czy moje potrzeby seksualne przerastają mężczyzn?

31.08.11, 09:50
Stało się. Piszę na forum o życiu seksualnym.
Mam chyba pecha, spotykam się z "zajętymi" mężczyznami, choć wcale ich nie szukam. Od razu mówię, że skoro kogoś mają, nie chcę nic więcej niż porządnego bzykania raz w tygodniu. Pełna dyskrecja, żadnych scen (do czasu, gdy zaczyna mi brakować częstotliwości).

Dodam, że nie wchodzi w grę zmęczenie materiału, bo kombinacje seksualne na jakie jestem otwarta, to długa lista. Faceci, przynajmniej ci z którymi mam "do czynienia" kochają oral, anal, ja też itd., itp. Podobno nie mają tego w domu, nie wiem. Ja chcę seksu.

Obecnie mam i nie mam faceta (bo mało mi), który gdy zapytałam (poznając go) kiedy ostatnio uprawiał seks, powiedział "miesiąc temu". Zdziwiłam się, bo ja będąc sama, bzykam się z większą częstotliwością. Mężczyzna wychodzi ode mnie, a ja już znowu chcę.

Gdy mi się ktoś bardzo podoba, nie mam innych mężczyzn, gram fair.
Problem polega na tym, że mi się prawie zawsze chce, zdążyłam się zorientować że mężczyźni gdy są w jakimś stresie, potrafią mieć zaniżone potrzeby. Ja przeciwnie.

Czy ja naprawdę mam za wysokie libido? Aha, mam 37 lat.
Może odpiszą mi też tacy potencjalni "zajęci" od swojej strony.
Dodam, że jestem samodzielna, niezależna, lubię być sama, nie trzymam się kurczowo mężczyzn, brak mi tylko tej bliskości raz w tygodniu.

    • wersja_robocza Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 09:57
      Miłość spod znaku kamikadze. Chyba jesteś jednym z wielu takich przypadków.;)
    • czlowiek_lesny Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 09:59
      tutaj mi się nie chce uzewnętrzniać... jeśli chcesz pisz na @, odpowiem
    • cootass Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:08
      Może trzeba przeczekać falę tych zajętych facetów ....wkońcu przyjdzie taki który nie jest zajęty i bedzie podlewał Ci ...kwiatki częściej niż raz w tygodniu.
    • nickholmes Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:13
      hej,
      Napisz na mój gazetowy, pogadamy;)
      Pozdrawiam:)
    • lepian4 Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:17
      17 lat temu miat to byc ksiaze z bajki, teraz wystarczy byle dziad?
      • wersja_robocza Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:22
        17 lat to bardzo długo i my sie zmieniamy. Priorytety też. Nierzadko obniżamy poprzeczkę.I pani widocznie obniżyła. W końcu mieć wymagania to bardzo xle.;0
        • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:32
          skąd przekonanie o zaniżaniu poprzeczki? To, że mam szczęście do zajętych? Gdybym Ci powiedziała, że ostatnich trzech na pytanie, masz kogoś, odpowiadało stanowcze "nie". A że byliśmy już po udanym seksie, to machnęłam ręką. Oczywiście po paru miesiącach zazwyczaj mówię, że mam dość. I tu paradoks, bo żaden nie rozumie, że ja naprawdę mam dość. Nie oceniajcie pochopnie.
          • wersja_robocza Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:37
            Bo możesz być z wolnym facetem, który będzie tylko dla ciebie , z którym nie będziesz się pie.przyć pokątnie. To nie twoje szczęście do zajętych facetów. Ty takich szukasz. Niedostępnych emocjonalnie. To twój wybór a nie przeznaczenie z gwiazd.
            Nie oceniam pochopnie. Znałam kilka takich historii. I każda z tych nich była jak kalka twojej.;)
            • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:02
              wiem, biorę poprawkę, że sama takich przyciągam, ale nie to było tematem poruszonym.
              Miałam faceta bardzo serio na wyłączność, w tym czasie dotychczasowi słali zapytania o spotkania. Ja oczywiście odmawiałam. Ale związek się skończył. Byłam bliska depresji, pierwszy i ostatni (mam nadzieję) raz w życiu.
              Znowu wróciłam do punktu wyjścia, bo skoro prawdziwa "miłość" nie wychodzi, to chociaż seks mogę mieć. I mam. Tylko i aż taki. Żadnemu facetowi nie truję, żeby ze mną był. A może powinnam?
              • wersja_robocza Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:12
                Nie powinnaś.
                Jeśli chodzi ci tylko seks to jest łatwodostępny. Faceci są bardzo chętni. I w przeciwieństwie do kobiet nawet się z tym nie krygują.
                Ale mam wrażenie, że w twoim przypadku ma zaspokajać albo odciągać uwagę od innych niezaspokojonych potrzeb emocjonalnych. A to moim zdaniem poważny problem i tym seksem go nie rozwiążesz.
                • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:27
                  oczywiście, że brak zaspokojenia potrzeb emocjonalnych. Tylko ja się pytam, kto nie ma pomerdanego życia emocjonalnego?
                  • wersja_robocza Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:32
                    Zmieni to coś w twoim życiu na lepsze, jeśli się dowiesz, że więcej jest takich jak ty? Chyba nie. Kłopoty innych nie powinny być dla ciebie usprawiedliwieniem dla tkwienia we własnych.;)
                  • yoko0202 Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:36
                    aizawa napisała:

