dlaczego facet wonly nie chce

15.09.11, 10:29
byc juz tylko kochankiem zajetej kochanki? po blisko 10latach, niezobawiazujacego romansu, wygodnego ukladu, sporadycznych spotkan; ja mam zycie poukladane, a on (blisko 40stki) nadal jest sam; teraz rola drugiego mu rzekomo nie odpowiada, cierpi, zakochuje sie itp; nadal sie spotykamy raz na jakis czas, czyli bez zmian - poza tym ze on teraz okazuje uczucia, cierpi i zaluje...
jest mnostwo samotnych kochanek wystepujacych w roli tych 'drugich', jak to jest z facetami? czy nie potrafia?
    • n.wataha Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 10:38
      Bo może wolałby być tym "numer jeden", a nie jak bohater filmu "Nic śmiesznego" Adam Miauczyński, zawsze numerem 2.
    • lepian4 Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 10:43
      10 lat bzykania mamy rozsadnie podsumowac jednym zdaniem? Dobre, mozna sie z wrazenia posikac!
      • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 10:51
        podsumowac bzykanie jednym zdaniem? oj chyba nie zrozumiales pytania...
        • lepian4 Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 12:08
          Masz racje, nie zrozumialem sensu pytania. Wychodzisz za maz, pytasz sie o samopoczucie kochanka, z ktorym swietnie sie bzykalas. Co mnie to moze obchodzic? Ze mna tez sie bzykalas, a moze tylko chcesz i nie wiesz, jak mi to zaproponowac?
          • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 13:57
            lepian4 napisał:

            > Masz racje, nie zrozumialem sensu pytania. Wychodzisz za maz, pytasz sie o samo
            > poczucie kochanka, z ktorym swietnie sie bzykalas. Co mnie to moze obchodzic? Z
            > e mna tez sie bzykalas, a moze tylko chcesz i nie wiesz, jak mi to zaproponowac
            > ?

            nie zaproponuje ci sexu nie dlatego ze nie potrafie tego zrobic; nie dlatego ze nazywasz sex bzykaniem i nie dlatego ze jestes jakims tam lepianem4; nie zaproponuje ci tego tylko dlatego ze nie chce;
            ponadto mialbys problem ze znalezieniem sobie kobiety przynajmniej przez kolejne 10 lat, i nie zrobie ci tego nie dlatego zebys nie mial tego problemu, ale dlatego ze problemu z toba nie chce miec ja
            poza tym mysle ze sie rozumiemy
            • lepian4 Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 14:12
              Sadze, ze nadal sie nie rozumiemy. Tak na powaznie, do czego potzrebna ci jest dyskusja z jakims tam lepianem o twoim pozyciu seksualnym, skoro wyluczasz go z grona potencjalnych kochankow? Ten u twego boku ustepuje w lozku sprawdzonemu modelowi i z tego powodu chcesz wylac na wszystkich pomyje? Dobrze ciebie zrozumialem?
              • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 14:28
                nie, nie dobrze mnie zrozumiales....
                nikogo nie porownuje, nie oceniam, nie obrazam, i kochanka tez nie szukam...
                pytanie z watku to - dlaczego facetowi ktory jest wolny nie odpowiada rola kochanka zajetej kobiety??? nadmienie ze w zwiazku jestem jakies 6 lat i do tej pory nie stanowilo to problemu dla numeru 2 - mielismy taki uklad i tyle....
                pomijajac okolicznosci moje, teoretyczne rozwazania, uczucia i techniczne szczegoly - pytam ogolnie wiec - czy mezczyznom odpowiada taka rola - jesli nie, to dlaczego?
                • lepian4 Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 14:33
                  Wiec odpowiadam, doszlo do roszady, jakas durna nastolatka, galerianka pospolita, zajela twe zaszczytne miejsce, ot co!
                  • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 14:41
                    roszada? z pewnoscia nie jedna, ale nie interesowaly mnie nigdy jego kobiety; facet jest przystojny i mial, ma i bedzie mial wiele kobiet, tak mysle, ale nie ma to nic wspolnego ze mna; kochankami nadal jestesmy - to mnie interesuje, ale przeszkadza mi ze marudzi lub snuje jakies intrygi milosne...
                    gdyby doszlo do powaznej roszady, tzn bylby w jakims tam zwiazku - pewnie wszystko wrociloby do normy i nie przeszkadzaloby mu ze nie jestem wolna...
                    pytanie wiec nadal jest bez odpowiedzi
                    • lepian4 Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 15:07
                      Tk na powaznie, 6 lat potrzebowalas, by wyciagnac takie wnioski?
                      • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 16:15
                        jakie wnioski?
                        oj chyba temat ci nie lezy, ale dziekuje za udzial
                        • lepian4 Re: dlaczego facet wonly nie chce 16.09.11, 12:14
                          Angazuje sie, jak tylko ptrafie najlepiej.
    • s.romeczek Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 10:54
      chyba po 10 ciu latach już nie jesteś taka idealna, wymiary może mu nie pasują?
      • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 11:03
        nie raczej, wymiary bez zmian, jest nawet lepiej i jak wspomnialam nadal sie spotykamy.... on nagle nie chce by bylo niezobowiazujaco, a ja nie chce zadnych zmian... stad pytanie
        • ferro2 Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 11:06

          • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 11:14
            tez raczej nie; poza tym pewnie zakochane wolne kochanki potrafia byc 'tymi drugimi' ; dlaczego mezczyzni, zakochani czy nie, nie potrafia??
            • ferro2 Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 11:16

            • gs.x Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 12:18
              bo wy kobiety to zakochujecie i owczem ale tylko w ksieciach z bajki a my zakochujemy sie w zwyklych kobietach reagujac zreszta na proste bodzce takie jak np. sex ;)
        • s.romeczek Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 11:18
          może jak z wymiarami jest lepiej dla ciebie to nie koniecznie dla niego?
          • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 11:26
            jak pisalam wczesniej - wymiary bez zmian z sexem jest lepiej - pod tym wzgledem sie zgadzamy jak zawsze...
            • s.romeczek Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 11:58
              aaa to jak z sexem lepiej, to pewnie chciałby teraz codziennie i stąd te fochy
    • piotr-wwa Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 12:31
      Może facet dorósł do założenia własnej rodziny. Tobie "poświęcił" tyle lat. Teraz - za późno zaczynać z kimś coś od nowa. Bo w tym wieku stary kawaler jest traktowany jak stara panna.
      Ciebie zna, ma pod ręką, jest miło, fajnie i dobrze.

      Może w tę stronę trzeba pomyśleć?
    • facettt nie wiem :) 15.09.11, 14:07
      zawsze wybieralem wolne, nie chcac miec klopotow z obcym facetem, bo samo pilnowanie sie przed wlasna zona - to juz i tak kupa wysilku.
    • kusiciel_dusz Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 15:27
      a czy po za seksem coś Cię w tym panu pociąga?
      • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 16:17
        a jakie to ma znacznie w zadanym pytaniu?
        • kusiciel_dusz Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 16:27
          właśnie nie wiem:)
          Skoro (tego właśnie wiem) tak naprawdę łączy Was tylko seks i przez 10 lat było ok a teraz kochanek oczekuje czegoś więcej i niż cielesnej przyjemności, to po prostu zakończ ten układ skoro Ci to nie odpowiada.
          A odpowiadając na Twoje docelowe pytanie, faceci potrafią być tym drugim ale z wiekiem zmieniamy swoje podejście do życia, nasze oczekiwania są inne i stąd zmiany w naszym zachowaniu. Kobiety w tej kwestii nie są takie same :)
          • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 16:44
            bycmoze oczekuje czegos wiecej, tylko ze ode mnie - nie od siebie. Nie wynika to w tym przypadku ze zmiany podejscia, ale z braku mozliwosci wyboru lub straconych mozliwosci. Swego rodzaju manipulacja mysle w tym przypadku.
            • kusiciel_dusz Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 16:50
              Manipulacja? Ja wiem, myślę, że facet próbuje dostać od Ciebie coś więcej, bo to co ma już mu nie wystarcza. Problem polega na tym czy Ty chcesz mu dać coś więcej.
              • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 17:11
                kusiciel_dusz napisał:

                > Manipulacja? Ja wiem, myślę, że facet próbuje dostać od Ciebie coś więcej, bo t
                > o co ma już mu nie wystarcza. Problem polega na tym czy Ty chcesz mu dać coś wi
                > ęcej.
                >

                mysle ze on nie chcialby odemnie niczego wiecej... problem polega na tym ze on teraz nawet nie moze chciec...
                to tak jak trzymac kogos zwisajacego nad przepascia - ani nie mozna go podciagnac ani puscic - tylko ze teraz to on wisi, i kurczowo sie trzyma
                • kusiciel_dusz Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 17:20
                  hmm. bez kieliszka wypełnionego czymś mocniejszym nie rozwikłamy tego problemu :)
                  • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 17:24
                    hmm no tak, dzieki za podjeta probe...
                    • kusiciel_dusz Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 17:30
                      no nie takiej oczekiwałem odpowiedzi, myślałem że pociągniesz wątek i spytasz się gdzie i kiedy będziemy napełniać kieliszki :))))
                      • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 20:57
                        kusiciel_dusz napisał:

                        > no nie takiej oczekiwałem odpowiedzi, myślałem że pociągniesz wątek i spytasz s
                        > ię gdzie i kiedy będziemy napełniać kieliszki :))))
                        >

                        zanim opowiedzialabym Ci cala historie, lezalbys pod stolem pijany i zszokowany - nastepnego dnia, nic bys nie pamietal - i moze nawet lepiej:)
                        • kusiciel_dusz Re: dlaczego facet wonly nie chce 16.09.11, 12:55
                          Faktycznie nie ciekawy przedstawiłaś scenariusz naszego spotkania, ale ja bym jednak zaryzykował :)))
                    • lepian4 Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 19:05
                      A jak tam slubny, domysla sie, czy tylko pstryka bezmyslnie przed telewizorem?
                      • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 19:40
                        Pytanie nie na temat, no i jakie to ma znaczenie
                        • czarny_blabla Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 20:46
                          Może to taka gierka? Chce się wykręcić z układu a Twój ślub jest idealną wymówką.
                          • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 20:52
                            czarny_blabla napisał:

                            > Może to taka gierka? Chce się wykręcić z układu a Twój ślub jest idealną wymówk
                            > ą.

                            raczej nie, uklad mu nadal odpowiada i nadal sie spotykamy, tylko zawislo jakies obciazenie emocjonalne, ktore jest ani realne ani znosne
                            dla jasnosci - ja spotkan nie inicjuje nigdy, on zawsze dbal o kontakt ze mna

                            Moj slub? nic o tym nie wiem
                            • czarny_blabla Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 21:06
                              Wiesz,dopóki nie było ślubu miał jakiś komfort że jednak jesteś jego i czuł się pewnie.
                              Ślub to jednak deklaracja, pokazałaś mu co jest dla Ciebie ważniejsze, zrozumiał że jest tylko przystawką i szaleje.
                              • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 21:30
                                masz racje, tyle ze on z siebie zrobil przystawke, dobrowolnie i swiadomie, nigdy nie interesowalo go moje zycie czy plany, nasze zycia toczyly sie zupelnie niezaleznie; on kiedys mial zone nawet, nic wiecej nie wiem, nie interesowaly mnie jego kobiety, gdyz nie mialo i nie ma to nic wspolnego ze mna; on nie interesowal sie moimi zwiazkami, z tego samego powodu
                                i mogloby tak zostac - tyle ze on szaleje - nie na moim punkcie tylko na swoim i swojego zalu, i nie dlatego ze mnie stracil, bo przeciez mnie nigdy nie mial, tylko dlatego ze stracil kontrole, tak mysle
                                • czarny_blabla Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 21:43
                                  Po prostu się facet nieświadomie zaangażował.
                                  Seks to niebezpieczna zabawa.
                                  • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 22:09
                                    slusznie, pewnie niektorzy faceci potrzebuja wiecej, duzo wiecej czasu by to sobie uswiadomic
                                    • lepian4 Re: dlaczego facet wonly nie chce 16.09.11, 12:19
                                      Przypomne szalenie wazny aspekt, od szesciu lat jestes zamezna, a od dziesieciu kochanka.
                                      Popraw mnie prosze, jesli sie myle: przez cale szesc lat twojego malzenstwa zastanawialiscie sie, jaki wplyw ten twoj "nowy" zwiazek na wasza afere.
                                      Po tym czasie doszlas do wniosku, ze kochankowi sie odmienilo. Tak mysle, ze jesli wczesniej nie stanie sie cud, to twoj kochanek za jakies kolejne 6 lat napomknie, co czul, gdy ty wyszlas za maz.
    • lled Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 21:51
      wolny facet woli sobie poruchac 20tke a nie podwapniala 40tke.
      • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 22:13
        lled napisał:

