Seks bez "czułości" smakuje lepiej

19.05.04, 23:37
Przynajmniej niektórym (w końcu ludzie są różni, więc trudno wypowiadać się
za wszystkich). Jak mężczyzna ma kondycję i możliwości, zabawa jest przednia.
Przytulanki, bajeczki na dobranoc - to dobre dla impotentów. Jurnt facet
bierze się do rzeczy, aż wióry lecą i sobie dogadza:)
    • Gość: Lola Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 23:56
      Takoż i kobieta, prowokacyjny chłoptasiu!
      • envi Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 20.05.04, 00:12
        potwierdzom!niejedna baba by cie wymęczyła że ino hej,jurny buhaju!
        • feminista Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 20.05.04, 00:15
          envi napisała:

          > potwierdzom!niejedna baba by cie wymęczyła że ino hej,jurny buhaju!

          A co mnie to obchodzi? Jakby za bardzo męczyła, tobym sobie poszedł, wyżyty już
          należycie;)
      • feminista Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 20.05.04, 00:13
        Gość portalu: Lola napisał(a):

        > Takoż i kobieta, prowokacyjny chłoptasiu!

        i co jeszcze?;)
        • envi Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 20.05.04, 00:20
          to jeszcze drogi buhaju,że złóż podanie o przyznanie darmowych dostaw
          prezerwatyw i darmowych wizyt pań z agencji,ponieważ nic innego nie potrafię
          doradzić.przykra sprawa.
          • feminista Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 20.05.04, 00:23
            envi napisała:

            > to jeszcze drogi buhaju,że złóż podanie o przyznanie darmowych dostaw
            > prezerwatyw i darmowych wizyt pań z agencji,ponieważ nic innego nie potrafię
            > doradzić.przykra sprawa.

            Dzekuję, na razie mi wystarcza. A sprawa jest całkiem przyjemna:)
            • envi Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 20.05.04, 00:37
              niewątpliwie, a jak mówi stare porzekadło"kto najwięcej gada o sexie,ten nie ma"
              • feminista Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 20.05.04, 00:48
                envi napisała:

                > niewątpliwie, a jak mówi stare porzekadło"kto najwięcej gada o sexie,ten nie
                >ma

                To każdy może mieć, w każdej chwili, wystarczy zadzwonić. Zero problemów, duży
                wybór, pełna satysfakcja. Polecam:)


                • envi Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 20.05.04, 01:39
                  nie skorzystam,mam wystarczająco.
                  • Gość: Lola Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.04, 10:29
                    No to już wiemy, kim jest słynny buhaj feminista. Cichociemnym klientem agencji
                    towarzyskich! Tacy zazwyczaj o seksie nie mają pojęcia - łóżko to wszakże nie
                    poligon ani sklep. No i cała wiedza o seksie sprowadza się u takiego do paru
                    prostych technik ugniatania, miętolenia i memłania. Takich "technicznych"
                    dyskwalifikujemy z miejsca! Zdecydowanie wolimy wyrafinowanych łóżkowych
                    artystów;)
                    • feminista Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 20.05.04, 17:33
                      He, he - ważne, że panienki mają pojęcie jak dobrze zrobić MNIE. Reszta, prawdę
                      mówiąc, mało mnie obchodzi:)
    • Gość: jurna baba ano prowda IP: 212.33.88.* 20.05.04, 13:21
      Jak łońskiego roku Jantek Borynów obracoł mnie na deskak za tartakiem, to nie wióry, ale drzazgi furczały naokoło!
      Żadnych tam buziaków nie było, ino chycił gdzie trza i wsadził kuśke ażem jękła. A potem to hej!, moiściewy,
      dziecioki ino patrzały sie za krzaków i sie dziwowały. A ten pon mierniczy co to go dziedzic wynajęli do
      pola to jak mnie w siano ciongnoł to ino cięgiem godoł jakie to jo mom pikne włosy (że to niby jak owca...),
      cosik o cyckak i jakisik górach i takie tam, wicie. Ale uciechy wtedy nie było, oj, co to, to nie. Miętki był i
      sie gnoł. Przyjeżdżaj, femynysto, do mnie na Taplary Stare (do Radomyśla pociongiem a potem sie pytaj o
      droge), to se poużywomy razem. Weź ino gumioki, bo przes gościniec nie przedzies.
      • feminista Re: ano prowda 20.05.04, 17:35
        He he, fajnie napisane:)
    • huntington czego Ci teraz brakuje hm? 20.05.04, 13:33
      i stąd takie rozważania Ci do głowy przyszły.
      • feminista Re: czego Ci teraz brakuje hm? 20.05.04, 17:31
        huntington napisał:

