artur701 Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 03.09.11, 19:46 Niestety trafilas w samo sedno. Materialistki do potęgi n, sroki ze hej lepiej nie mówić a ponad to stwierdznie to zostało udowodnione naukowo przez dwóch amerykanskich uczonych. Wniosek z badania: "Kobiety są fałszywe a ponadto w doborze partnera są bardziej wybredne niz mężczyźni" Niestety taka jest cala prawda o was moje miłe Panie. Jedna drugiej sroce oczy i pióra powyrywałaby aby tylko dokopać drugiej sroce. Ledwo drzwi się nie zamkna za sroka a już sroki na nią skrzeczą ...heh.Naprawdę jestescie bardzo fajne :p Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 09:11 A czemu sroki miałyby nie być wybredne? No przecież dbają jak mogą o swój byt, szczęście i powodzenie życiowe. Rozumie się samo przez się.:P Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_rzbik opisałaś moją poprzednią dziwczyną 03.09.11, 20:41 opisałaś moją poprzednią dziewczyną, kobiety są różne ale ten opis dokładnie pasuje do mojej Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: opisałaś moją poprzednią dziwczyną 04.09.11, 09:09 kapitan_rzbik napisał: > opisałaś moją poprzednią dziewczyną, kobiety są różne ale ten opis dokładnie pa > suje do mojej Zdradź jej imię. Może znam.:> Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielnyc Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 06:52 Kobiety sa trudne we wspolrzyciu, bardzo konfliktowe oraz egoistyczne. Kobiety konkuruja o zasoby w nieczystym stylu - niemalze jak chinczycy. Facet potrafi jasno okreslic potrzeby - kobieta nie jest do tego zdolna. Kobiety probujac wykorzystac kazda systuacje na swoja korzysc. Partnerstwo w zwiazku to zupelnie obce slowo. Kobiety tylko oczekuja i wymagaja ale niespelniaja podstawowych pragen mezczyzny. Balance, szeroka perspektywa czy dystans do samych siebie nie naleza do cech kobiet lub sa zadkie jak trufle. Oczywiscie to niesprawiedliwa generalizacja. Jednak w wiekszosc miejsc, gdzie mialem okazje pracowac kiedy pojawily sie 2 lub wiecej kobiet w zespole klopoty byly nieuniknione. Opoznione terminy, fochy i humory nie sprzyjaja dobrej atmosferze. Na moje szczescie urodzilem sie gejem i nie jestem wrazliwy na kobiece gierki i podchody. Jestesmy atrakcyjna para z moim partnerem - wiele kobiet wie o tym, ze jestesmy razem ale wciaz probuje nas podrywac..Czysta glupota bo to zadna naiwnosc. Mimo tego co napisalem nie znaczy to ze nie lubie kobiet,czasem sa smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 11:03 na szczęście są prostytutki Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyhs Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 11:23 Może nie aż tak - ale 99% to tylko i wyłącznie próżne egoistki, zadufane w sobie, oceniające faceta grubością portfela i stanem kont bankowych pod przykrywką "zapewnienia im poczucia bezpieczeństwa" ( jak to ładnie nazywają - nieprawdaż?? a chodzi tylko i wyłącznie o KASĘ na wszelkie kaprysy ). Należy je traktować tak jak na to zasługują, ale przede wszystkim "z ograniczonym zaufaniem". Wszystkie "słabe punkty faceta" ( łącznie z nie zawsze czystymi "zagrywkami" facetów i to nie tylko w życiu prywatnym ale i zawodowym ) należy skrzętnie przed nimi zatajać) bo w przypadku "zamiany na nowszy model" ( obojętnie która ze stron to będzie chciała zrobić) - bez skrupułów wyciągają wszelkie "brudy" aby zniszczyć faceta, dokopać mu, dodając do tych brudów jeszcze 95% "własnych kompozycji". Jest bezspornym faktem, że bez nich życie byłoby nudniejsze, trudniejsze,monotonne - ale w każdej chwili stać je na sprawienie facetowi "nadmiaru wrażeń" i jak już "wpadną w trans" to nie ma siły, aby w tym postępowaniu je zatrzymać. Wówczas zaślepione nienawiścią ( bądź nową "miłością do portfela "nowszego modelu") idą "po trupach" do celu. Zatem stara prawda - należy je cenić ( ale jak potencjalnego przeciwnika), szanować ( ale na tyle, na ile same na ten szacunek "zapracują"), traktować jako partnera ( ale tak jak w firmach - " z ograniczonym zaufaniem") i nade wszystko - stosować stare przysłowie:"jest to cnota nad cnotami - trzymać język za zębami". Bo im druga strona wie mniej - tym bardziej człowiek ( facet) śpi spokojniej i w razie czego - "jest krócej przesłuchiwany" Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 11:33 A jak odróżnić te 99% od tego 1% perełek? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyhs Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 11:39 wersja_robocza napisała: > A jak odróżnić te 99% od tego 1% perełek? i w tym jest cały problem - bo poza tym wszystkim no urodzone aktorki,oszustki, kłamczuchy, mistrzynie kamuflażu... Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 12:24 No właśnie. Trudno się poruszać po polu minowym. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 12:28 mysle, ze masz sporo do odminowania :) na wlasnej dzialce, roboczo. ale z tego trzeba zdac sobie sprawe, najprzod. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 12:34 Ulżyj sobie i klikaj kosz.;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyhs Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 12:36 wersja_robocza napisała: > Ulżyj sobie i klikaj kosz.;) znam milszy sposób "ulżenia sobie" niż klikanie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 13:01 Koleżance kalce to powiedz.;) Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 12:49 czemu jestes kolezanko taka zacieta i starymi przesmiewczymi metodami odsylasz wszystkich na beryczow? bo mnie sie widzi , ze wbrew powszechnej demokratyzacji zycia, nieladnie nabijasz ludzi z fm podpierajac sie buta i arogancji tzw miejscowej wladzuchny. tym samym utrudniasz wymiane zdan pomiedzy zwyklymi uzerami utwalajac tzw " kafe_standarty". tyle w temacie -,,,wstrętna zaraza. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 13:00 Lepiej dla twojego zdrowia będzie, jeśli mnie wygasisz. Opcja dostępna w ustawieniach. I pozwól, że sama będę decydować o kształcie swojej bytności na forach. Bez odbioru mam nadzieję.:) Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 13:25 sama sobie robisz krzywde bedac uparta. a pozwalajac sobie na coraz wiecej, przenosisz droga plciowa przyklady chorobliwej nieuprzejmosci -miejscowej bespieki. nie uwazasz, ze takie atykulowanie wladzy, moze sie skonczyc zle dla wszystkich? bo choc tylko Ty stracisz wiarygodnosc To my nadzieje na zmiany na rzetelnych i profesjonalnych opiekunow, nie naduzywajacych jezora. ,,co do mnie, powszechnie wiadomo, ze jestem trollem. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 13:27 pobierak.jeja.pl/images/a/8/0/3355_ziewanie.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 13:48 no widzisz opie, a teraz zastanow sie czyja podobizne umiescilas jako podsumowanie wysmazonego przez sie tematu. i choc trudno cie zawstydzic w sprawie pelnionej funkcji to moze choc ziewajac zreflektujesz przeblyskiem systemowej wiedzy- szanuj uzera by w odpowiedzi szanowal ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
porazostatni Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 14:14 A cóż to ? Pospisywałaś mądrości tego mizogina od samic i złych matek. Jeśli któryś pan uważa, że wszystkie albo większość kobiet jest taka, to niech się trzyma z od nich z daleka. Z pożytkiem dla pań :) Z drugiej strony nie można zaprzeczyć, że istnieją egzemplarze mające wadę z opisu. Ale wadę jedną, trzy - a nie wszystkie złe cechy naraz. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 21:39 To był tylko mały wycinek zali wypisywanych pod adresem pań przez wielu tutejszych panów. I co więcej: owi panowie nie wypominali win konkretnym kobietom, swoim eks. Swoje skargi i rozpacz adresowali kobietom jako takim. Źródłu ich życiowych nieszczęść.;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyhs Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 22:03 wersja_robocza napisała: > To był tylko mały wycinek zali wypisywanych pod adresem pań przez wielu tutejsz > ych panów. I co więcej: owi panowie nie wypominali win konkretnym kobietom, swo > im eks. Swoje skargi i rozpacz adresowali kobietom jako takim. Źródłu ich życio > wych nieszczęść.;) Słoneczko - jak rozpacz???? Może jesteś po ogrodnictwie, że przesadzasz???? Po prostu - należy je tak traktować, jak na to zasługują. Czyli - jak Kuba Bogu - tak Bóg Kubie!!! I żadna rozpacz. Rozpacz to siedzieć z taką szantrapą!!!! Prościej pokazać czerwoną kartkę i "won z boiska"!!!! A tego "kwiatu" jest pół "światu" - do wyboru, do koloru. Ważne, aby nie dać się wciągnąć w jakiekolwiek zaangażowanie. Kontrakt ( swoista forma "cywilnej umowy kupna -sprzedaży") z intercyzą i święty spokój!!!! Jak się nie podoba - fora ze dwora!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 22:15 Misiuniu, sam napisałeś, że 99% kobiet to nic niewarte egzemplarze. Więc jakie pół światu ci zostało? Raczej możesz wybierać spośród 1% tej połowy. I to bardzo zawęża twoje szanse na sukces. Bo nie wystarczy że ty wybierzesz. Musisz uzyskać akceptację, by któraś chciała cię kupić. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyhs Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 22:31 wersja_robocza napisała: > Misiuniu, sam napisałeś, że 99% kobiet to nic niewarte egzemplarze. Więc jakie > pół światu ci zostało? Raczej możesz wybierać spośród 1% tej połowy. I to bardz > o zawęża twoje szanse na sukces. Bo nie wystarczy że ty wybierzesz. Musisz uzys > kać akceptację, by któraś chciała cię kupić. ;) Kochanie - po pierwsze - ja nie jestem "na sprzedaż" - za bardzo siebie cenię; po drugie - te 99% to mój SUBIEKTYWNY ( być może ) osąd - udowodnij, że jest inaczej; po trzecie - na takim "sukcesie" mi nie zależy - powiem więcej "wisi mi to" w myśl zasady - nie to nie -łachy mi nie będzie robić, a ja się nie będę płaszczył ( vide - po pierwsze ); i wreszcie - po czwarte - tego "pół światu" to było przytoczone powiedzenie - jeśli tego nie odróżniasz to z Ciebie lepszy ogrodnik niż dziennikarz!!!!! Pozdrowionka!!! ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 22:37 Żadnego kochanie. Aż tak się nie znamy. No. To że się cenisz, niczego nie zmienia, jeno cenę podnosi do góry. Sam dokonałeś takiego podziału, wiec wnoszę, że skoro akceptowalne jest 1% z tej połowy kwiatu to nie będziesz szukał w odrzutach czyli w pozostałych 99%. No ale co kto lubi. Może lubisz. Trochę nielogiczne gdybym miała ci udowadniać to, co sam przyjąłeś jako punkt wyjścia. Ale może ktoś się o to pokusi. Taka mała rada, już zupełnie prywatna a propos ostatniego zdania: licencji detektywa to ty na pewno nie masz.;) Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 22:38 Znaczy to nie rada. Uwaga.;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyhs Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 22:53 wersja_robocza napisała: > Żadnego kochanie. Aż tak się nie znamy. No. > To że się cenisz, niczego nie zmienia, jeno cenę podnosi do góry. > Sam dokonałeś takiego podziału, wiec wnoszę, że skoro akceptowalne jest 1% z te > j połowy kwiatu to nie będziesz szukał w odrzutach czyli w pozostałych 99%. No > ale co kto lubi. Może lubisz. Trochę nielogiczne gdybym miała ci udowadniać to, > co sam przyjąłeś jako punkt wyjścia. Ale może ktoś się o to pokusi. > Taka mała rada, już zupełnie prywatna a propos ostatniego zdania: licencji dete > ktywa to ty na pewno nie masz.;) Ad rem - pomimo siwizny sklerozy jeszcze nie mam - zatem z tego co mi wiadomo, nigdzie nie wspominałem, że jestem "detektywem" i nie rozumiem co ma sformułowanie "rada" do Twojego stwierdzenia o licencji - całkowicie nie na temat ( zatem potwierdza się moja opinia n/t Twojego "ogrodnictwa" zdanie nie dosyć, że całkowicie nie na temat, to na dodatek bez sensu, nielogiczne). Co do "podziału" - fakt - jest to moja OPINIA - ale czy ja gdziekolwiek napisałem, że ja ten podział akceptuję?? Też nie - więc KOCHANIE - nie "wciskaj mi dziecka w brzuch". A - na marginesie - może nie wiesz, ale "odrzuty" można "regenerować" ( tu - "wychować"). A ty tak od razu - na margines, na śmietnik... KOCHANIE, tak nie można - kiedyś uczono mnie, że przestępca, to też człowiek i też należy mu się ludzkie traktowanie, pomimo tego, że nie akceptuje się jego zachowań - zatem - per analogiam.... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyhs Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 04.09.11, 23:08 Pozdrawiam - miłego wieczoru!!!!!! :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
yidele Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 05.09.11, 13:23 coz, co robic? Jaka diablica jest, kazdy wie - jednak jak sie nie jest pedalem to pozostaja piekelne stosunki lub samogwalt. ... Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 05.09.11, 14:15 yidele napisał: > coz, co robic? Jaka diablica jest, kazdy wie - jednak jak sie nie jest pedalem > to pozostaja piekelne stosunki lub samogwalt. ... To jak wybór między tyfusem i cholerą. Odpowiedz Link Zgłoś
bezlo-ginu Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 08.09.11, 20:10 Faceci są WYŁĄCZNIE bez skazy. Od urodzenia jako niemowlaki są silniejsi od dziewczynek, nie obsikują się aż do czubka głowy, ciągną matczyne mleko tylko dlatego, że jako ssaki mają do tego prawo. Będąc już pełnoletnimi i naturalnie DOJRZAŁYMI , nie obsikują murków tam gdzie im się akurat zachce, a biorą się za ssanie swoich partnerek tylko dlatego, że jako ssaki mają do tego prawo !! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bezlo-ginu Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 08.09.11, 20:33 .. MÓJ eks MAŁŻONEK też pewnie UJMUJE MNIE w kategorii ZARAZ-A. Nieraz pewnie pomyślał :"ZARAZ, A dlaczego w naszym małżeństwie byłem bardziej szczęśliwy niż teraz..? ZARAZ, A dlaczego szukam mojej żony w kimś innym, a nie kogoś innego ? ZARAZ, A dlaczego miałem w oczach ten błysk i łzy gdy ...dlaczego goniłem ją po schodach po naszym rozwodzie? dlaczego płakałem..? Zaraz, a dlaczego ...nigdy się do tego nie przyznam, że ta ZARAZA nie była taka zła :) Odpowiedz Link Zgłoś
jake210 Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 10.12.11, 22:22 -Manipulatorki które nigdy nie powiedzą wprost, za to wspaniale wodzące człowieka za nos. -Materialistki wybierające partnera wg zasobności portfela. -Sroki łaszczące się na pięknisiów ciałem, nie duchem. -Strzelające fochy o byle duperele. Powyższe punkty to po prostu święta prawda ;) Mam do kobiet spory dystans, a wartości w życiu opieram na pracy,nauce,pasjach,rodzinie,przyjaciołach. Opierając je na relacji z kobietami można wcześniej osiwieć albo nabawić się niezłej depresji. Kolejne przykłady: -harujesz na rodzinę, dobrze zarabiasz i co naturalne wracasz pozno do domu: jesteś wyrodnym ojcem/mężem, bo nie poswiecasz duzo czasu rodzinie -wracasz o 16, opiekujesz sie dziecmi, ale w portfelu mało: pierdoła, znów wakacje w Polsce, stary samochód, a mąż koleżanki to taki zaradny, wszystko mają... -nie czytasz w myślach kobiety: "Teraz seks? chyba się stary pogięło" albo odwrotnie "pomocy, mam w domu impotenta, ja chce seksu, a on nie". - możesz być ciepłym, rodzinnym facetem i dla wiekszości wpadniesz do worka z napisem "ciepłe kluchy", one wolą bad boyów (których potem przerobią na męża i będą żyć długo i szczesliwie.. ;) ) -masz być wysoki,przystojny, dobrze zarabiający, inteligentny, męski, szarmancki i romantyczny, znaczy się "normalny facet". Jesli nie bedziesz spełniał tych kryteriów staniesz się częścią opowieści pt. "nie ma już normalnych facetów". Można by jeszcze pisać i pisać ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zolza159 Re: Kobiety to wstrętna zaraza? 11.12.11, 09:09 A mężczyzni są jeszcze gorsi !!!! Odpowiedz Link Zgłoś