        > wolny facet woli sobie poruchac 20tke a nie podwapniala 40tke.

        zgadzam sie, poruchac 20tke z pewnoscia, kazdy moze, ale sex woli z kobieta - kazdy facet, no chyba ze jest jeszcze szczeniakiem i nie wie tego po prostu
        • lled Re: dlaczego facet wonly nie chce 15.09.11, 22:48
          tak sobie wlasnie tlumacza spodwapniale kobietki.
          • ap_u Re: dlaczego facet wonly nie chce 19.09.11, 22:37
            Racja. Z kolei spodwapniali panowie tłumaczą sobie, że nadal mają szansę bzykać atrakcyjne 20-latki :D
    • anna_sla Re: dlaczego facet wonly nie chce 16.09.11, 09:32
      koło 40stki?? A to nie jest tak, że trochę hormony dają o sobie znać a zegar tyka i mówi "nie chcę być sam na starość?".. Nie znam się, ale tak bym to tłumaczyła.
    • potworski hahaha 16.09.11, 09:40
      kochanka_idealna napisała:

      > byc juz tylko kochankiem zajetej kochanki?


      Albo jesteś tak głupia albo tylko głupią udajesz. Póki co daję ci jeszcze szansę i stawiam jeszcze na to drugie uznając, że zadajesz tak durne pytanie tylko jako pretekst do napisania wątku o tym jak fantastyczną kochanką jesteś.
      • n.wataha Re: hahaha 16.09.11, 13:41
        potworski napisał:

        > kochanka_idealna napisała:
        >
        > > byc juz tylko kochankiem zajetej kochanki?

        >
        > Albo jesteś tak głupia albo tylko głupią udajesz. Póki co daję ci jeszcze szans
        > ę i stawiam jeszcze na to drugie uznając, że zadajesz tak durne pytanie tylko j
        > ako pretekst do napisania wątku o tym jak fantastyczną kochanką jesteś.

        Fantastyczną kochanką z pewnością nie jest, bo inaczej ta "fantastyczność" zaślepiłaby faceta na tyle, że wszystko inne by się nie liczyło.
        A prawda jest taka, jaką napisałem w drugim poście - facet ma dość być drugim, nawet jeśli było to dla niego przyjemne. Po prostu dał Ci do zrozumienia, że taki układ już mu nie pasuje, że czuje się w nim źle/niedoceniony/sfrustrowany (niepotrzebne skreśl).

        Faktem jest, że jeszcze poleci na Twoje wdzięki, ale tylko do czasu aż trafi mu się jakaś stała partnerka (nawet jeśli będzie brzydsza, czy gorsza w łóżku od Ciebie). Wtedy przy niej poczuje sie doceniony. Bycie wyłącznie dobrym kochankiem to nie jest to czego mężczyzna pragnie, tym bardziej jeśli jednak to bycie dobrym kochankiem nie spowodowało, że to on stał się Twoim mężem. Więc jednak musi się czuć niedoceniony w porównaniu z Twoim ślubnym, jeśli to właśnie tamten zasłużył w Twoich oczach na małżeństwo.

        No chyba, że to Ty zdecydujesz się zmienić jego numer 2 na numer 1. Ale czy wtedy będziecie szczęśliwi? Wątpię, ponieważ odbierasz go obecnie jedynie poprzez jego walory fizyczne, stawiajac walory psychiczne, intelektualne męża wyżej niźli kochanka.
        • kochanka_idealna Re: hahaha 18.09.11, 22:06
          n.wataha
          Dzieki za wpis i poswiecony czas. To o czym piszesz to prawda, i z pewnoscia wiele jest takich sytuacji, roznica jednak polega na tym ze trwaja one zdecydowanie krocej, wtedy mozna mowic o jakichs chwilowych slabosciach, zaurocznieu, udanym seksie czy 'leceniu' na wdzieki jego czy moje....
          Historia jest o wilele bardziej skomplikowana niz bym chciala.... wspomne moze ze miewal stale partnerki, zwiazki, romanse, nawet zone mial - szczegolow nie znam - nie interesowaly mnie jego kobiety, pewnie dlatego iz nie mialo to ze mna nic wspolnego; jego nie interesowalo moje zycie ani ja. Byl i jest moim kochankiem z wlasnego wyboru, a ja sie zgodzilam i tak zostalo, niczego wiecej odemnie nie chcial; to on zawsze iniciowal kontakt miedzy nami, prosil o spotkania itp.... Nigdy nie zadawalam pytan, nie myslalam o tym co bedzie, niczego nie ocenialam - nie znaczy to ze poddawalam sie wszystkiemu beznamietnie i bezmyslnie - ale to osobny temat.... Z czasem spotkania nasze staly sie nierozlacznym elementem, uzaleznieniem moze, jakas koniecznoscia...
          piszesz ze przy kims poczuje sie kims wiecej niz kochankiem, poczuje sie doceniony - mam nadzieje ze tak sie stanie, bo za nic docenilam go ja.



          • n.wataha Re: hahaha 19.09.11, 09:20
            kochanka_idealna napisała:

            > piszesz ze przy kims poczuje sie kims wiecej niz kochankiem, poczuje sie doceni
            > ony - mam nadzieje ze tak sie stanie, bo za nic docenilam go ja.
            >

            Ja nie piszę, że Ty go nie doceniasz. Ja piszę raczej, że on tego nie zauważa, albo źle mu to dajesz odczuć. Są faceci, którzy kiepsko "kumają" (i jest ich całkiem sporo). Są też faceci, którzy do roli żony poszukują nie wspaniałej kochanki, lecz raczej odbicia swojej matki. Czyli kobiety nadopiekuńczej, która raczej biegałaby jak gosposia wokół niego, ale nie kojarzyłaby się z łóżkiem.

            Podejrzewam, że właśnie takim typem jest Twój kochanek, tym bardziej, że w pewnym sensie ugruntowałaś w nim to przeświadczenie (byciem dobrą kochanką, a on dobrym kochankiem) i jakoś tak do ślubu mu było wcale nie spieszno, zapewne by nie zniszczyć tego obrazu idylki.
            Tyle, że gdzieś w podświadomości jednak ta stabilizacja i "ustatkowanie" w nim siedzi. Więc od czasu do czasu jego psyche staje na rozdrożu "kochankę czy Żonę"?
            No i facet ma psychiczne jazdy. W czym mu się nie dziwię. Tyle, że ja zdecydowanie preferuję model "świetna kochanka jest najlepszym materiałem na żonę, a nie potajemnym dodatkiem do żony", przez co nie mam wyrzutów sumienia i takich tam dyrdymałów moralnych.
      • kochanka_idealna Re: hahaha 16.09.11, 20:36
        potworski napisał:

        > kochanka_idealna napisała:
        >
        > > byc juz tylko kochankiem zajetej kochanki?

        >
        > Albo jesteś tak głupia albo tylko głupią udajesz. Póki co daję ci jeszcze szans
        > ę i stawiam jeszcze na to drugie uznając, że zadajesz tak durne pytanie tylko j
        > ako pretekst do napisania wątku o tym jak fantastyczną kochanką jesteś.
        >

        dziekuje za wpis nie na temat,
        Jakie to ma znaczenie czy jestem glupia czy nie, fantastyczna czy beznadziejna - otoz zadnego
        wiem kim jestem
        • potworski Re: hahaha 17.09.11, 18:08
          kochanka_idealna napisała:

          > dziekuje za wpis nie na temat,
          > Jakie to ma znaczenie czy jestem glupia czy nie, fantastyczna czy beznadziejna
          > - otoz zadnego
          > wiem kim jestem


          Wpis jest jak najbardziej na temat=a jego znaczenie dla forum jest dokładnie takie samo jak znaczenie twojego.
          • kochanka_idealna Re: hahaha 17.09.11, 18:54
            Owszem, tyle ze ja wiem o czym pisze, ty nie, ale to twoja sprawa.
            Zadalam proste pytanie, nie odbieram odpowiedzi personalnie tylko teoretycznie, taka jest funkcja forum, ale jesli ktos odpowiada zlosliwie i nie na temat - nie ma to znaczenia nawet teoretycznego, ale mozliwe ze masz z tego wymierna satysfakcje....
            • potworski Re: hahaha 17.09.11, 19:08
              kochanka_idealna napisała:

              > Owszem, tyle ze ja wiem o czym pisze, ty nie, ale to twoja sprawa.
              > Zadalam proste pytanie, nie odbieram odpowiedzi personalnie tylko teoretycznie,
              > taka jest funkcja forum, ale jesli ktos odpowiada zlosliwie i nie na temat - n
              > ie ma to znaczenia nawet teoretycznego, ale mozliwe ze masz z tego wymierna sa
              > tysfakcje....


              Funkcja forum jest taka jaką każdy z forumowiczów ustali sobie za stosowną. Czy mam z odpowiedzi satysfakcję? Nie nazwałbym tak tego. Raczej była to luźna uwaga oparta na szczerym przeświadczeniu co do twojego startera.
              • kochanka_idealna Re: hahaha 17.09.11, 19:16
                Rozumiem, tak to zostawmy
    • khadroma Re: dlaczego facet wonly nie chce 16.09.11, 21:02
      kochanka_idealna napisała:
      > jest mnostwo samotnych kochanek wystepujacych w roli tych 'drugich', jak to jes
      > t z facetami? czy nie potrafia?

      Ale o co tobie wlasciwie chodzi?
      O to, zeby jedni napisali, ze potrafia, a inni, ze nie potrafia?
      Ewidentnie przemycasz tu informacje o tym, jak to facet na ciebie leci i zostawic nie moze.
      Kompleksy widze, ale pewnie sie do nich nie przyznasz...
      A tak przy okazji, kazda, nawet najcudowniejsza kochanka sie starzeje...
      Daj mu jeszcze troche czasu, to sobie pojdzie do mlodszej. ;)
      • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 16.09.11, 22:35
        Tak, wlasnie o to mi chodzi, o rozne opinie.
        Przemycam informacje ze ktos na mnie leci? A jakie to ma znaczenie na tym forum, tutaj jest sie wpisem - sensownym lub nie, kazdy wie kim jest! Poza tym kazdy na kogos w jakims stopniu leci, lub na niego ktos w jakims stopniu kiedys lecial, leci lub poleci (tak mi sie spodobalo twoje okreslenie ze postanowilam je naduzyc); nie ma w tym lataniu nic nadzwyczajnego.
        Dalam juz mu sporo czasu, i z pewnoscia mial, ma i bedzie mial wiele interesujacych kobiet w swoim zyciu, ale nie ma to nic wspolnego z mna. Mozliwe nawet ze jesli sie zwiaze z kims to przynajmniej wszystko wroci miedzy nami do normy.
        • khadroma Re: dlaczego facet wonly nie chce 16.09.11, 22:50
          kochanka_idealna napisała:

          > Tak, wlasnie o to mi chodzi, o rozne opinie.
          > Przemycam informacje ze ktos na mnie leci? A jakie to ma znaczenie na tym forum
          > , tutaj jest sie wpisem - sensownym lub nie, kazdy wie kim jest!

