kochanka_idealna
15.09.11, 10:29
byc juz tylko kochankiem zajetej kochanki? po blisko 10latach, niezobawiazujacego romansu, wygodnego ukladu, sporadycznych spotkan; ja mam zycie poukladane, a on (blisko 40stki) nadal jest sam; teraz rola drugiego mu rzekomo nie odpowiada, cierpi, zakochuje sie itp; nadal sie spotykamy raz na jakis czas, czyli bez zmian - poza tym ze on teraz okazuje uczucia, cierpi i zaluje...
jest mnostwo samotnych kochanek wystepujacych w roli tych 'drugich', jak to jest z facetami? czy nie potrafia?