adrianka_p
27.08.11, 20:53
Witam. Oto moje rozmyślenia. Coraz smutniejsze zresztą. Czy w dzisiejszych czasach można znależć normalnego, opanowanego faceta ceniącego dom, umiejącego prowadzić normalne życie u boku kobiety wiernej, czułej domatorki. Kogoś z poczuciem humoru, lubiącego wyjazdy, wycieczki, odrobinę szalonego z fantazją, potrafiącego zaskakiwać pozytywnie. Osobę troskliwą i o dobrym sercu. Kto chce dzielić radości i smutki. Poprzedni dwaj partnerzy w którymś momencie wybierali lżejesze życie z dala od problemów, nie potrafili zrozumieć moich ambicji zawodowych, dążenia do spełnienia jakichś tam obranych celów w życiu. Zycie ucieka a ja czuję pustkę w moim sercu a potrzeba obdarzenia kogoś wartościowego prawdziwą miłością wciąż jest moim cichym marzeniem. To tyle smucenia. Proszę o nie pastwienie się nade mną.