        > i stąd takie rozważania Ci do głowy przyszły.

        Brakuje mi oczywiście pieniędzy (jakby kto miał jakiś niepotrzebny milion
        dolców, to niech wali śmiało - natychmiast ładnie go zagospodaruję;)

    • envi Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 22.05.04, 22:30
      z tego co piszesz,to widać że nie tylko miliona dolców ci brakuje ale i
      amatorek na twe wątpliwe wdzięki.
      z poważaniem:)
      • feminista Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 22.05.04, 23:34
        Właśnie wyszły ode mnie dwie panie z nowootwartej agencji. Niezwykle jędrne 18-
        letnie dziewczyny:) Gdybym wreszcie uciułał ten milion dolców na koncie i tak
        nie trafiłyby mi się lepsze, więc nie ma co oszczędzać i martwić się na zapas:)
        • diablica_28 Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 22.05.04, 23:43
          feminista napisał:

          "Właśnie wyszły ode mnie dwie panie z nowootwartej agencji. Niezwykle jędrne 18-
          letnie dziewczyny:) Gdybym wreszcie uciułał ten milion dolców na koncie i tak
          nie trafiłyby mi się lepsze, więc nie ma co oszczędzać i martwić się na zapas:)"

          Martwie sie o Cibie - TYLKO dwie?? cos słabo.



          • feminista Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 22.05.04, 23:48
            diablica_28 napisała:

            > Martwie sie o Cibie - TYLKO dwie?? cos słabo.

            Trójkąt jest w sam raz. Jak są trzy babeczki, to tylko się o siebie obijają i
            pożytku z tego żadnego. No, chyba, że robi się orgię, ale ostatnio wolę klimaty
            kameralne;)

            • envi Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 23.05.04, 00:03
              wiesz,jak czytam co piszesz to wpadłam na świetny pomysł,powinieneś zmienić
              nicka z feminista na:marzyciel albo lepiej onanista.Możesz też nazywać się:
              Wielki Masturbator.
              :DDDD
              • feminista Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 23.05.04, 00:17
                envi napisała:

                > wiesz,jak czytam co piszesz to wpadłam na świetny pomysł,powinieneś zmienić
                > nicka z feminista na:marzyciel albo lepiej onanista.Możesz też nazywać się:
                > Wielki Masturbator.

                Nie ma to jak udana masturbacja w obecności panienek:) Ale zakisić też trzeba,
                bez tego to nie;)
                • envi Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 23.05.04, 00:27
                  Nie ma to jak udana masturbacja w obecności panienek:)
                  zapomniałeś dodać: że papierowych albo prezentujących się w bardzo dobrej
                  rozdzielczości na twoim hipernowoczesnym monitorze:)
                  nie wypada się tak chwalić kolego na prawo i lewo.trochę intymności zachowaj:)
                  • feminista Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 23.05.04, 00:32
                    Moja Droga, seks nie ogranicza się do masturbacji. Jeśli tarfisz kiedyś na
                    chłopa, który dobrze cię przeczyści, zrozumiesz, co mam na myśli;)
                    • envi Re: Seks bez "czułości" smakuje lepiej 23.05.04, 00:46
                      i jeszcze bezczelnie mnie podrywasz?cholera,tego zbyt wiele,ja stąd spadam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja