WY SOBIE WYOBRAZACIE ZE TAKI FACET BEDZIE O WAS MYŚLAŁ!!!, przeleci i zostawi, przeciez taka to musi dawac na prawo i lewo!!!
      • nathasha Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 11:56
        Nie no jasne, bo facet ktory idzie do lozka na pierwszej randce to oczywiscie jest super porzadny!! i swietnym materialem na faceta jest. Nie mowiac o tym ze moze miec mnostwo chorob skoro jego jedynym celem jest zaciagniecie laski do lozka.
        • k0ls Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 12:56
          Facet jest zdobywca i to jest normalne ze bedzie korzystal a choroby wiadomo ze z taka trzeba sie dobrze zabezpieczyc nie wiadomo z kim taka sie zadaje
          ja osobiscie bym takiej nie tknął
          • nathasha Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 13:07
            Boze - nie ma to generalizowac. Kiedys tak Luter sobie zgeneralizowal caly katolicyzm i stworzyl jakis niedorobiony odlam. Osobiscie to ja Tobie wspolczuje sredniowiecznego wyobrazenia kobiet. I jak rozumiem ze swoją żoną to po ślubie? Tylko czy któraś obecnie zdecyduje się tak długo czekać żeby sprawdzić czy nie masz jakiegoś feleru.
            • k0ls Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 13:21
              ja tylko pisze jak jest , dziewczyna ktora puszcza sie na pierwszej randce nie szanuje siebie i na pewno nie bedzie wierna tylko bedzie sie puszczac przy kazdej okazji, ten typ tak ma, tego feminizmem nie wytlumaczysz
              • nathasha Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 13:30
                bo rozumiem ze swiadoma decyzje dwojga doroslych ludzi w czasach kiedy kobiety lataja na ksiezyc, wychowuja samotnie dziecko i sa szefami funduszy walutowych mozna nazwac tylko puszczaniem sie i to tylko kobiet? a co ze zdobyczami wspolczesnej nauki - feromony, chemia, przyciaganie? Niczego nie tlumacze feminizmem - wszystko tlumacze zdrowym rozsadkiem i zmieniajaca sie od sredniowiecza obyczajowoscia.
                • k0ls Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 13:46
                  no wlasnie zdrowy rozsadek - on nakazuje ci isc do lozka z ledwo co spotkanym facetem???
                  gratulacje!!
                  cywilizowany czlowiek nie kieruje sie chucią (feromonami) ma jakies wartosci, dla mnie dziewczyna ktora idze od razu do łożka nie ma żadbych wartosci ani żadnej wartosci
                  • nathasha Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 18.08.11, 14:03
                    zdrowy rozsadek odnosil sie do tego ze jak dorosli ludzie podejmuja dorosla decyzje to nikomu nic do tego ze nie wspomne o tym o obrazaniu jednej osoby za to co swiadomie decyduja dwie (powtarzaj często slowo "swiadomie" to moze dojdzie do Ciebie jego znaczenie). wiesz, wcale mnie akurat nie martwi ze ona nie ma zadnej wartosci dla Ciebie ani zadnych wartosci wg Ciebie - to chyba komplement jest nawet dla niej
              • mniemanologia Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 19.08.11, 11:44
                k0ls napisał:

                > ja tylko pisze jak jest , dziewczyna ktora puszcza sie na pierwszej randce nie
                > szanuje siebie i na pewno nie bedzie wierna tylko bedzie sie puszczac przy kazd
                > ej okazji, ten typ tak ma, tego feminizmem nie wytlumaczysz

                Mylisz się, tak nie jest.
    • krzysio.meczywor Re: seks na pierwszej randce- zwiazek 26.08.11, 23:13
      ja bym nie odmowil i bym nie ocenial babska po jednorazowej akcji
Inne wątki na temat:
Pełna wersja