                    > oczywiście, że brak zaspokojenia potrzeb emocjonalnych. Tylko ja się pytam, kto
                    > nie ma pomerdanego życia emocjonalnego?

                    wiele osób ma, ale faktycznie warto czasami przyznać się przed samą sobą, czego się chce, czego brakuje itp. zamiast twardo twierdzić "tylko bzykanie, raz w tygodniu, facet może być zajęty"
                    ja bym na Twoim miejscu bardziej biła w kierunku tych wolnych, nie nastawiając się jednocześnie na związek a raczej początkowo wyłącznie na koleżeństwo, brak oczekiwań i wielkich nadziei na przyszłość, a za to kilka telefonów w tygodniu, 1-2 wspólne noce, trochę przytulania, może jakieś wspólne zakupy raz na jakiś czas - tutaj już masz większe szanse na zaspokojenie potrzeby bliskości, i w sumie nie wiadomo czy coś by się z tego z czasem nie narodziło.
                    • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:52
                      właściwie to się cieszę, że "tylko" takie opinie. Myślałam, że pojedziecie równo po moim życiorysie, bo jak to się tak przyznać, że się lubi seks?

                      A teraz do Yoko.
                      Szukałam, jeśli to właściwe słowo wolnego. I jak "znalazłam", umierałam ze szczęścia. Miałam łzy w oczach na myśl jak mi dobrze. To jedyny wolny przypadek faceta, który mnie zainteresował. Od razu było poczucie, że jemu na mnie zależy, że każdą chwilę chce spędzić ze mną. Skończyło się. Potem pojawiali się kandydaci, którzy nie umieli mnie przekonać, że im zależy. Czyli wracałam z randki i sama pisałam sms. Potem cisza. A potem żale tego kogoś, że coś nie wychodzi. Jak ma wyjść, skoro on na pierwszą randkę przynosi kwiaty, potem zaprasza mnie na obiad, a potem sam coś milknie. Nie umiem randkować....chyba...

                      A wiecie jak wyglądają lub czym sie zajmują wolni w moim wieku? Chcę faceta, który mi zaimponuje.
                      • wersja_robocza Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:00
                        W tobie jest takie małe skrzywdzone dziecko.

                        Ciekawa jestem jak sobie z sobą poradzisz. Czy w ogóle coś w tym kierunku zrobisz czy jak do tej pory zagłuszysz to kamikadze sex.;)
                        • nfrv Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 02.09.11, 15:59


                          > W tobie jest takie małe skrzywdzone dziecko.

                          czemu tak uwazasz?
                          • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 02.09.11, 20:44
                            ja nie powiedziałam, że jestem skrzywdzonym dzieckiem. Rodzice nie żyli idealnie, ale miałam cudowne dzieciństwo:) Czego to chciałbyś się nauczyć, co?
                        • fabrica Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 03.09.11, 17:17
                          Zgadzam się z wersją roboczą 100%, zdecydowanie masz racje. Tu wcale nie chodzio sex, on jest tylko przykrywką innych problemów.
                      • yoko0202 Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:48
                        aizawa napisała:

                        > właściwie to się cieszę, że "tylko" takie opinie. Myślałam, że pojedziecie równ
                        > o po moim życiorysie, bo jak to się tak przyznać, że się lubi seks?

                        no nie wiem, ja uwielbiam :D

                        > A teraz do Yoko.
                        > Szukałam, jeśli to właściwe słowo wolnego. I jak "znalazłam", umierałam ze szcz
                        > ęścia. Miałam łzy w oczach na myśl jak mi dobrze. To jedyny wolny przypadek fac
                        > eta, który mnie zainteresował. Od razu było poczucie, że jemu na mnie zależy, ż
                        > e każdą chwilę chce spędzić ze mną. Skończyło się. Potem pojawiali się kandydac
                        > i, którzy nie umieli mnie przekonać, że im zależy. Czyli wracałam z randki i sa
                        > ma pisałam sms. Potem cisza. A potem żale tego kogoś, że coś nie wychodzi. Jak
                        > ma wyjść, skoro on na pierwszą randkę przynosi kwiaty, potem zaprasza mnie na o
                        > biad, a potem sam coś milknie. Nie umiem randkować....chyba...

                        to spróbuj nie umierać następnym razem, w sensie ze szczęścia.
                        sama aktualnie jestem na etapie 'kolegi z którym sypiam', choć po prawdzie to chciałam się z tego wyplątać niedawno bo myślałam że za bardzo się angażuję, jednak po przemyśleniu sprawy zeszło ze mnie trochę pary, stwierdziłam, że wcale nie pasowałoby mi na tym etapie, gdyby mi się samiec zaczął regularnie plątać po chałupie i rozrzucać swoje brudne gacie, czegoś wymagać itp itd. - spotykamy się więc dalej, dość intensywnie pomimo pewnej odległości [lekko licząc, on musi zrobić czasami w sumie ok. 200 km żeby spędzić ze mną noc, i tak bywało że i 3-4 razy w tygodniu], gadamy godzinami przez tel., czasami wcale się nie seksimy tylko idziemy spać, czasami zaliczamy jakieś wspólne imprezy czy domówki u znajomych, pomagamy sobie w różnych sprawach, wciąż jednak twardo ogłaszając wszem i wobec że to tylko koleżeństwo. Jestem zadowolona i uśmiechnięta, ale nie płaczę na myśl, jak mi dobrze. Jest dla mnie ważną osobą, zależy mi na tej znajomości, choć wcale nie jestem pewna, czy chciałabym z nim 'być'.
                        tak się naprawdę da, z dnia na dzień, na spokojnie, nie licząc na cud i nie mając złudzeń. Mnie już zbyt wiele razy wydawało się, że się zakochałam na śmierć i życie, teraz wolę brać z życia to co dobre i na spokojnie poznać człowieka.

                        z randkowaniem to się nie wypowiadam, ja na randki nie chodzę i nie chodziłam [w sensie jakieś kolacje, kina itp.] bo nie mam czasu na pierdoły, wolę poznawać człowieka w bardziej naturalnych sytuacjach - wspólna impreza ze znajomymi, jakiś event na dworze, wypad na ryby itp.

                        > A wiecie jak wyglądają lub czym sie zajmują wolni w moim wieku? Chcę faceta, kt
                        > óry mi zaimponuje.
                        wiek jest kompletnie nieistotny
                        nie szukaj, sam się znajdzie - swojego poznałam zupełnym przypadkiem.
    • iebakolesny Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:28
      świetny anons, musimy się koniecznie spotkać i pouprawiać seks
      tylko ten wiek taki jakiś niepewny
      możesz wkleić zdjęcie na forum, żeby można było sprawdzić czy jesteś dobrze zakonserwowana?
      • lepian4 Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:31
        Nagrajcie to wasze spotkanie i wrzuccie to koniecznie do internetu.
        • iebakolesny Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:38
          same zboki na tym forum ;)
      • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:35
        bez obaw, wszystko prezentuje się znakomicie. Nie przygaduj mi o wieku, bo sam możesz za parę lat tyle mieć.
    • showmessage Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:32
      Masz potrzeby w normie. Moje wahają się od raz do pięciu dziennie. Raz to takie minimum. Dwa dni abstynencji powodują u mnie wzrost agresji, powiedzmy zauważalny. Stres wpływa na mnie podobnie jak na Ciebie. Im go więcej tym ostrzejsza jazda. ;) Nie lubię oralu i analu, wydają mi się nienaturalne. Nie żebym jakoś się bronił, ale nie należą do czegoś co by mnie pociągało.
      Ludzie są różni i mają różne potrzeby. Moja rada to poszukaj dalej bo seks jest jedną z rzeczy leżących u podstaw piramidy potrzeb, tak jak jedzenie czy dach nad głową. Radzę poszukać wśród wolnych, bo wtedy nie będziesz dzielić czasu z innymi.
    • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:47
      Jak na kobietę w Twoim wieku libido masz w normie. Problemem jest fakt, że Ty teraz jesteś na szczycie na jakim jest facet/chłopak w wieku lat 18. Dlatego też niełatwo o równolatka (czy o starszego), który Ci dorówna.

      Z tymi "zajętymi" to dziwna historia. Ja ze swoją mógłbym max raz na tydzień, za to z inną codziennie. :) Taka niestety nasza męska natura...
      • wersja_robocza Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:51
        login_zajety napisał:

        > Z tymi "zajętymi" to dziwna historia. Ja ze swoją mógłbym max raz na tydzień, z
        > a to z inną codziennie. :) Taka niestety nasza męska natura...

        To zgodnie z naturą nie powinniście mieć swoich tylko wyłącznie obce.;)
        • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:18
          Tutaj kłania się stwierdzenie, że kobiety są albo do łóżka albo do życia. I żeby nie było - cieszyć się z tego nie zamierzam.

          Teoretycznie zwierzętami nie jesteśmy, więc:
          - potrzydziestkowe kobiety powinny być bardziej wyrozumiałe w stosunku do swoich partnerów i trzymać swoje zazwyczaj rozbujałe libido na wodzy
          - faceci powinni skupiać się na swojej, a nie na licznych cudzych, a więc również (wprawdzie wybiórczo, ale zawsze) kontrolować swoje libido.

          Wychodzi na to, że wszyscy powinni temperować swoje libido. Hmm... To chyba niezdrowe?
          • wersja_robocza Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:24
            Kobiety są do tego lub tamtego. Okropne uprzedmiotowienie. A ty do czego służysz kobietom?;)

            Jeśli libido jest całym życiem to fakt niezdrowe. Ponadto warto dobierać się na zasadzie podobieństw również jeśli chodzi o poziom libido. Wtedy mamy mniej kłopotów.;)
            Jesteśmy zwierzętami, ale nasze instynkty regulowane są przez kulturę, normy społeczne, obyczajowe, prawo,... a u wielu również coś takiego jak krztyna przyzwoitości.
            • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:42
              Hej, ja tego przecież nie wymyśliłem - daleko mi do uprzedmiotowienia kobiet, jestem za równouprawnieniem. :) W zależności od sytuacji mogę kobietom służyć we wszystkim, oporów nie mam. :)

              O ile nie powinniśmy się dobierać na zasadzie podobieństw we wszystkim, to libido rzeczywiście najlepiej jakby było zbliżone.
              • wersja_robocza Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:57
                Przeciwieństwa się przyciągają aż iskry lecą. I lecą tak te iskry aż do iskrzącego końca. A potem trzeba lizać rany. ;)
                • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:07
                  Wiem coś o tym niestety. :(

                  Lata doświadczeń podpowiadają mi, że w związku powinny być:
                  - podobieństwa, abyśmy potrafili i chcieli spędzać czas razem
                  - przeciwieństwa, abyśmy się szybko sobą nie znudzili i potrafili spędzać czas (osobne hobby) również oddzielnie
                  • wersja_robocza Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:10
                    Lub też 3 płaszczyzny: wspólna i po jednej każdego z partnerów. Różnice, o ile nie wpływają destrukcyjnie na związek, należy akceptować. Ale nie budowałabym na nich związku. Fascynacja tak, ale na związek to za mało.;)
                    • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:37
                      Dokładnie to samo napisałem powyżej, tylko nieco innymi słowami. :)

                      Różnice są potrzebne, ale na zasadzie temperamentów (bynajmniej nie łóżkowych!) i wspomnianych hobby.
              • nfrv Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 02.09.11, 15:56
                zrob prosze serie szkolen dla polskich mezczyzn!! .)))
      • ursyda Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:05
        mam nadzieję ,że twoja żona ma tak samo
        • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:19
          Tak samo jak ja, czy tak samo jak autorka wątku?
          • wersja_robocza Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:24
            Jak ty.;)
            • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:45
              A to niestety nie ma tak samo jak ja - jej potrzeby są znacznie, znacznie mniejsze od moich, wobec czego jestem zmuszony jakoś się rozładowywać na boku. I nie mam od razu tu na myśli "tych innych"... :)
              • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:57
                więc ja rozładowuję napięcie przy pomocy mężczyzny. Lub jak wolisz, najlepszy jest kontakt z prawdziwym mężczyzną, a nie gumowym. Stąd niezadowolenie jak czuję deficyt.
                • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:29
                  Nie ma co polemizować z tym, że najlepszy jest kontant z innym człowiekiem. Rozumiem, że nie jesteś w żadnym stałym związku... Mały plus, że w swojej obecnej sytuacji traktujesz mężczyzn dość przedmiotowo. Większy minus, że są oni najczęściej zajęci. Z tym niezadowoleniem to również oczywistość. :)
              • wersja_robocza Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:58
                > jestem zmuszony jakoś się rozładowywać na boku. I nie
                > mam od razu tu na myśli "tych innych"... :)

                Znaczy nie doszło do zwyrodnienia kręgosłupa na odcinku lędźwiowym czyli nie wyrosła ci dupa na boku?;)
                • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:02
                  powiem więcej, mam wyćwiczone ciało przez inne sporty:-)

                  zbaczamy z wątku głównego. Czy Wy aby nie chcecie mi, nawet niechcący, ale jednak, poprawić mi humoru?
                  • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:33
                    Niechcący może i tak. Ale nie widzę niczego złego w poprawianiu Ci humoru. :)
                  • ursyda Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:50
                    ja nie chcę
                    Sama piszesz, że chciałabyś cośtam ale trafiasz tylko na zajętych. Poznajesz kogoś, idziesz do łożka, chcesz więcej a ten ktoś nie.
                    To smutne jest.
                    • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 13:26
                      ...jak idę z kimś do łóżka chcę tylko jednego. Po męsku rozdzielam te rzeczy, gdy zachodzi potrzeba. Inna rzecz, że uczuciowość jest rozbudowana na wysokim poziomie.
                      • n.wataha Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 13:32
                        aizawa napisała:

                        > ...jak idę z kimś do łóżka chcę tylko jednego. Po męsku rozdzielam te rzeczy, g
                        > dy zachodzi potrzeba. Inna rzecz, że uczuciowość jest rozbudowana na wysokim po
                        > ziomie.

                        Hm, no to wyobraź sobie gdy te dwa elementy połączysz w jedno - pójdziesz do łóżka w konkretnym celu, ale darząc tą drugą osobę głębokim uczuciem. Wtedy masz "extasy" bez tabletki ;)
                      • ursyda Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 11:18
                        aizawa napisała:

                        . Po męsku rozdzielam te rzeczy, gdy zachodzi potrzeba.

                        Faktycznie.
                        To strasznie "męskie"
                • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:31
                  Powiem tak - na stałe nie wyrosła. A staram się, żeby nie rosła w ogóle.
    • n.wataha Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 10:55
      To co piszesz to jakieś ogólniki wyciągnięte ze statystyk.

      Po pierwsze "każda potwora znajdzie swego amatora" i zaręczam Ci, że jedynie potrzeba trochę szczęścia i czasu i znajdziesz takiego, który by pasował do Ciebie jak dwie połówki przekrojonego na pół jabłka.

      Jest wielu facetów, którzy właśnie na stres reagują zwiększeniem libido, a nie jak piszesz jego obniżeniem (dla przykładu ja). Piszesz, że dla Ciebie seks raz w tygodniu to za mało. Znam wielu kolegów, którzy mówią, że dla nich raz dziennie to za mało, a są już sporo po trzydziestce. Wszystko to kwestia szczęścia by na takiego trafić, bo na pewno większością nie są. Ale czytując fora dot. problemów z seksem, to raczej właśnie faceci narzekają, że libido ich żon drastycznie spada, zamiast z wiekiem wzrastać. Może to kwestia monotonii ich wieloletniego pożycia, choć ja raczej bym się skłaniał, że raczej purytańskiego wychowania, jakim były poddane za młodu i brak urozmaicania łózka z wiekiem. Bo przecież to co nam wystarczało gdy mieliśmy te 18-20 lat, z pewnością nie będzie nas już rajcować mając 40 lat, bo nawet jedząc swój ulubiony tort codziennie, można po pewnym czasie dostać na jego widok mdłości. Więc i "menu" zwane seksem należy urozmaicać, by się nie "przejadło".

      Życzę Ci byś znalazła partnera, przy którym stwierdzisz, że Wasze potrzeby są idealnie zrównoważone, a co najważniejsze możecie mówić sobie o wszystkim i nie krępuje to Was w żaden sposób.
      • n.wataha Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:56
        Aha i jeszcze jedno.

        Nie masz się co dziwić, że masz dość rzadkie sytuacje łóżkowe gdy partner jest że tak powiem "zajęty". To normalne, że mając własną rodzinę (choćby w niej się nic nie działo) nie będzie na każde Twoje zawołanie, gdyż w pewien sposób musi ten fakt ukrywać przed otoczeniem.

        Więc raczej powinnaś szukać faceta nie z doskoku, lecz stałego, choć nie musi być to związek od razu z decyzją o jego legalizacji. Znam wiele par, które żyją "bez papierka", a są szczęśliwe czasem nawet bardziej niż te z "papierkiem", bo to wymaga od obojga starania się, a dokument małżeński czasami wpływa wręcz odwrotnie na partnerów - na zasadzie "już jesteśmy małżeństwem, to starać się za bardzo nie muszę, bo on ci już mój jest".
    • spawacz.drewna Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:12
      daj spokoj kaska takim przemysleniom, zyj poki sily w ledzwiach sa, nad tym probleme bedziesz sie zastanawiac na emeryturze gdzie grono potencjalnych "facetow" zmaleje do zera
    • allerune Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:13
      > Stało się. Piszę na forum o życiu seksualnym

      to jest forum "mężczyzna", a nie forum "o życiu seksualnym" kobiet w średnim wieku

      > Czy ja naprawdę mam za wysokie libido? Aha, mam 37 lat.
      > Może odpiszą mi też tacy potencjalni "zajęci" od swojej strony.

      może oni muszą być mocno zdesperowani żeby się z Tobą spotkać...
      • 8n Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 11:27
        ona nie pisze na forum "o zyciu seksualnym", tylko pisze o zyciu seksualnym na forum.
        • allerune Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:20
          wiem co pisze :) co nie zmienia faktu że to jest złe forum...
    • nowycjusz Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:23
      Możesz napisać mi na gazetowego maila? chciałem odpisać CI na priv, ale nie dało rady wysłać.
      Pozdrawiam,
      P.
      • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:35
        bo nie mam poczty tutaj:)
        • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:38
          Wystarczy, że kobieta napisze o swoich dużych łóżkowych potrzebach i już zgłasza się cały sznureczek chętnych. :)
          • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:45
            ...no właśnie...
          • n.wataha Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:50
            login_zajety napisał:

            > Wystarczy, że kobieta napisze o swoich dużych łóżkowych potrzebach i już zgłasz
            > a się cały sznureczek chętnych. :)

            To chyba dość normalne. Bo jakby nie patrzeć, to większość, która ma podobną przypadłość (plus spora część niewyżytych aligatorów, które jeszcze mają meszek pod nosem zamiast zarostu) odbiera zapewne ten wątek nie jak pytanie, lecz jako ogłoszenie towarzyskie ;)

            A to co z tym fantem zrobi autorka już zależy od niej. Zawsze może czytać jedynie te posty, które uważa za sensowne, resztę pomijając milczeniem.
          • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 13:00
            ....yyy ...... no właśnie...
            • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 13:32
              Mogę pomóc zrobić przesiew, np. przy całkowicie niezobowiązującej kawie. ;)
              • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 13:44
                przesiew... nowe słowo... nie znam... coś z seksem, że niby?) czy ja znowu kojarzę nie tak?
                • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 14:12
                  Z żadnym tam seksem - pomogę Ci wybrać tego Jedynego. ;)
                  • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 14:18
                    o matko, i jak ja się Tobie odwdzięczę? Bo nie wiem czy potrafię, naprawdę... Dobry chłopina się trafił.
                    • login_zajety Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 14:37
                      Wyobraź sobie, że zrobię to całkowicie za friko. Lub ujmując rzecz inaczej - nagrodą będzie samo Twoje towarzystwo.

                      A tak serio serio - jakbyś rzeczywiście Go znalazła, to byłoby to dla mnie wystarczająco satysfakcjonujące. Jak widzisz - seksu nie oczekuję. :)
          • lepian4 Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 13:39
            Syndrom grypy.....

            Kazdy ja mial
            • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 15:00
              ...no ale nie Ty, prawda?
        • n.wataha Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 31.08.11, 12:51
          aizawa napisała:

          > bo nie mam poczty tutaj:)

          Innymi słowy to Ty rozdajesz karty. Tak trzymać!
    • to.niemozliwe Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 07:48
      To nie tak, ze przerastaja, tylko oni traca dla Ciebie zainteresowanie.
      Skoro, jak piszesz - nie ma między wami zwykle jakiejs glebszej wiezi, to w duzej mierze oni to robią z...ciekawosci. W gruncie rzeczy są ciekawi "jak wyglądasz, kiedy Ci to robią", bo to element nowosci, ekscytujący z tego wlasnie powodu.
      To by tlumaczylo, dlaczego po tym, jak zobaczą Twoje zachowanie w czasie, jak to piszesz orala, obejrzą sobie Ciebie ze wszystkich stron i w każdej sensownej i bezsensownej pozycji, przeciwiczą Cię analnie, to...z ich punktu widzenia już wszystko, co ciekawe widzieli.
      I wolą iść na zebranie w pracy, bo moze jakis awans sie wykreci, albo z kumplem na piwo i przy okazji jego nową furę oblookać. A Tobie sprzedają kity, ze są zajęci, albo zestersowanie w robocie. Tak przypuszczam. I bez głębszej relacji raczej nic tego nie zmieni, bo oni nie mają jakiejś trwalszej motywacji, zeby dbac o Twoje potrzeby.
    • tow.ortalion Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 08:51
      Ale jak już raz Cię zaliczył to po co ma do tego wracać?
      Może masz jakąś wadę - owłosienie, tłuszcz, rozstępy czy cellulit.
      W każdym razie powinnaś wiedzieć, że na świecie dla mężczyzn istnieje mnóstwo atrakcyjniejszych zajęć, niż seks.
      • n.wataha Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 09:09
        > W każdym razie powinnaś wiedzieć, że na świecie dla mężczyzn istnieje mnóstwo a
        > trakcyjniejszych zajęć, niż seks.


        Yyyyy, a jakich jeśli wolno spytać?
        Jako facet powiem Ci, że nie ma lepszego lekarstwa na stresy wywołane codziennością jak właśnie dobry seks (ale może czegoś nie wiem i mnie oświecisz?).
        • yoko0202 Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 10:33
          n.wataha napisał:

          > > W każdym razie powinnaś wiedzieć, że na świecie dla mężczyzn istnieje mnó
          > stwo a
          > > trakcyjniejszych zajęć, niż seks.
          >
          >
          > Yyyyy, a jakich jeśli wolno spytać?
          > Jako facet powiem Ci, że nie ma lepszego lekarstwa na stresy wywołane codzienno
          > ścią jak właśnie dobry seks (ale może czegoś nie wiem i mnie oświecisz?).

          ja to zrozumiałam w ten sposób, że facet nie będzie czynił akrobacji alpejskich, żeby spotkać się z kobietą [tu: autorką] na sex, nawet bardzo dobry, jeżeli byłoby to związane z różnymi problemami logistycznymi a ten facet dodatkowo nie jest za bardzo zainteresowany nią jako kobietą, nie ma tu żadnego porozumienia w wymiarze emocjonalnym itp. - czyli, sex wtedy kiedy obojgu idealnie to pasuje czasowo, a jak nie pasuje to się nie widzimy bo nikt się nie będzie specjalnie 'poświęcać' dla 2 godzin w łóżku.
          • tow.ortalion Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 12:13
            yoko0202 napisała:

            > ja to zrozumiałam w ten sposób, że facet nie będzie czynił akrobacji alpejskich, żeby spotkać się z kobietą [tu: autorką] na sex, nawet bardzo dobry, jeżeli byłoby to związane z różnymi problemami logistycznymi a ten facet dodatkowo nie jest za bardzo zainteresowany nią jako kobietą, nie ma tu żadnego porozumienia w wymiarze emocjonalnym itp. - czyli, sex wtedy kiedy obojgu idealnie to pasuje czasowo, a jak nie pasuje to się nie widzimy bo nikt się nie będzie specjalnie 'poświęcać' dla 2 godzin w łóżku.

            ---------------------------------------------

            Wprost przykro patrzeć, gdy kobieta lepiej w tych sprawach rozumie faceta, niż inny facet.
            • yoko0202 Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 12:21
              tow.ortalion napisał:

              > Wprost przykro patrzeć, gdy kobieta lepiej w tych sprawach rozumie faceta, niż
              > inny facet.

              facet ma średni interes w tym, żeby rozumieć innego faceta - ja jako kobieta mam większy, gdyż muszę funkcjonować na tym świecie zadając się z facetami i reagować w porę w celu uniknięcia kolejnego [z moje strony] płaczu, lamentu i zgrzytania pochwy.
        • tow.ortalion Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 12:10
          n.wataha napisał:

          > Jako facet powiem Ci, że nie ma lepszego lekarstwa na stresy wywołane codziennością jak właśnie dobry seks (ale może czegoś nie wiem i mnie oświecisz?).

          ------------------------------------------------------------------

          Hm... To może oznaczać, że ubogie masz to swoje życie, jeśli nie dostrzegasz innych zajęć, niż seks.
          Przede wszystkim należy unikać stresu, bo on nigdy dobrym doradcą nie był.
          • n.wataha Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 06.09.11, 10:01
            tow.ortalion napisał:

            > n.wataha napisał:
            >
            > > Jako facet powiem Ci, że nie ma lepszego lekarstwa na stresy wywołane cod
            > ziennością jak właśnie dobry seks (ale może czegoś nie wiem i mnie oświecisz?).
            >
            > ------------------------------------------------------------------
            >
            > Hm... To może oznaczać, że ubogie masz to swoje życie, jeśli nie dostrzegasz in
            > nych zajęć, niż seks.
            > Przede wszystkim należy unikać stresu, bo on nigdy dobrym doradcą nie był.

            1. Główną przyczyną stresu u Polaków jest praca, potem zdrowie, na trzecim miejscu pieniądze.
            Ad. Czyli rzucić pracę, ze zdrowiem nie zawsze jest tak, że ma sie na niego jakiś wpływ. Co do pieniedzy, to jak się rzuciło pracę, by sie nie stresować, to pieniądze z nieba nie spadną.

            Więc Twoja rada jest za przeproszeniem o kant d.

            2. Czy nie dostrzegam innych zajęć niż seks? Ano dostrzegam. Lubię pływać, lubię wycieczki do orientalnych krajów, lubię smaczne jedzenie (choć nie lubię się objadać). Ale nie znaczy to, że te inne przyjemności mam postrzegać jako coś przyjemniejszego od dobrego seksu, szczególnie gdy uprawiam go z osobą którą kocham.
      • nudzimisie_strasznie Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 11:09
        tow.ortalion napisał:

        > W każdym razie powinnaś wiedzieć, że na świecie dla mężczyzn istnieje mnóstwo atrakcyjniejszych zajęć, niż seks.

        Powinieneś wiedzieć, że takie opinie na FM nie są akceptowane i z całą surowością będą tępione.
        Toć każdy głupi wie, że mężczyźni tylko seks i seks, a kobiety tylko ślub i ślub.
    • voytas67 Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 11:14
      Nie, nie masz wysokiego libido, cierpisz na syndrom chronicznego niedorżnięcia.
    • der1974 Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 12:31
      Psy już się ślinią licząc na coś - żałosne.
      • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 14:13
        no dobra, widzę, że jeden dzień na wpisy wystarczy. Potem już zaczyna się typowy dla forumowiczów prześmiewczo pogardliwy ton. Nie będę dyskutować, poprawiać, dopowiadać. Dziękuję za wpisy. Inni mają pytania.
    • piotr-wwa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 17:32
      Podaj maila, a z chęcią Ci odpiszę.
      Albo napisz do mnie na gazetowego: piotr-wwa@gazeta.pl, a wtedy odpowiem.

      Pozdrawiam
      Piotrek
    • bokkka Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 18:47
      Czy ja wiem czy to twoje potrzeby ich przerastają...najłatwiej tak powiedzieć - "jestem za fajna, oni ie nadążają" - czytając ciebie wszystko mi wisi.
    • cocojuice Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 01.09.11, 21:36
      A moze za szybko pokazujesz im, ze masz duze potrzeby seksualne?
      Ja je tez mam. Wieksze od meza i moglabym uprawiac seks codziennie, a czasem nawet po 2 razy dziennie. Kiedys gdy tylko facet mnie pociagal, ja ciagnelam go do luzka. I konczylo sie tak jak u Ciebie... Goraco, cieplo, letnio i zimno, a potem mroz.
      I dosc dlugo czekalam, az poznalam tego wlasciwego faceta, ta druga polowe. Zaiskrzylo w ciagu pierwszych 3 sekund i tu po raz pierwszy w zyciu czekalam z seksem 4 miesiace! W wieku 27 lat :-) I on do dzisiaj podkresla, ze to mu zaimponowalo. Ze nie bylam taka latwa.
      Moze sprobuj tak? Nie badz za latwa i nie pokazuj tego wampa seksualnego ktory w Tobe drzemie. Przytulisz sie do poduszki, do cioci, do pieska, zrobisz sobei sama, ale przeczekaj... Wiesz jak jest : oni w domu chca miec ta "grzeczna". Przynajmniej z pozoru. Wiesz jakim zaskoczeniem bedzie dla faceta gdy taka, lagodna, spokojna, ulozona, ideal raptem okaze sie mistrzynia kama-sutry? :-)
      Zycze powodzenia.
      • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 02.09.11, 09:51
        Dzięki Ci kobieto za te słowa.
        Nie mam problemu z powstrzymywaniem się, tylko jak zaczynam tracić poczucie, że to ma sens, to dostaję frustracji. Ostatecznie, póki co, nie narzekam na "zainteresowanie".
        • cocojuice Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 02.09.11, 10:05
          Na pocieszenie : drecza Cie problemy jakie drecza jeszcze tak z 30 milionow kobiet w Europie.
          A swoja droga - to normalne ze dostaje sie frustracji gdy sie traci poczucie sensu...
          Odczekaj. Mr. Right sam sie zjawi.
          • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 02.09.11, 11:24
            no i czekam, nie tak biernie tylko...
        • 66maly66g ..a może to kres 02.09.11, 10:07
          ... czy te tęsknoty i pytanie "czy ktoś tak ma, czy coś ze mną nie tak" to nie jest przypadkiem przesyt uczuciami z doskoku i pragnieniem, by był i sex i ciągle ten sam facet, który go daje? nie odmawiając Ci ani atrakcyjności ani temperamentu ani też akceptacji wyboru takiej a nie innej drogi - przebija w tym wszystkim jakiś żal niespełnienia (ot ja, taka fajna babka z takimi możliwościami marnuję się w kontaktach dorywczych i chwilowych, a partnerskie cotygodniowe skurcze erotycznie nie zaspokajają tak jak powinny). Temperament u kobiety rzecz wspaniała - temperament ten bez partnera trochę męczy, ale chyba zaspokajanie go byle jak męczy bardziej, bo ciało zaspokojone nie do końca, a do tego mętlik w głowie
          • aizawa Re: ..a może to kres 02.09.11, 11:20
            mądry wpis, czy raczej trafna interpretacja. Tak, jest tęsknota, która czasem przybiera mocniejszy charakter, ot. Napisałam, że lubię, ale to nie znaczy, że zaspokajam go byle jak i biorę jak leci. Dla wielu schemat, że ma się bogate życie erotyczne jest równoznaczne z przypadkowością.
            • 66maly66g Re: ..a może to kres 06.09.11, 07:57
              ech, nie neguję jakości Twego (po)życia i wyborów dokonywanych na tym polu - a jednak mimo potencjalnych możliwości i ich realizacji czujesz ten brak i tą tęsknotę za...hmmm ustatkowaniem z tym jednym chyba, bo jednak nie za następną supermaszyną do sexsuperdoznań...:-)
    • kanczatka Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 03.09.11, 18:12
      nie sądzę, że potrzeba seksu raz w tygodniu kogokolwiek przerasta... mam wrażenie jednak, że to ty odpychasz od siebie swoją ... (przepraszam za słowo) GŁUPOTĄ... Skoro na forum wypisujesz takie bzdury... to co ty dopiero musisz opowiadać przy bliższym poznaniu...
      • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 04.09.11, 17:20
        Brawo. Klasyka internetowa – dokopać komuś. Miałabyś/miałbyś dość odwagi na żywo?
        Niech zgadnę: NIE.
    • e-droczek Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 04.09.11, 11:56
      > Zdziwiłam się, bo ja będąc sama, bzykam się z większą częstotliwością.

      Jesteś kobietą, Tobie łatwiej kogoś przelecieć niż mężczyźnie.

      Spore masz libido, ale to nie jest nic złego, dopóki będąc z kimś nie zdradzasz go.


      Spotykasz się z młodszymi?:)
      • aizawa Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 04.09.11, 17:22
        bywa, bywa. Ile masz lat? 20, o kurde...:)
        • e-droczek Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 05.09.11, 10:45
          Pierwsza cyferka się zgadza, druga już nie, do dość zaniżona ;) Dlaczego o kurde?:P Coś Cię zdziwiło, zaskoczyło?:)
    • grassant Re: czy moje potrzeby seksualne przerastają mężcz 05.09.11, 10:49
      Mężczyzna wychodzi ode mnie, a ja już znowu chcę.

      ode? to masz niskie potrzeby
Inne wątki na temat:
Pełna wersja