          To, co tutaj piszesz, swiadczy w pewien sposob o tobie. Jestes nickiem, ale za tym nickiem kryje sie osoba, ktora ma takie a nie inne problemy, potrzeby, marzenia, slabosci itd.
          Zauwaz, nie wybralas sobie nicka (nicku?) np. Dwulicowa Żona, tylko Kochanka Idealna.
          Nie piszesz tez o gotowaniu, ale o sytuacji z kochankiem, ktory byc moze wcale cie nie uwaza za idealną, a np. za egoistyczną.
          • kochanka_idealna Re: dlaczego facet wonly nie chce 17.09.11, 11:54
            khadroma napisała:

            > kochanka_idealna napisała:
            >
            > > Tak, wlasnie o to mi chodzi, o rozne opinie.
            > > Przemycam informacje ze ktos na mnie leci? A jakie to ma znaczenie na ty
            > m forum
            > > , tutaj jest sie wpisem - sensownym lub nie, kazdy wie kim jest!
            >
            > To, co tutaj piszesz, swiadczy w pewien sposob o tobie. Jestes nickiem, ale za
            > tym nickiem kryje sie osoba, ktora ma takie a nie inne problemy, potrzeby, mar
            > zenia, slabosci itd.
            > Zauwaz, nie wybralas sobie nicka (nicku?) np. Dwulicowa Żona, tylko Kochanka Id
            > ealna.
            > Nie piszesz tez o gotowaniu, ale o sytuacji z kochankiem, ktory byc moze wcale
            > cie nie uwaza za idealną, a np. za egoistyczną.

            masz racje poniekad, jednak na forum jest sie tylko wpisem...
            jesli napisalabym ze dobrze gotuje (nick np: dobrajajecznica )- czy oznaczaloby ze tak jest? nie
            dla scislosci - nie pisalam ze on uwaza mnie za idealna
            zadalam konkretne pytanie, ale ci ktorzy w temacie nie maja nic do powiedzenia, pisza o byle czym - wg twej teorii swiadczyloby to o tym ze sa byle kim.... czy tak?


            • khadroma Re: dlaczego facet wonly nie chce 17.09.11, 20:02
              kochanka_idealna napisała:
              > zadalam konkretne pytanie, ale ci ktorzy w temacie nie maja nic do powiedzenia,
              > pisza o byle czym - wg twej teorii swiadczyloby to o tym ze sa byle kim.... cz
              > y tak?

              Ocena, czy ktos pisze o byle czym, jest subiektywna. Dla ciebie jest to byle co, dla kogos moze to byc cos znaczacego. Nigdy nie wiesz.
              Ale jesli nawet ktos pisze ewidentne glupoty, to powodow moze byc kilka.
              Albo ma za duzo czasu i sie nudzi, albo nie jest zbyt lotny intelektualnie i nie potrafi pisac madrzej, albo traktuje forum jako miejsce zabawy slowami, albo jest zdesperowany bo ma problemy, itd.
    • jedna_trzecia Re: dlaczego facet wonly nie chce 17.09.11, 22:08
      Po 10 latach cierpi i sie zakochuje? To on sie teraz dopiero obudzil czy co? Czy moze rzeczywiscie masz cos takiego / dajesz mu cos takiego, ze on mysli, ze zadna inna mu tego nie da i nawet mu nie przeszkadza, ze masz oficjalnego partnera.
      Sorry, ale stereotypowo facet "cierpi" rok no moze dwa w tego typu relacjach, a potem to juz mu sie zaciera, z kim co robil i kim ona w ogole byla - amnezja ;)
    • e-no-kolego Re: dlaczego facet wonly nie chce 19.09.11, 13:23
      kochanka_idealna napisała:

      > jest mnostwo samotnych kochanek wystepujacych w roli tych 'drugich', jak to jes
      > t z facetami? czy nie potrafia?

      Może potrafią ale (nie próbując odpowiadać za innych) Ja bym nie chciał być "tym drugim". Zawsze byłem zaborczy i się nie lubię dzielić
    • agatkaagatka Re: dlaczego facet wonly nie chce 26.09.11, 12:02
      skoro 10 lat to trwa to masz pełne prawo myslec o sobie "idealna kochanka" a dlaczego pytasz na forum? To logiczne, przeciez jestes idealna kochanką, sama sobie odpowiedziałas w dniu w którym nadałaś sobie takie miano. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja